Od 2 dni próbuję coś tutaj napisać. Była już tu napisana historia miłosna, wierszyk i cytaty moich ulubionych piosenek. Ale szybko nacisnęłam przycisk "usuń" bo w końcu to jest mój pamiętnik a nie złote myśli. I zrobię tak jak mi zawsze radziła Marta "pisz to co Ci leży na sercu". No to piszę :)
Skoro nie znalazłam pracy to postanowiłam przynajmniej miło spędzić wolny czas. Jestem w trakcie odświeżania kilku znajomości, na których już dawno widać grubą warstwę kurzu. Oczywiście nic na siłę. W lipcu przyjeżdża rodzinka z wielkiego miasta i będę się bawiła w agroturystykę na moim Końcu Świata. No i przydało by się napisać choć jeden rozdział mojej pracy magisterskiej. Na początku sierpnia - Woodstock! W połowie sierpnia przyjeżdża moja przyjaciółka z Włoch i będziemy balować cały tydzień. Może zaliczymy też spotkanie klasowe z dziewczynami z liceum? Bo ostatnie było wtedy jak wyjeżdżałam do Niemiec... No i w sierpniu zaczynają się Igrzyska Olimpijskie i ktoś musi dopingować naszych :)
Wrzesień - wyjazd do mojej drugiej przyjaciółki, która tym razem przylatuje z Anglii (taaak - moi znajomi są porozrzucani po całej Europie), no i wtedy też muszę zacząć szukać nowego mieszkania i zastanowić się co zrobić dalej ze swoim życiem. Bo chciałabym zrobić jeszcze jeden kierunek. Marzy mi się germanistyka albo pedagogika wczesnoszkolna. Myślałam też nad kursami i szkoleniami. Chciałabym jeszcze pójść na angielski lub zarządzanie. Coś muszę wymyślić do września.
Tradycyjnie także muszę schudnąć, muszę się opalić, muszę pokochać siebie...nie, nic nie muszę. Ja tego chcę!!!
W każdym razie muszę robić wszystko aby nie tęsknić za D. Ojej po tygodniu spędzonym razem 24h na dobę zaczyna mi go brakow...no dobra. Muszę się opanować. Jak będzie mógł to będzie to mnie zjeżdżał. Z tęsknoty jeszcze nikt nie umarł. Może nie będzie tak źle?
Damy radę!
Skoro nie znalazłam pracy to postanowiłam przynajmniej miło spędzić wolny czas. Jestem w trakcie odświeżania kilku znajomości, na których już dawno widać grubą warstwę kurzu. Oczywiście nic na siłę. W lipcu przyjeżdża rodzinka z wielkiego miasta i będę się bawiła w agroturystykę na moim Końcu Świata. No i przydało by się napisać choć jeden rozdział mojej pracy magisterskiej. Na początku sierpnia - Woodstock! W połowie sierpnia przyjeżdża moja przyjaciółka z Włoch i będziemy balować cały tydzień. Może zaliczymy też spotkanie klasowe z dziewczynami z liceum? Bo ostatnie było wtedy jak wyjeżdżałam do Niemiec... No i w sierpniu zaczynają się Igrzyska Olimpijskie i ktoś musi dopingować naszych :)
Wrzesień - wyjazd do mojej drugiej przyjaciółki, która tym razem przylatuje z Anglii (taaak - moi znajomi są porozrzucani po całej Europie), no i wtedy też muszę zacząć szukać nowego mieszkania i zastanowić się co zrobić dalej ze swoim życiem. Bo chciałabym zrobić jeszcze jeden kierunek. Marzy mi się germanistyka albo pedagogika wczesnoszkolna. Myślałam też nad kursami i szkoleniami. Chciałabym jeszcze pójść na angielski lub zarządzanie. Coś muszę wymyślić do września.
Tradycyjnie także muszę schudnąć, muszę się opalić, muszę pokochać siebie...nie, nic nie muszę. Ja tego chcę!!!
W każdym razie muszę robić wszystko aby nie tęsknić za D. Ojej po tygodniu spędzonym razem 24h na dobę zaczyna mi go brakow...no dobra. Muszę się opanować. Jak będzie mógł to będzie to mnie zjeżdżał. Z tęsknoty jeszcze nikt nie umarł. Może nie będzie tak źle?
Damy radę!
Jeśli złapiesz pozytywną energię podczas szaleństw z przyjaciółkami, wszystko pójdzie łatwiej :) Grunt to dobre nastawienie.
OdpowiedzUsuńNajważniejsze to się nie nudzić ;) Takie mam nastawienie :)
UsuńNo i prawidłowo! Zastanawia mnie tylko fakt, skąd czerpiesz siły w ten potworny upał :D
Usuńcodziennie kąpiel w lodowatej wodzie ;)
UsuńUuuu... toż to terapia szokowa :P
Usuńraczej przymus ;p
UsuńZnając moją cudowną odporność, na pewno bym się przeziębiła już pierwszym razem... wolę nie ryzykować :)
UsuńDzisiaj zaszaleję i będę miała kąpiel w lekko- ciepłej wodzie :)
UsuńI jak? Zaszałaś z temperaturą wody? :D
UsuńAnooo :) była letnia ;] zimna woda jest jednak najlepsza w jeziorku czy w basenie a nie w wannie :P
UsuńWreszcie mówisz jak człowiek, a nie masochistka ^^
UsuńKażdy człowiek czasami tak postępuje :)
UsuńU siebie tego nie zauważyłam, ale może wszystko przede mną :D
UsuńJa to dopiero dzisiaj odkryłam więc Ciebie to też pewnie dotknie ;p
UsuńPowinnam się obawiać? :P
UsuńChyba samej siebie :)
UsuńTo mam już od dawna ^^
Usuń:))
UsuńPowtarzam to, co napisałam przed chwilą u siebie. Nie przejmuj się tym co będzie jutro, nie rozmyślaj, nie wyolbrzymiaj i nie fantazjuj. Ciesz się tym co jest dziś, jutro samo się ułoży - po prostu co ma być to będzie :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że masz takie ułożone wakacje. Ja jedyną rzeczą jaką chce zrobić to znaleźć pracę, ale nie podjęłam dla siebie żadnego terminu wykonania tego zadania :D
Rozumiem, że mam żyć chwilą, tak? :)
UsuńNo ja niestety nie znalazłam pracy ale płakać z tego powodu nie zamierzam :)
Tak, chodzi mi o to, że warto może nie tyle co żyć chwilą, ale cieszyć się każdą chwilą bez rozstrząsania problemów - jak najbardziej :)
UsuńTeż nie płaczę za pracą :D
Ojj właśnie z tym roztrząsaniem problemów mam duży...problem ;)
UsuńTego się da oduczyć :P Wystarczy olewać :P
Usuń"Miej wy*ebane a będzie Ci dane" ? ;p
UsuńO widzisz :D Trafiłaś w sedno :D
Usuńczasami mi się udaje ;p
UsuńNiestety wiem co to tęsknota, więc doskonale Cię rozumiem. teraz spędziłam z moim Michałem cały tydzień i już wyjechał dzisiaj i znów 3 tygodnie nie będziemy się widzieć. Niestety tak to jest jak kasa potrzebna :/ Trzeba chwytać się wszystkich sposobów by ją zarobić :)
OdpowiedzUsuńciekawe masz plany, szczególnie te dotyczące nauki, życzę powodzenia aby się udało coś dopiąć na ostatni guzik :)
No i wakacje zapowiadają się interesująco. Z dwojga złego dobrze, ze nie znalazłaś pracy bo nie mogłabyś poświęcić znajomym tyle czasu :)
Plany pewnie jeszcze nie raz ulegną drobnej lub grubszej korekcie ale ważne aby nie siedzieć w miejscu i żeby coś się działo :)
UsuńDokładnie:)) Niestety ja dużo planuję, ale zazwyczaj wszystko się zmienia i mało co potrafię zrealizować, ale jak już się coś uda jestem mega szczęśliwa no i lubię aktywnie spędzać czas, mimo że tego po mnie nie widać hehehe:D
Usuńhehe ;) najważniejsze to robić co się kocha ;)
UsuńI napisałaś rozwinięcie tego, co w mailu ;D No to ponownie życzę powodzenia :) Btw, uwielbiam tę piosenkę ^^
OdpowiedzUsuńPo prostu mi się plany zmieniły :) I nie zdziw się jak następnym razem napiszę jeszcze coś innego ;P
UsuńJasne ^^
UsuńBo z dziewczynami nigdy nie wie, oj nie wie się ;p czy jakoś tak to leciało :)
UsuńTak to leciało ;D
UsuńIle wygrałam? :D
UsuńHm... na winiacza będzie ;D
UsuńOh yeah! :D
UsuńChciałabym mieć takich porozrzucanych znajomych, bo chociaż jest z tego pożytek :p
OdpowiedzUsuńNo fakt, mogę wakacje spędzać w różnych miejscach, ale jak ich potrzebuję to niestety nie ma ich obok mnie :)
UsuńPsychicznie na pewno są :)
UsuńTak! Nawet jak ich nie ma obok to wiem, że są :) no i jest jeszcze gg, fb, tel ;)
UsuńDobrze, że internet nie całkowicie zastępuje człowieka.
UsuńNigdy go nie zastąpi ale pomaga przetrwać duże odległości ;)
UsuńO tak :) Niektórym jednak zastępuje, uwierz, bo znam takich.
UsuńNaprawdę? Hmm może za kilka lat się im to zmieni? :)
UsuńAlbo pogłębi.
UsuńPogłębi w jakim sensie?
UsuńŻe w ogóle nie będą mieli kontaktu z ludźmi.
UsuńSmutne to :(
UsuńPrzede wszystkim trzeba na maxa wykorzystać te wakacje! ;)
OdpowiedzUsuńMój D. znalazł pracę, więc też umieram z tęsknoty...ale damy radę :D
I zamierzam tak zrobić :D ale nie umarłaś więc pewnie miałaś jakiś sposób na tęsknotę, zdradzisz mi jak to zrobiłaś? :)
UsuńWłaśnie wróciliśmy z tygodniowego wypadu w góry i dopiero teraz będziemy mieli dla siebie mniej czasu ;) Ale przed wakacjami się natęskniłam strasznie i wtedy szukałam sobie innych zajęć, spotykałam się ze znajomymi i jakoś czas mijał :)
UsuńNo to chyba przybrałam podobną metodę. Będę się starała jakoś zorganizować czas aby przetrwać :)
UsuńDa się wytrzymać ;) No i jeśli macie ze sobą kontakt telefoniczny, czy coś w tym stylu, to jest dobrze :) D. czasem jeździ na działkę, gdzie nie ma zasięgu i to jest dopiero męka :P
UsuńPiszemy ze sobą smsy, a jak mi się uda złapać wifi to wieczorami na gadu :) ale gdyby przyjechał na weekend to byłoby zupełnie inaczej :) lepiej :D
UsuńNo to na pewno ;) Może się uda i przyjedzie? :)
UsuńJak mu zależy to przyjedzie :)
UsuńPorozrzucani po świecie znajomi to czasem fajna sprawa.
OdpowiedzUsuńNawet bardzo ale czasami wolałabym aby byli bliżej mnie :)
UsuńWiem, wiem. Moi w ostatnim czasie też są daleko.
UsuńAle kontakt masz z nimi?
UsuńDługi czas miałam. Swoją najważniejszą przyjaźń budowałam właśnie na odległość, od samego początku. Rozleciała się, po czterech latach. (minęłyby w tym miesiącu)
UsuńPrzykro mi. A mówią, że odległość nie może zniszczyć żadnej przyjaźni...
UsuńFizyczna nie, i ja się z tym zgodzę. Tyle, że niestety, z upływem czasu, ze zmianą otoczenia, ludzie oddalają się od siebie mentalnie...
UsuńMoja przyjaciółka, która teraz jest w Anglii powiedziała, że jak przestanę się do niej odzywać do przyjedzie na mój Koniec Świata i nakopie mi do dupska :) więc myślę sobie, że to też dużo zależy od ludzi, jak bardzo zależy im na tej przyjaźni.
UsuńW praktyce to jednak nie wygląda tak cudownie. Ja też wiele rzeczy mówiłam, jeszcze więcej słyszałam.
UsuńA wyszło pewnie jak zawsze :(
UsuńOPo przeczytaniu notku doswszlam do wniosku ze nie moze Ci kogos brakowac a wasnie fakt ze Ci kogos brakuje to znczy ze cos czujez wiec nie musisz sie opanowywac i nie wstydzic sie tego...i widze ze zapowiadaja sie fajne wakcje u \Viebie :) i takich wakacji zyce :*
OdpowiedzUsuńJa się nie wstydzę tego, że tęsknię. Jak się boję tego, że nie poradzę sobie z tą tęsknotą :(
UsuńPoradzisz sobie na pewno :) pozytywnie mysl :)
UsuńDo września może i kupa czasu, ale miej się na baczności, bo czas mimo wszystko szybko ucieka. ;)
OdpowiedzUsuńAkurat w tym roku chciałabym, aby wakacje szybko zleciały :) oczywiście, żebym zdążyła także przy tym odpocząć i wyszaleć się za wszystkie czasy :D
UsuńZ doświadczenia wiem, że czasem zaczyna się tęsknić za ukochaną osobą jeszcze wtedy, kiedy jest obok :) Ale może nie będzie tak źle, skoro masz sporo planów na te wakacje :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie te moje plany są takie, żeby wytrzymać tą tęsknotę i nie zwariować ;)
UsuńSpokojnie, jeszcze jak będzie zjeżdżał do kraju co jakiś czas to dacie radę :))
UsuńNo właśnie te zjazdy są niepewne więc zobaczymy jak to będzie. A nie będzie też zjeżdżał do mnie co tydzień bo pewnie będzie chciał też do domu pojechać.
UsuńJak facetowi zależy, to choćby skały sr*ły, to i tak przyjedzie :)))
Usuńrzeba sobie jakoś radzić. Ja też szukałam pracy, ale jakoś bez echa. Ale postanowiłam, że odpocznę do nowego roku akademickiego, a od pazdziernika znów nauka, nauka, nauka.
OdpowiedzUsuńW październiku to na bank zacznę szukać pracy i już nie ma wybacz. Przecież żyć trzeba z czegoś a od rodziców nie można ciągle brać :( Ale dużo zależy od planu zajęć i na to raczej nie mam wpływu ile będę miała zajęć w następnym semestrze :)
UsuńMyślę, że nie o to chodzi by nie tęsknić, ale by tą tęsknotę jakoś przetrwać. A jak widać pomysłów Tobie nie brakuje . . . i dobrze =)
OdpowiedzUsuńTakie siedzenie w miejscu i myślenie jest najgorsze bo człowiek od razu złe obrazy ma w głowie, a tak to człowiek nie myśli, a przy okazji zabawi się czy coś pożytecznego zrobi - same plusy :)
UsuńMusisz pomyśleć o sobie i dobrze planujesz :)
OdpowiedzUsuńWiem, że taki związek może przetrwać jak sobie ufacie , bo moja najlepsza koleżanka ze studiów też ma związek na odległosc i są ze soba juz ponad 3 lata. Choć ja nie wiem czy potrafialbym być w takim związku
Chciałabym mu ufać ale po tej ostatniej historii jestem bardzo ostrożna i to może źle z mojej strony ale szukam w każdej jego wypowiedzi drugiego dna...
UsuńTo może zniszczyć związek. Pisałam ci wcześniej też kiedyś dałam szanse i próbowałam znów zaufać dlatego uważam ,że związek bez zaufania predzej czy pózniej się rozwali. Bo takie szukanie drugie dnia najbardziej niszczy i karmi obsesje.
UsuńMuszę to sobie przemyśleć...
UsuńZazdroszczę Ci tego, że masz za kim tęsknić. Ja nie mam.
OdpowiedzUsuńWłaściwie są to wyłącznie poszczególne osoby, nic większego.. żadna miłość. A już tak zwyczajnie pragnę jej. Pragnę odwzajemnionych uczuć.
Moje wakacje to całkowity spontan. Znajomi mówią - jedziemy! No to jedziemy. W tygodniu praca, ale weekendy są moje. Jest sport.. i wiele innych atrakcji. Kiedy jest nuda, jest spacer, kiedy nudy nie ma.. jest po prostu pięknie ;)
związek na odległość daje dwie możliwości.. albo wzmocni wasz związek, albo rozdzieli.. pamiętaj jednak, że to drugie świadczy tylko o waszych nieszczerych uczuciach do siebie.. nie twórzcie czegoś na siłę, kierujcie się sercem.. tęsknota to ludzka rzecz, a zaufanie to podstawa :) jeżeli się kochacie to przetrwacie :)
łowieczka
dziękuję za piękne słowa :*
Usuńzajęcie pomaga w tym aby przerwać tęsknotę wiem coś o tym
OdpowiedzUsuńDlatego się staram robić różne rzeczy, żeby nie tęsknić :)
UsuńMożna pisać historie miłosne,a mimo to nigdy miłości nie doświadczyć. Ale z tego co widzę Ty jej doświadczyłaś. Brawo!
OdpowiedzUsuńhej:)))))) widzę że sporo osób odeszło już z Onetu...ech, strasznie ciężko się tam teraz bloguje;/ ale cieszę się, że dalej prowadzisz bloga.
OdpowiedzUsuńNo właśnie - to strasznie wkurza. Czasami wchodzę na Twojego bloga ale nie mogę skomentować ;/
UsuńKochana nie martw się. Mój chłopak w tamtym roku wyjechał na dwa miesiące. I nie powiem było ciężko, szczególnie, że on nie mógł za wiele pisać, bo dużo kasy szło. Ale oboje wytrwaliśmy i powiem, że ta przerwa wniosła wiele dobrego w nasz związek ;) Mam nadzieję, że między Wami też będzie lepiej a nie gorzej.
OdpowiedzUsuńA jeśli narzekasz na zbyt dużo czasu to zachęcam do czytania książek lub do sprzątania domu. To choć na chwilę zapomnisz o rozłące ;)
Mój dom już błyszczy ;) hehe
UsuńWonderful blog! I found it while surfing around on Yahoo News.
OdpowiedzUsuńDo you have any suggestions on how to get listed in Yahoo News?
I've been trying for a while but I never seem to get there! Cheers
Here is my webpage: back injury falling flat on back
I am genuinely thankful to the owner of this web site who has shared this great piece
OdpowiedzUsuńof writing at here.
Here is my web page Chiropractor
My spouse and I stumbled over here different web page and thought I might as well check
OdpowiedzUsuńthings out. I like what I see so i am just following
you. Look forward to going over your web page yet again.
My web site ... personal injury attorney
Excellent beat ! I would like to apprentice while you amend your site, how could i subscribe for a blog web site?
OdpowiedzUsuńThe account aided me a acceptable deal. I had been a little bit acquainted of
this your broadcast offered bright clear idea
my web blog; Short Game Schools
Thanks in favor of sharing such a pleasant thought, article is
OdpowiedzUsuńgood, thats why i have read it entirely
Feel free to surf to my web page :: Orlando Chiropractor
Incredible points. Outstanding arguments. Keep up the good spirit.
OdpowiedzUsuńMy blog; personal injury attorney
I appreciate, lead to I found just what I was having a look for.
OdpowiedzUsuńYou've ended my four day long hunt! God Bless you man. Have a great day. Bye
Feel free to surf to my blog ... florastor 250mg 50 capsules
I love your blog.. very nice colors & theme. Did you create this website yourself
OdpowiedzUsuńor did you hire someone to do it for you? Plz answer back as I'm looking to construct my own blog and would like to find out where u got this from. many thanks
my website; golf gloves
Good day! Would you mind if I share your blog with my twitter group?
OdpowiedzUsuńThere's a lot of folks that I think would really enjoy your content. Please let me know. Thank you
Also visit my web blog - St Cloud Florist
You need to take part in a contest for one of the finest websites on the net.
OdpowiedzUsuńI am going to recommend this website!
Feel free to visit my web page physical therapy schools
This piece of writing will help the internet people
OdpowiedzUsuńfor setting up new website or even a weblog from start to end.
Check out my blog post: history of physical therapy in ancient rome