Obudziło się we mnie kreatywne dziecko. Czuję potrzebę stworzenia czegoś kreatywnego a zarazem mojego. Nie byłoby w tym najmniejszego problemu, gdyby nie fakt, że NIE MAM ZDOLNOŚCI MANUALNYCH. Nie umiem rysować ani szkicować. Nawet cieniowanie w kolorowankach nie wychodzi mi zbyt dobrze. Ale chcę coś zrobić kreatywnego i basta!
Na youtubie znalazłam filmik o Art Journal. Potem pojawił się drugi, trzeci i jeszcze więcej. Zamarzyłam sobie stworzyć własny taki notatnik/pamiętnik. Nawet szukałam kleju do decoupage w całym mieście ale nawet w Empiku go nie było. Poratowała mnie koleżanka, która znalazła w sieci przepis na własny klej do tej techniki. I już miałam tworzyć własny Art Journal gdy....
...odnalazłam swój "Zniszcz ten dziennik", który został już zniszczony w 20%. Potem straciłam wenę i tak przeleżał 2 lata. Koleżanka poradziła mi, żebym całkowicie go zniszczyła czyli rozerwała na części i wykorzystała kartki właśnie na Art Journal. Bo trzeba przyznać - papier to ta książka ma wspaniały! Ale żal mi było tych kilku kartek, które zapełniłam już po mojemu...
I teraz mam dylemat. Wykonywać jakieś zadania czy samemu sobie tworzyć, według własnego pomysłu? A może przeczekać to wszystko bo może za tydzień samo przejdzie i moje kreatywne dziecko znów pójdzie spać na 2 lata? Kupiłam też sobie jedną kolorowankę antystresową i połącz kropki. No cóż, coś trzeba zostawić po sobie dla potomnych ;)
Na youtubie znalazłam filmik o Art Journal. Potem pojawił się drugi, trzeci i jeszcze więcej. Zamarzyłam sobie stworzyć własny taki notatnik/pamiętnik. Nawet szukałam kleju do decoupage w całym mieście ale nawet w Empiku go nie było. Poratowała mnie koleżanka, która znalazła w sieci przepis na własny klej do tej techniki. I już miałam tworzyć własny Art Journal gdy....
...odnalazłam swój "Zniszcz ten dziennik", który został już zniszczony w 20%. Potem straciłam wenę i tak przeleżał 2 lata. Koleżanka poradziła mi, żebym całkowicie go zniszczyła czyli rozerwała na części i wykorzystała kartki właśnie na Art Journal. Bo trzeba przyznać - papier to ta książka ma wspaniały! Ale żal mi było tych kilku kartek, które zapełniłam już po mojemu...
I teraz mam dylemat. Wykonywać jakieś zadania czy samemu sobie tworzyć, według własnego pomysłu? A może przeczekać to wszystko bo może za tydzień samo przejdzie i moje kreatywne dziecko znów pójdzie spać na 2 lata? Kupiłam też sobie jedną kolorowankę antystresową i połącz kropki. No cóż, coś trzeba zostawić po sobie dla potomnych ;)
Hah! Mam tak samo jak Ty! Brak jakichkolwiek zdolności manualnych! Ale przez jakiś czas robiłam paznokcie hybrydowe.. idzie wejść w wprawę nawet malując lewą ręką. Może to będzie dla Ciebie kreatywne i niezbyt trudne zadanie? A przy okazji będziesz miała super paznokcie ;D
OdpowiedzUsuńOsobiście za bardzo się przywiązuję do rzeczy, więc nie zniszczyłabym do końca tego dziennika :P
Paznokcie to ja mogę malować nawet z zawiązanymi oczami :p ja chcę stworzyć coś, co będzie dłużej żyło niż tydzień czy dwa :p
UsuńGdybym działała pod wpływem impulsu to już dawno bym niszczyła ale niestety - za dużo o tym myślałam :)
Więc polecam to! https://pl.aliexpress.com/store/product/5D-Diamond-embroidery-animal-diamond-cross-stitch-Rubik-s-cube-diamond-painting-diy-diamond-painting/1759190_32316802422.html
UsuńSą tez tańsze zestayw ten mi wyskoczył pierwszy. Ja generalnie jestem anty talent i nigdy nie lubiłam nawet kolorowanek, ale przyszło mi coś podobnego dzisiaj i mega się wciągnęłam! :P
I przez Ciebie spędziłam pół wieczoru na przeglądanie tej stronki :) kupowałaś coś tam kiedyś? Bo mam kilka pytań :p
UsuńKropki połączone dla potomności to taki słaby plan :P Ja bym zrobiła na Twoim miejscu ten dziennik :) a nawet jeśli Ci się w połowie znudzi to do niego wrócisz prędzej czy później :)
OdpowiedzUsuńZobaczymy na ile starczy mi chęci skoro ostatnio miałam 2 lata przerwy :) człowiek na starość głupieje :p
UsuńI leniwieje :P
UsuńTo akurat nie bo ja zawsze z natury byłam leniwa. Zdolna ale jednak leniwa :O
UsuńTo może być fajna zabawa :) Ja czasem lubię sobie poskładać origami :p Bo zdolności manualne mam bardziej do 3D niż tradycyjnej sztuki.
OdpowiedzUsuńJak byłam mała to też składałam origami :) a teraz to bym potrafiła jedynie zrobić niebo-piekło i czapeczkę :D
UsuńJeśli odłożysz, by przeczekać pewnie nigdy do tego nie wrócisz i ilekroć o tym pomyślisz, będziesz mieć wyrzuty sumienia.
OdpowiedzUsuńKuj żelazo póki gorące :)
Ja już mam wyrzuty sumienia a minął tylko dzień :D
UsuńSama widzisz ;p
UsuńA Ty coś tworzysz kreatywnego? Czy nie masz takiej potrzeby, jak ja przez ostatnie lata? :P
UsuńBloga tworzę :)
UsuńNo ja też :p ale czy czasem nie masz wrażenia, że to za mało? :)
UsuńNie :) Ale mam ochotę zrobić coś więcej dla kasy :)
UsuńHaha :D a wiesz, że ja też :D marzy mi się własny biznes ale nie mam pomysłu :(
UsuńMi się marzy jakikolwiek dodatkowy dochód. Moje koleżanki w pracy dorabiają sobie po pracy i mają drugą wypłatę. Jedna robi paznokcie, inna nie wiem co, ale zarabia jeszcze więcej na tym niż w sklepie i myśli nawet o zwolnieniu po ostatnich wypłatach. Daleko szukać z resztą... Ciacho też do 15 pracuje w straży, a po 15 robi samochody...
UsuńA dlaczego nie pójdziesz w makijaż lub w paznokcie? Przecież to lubisz a połączenie pracy i hobby to czysta przyjemność ;)
UsuńNie jestem w tym na tyle dobra a po drugie to bardzo powierzchowne :)
UsuńNie od razu Kraków zbudowano :) jak nie spróbujesz to się nie przekonasz :p
UsuńJesteś drugą osobą, która mi ostatnio o makijażach przypomniała. Sama sobie przypomnę w sobotę bo idę na Andrzejki, a tak to już dawno nie miałam okazji ładnie się umalować.
UsuńNooo a pamiętam jak pisałaś, że oglądałaś filmiki na yt i próbowałaś :) teraz sama tak robię :)
UsuńA ja bym chciała zobaczyć Twój własny dziennik:) Rozwiń swoją kreatywność:)
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś :P Też jesteś kreatywna? :)
UsuńChyba tak :-P moją kreatywność (chyba) pokazuje w makijażu i fryzurach (jak już je robię).
UsuńPotwierdzam, pokazujesz :) szkoda, że ja nie mam takiej smykałki do tego :)
UsuńEwentualnie pokazuje je w ciastach lub jakiś daniach;p
UsuńA może masz, tylko jeszcze o tym nie wiesz;)
To teraz pojawia się następne pytanie - jak odkryć swój talent :) chyba zacznę wszystko po trochę próbować :)
UsuńTo jest najlepszy sposób;) Mnie się podobały makijaże innych i w końcu sama zaczęłam próbować je robić na sobie. I idzie mi to nawet nieźle;p Więc metoda prób i błędów jest moim zdaniem najlepsza:)
UsuńObym wreszcie znalazła coś dla siebie ;)
UsuńNa pewno znajdziesz:)
UsuńA co ogólnie lubisz robić gdy Ci się nudzi?
Własnie teraz zdałam sobie sprawę, że jestem nudna bo oglądam seriale, czytam książki, przeglądam neta lub gram w gry :(
UsuńJa też to robię i wcale nie uważam się za nudną;p
UsuńTeż `prowadziłaś` zniszcz ten dziennik? Szał na to jak nie wiem. :P
OdpowiedzUsuńJa też zdolności manualnych nie mam. :( ewentualnie to takie, że co dotknę to popsuję.
To chyba tak jak ja :D a Ty też prowadziłaś? :P
UsuńJa nie, ale moja siostra miała na to fazę. :D Zniszcz ten dziennik i jakieś podobne jeszcze do tego. :D
UsuńJa mam tylko ten dziennik i całe szczęście :p co za dużo to nie zdrowo :)
UsuńHehe no fakt, prawda :D
UsuńAle siostra już przestała się w to bawić czy wszystko skończyła? :)
UsuńZnudziło jej sie chyba i wylądowało w "śmieciach". :P
UsuńA tyle ryku o to było xD
To jest naprawdę świetny pomysł :) Jestem ciekawa efektów :)
OdpowiedzUsuńTo teraz muszę pomysł zamienić w czyn ;)
UsuńNa co czekać? Kuj żelazo póki gorące, a potem pochwal się efektami :D
OdpowiedzUsuńNo ja właśnie nie wiem na co czekam :D chyba na to, że mi przejdzie :p
UsuńJest w tym jakaś logika czy zaginęła w akcji? :P
UsuńLogika i moje postępowanie zupełnie do siebie nie pasuje :)
UsuńZupełnie na to nie wygląda, dla mnie jesteś na wskroś rozsądna :)
UsuńAż za bardzo? :P
UsuńA to źle? :P
UsuńNie pozwól mu zasnąć! Tylko bierz się do roboty póki masz chęci i Twórz co tylko jest możliwe. :D Ja też mam czasem takie napady, ale przez studia niestety brakuje mi czasu. ;/ Potem wyżywam się na blogu .xD
OdpowiedzUsuńMoże dzisiaj coś porobię :) przynajmniej nie będę miała wyrzutów sumienia, że zmarnowałam kolejny dzień :)
UsuńPo czasie potem też jest miło spojrzeć na swoje dzieło i przyznać, że kurcze masz talent kobito! :D
UsuńAlbo "zmarnowałaś tyle dni głupia kobieto" :D
UsuńHahaha, wolę optymistyczną wersję :P
UsuńPowiedz Ci w sekrecie, że ja też :D
UsuńJa od roku namiętnie koloruję, już 3 książki mam pokolorowane, obecnie mam 3 kolejne i codziennie bawię się jak dziecko :)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
Stwierdzam, że fajnie mieć takie wewnętrzne dziecko :D
Usuńja zaczęłam bawić się w hybrydy :D i choć mam 2 lewe ręce i lakier mi wyjeżdża we wszystkie strony to mam z tego fradę xd
OdpowiedzUsuńA myślisz, że może projekty będą idealne? Nie ale tworzenie przynosi mi wiele radości i chyba o to chodzi :)
Usuńtak to prawda:) bawmy się tym co nas jara:D
UsuńTo ja spróbuję być taka zarajana, jak Ty na punkcie kosmetyków :D
Usuńo własnie zrób tak ino:D
UsuńIno roz spróbuję :D
Usuńzacna dzioucha:D
UsuńI dalej już nie umiem tak gwarą pisać :p
UsuńZłap się za cokolwiek ;) A najlepiej.. zrób pierwszą stronę w ArtJ..a potem jakoś pójdzie :)
OdpowiedzUsuńpst. dostałam nowy notes i zaczyna BuJo na poważnie, więc może wkrótce się odważę pokazać :P
A wiesz co? Chyba od nowego roku też będę wykonywała Bujo. Czuję, że jestem mało zorganizowana i potrzebuję planu na życie :)
UsuńOoo, to koniecznie się pochwal :) Ja też startuję od stycznia w nowym notesie, więc razem się będziemy organizować :)
UsuńDzisiaj zrobiłam swój plan na listopad i zobaczę czy to się sprawdzi ;)
Usuńrób co czujesz :)
OdpowiedzUsuńMuszę coś zrobić bo się uduszę :)
UsuńOch, ja też zupełnie nie mam zdolności manualnych, ale wyładowuję się inaczej. Na przykład piekę ciasto. Ktoś może powiedzieć, że to nieciekawe, ale dla mnie pieczenie wymaga kreatywności. ;) Czasem też piszę jakieś opowiadania albo po prostu wymyślam jakieś historie.
OdpowiedzUsuńKolorowanie raczej mnie męczy, nie mam do tego cierpliwości.
Wszystkiego najlepszego. ;) Widziałam, że kilka dni temu miałaś urodziny. :D
Dziękuję :) miałam 5 listopada :)
UsuńWłasnie szukam czegoś, do czego będę miała dużo cierpliwości :) może kiedyś też odkryję jakiś talent kulinarny ale na razie wolę spróbować w tych manualnych ;)
Jak wolisz. :D W takim razie życzę powodzenia w szukaniu tego jedynego... zajęcia. ;)
UsuńEj ej :D a może ja w kilku jest dobra a jeszcze tego nie wiem? :D
UsuńO rany...Mnie też obudziło się kiedyś kreatywne dziecko. Na szczęście skończyło się na kupieniu kredek, pisaków i bloku. Jeden portret i koniec. Może w święta znowu coś zrobię. Wiesz jak chcesz to spróbuj co Ci szkodzi ;)
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam już parę porad, żeby nie inwestować w drogie kredki bo mój zapał może być za krótki :P Ale na pewno spróbuję i w sumie już spróbowałam :)
UsuńA co to to w ogóle jest?
OdpowiedzUsuńAle co? :D
UsuńTen artystyczny żurnal ;P
Usuńtworzysz sobie rysunki różnymi technikami :) i tak różne inne rzeczy może nakleić, napisać itp.
UsuńAaa ;P
UsuńMyślałam, że wyżej do księżyca :D
UsuńHm?
Usuńja niestety też nie mam zdolności ;p
OdpowiedzUsuńAle na pewno mamy inne talenty ;) trzeba w to wierzyć :p
UsuńMnie te kolorowanki antystresowe tak (za przeproszeniem) wkur.wiały, że jak szybko zaczęłam tak szybko skończyłam :D
OdpowiedzUsuńTeż nie mam takich zdolności. Z lekką nutą zazdrości zawsze podziwiam wszelkiego rodzaju DIY, bo sama to nawet nożyczek nie umiem obsługiwać. Serio! :<
Mi się kolorowanki szybko znudziły :p i jeszcze palce mnie bolały :D muszę znaleźć coś lepszego :)
UsuńMoże poszukaj różnego rodzaju warsztatów? Ja byłam niedawno na florystycznych (fakt, w organizacji, ale przy okazji... ;)), nie do końca sądząc, że w ogóle w jakimkolwiek stopniu się do tego nadaję, a bawiłam się świetnie. I okazało się, że to wcale nie jest takie trudne. Kwiaty piękne, a na bukiet (stworzony samemu) później miło się patrzy.
UsuńPoza tym idą święta, pełne pole do popisu z ozdobami ;)
To jest pomysł :) Poszukam czegoś ale florystyka odpada bo kwiatami zajmuje się moja Mama :p A te ozdoby świateczne to hmm musze się zastanowić :)
UsuńNo to odpada, bo nie będzie to żadna nowość ;) Ale szukaj, może znajdziesz coś "zupełnie nie dla Ciebie", co okaże się właśnie strzałem w dziesiątkę. Na ile ja rzeczy w ten sposób trafiłam w tym roku!
UsuńOglądałam te ozdoby ostatnio, koleżanka jechała robić warsztaty w szkole dziecka - piękne były! Niby nic, a jednak coś ;)
No właśnie szukam czegoś, w czym się sprawdzę :)a jak trafiłaś na te rzeczy?
UsuńTeż robisz ozdoby świąteczne?
bierz mazaki i działaj!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
http://ylali.blogspot.com/ <- odpowiadam na obserwację :)
Hah, z Kingą kupiłyśmy Zniszcz ten dziennik, w sumie ona kupiła i ...też teraz leży. Trzeba by się za niego zabrać XD
OdpowiedzUsuńI nie można raz robić tego, a raz tego?:)
Ja ostatnio wyciągnęłam antystresowe kolorowanki i jestem nimi zachwycona. Faktycznie odstresowują i sprawiają, że jestem dużo bardziej kreatywna :)
OdpowiedzUsuńja bym korzystała z weny! tylko kurcze, szkoda niszczyć tej książki w taki sposób. wiem, że jest przeznaczona do niszczenia, ale może natchnie Cię coś jeżeli poszukasz inspiracji do ''zniszcz ten dziennik''? :D dziewczyny mają świetne pomysły! :)
OdpowiedzUsuńPopsuło mi się odpowiadanie!!! :<<<
OdpowiedzUsuńNo ale w każdym razie tak trzymaj no i pochwal się co wyszło z tego Twojego napadu kreatywności. :D
polacz kropki i kolorowanka naprawde odstresowuja...ja mam dwie polocz kropki i jedna kolorowanke, ale jest jedne problem nie mam juz na to czasu...szkoda...a co do niszczenia dziennika rob jak Ty uwazasz za stosowne :)
OdpowiedzUsuńTeż posiadam kolorowankę antystresową - mega fajna sprawa ♥
OdpowiedzUsuńOch skąd ja to znam...:P Mam podobnie, choć ostatnio staram się wykorzystywać moją chwilową wenę na dekoracje mieszkanie. Ale kolorowankę dla dorosłych też mam tylko mega mnie wkurza struganie kredek :P Muszę sobie kupić jakąś elektryczną strugaczkę :d
OdpowiedzUsuńU mnie brak zdolności manualnych 😂
OdpowiedzUsuńU mnie brak zdolności manualnych 😂
OdpowiedzUsuńJa też nie mam zdolności manualnych raczej ;p dostałaś zaproszenie? co do dziennika - to oglądam go, lecz w końcu go nie kupiłam ;p
OdpowiedzUsuń