Kolejny dzień, kolejny wieczór, kolejny rok. 2016 przywitałam na rynku, jednego z wielkich miast, wraz z Lubym i jego trzema kolegami. I praktycznie do rana chodziliśmy po mieście i robiliśmy sobie fotki, przy wszystkich możliwych pomnikach, ławkach, rondach itp. Życzyliśmy także obcym ludziom "Szczęśliwego Nowego Roku".
Od nowego roku nie oczekuję zbyt wiele. Chcę tylko abym ja i moi bliscy byli zdrowi, żeby była praca i miłość oraz żeby wszyscy byli szczęśliwi. Dlatego 2016 - please be good for me! A szczególnie chroń mnie na drodze! Zwłaszcza, że znowu spadł śnieg, a we mnie odzywa się stara trauma...
Nie będzie tym razem większych postanowień noworocznych. Postawiłam sobie tylko 3 cele, które chcę osiągnąć i zrealizować:
1. Przeczytać 24 książki
2. Pojechać nad morze
3. Pobawić się w 3 challange na blogu.
Chcę również wyznać całą prawdę o sobie, ale szczegóły będą w swoim czasie. Mam nadzieję, że przez to będę bardziej aktywna na blogu. No i będę więcej czytać bo rok przeczytałam tylko 16 książek (wstyd Alicja, wstyd!). A jeśli chodzi o to morze, to Luby powiedział, że jak oboje schudniemy to pojedziemy nad morze. Ale bardziej od schudnięcia zależy mi na płaskim brzuchu. Dlatego biorę się za siebie, za książki i za was. I jak napisał jeden blogger -to musi być dobry rok bo parzysty :)
Wszystkiego dobrego Kochani :)
Od nowego roku nie oczekuję zbyt wiele. Chcę tylko abym ja i moi bliscy byli zdrowi, żeby była praca i miłość oraz żeby wszyscy byli szczęśliwi. Dlatego 2016 - please be good for me! A szczególnie chroń mnie na drodze! Zwłaszcza, że znowu spadł śnieg, a we mnie odzywa się stara trauma...
Nie będzie tym razem większych postanowień noworocznych. Postawiłam sobie tylko 3 cele, które chcę osiągnąć i zrealizować:
1. Przeczytać 24 książki
2. Pojechać nad morze
3. Pobawić się w 3 challange na blogu.
Chcę również wyznać całą prawdę o sobie, ale szczegóły będą w swoim czasie. Mam nadzieję, że przez to będę bardziej aktywna na blogu. No i będę więcej czytać bo rok przeczytałam tylko 16 książek (wstyd Alicja, wstyd!). A jeśli chodzi o to morze, to Luby powiedział, że jak oboje schudniemy to pojedziemy nad morze. Ale bardziej od schudnięcia zależy mi na płaskim brzuchu. Dlatego biorę się za siebie, za książki i za was. I jak napisał jeden blogger -to musi być dobry rok bo parzysty :)
Wszystkiego dobrego Kochani :)
24 książki to na pewno przeczytałam, bo bardzo dużo od maja do początku listopada czytałam, zresztą teraz też sporo ogarniam, bo ostatnio dwie książki praktycznie przez jeden dzień.
OdpowiedzUsuńNad morze też chciałabym pojechać, nawet już nie pamiętam kiedy byłam... ;(
Te zabawy na blogu wręcz uwielbiam, ale nie miałam jakoś okazji brać udziału, a chętnie bym wzięła.
Jeśli będziesz mocno wierzyć i dążyć to będzie dobry rok. I za to mocno trzymam kciuki. ;*
Mnie ostatnio coś nikt nie nominuje więc chyba sama się nominuję :p
UsuńJa kiedyś miałam 16 lat przerwy, w jeżdżeniu nad morze :)
Mocno w to wierzę ;*
Mnie też nikt, ale może jeszcze mi się zdarzy. Chętnie odpowiedziałabym na jakieś pytania. ;P
UsuńJa nie wiem ile, ale też bardzo dłuuuugo.
No i to najważniejsze. ;*
To witaj w klubie :) :*
UsuńA gdzie Twoje postanowienia?
24 to pikuś więc na pewno dasz radę. :) powodzenia w czytaniu. :*
OdpowiedzUsuńNo co ten Luby?! Sugeruje Ci, że musisz schudnąć? Nie dobry. :P
A co to za prawda o Tobie? Aż się nie mogę doczekać ten notki. :)
No niby pikuś, tylko trzeba dobrze się zorganizować :p
UsuńAnoo, a sam też musi schudnąć a tu tylko kebab i piwko :P
Trzeba, trzeba. :)
UsuńNie fajnie. :D ale JS bym sobie np. nie umiała odmówić tego kebaba. :P
Po prostu omijasz budki z kebabami :p proste? :)
UsuńCiężkie to jest. ;p
UsuńPod Twoim domem masz budkę z kebabem? :P
UsuńNie. :P
UsuńAle mimo wszystko często jem fast foody. :(
Bo fast foody są przepyszne :D
UsuńMaka też lubisz?
I co jadłam wczoraj na kolację? A no kebaba. :D
UsuńKocham maka. <3 ich mcchickeny, chikkery, nuggetsy i lody. <3
To musisz mieć dobrą przemianę materii boś Ty szczypiorek :O zazdro :)
UsuńGdzie ja szczypiorek. :)
UsuńKiedyś to byłam, teraz mam gruby brzuch i w nogach mi się przybrało...
Czyli jednak kebaby tuczą :p
UsuńTo chyba nieuniknione. :)
UsuńChociaż w sumie, niektórzy jakby jedli to co js jem to chyba wyglądali by sto razy gorzej.
Ja serio jem same fast foody, typu pisząc kebsb, frytki, zapiekanki. Xd
Pizza, kebab*
UsuńA w Twoim meni nie ma żadnej np. zupy? :) A pierogi ruskie lubisz? :D
UsuńJak akurat jest na obiad to jem, ale z tych co lubię to tylko kronik, ogórkowa i jakieś warzywne. :D
UsuńUwielbiam pierogi ruskie. :) ale rzadko jem.
U mnie w domu są prawie co tydzień bo każdy uwielbia :)
UsuńU mnie w domu tylko ja ruskie lubię. Mama zje, ale nie przepada, a tata z młodą nie lubią. :)
UsuńJa na pewno przeczytam 24 książki (celuję w 52 co najmniej) i pojadę nad morze. :P A tak poważnie, to życzę Ci wszystkiego, o czym marzysz. A nawet więcej. :D Więc głowa do góry i dajmy czadu, żeby dobrze wspominać ten rok.
OdpowiedzUsuńJa takie minimum sobie postawiłam :p oczywiście, że chcę więcej :)
UsuńW grudniu będziemy pisać same dobre rzeczy :p
Na pewno. ;) O ile dożyjemy, bo ja na razie wybiegam w przyszłość najdalej dwa tygodnie. :P
UsuńJa nic nie planuję większego - do wiosny :)
UsuńWiosna? A kiedy to? :P
UsuńMam nadzieję, że jutro :)
UsuńChyba się nie zapowiada :P
UsuńJa dalej mam nadzieję, że jutro :D
UsuńAlbo pojutrze. :D
UsuńPowodzenia trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńNie dziękuję, żeby nie zapeszyć :)
UsuńCoś kiedyś słyszałam o parzystości czy nieparzystości lat, że któreś są szczęśliwsze, ale nigdy nie pamiętałam które to które... A skoro jednak parzyste są te lepsze, to... świetnie się składa! Oby faktycznie też okazał się fajny :)
OdpowiedzUsuńPrzekonamy się w grudniu ale oby 2016 nas nie zawiódł :)
UsuńTrzeba być dobrej myśli :)
UsuńJa jestem a Ty? :)
UsuńRównież :D
UsuńRealizacji postanowień :)
OdpowiedzUsuńA swoją drogą od roku widzę na facebooku wydarzenie, które brzmi: "w roku XXXX przeczytam 52 książki".
Widziałam też ale nie odważyłam się wziąć w nim udziału :)
Usuńmam nadzieję, że dla nas wszystkich to będzie szczęśliwy rok :)
OdpowiedzUsuńTo musi być dobry rok bo parzysty a parzyste są dobre :p
Usuńi tego się trzymajmy :D
UsuńI tak musi być :P
UsuńPrzypomniało mi się, że nie zrealizowałaś starych postanowień, zwłaszcza vlog! :P
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=id7J6VOH3UA To musi Tobie wystarczyć :D
UsuńNo nie :D A jednak xD
UsuńA mogłam być sławna i bogata :p
UsuńPowiem Ci, że kamerzysty z Ciebie to nie będzie ;p
UsuńBo sprzęt mam słaby :p ale za pomysł nagroda mi się należy :)
UsuńA jaki był pomysł na ten film? :D
Usuń"Jestem słodkim kotkiem, podziwiajcie mnie" :P
UsuńŻeby ten kot chociaż był w różnych perspektywach ;p Nie wiem czy Ci uznam to zadanie ;p
UsuńOj musi być dla nas wszystkich dobry rok!
OdpowiedzUsuńNie ma innej opcji :)
UsuńDokładnie tak. :)
UsuńTylko jeszcze trzeba zrealizować te założenia a z tym to różnie może być :P
UsuńJa realizuję a Ty?
UsuńAkurat tak :) ale zobaczymy pod koniec roku, jak sobie z nimi poradziłam :p
UsuńNo to ja też, zobaczymy ile uda mi się zrealizować z mojego wyzwania 101/1001 :)
UsuńPowodzenia w spełnianiu postanowień!
OdpowiedzUsuńNie dziękuję, żeby nie zapeszyć :)
UsuńPowodzenia w realizacji planów :D
OdpowiedzUsuńPS. Jakby co to ja zaczęłam Cię obserwować na Instagramie :D
Pozdrawiam.
Ooo jak miło :) Dziękuję :)
UsuńCzemu akurat 24 książki? :)
OdpowiedzUsuńPo 2 w każdym miesiącu - tak sobie obliczyłam :p
UsuńJa też chcę pojechać nad morze! Jedziemy razem? :)
OdpowiedzUsuńJedziemy :D ale pewnie będziesz chciała wziąć ze sobą męża i dziecko? :(
UsuńMałą na pewno. Mąż chodzi do pracy ;P
UsuńA przyjedziesz po mnie? :P
UsuńTo tak trochę nie po drodze ;P
UsuńSpotkamy się w połowie drogi :p
UsuńCzyli umowa stoi :)
UsuńObym się tylko nie zgubiła ;P
UsuńGPS sobie kup kobieto :p
UsuńZ tym to ja się na pewno zgubię ;P
UsuńA to ja mam przyjechać po Was? :p
UsuńBardziej po drodze ;P
UsuńOby nam sprzyjał. By był lepszy od poprzedniego :)
OdpowiedzUsuńWierzę w to mocno. Ty tez uwierz :)
UsuńChcesz się bawić w określone challenge?:)
OdpowiedzUsuńI widzę, że wyzwania książkowe są różne:D
Oby był dobry, oby, chociaż coś dziwnie się zaczyna, przynajmniej dla mnie.
A uważasz, że challenge są złe? :)
UsuńTez masz jakieś wyzwania?
Dlaczego dziwnie? Mój jest nerwowy :)
Nie, wcale nie. Sama nie mam do takich rzeczy samozaparcia, ale lubię nawet je czytać u kogoś:)
UsuńW sumie podjęłam się jednego, ale nie ilości książek, tylko przecyztania określonych książek, bo jak idzie o ilość..czytam jakieś 100 książek rocznie:D
Jakoś tak..dużo się dzieje. I męczy.
Właśnie za dużo oglądam youtuberów :p
UsuńJak Ty znajdujesz czas na 100 książek rocznie? :O proszę, daj ten przepis :)
Może przez tą zimę, może na wiosnę będzie lepiej, jak wszystko będzie budziło się do życia?
fajne postanowienia :) chciałabym też nad może, ale zimą... więc na razie odpuszczam to.
OdpowiedzUsuńZimą to za zimno :p
Usuńzdecydowanie wolę latem :)
W takim razie trzymam kciuki za postanowienia i ogólnie niech ten rok będzie wyjątkowo pozytywny :)
OdpowiedzUsuńA są jakieś inne opcje? :)
UsuńTrzymam kciuki za postanowienia.
OdpowiedzUsuńNo to trzymam kciuki za realizację Twoich postanowień ^^ a w realizacji jednego z nich myślę, że już nie długo Ci pomogę :-D
OdpowiedzUsuńNo to trzymam kciuki za realizację Twoich postanowień ^^ a w realizacji jednego z nich myślę, że już nie długo Ci pomogę :-D
OdpowiedzUsuń"Jak oboje schudniemy to pojedziemy nad morze" - no padłam xD
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za realizację postanowień :)