Przejdź do głównej zawartości

Miętowy drops

Miało być szybko a nie jest. Fachowiec przez dwa tygodnie wymienił rury w całym mieszkaniu. Potem była wymiana pieca, kaloryferów, nowy zlew. Meble zostały odnowione. Pierwsze piętro zostało już zrobione. Teraz tylko parter trzeba po-ma-lo-wać.

Zawsze myślałam, że najwięcej czasu spędzam w sklepie z ciuchami. Bo przymierzam, wybrzydzam, nogi mi miękną i znowu wybrzydzam. Ale zakupy w sklepie budowlanym okazały się jeszcze trudniejsze. Wybór płytek, grubość dywanów, rodzaj pędzla, ilość gładzi gipsowej - pikuś! Ale wybór odpowiedniego koloru ścian - Houston, mamy problem! Wielki problem.

Okazuje się, że znowu sama nie wiem czego chcę. A dokładniej - jak ma wyglądać mój pokój. I w tym momencie zazdroszczę facetom bo oni rozróżniają tylko podstawowe kolory (podobno!). Jedno było oczywiste - pokój ma być zielony. Jesteśmy w domu? Nie, jeszcze trzeba wybrać odcień! Równikowy las? Może poranna trawa? A może wiosenne przebudzenie? O mamusiuuu!

Wybór padł na miętowy drops! Ale szczerze to nie wiem jak ten kolor wygląda naprawdę. W salonie będzie brzoskwinia, a kuchnia będzie w kolorze toffii. Apetycznie, soczyście, świeżo. Oby trzy godziny w dziale z farbami nie poszło na marne. Ktoś chętny do pomocy? Pędzli wystarczy dla wszystkich :)

Komentarze

  1. To mój facet jest inny. :D kłócił się ze mną kiedyś, że jakiś taki kolor kawa z mlekiem nazwałam beżowym. :P ale cóż, w końcu lakiernik.
    Kocham kolor miętowy. <3 mi się teraz w pokoju wymarzył granat z szarym. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, lakiernicy tak mają, ale oni nie są normalni :D wiem, co mówię, mój też lakiernik. A znasz kolor koperkowy róż?! :D

      Usuń
    2. Nie znam haha. :D muszę się mojego zapytać czy on taki zna, ale bym się uśmiała jakby zaczął mi taki opisywać. Xd

      Usuń
    3. Mój niedoszły kiedyś powiedział, że moje oczy mają kolor sinokoperkowyróż :p

      Usuń
    4. Haha :D
      Ja mam ciemno brązowe, więc z żadnym dziwnym określeniem ich koloru się nie spotkałam. :P

      Usuń
    5. Haha :D a jaki masz kolor ścian? :)

      Usuń
    6. Ciemno czerwone 3, a jedną białą. ;p

      Usuń
    7. Ja sobie wymarzyłam, że jak będę miała swoje mieszkanie to sypialnię pomaluję na czerwono :)

      Usuń
    8. Ja chce teraz ciemny granat i szary. :P
      Czerwony fajny, ale na na dłuzej nudzi. :)

      Usuń
    9. W sypialni zamierzam tylko spać :p ewentualnie mogę zmienić na ciemny fiolet :p

      Usuń
  2. Mięta?!
    I D E A L N I E ! Do tego szare dodatki lub jakieś pastelowo żółte i już mogłabym tam zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię malować, to przyjadę pomóc :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pedzel z jakim włosiem wybierasz? :p

      Usuń
    2. A bo ja wiem? :D Nie znam się, tylko maziać lubię :)

      Usuń
    3. Haha ja też :P ale tylko ściany, sufitów nie lubię :p

      Usuń
  4. Ja nawet lubię malować ;p Pamiętam jaką miałam frajdę malując swój pokój i ciesząc się, że robię dokładnie wszystko po swojemu :D I o wiele bardziej podobały mi się zakupy w sklepie budowlanym niż odzieżowym xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wyszłaś przed świtem :0 nie no, malować lubię, fajna robota ale jestem zmęczona bałaganem :p

      Usuń
    2. Jakim świtem? :D Nie rozumiem ;p
      Pamiętam jeszcze ten bałagan u mnie chociaż minęło już dobre parę lat od tamtego remontu :D

      Usuń
    3. A jaka ja jestem zmęczona bałaganem to nawet nie napiszę :p od miesiąca moje biurko stoi na środku pokoju i ciągle nie mam firanek :)

      Usuń
    4. Moi sąsiedzi nie mają w salonie firanek ;p Nie rozumiem tego :D

      Usuń
  5. u mnie też była wymiana pieca i kaloryferów.. na szczęście już po ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściara :) mam nadzieję, że to się skończy przed listopadem :)

      Usuń
    2. też się cieszę, że już po... szkoda tylko, że się przez niego pochorowałam :(

      Usuń
    3. Też w międzyczasie byłam chora, Chyba szok termiczny przeżyłam :p

      Usuń
    4. ej ja tak samo... przez kilka dni w domu było zimniej niż na zewnątrz...

      Usuń
    5. Tak samo miałam :) ale dobrze, że wymienili ogrzewanie bo wcześniej siedziałam w swetrach a teraz to na krótki rękaw :)

      Usuń
    6. oj to ja aż tak ciepło nie mam :P

      Usuń
    7. ale u mnie akurat wina grzejników bo akurat nie ma nich regulacji ciepła :p

      Usuń
    8. aaa o to chodzi, u mnie niby jest ale to wiele nie zmienia :P

      Usuń
  6. O to widzę, że jednak większy remont. :) Ja mogę przyjść, jak się wprawię, to z rozpędu i swoje pokoje pomaluję. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje sąsiadki mi pozazdrościły i też remontują :p

      Usuń
    2. Ohoho, zarażasz wszystkich chęcią do remontu. :D

      Usuń
    3. Tylko, że one już skończyły a u mnie dalej trwa :(

      Usuń
    4. O, no to szybko się uwinęły. Chociaż u Ciebie to grubsza sprawa z tym remontem. :)

      Usuń
    5. Po u mnie to już po całości, każda ściana :p a one jeden, dwa pokoje :P

      Usuń
    6. No to ładnie. :) Ja też mam zamiar odświeżyć dwa pokoje. :) Nawet już zaplanowałam ów remont na koniec listopada. :D

      Usuń
  7. Kolorki pięknie brzmią, aż sobie je wyobrażam :D Nie zapomnę, jak mi Rodziciel wybrał kolor do pokoju. Byłam zbyt chora, żeby łazić po sklepach. Chciałam żółty, to dostałam! Bił po oczach przez rok, myślałam, że umrę :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha ;D Kobieta nigdy nie wie, czego chce ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ciekawy czy budowlaniec też nie lubi remontów :)

      Usuń
    2. Hmmm, jak pracuje i zarabia to chyba w zasadzie obojętne, ale u siebie w domu to co innego.

      Usuń
    3. Wiadomo - każdy chce u siebie jak najpiękniej :)
      Jaki masz kolor ścian w swoim pokoju? :)

      Usuń
  10. hehe;) ja chciałam BEŻOWY;) jak weszłam na dział z farbami szczęka mi opadła ile może być odcieni beżu...i tak mam grecką chałwę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też masz apetyczny pokój :) I jak tu schudnąć w takich warunkach? :p

      Usuń
  11. zakupy budowlane śmiało można postawić na równi z zakupami w galerii handlowej, albo nawet i ponad to! trzeba się trochę namęczyć, ale co jak co... dom jak się urządzi tak będzie urządzony przez przynajmniej kilka lat, więc trzeba na spokojnie :) i mogę pomóc w malowaniu, bo czasu mam pod dostatkiem ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam zapraszam :) każda para rąk do pracy się przyda bo niedługo grudzień nas zastanie :)
      Ale co galeria to galeria a co cement to cement i basta :)

      Usuń
    2. oj tam, do grudnia jeszcze trochę czasu jest :)
      no tak, to dwie różne branże, ale jednak "cement" pochłania więcej czasu tak czy siak :) ostatnio jak zaglądam do takich budowlanych sklepów lub typowo "wnętrzarskich" to spędzam tam dużo czasu, a nic nie remontuje ani nie urzadzam, także po części Cię rozumiem :)

      Usuń
    3. O dziwo - w Ikea albo Jysk mogę spędzić dużo czasu ale oglądając jakieś drobiazgi do domu.No i powoli rozglądam się za prezentami na święta :)

      Usuń
    4. drobiazgi do domu są z tego wszystkiego najlepsze :) a prezenty na święta... ja jestem jeszcze daleko w tyle, nawet nie mam pomysłu co można by było kupić innym :)

      Usuń
  12. znam ten ból, oglądamy z Narzeczonym te mieszkania i co chwilę podoba mi się coś innego, a to dywan, a to właśnie kolor na ścianach... i chyba tylko salon z fototapetą się nie zmienia:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle dobrego, że kolor ścian zawsze można zmienić :) a, że sprawy budowlane już za mną więc widać światełko w tunelu :)

      Usuń
  13. hehhe jak bym czytała o sobie.. jak sobie coś obmyślę, to musi być tak , i już. a jak pójdę do sklepu i się okaże, że poszukiwany przedmiot choć trochę odbiega od "oryginału" to nie wezmę, i już :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jak coś zaplanuję to tak ma być. Amen :)
      A potem żałuję, że nie kupiłam tego, co było :P

      Usuń
  14. Ja chcę! Uwielbiam remonty :D
    Też mnie to niedługo czeka, ale akurat w kwestii koloru to jestem pewna. Gorzej będzie z meblami. Głowa mnie boli na samą myśl ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mebli tym razem nie wymieniam więc moja głowa jest spokojna :)
      A jaki kolor masz? :)

      Usuń
  15. O kurde, a ja myślałam, że to wszystko jest proste. Zazdrościć czy współczuć:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam malowanie ścian! Z wielką przyjemnością pomogę w remoncie :) Sama mogłabym remontowac ludziom mieszkania... chyba muszę tacie pomóc w wykonczeniówce, tam się będę spełniać <3
    Miętowy kolor bardzo piękny, ale ja to bym w sypialni chciała mieć czerwień, taka iście czerwoną, ewentualnie odcień kobaltowy <3 oj... to jest dopiero ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. U nas jest limonka i tyż dobrze a malować umiem wiec spoko mogę wbić xD

    OdpowiedzUsuń
  18. Chetnie bym pomogla ale mieszkam troche za daleko...poza tym pewnie juz pomalowane jest...i jak wyszedł drops miętowy?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...