Byli nierozłączni. Dzielili się każdą chwilą. Każda minuta
razem była cenna niczym złoto. Znali się na wylot. Choć byli całkiem różni, z
innym bagażem doświadczeń, to wzajemnie się uzupełniali. Ona przypominała mu,
gdzie zaparkował samochód. On przypominał jej, aby zapłaciła rachunki. Mieli
wspólne pasje. Mogli rozmawiać godzinami. Byli szczęśliwi. Byli przyjaciółmi,
kochankami, towarzyszami w niedoli, odkrywcami nieznanych lądów i mórz.
Brakowało im tylko jednego – miłości.
Nie było między nimi miłości. Była namiętność, pasja,
pożądanie, przyjaźń. Było patrzenie w sobie oczy, planowanie wspomnień na
najbliższe tysiąc oddechów i trzymanie się za rękę. Była wzajemna akceptacja i
zrozumienie. Ścieranie się ze sobą dwóch odmiennych charakterów. Nie było tylko
jednego ogniwa, które spaja wszystkie związki. Nie było tej chemii, która
powodowała motyle w brzuchu i szybsze bicie serca. Nie było miłości.
Nie chcieli dłużej oszukiwać samych siebie. Na siłę nie
można się zakochać. Zmusić kogoś do zakochania też. Musieli się rozstać. To
nic, że serca krwawiły. To nic, że nie potrafili żyć bez siebie. To nic, że
świat rozpadł się na połowę. To nic, że zamiast duszy jest wielka pustka.
To
koniec.

Nigdy nie można mieć wszystkiego ;]
OdpowiedzUsuńAle ja nie chcę wszystkiego, chcę być tylko szczęśliwa ;]
UsuńNo dobra, niech Ci będzie ;P
UsuńAle na to jeszcze trochę poczekam to teraz pocieszę się mleczną czekoladą :)
UsuńDaj kawałek ;P
Usuńojj już się rozpuściła :D
Usuń;P
UsuńAle możesz kupić mi jeszcze jedną i wtedy się z Tobą podzielę oki? ;)
UsuńBizneswoman ;D
UsuńPo prostu studentka ;)
UsuńTakie smutne to:( Bo czasem jest miłość,ale brakuje np namiętności, a tu odwrotnie..Nie wiem co jest gorsze..;/ A napis na obrazku to czysta prawda. Przynajmniej wiesz na czym stoisz:* Będzie dobrze:* U mnie nowa:*
OdpowiedzUsuńNie ma sensu udawać, że coś jest skoro tego nie ma :(
UsuńAle ten fakt Kochana nie przekreśla tego, ze przeciez masz prawo być szczęsliwa. nie ten to znajdzie się kiedyś ktoś kto zawładnie Twoim sercem na zawsze':*
UsuńA jeśli najlepsze jest już za mną?
UsuńNie wiem nawet co powiedzieć, przykro mi...
OdpowiedzUsuńmi też :(
UsuńZ tego co piszesz nie widzę tutaj braku miłości. Może miłość była tylko w innej postaci? Prawdziwa , dojrzała miłość to nie są motyle w brzuchu. Ale z drugiej strony skoro obie strony chciały rozstania to sama nie wiem... Przykro mi, że tak się to stało.
OdpowiedzUsuńhttp://niecodzienna-ana.blogspot.com
http://ankidwie.blogspot.com
No niby chciały, obie strony miały wątpliwości co do miłości ale żadna ze stron nie potrafi zrezygnować z siebie :(
UsuńNo właśnie, ja mieszkam z moim R. od ponad roku, motyle już dawno uleciały, chyba że nie widzimy się kilka dni (delegacja), no ale tak jak pisze Ana, skoro obie strony chciały rozstania...
OdpowiedzUsuńJedna strona sama nie wiem czego chce a druga nie kocha pierwszej ale nie potrafi zrezygnować z siebie :(
UsuńPrzykro mi kochana, tylko tyle chyba mogę powiedzieć..
OdpowiedzUsuńtrzymaj się :*
http://sarenkowa.blogspot.com/
jakoś się trzymam ale lekko nie jest :(
Usuńmilosc to pojecie wzgledne
OdpowiedzUsuńpodobno najlepsze zwiazki buduje sie wlasnie na przyjazni
I ten związek był oparty na przyjaźni. Ale sama przyjaźń nie uratowała tego związku :(
Usuńszkoda, że to nie wystarczyło
Usuńmam nadzieję, że mimo iż w miłości nie wyszło to ta przyjaźń przetrwa
Na razie nasze relacje są toksyczne. Wierzysz w przyjaźń po związku?
Usuńmoże nie w przyjaźń tak do końca ale sama nie spaliłam za sobą wszystkich mostów i z byłym potrafię rozmawiać po ludzku
UsuńAle jakie są wasze relacje? Często rozmawiacie ze sobą?
UsuńKochana trzymaj się! Jeszcze sobie ułożysz życie ;))
OdpowiedzUsuńŚciskam całym serduszkiem! ;***
A jeśli miałam szanse teraz ułożyć sobie życie a ją straciłam?
UsuńCzasami trzeba zamknąć ten gorszy rozdział, by móc zacząć pisać nowy, lepszy. Będzie dobrze :*
OdpowiedzUsuńA skąd pewność, że to był gorszy rozdział? :(
UsuńNie zawsze chodzi o całość, w tym przypadku zakończenie było... niewesołe.
UsuńNo właśnie nie do końca. Niby nie jesteśmy razem ale nasze drogi jeszcze się nie rozeszły tak całkowicie...
UsuńPiękne napisane... aż serce ściska.
OdpowiedzUsuńOj ściska, ściska :(
UsuńPewnie słyszałaś to już wiele razy, ale nie martw się bo będzie dobrze i jeszcze będziesz bardzo szczęśliwa.
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko, że nikt nie może mi obiecać tego szczęścia :)
UsuńIluzja szczęścia... chyba nie ma nic gorszego. Uwierz, że warto czekać na prawdziwe :*
OdpowiedzUsuńAle dobrze mi z tą iluzją i tu właśnie tkwi mój problem :(
UsuńBędzie Ci dobrze do czasu, potem zacznie się smutek i żal. Jeśli tylko można, lepiej tego uniknąć.
UsuńA ja mam wrażenie, że specjalnie wpadam w to wszystko...
UsuńTaa. To ja bym tak chciała jak oni. Wiadomo przecież, że motyli w brzuchu do końca życia nigdy nie będzie.
OdpowiedzUsuńPotem to już rutyna. Ale skoro na samym początku nie ma motyli to chyba coś jest nie tak...
UsuńNo na początku może tak. Ale z drugiej strony, z czasem mijają motyle i nam się zdaje, że to koniec miłości. A jak na początku nie ma, to nie ma zaskoczenia po czasie :D
UsuńNie wiem no, będę starą babcią to Ci powiem jak to jest ;)
kiedyś przeczytałam takie zdanie, że niektórzy po prostu nie chcą być sami, a niektórzy dodatkowo potrzebują magii. tej iskry. i ja jestem w tej drugiej właśnie grupie :)
OdpowiedzUsuńA można być w dwóch naraz?
Usuńwłaśnie chodzi o to, że albo żyjemy bez tej chemii albo jest nam ona niezbędna.
UsuńNo ja bym właśnie chciała tą chemię poczuć...
UsuńCzy to ma jakiś związek z Tobą?
OdpowiedzUsuńTak, nawet bardzo duży. Bo to jest napisane o mnie :(
UsuńNiestety, tego właśnie się obawiałam... Jak to się stało?
UsuńOn myślał, że mnie kocha ale się pomylił :(
UsuńTo... dziecinne?
Usuń:) Też mam wrażenie, że mój były jeszcze nie dorósł do bycia w związku :)
UsuńA jak to znosisz?
UsuńTo o Tobie?
OdpowiedzUsuńTak. Tylko teraz zaczynam mieć wątpliwości...
UsuńAż dziwne, że się nie ułożyło to jednak ...
OdpowiedzUsuńBo brzmiało wręcz idealnie.
I aż dziwne, że miłości w tym nie było...
Może to nie była miłość a tylko złudzenie?
UsuńNie, nie, nie ... niemożliwe. Dwoje ludzi żyłoby w złudzeniu??
UsuńDziwne, że żadna ze stron nie chciała o to walczyć, tylko każdy się poddał.
Szkoda...
Jesteś pewna, że nie było miłości? Motyle w brzuchu nie są jej częścią, to jedynie zakochanie..
OdpowiedzUsuńNajwidoczniej to było zakochanie, miłość to już za dużo powiedziane...
UsuńTak, to wielkie słowo...
UsuńWszystko jeszcze przed Tobą.A pojawiające się wątpliwości są chyba normalne.Nie od razu da się o wszystko wymazać z pamięci .
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie można tak szybko wymazać z pamięci wspomnień...
UsuńRaczej. Związek bez miłości się nie klei.
OdpowiedzUsuńTen się nawet kleił, ale do czasu...
UsuńNo w końcu przyszedł ten czas...A mogę wiedzieć co oznacza ta uśmiechnięta buźka w komentarzach w moim ostatnim poście???
UsuńBexz milosci nie ma zwiazku...a jesli nawet jest to juz nie to samo..
OdpowiedzUsuń;*
Racja, ale nigdy nie wiadomo od razu czy to ta właściwa osoba...
UsuńA może takie uczucie mogłoby pojawić się z czasem, taka naprawdę prawdziwa miłość? Hmm, chociaż z drugiej strony nie znacie się od kilku dni.
OdpowiedzUsuńja sobie kiedyś wszystkie bóle i rozczarowania wytłumaczyłam tym że nikogo nie można zmusić do miłości i wtedy moje życie się zmieniło spotkałam miłość i ty też spotkasz gdy się człowiek pogodzi z sobą ze swoją duszą wtedy inni ludzie na nas patrzą inaczej i wtedy pojawia się miłość;*
OdpowiedzUsuń