Przejdź do głównej zawartości

Podsumowanie roku 2012


To był fatalny rok.

No dobra, zacznę jeszcze raz.

Podsumowanie roku 2012

Pomimo że spotkało mnie wiele przykrości w tym roku to staram się patrzeć na wszystko z tej jasnej strony. W końcu rok ma 365 dni a w ciągu tego czasu nie były tylko łzy, ale też uśmiechy, radości i piękne wspomnienia. O tych przykrych nie będę pisała. Wręcz przeciwnie – wyciągnęłam z nich wnioski. A więc:
  • Zdałam prawo jazdy! Niewątpliwie mój największy sukces w tym roku
  • Nie przytyłam ani nie schudłam. Utrzymałam swoją wagę i jestem z tego powodu bardzo dumna. Bo nie tak łatwo utrzymać stałą wagę, gdy wokół tyle pokus.
  • Byłam na koncercie jednego z moich ulubionych zespołów – I R A <3
  • Odnowiłam znajomości z osobami, z którymi przez czas, odległość i obowiązki nasz kontakt się urwał…
  • Przeżyłam niesamowite emocje jako wierny kibic reprezentacji Polski podczas IO, Euro 2012 jak i Lidze Światowej. Kto to przeżywał, to wie co czuję : )
  • Pierwszy raz strąciłam na kręgielni więcej niż jednego kręgla. Udało mi się strącić aż 7 za jednym zamachem ;))


Zrozumiałam też kilka ważnych spraw:
  • Przyjaźń to wartość ponad inne wartości!
  • Nie mogę ciągle czekać, aby dać komuś drugą szansę bo ktoś może czekać na swoją pierwszą.
  • Nie mogę czynić z kogoś priorytetu, dla którego jestem tylko opcją. Chcę być dla kogoś najważniejsza, a nie tylko jedną z wielu.
  • Należy się cieszyć z małych rzeczy. Z tego, że kwiatki ładnie pachną. Z tego, że skoszona trawa ma swój niezwykły zapach. Z tego, że słońce wychodzi zza chmur. Z tego, że promienie słońca delikatnie ogrzewają nasze twarze w zimowe dni. Z tego, że mleczna czekolada ma delikatny smak. Z tego, że kakao najlepiej spakuje w jesienne wieczory. Z tego, że są ludzie, którzy akceptują nas takich, jacy jesteśmy naprawdę. Mimo wszystko.           


I tym optymistycznym akcentem chcę zakończyć moje podsumowanie. I tego chcę Wam życzyć w nowym roku – abyście cieszyli się z tych małych rzeczy, które nie dostrzegamy w codziennym biegu. A przecież wystarczy tak niewiele, aby się uśmiechnąć. I dużo zdrówka życzę! Szczęśliwego nowego Roku!      


          


Komentarze

  1. Wzajemnie Kochana! :* Nie zapominaj o tym, co tutaj napisałaś :) Dużo nadziei na Nowy Rok i energii do życia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mi przypominajcie co kilka tygodni, żebym nie zapomniała ;)

      Usuń
    2. Powieś sobie taki napis obok łóżka :D

      Usuń
    3. To nie jest głupi pomysł ;) chyba tak zrobię :) nie ma to jak poranna motywacja :))

      Usuń
    4. Pamięta się ją do końca dnia ;)

      Usuń
    5. Ważne, żeby wyjść z domu uśmiechem na twarzy. A potem to już jakoś się potoczy dzień :)

      Usuń
    6. Ja zawsze wychodzę z przerażaniem, bo zostaje mi kilka sekund do autobusu :P

      Usuń
  2. też mam w planie napisać podsumowanie roku ale jakoś nie mogę się zebrać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja 2 dni nad tym siedziałam :) może dlatego, że negatywy znalazłam w ciągu 5 minut a pozytywne zdarzenia musiałam trochę odszukać w pamięci :)

      Usuń
    2. ja się muszę nad tym dłużej zastanowić i tak odwlekam i odwlekam :P

      Usuń
    3. Bo nowy rok Cię zastanie :D haha ;)

      Usuń
    4. No to coś czuję, że będzie kolejna długa notka, jak o anime :)

      Usuń
    5. No wyszła bardzo długa notka ;D a tą o anime przeczytałaś całą?;D powiedz prawdę?;D haha

      Usuń
  3. Jak się człowiek zastanowi, sporo pozytywów potrafi wyłuskać :) Druga część posta dała mi do myślenia.
    Szczęśliwego Nowego Roku :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się musiałam grubo zastanawiać ;) ale udało się :D
      I taki był zamiar. Sama do tych wniosków bardzo długo dochodziłam ale jestem z nich dumna :)

      Usuń
    2. Masz pełne prawo, najbardziej refleksyjne podsumowanie, jakie czytałam :)

      Usuń
    3. Coś ostatnio zbyt emocjonalnie do wszystkiego podchodzę :)

      Usuń
    4. Znakiem tego jesteś bardzo wrażliwa :)

      Usuń
    5. To mój znak rozpoznawczy ;)

      Usuń
    6. To cenne, ale musi Ci być czasem ciężko, prawda? Wiem po sobie...

      Usuń
  4. Czytam te notke i jedno moge stwierdzic ten rok dla Ciebie nie byl wcale taki zly :) zycze Ci by Nowy 2013 rok był dla Ciebie o 200% lepszy :)
    Wszystkiego Dobrego
    P.S. u mnie troche nietypowe jak co roku podsumowanie roku 2012 pojawi sie pewnie na poczatku stycznia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo dzisiaj nie pisałam o tych złych sytuacjach, które mnie spotkały :) Dziękuję i nawzajem :)

      Usuń
    2. Ale rok 2012 juz za nami i trzeba wie4zryc ze ten juz trwajacy 2013 bedzie lepszy :)

      Usuń
  5. Cieszę się, że miałaś udany rok. ;) Oby 2013 był jeszcze lepszy! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Nie miałam udanego roku ;) jak poczytasz notki od połowy sierpnia to zrozumiesz :) w sumie to już zeszłoroczny sylwester był okropny ;/ blee

      Usuń
    2. Wybacz, nie znamy się tak długo, więc nie wiem. Ale przecież tyle rzeczy się udało!
      A co planujesz w tym roku na sylwestra?

      Usuń
    3. Wiem i dlatego na nich się skupiłam :) te złe i tak już się na mnie wystarczająco odbiły i będą we mnie jeszcze przez kilka lat więc chociaż na koniec roku poprawiłam sobie humor dobrymi wspomnieniami :)
      Albo wyjeżdżam ze znajomymi ale prześpię go we własnym łóżku ;]

      Usuń
    4. I tak powinno być. Po co rozpamiętywać to, co było złe? :P
      To już jutro, a ja dalej nie wiem, co robię. Pewnie zbojkotuję i prześpię, tak chyba najlepiej będzie.

      Usuń
    5. Ja mam zamiar przespać sylwestra już od kilku lat a potem w ostatniej chwili gdzieś wychodzę :)

      Usuń
    6. U mnie jest tak, że nawet jak zostaję w domu, to rodzina nie pozwala mi spać... Każą mi oglądać telewizję, wypić szampana o północy i gapić się przez okno na fajerwerki.

      Usuń
    7. Nieciekawie ;/ Ale spójrz na to z innej strony - czy nowy rok nie jest tylko umowną datą?

      Usuń
    8. Oczywiście, że jest. Ale świętowanie tego jest już tradycją i nic na to nie poradzimy.

      Usuń
    9. Ale tradycja ma być przyjemnością a nie smutnym obowiązkiem...

      Usuń
    10. Dla niektórych jest, dla niektórych nie.

      Usuń
  6. Oby przyszły rok 2013 był dla Ciebie jeszcze lepszy niż poprzednie ;)):* !!
    Gratuluję zdania prawka ! :)

    i życzę CI wszystkiego dobrego w Nowym Roku :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) To był dla mnie najjaśniejszy punkt w tym roku ;) Oby w następnym było dużo więcej takich punktów ;)

      Usuń
  7. Aż się boję robić swoje podsumowanie. Nie ma czego podsumowywać, wszystko wyjdzie raczej na minus :D. Gratuluję tych dobrych i pozytywnych rzeczy i życzę ich o wiele więcej w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak pomyślałam w pierwszej chwili, jak napisałam tytuł :)ale jak tak spojrzałam w kalendarz to kilka pięknych momentów też się znalazło :)

      Usuń
    2. Ja podsumowania nigdy nie robiłam, w tym roku w sumie wyszło tak spontanicznie i pewnie trochę żałuję, bo lepiej sobie czasem pewnych rzeczy nie uświadamiać :D

      Usuń
    3. Ejj ale chyba lepiej zobaczyć, co było złe i wyrzucić z naszego życia niż zakopać pod dywanem, żeby wracało do nas w najmniej oczekiwanym momencie? :)

      Usuń
  8. Najlepszego w nowym rokU! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie lubiłam ściemy, dlatego też zawsze mówię w prost i szczerze. Lubię się uczyć, jest na świecie tyle ciekawych rzeczy.
    Dodaję cię do linek, ok?
    ju-es-ej.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. O jak ja rozumiem Twoje emocje związane z Euro. Kocham piłkę nożną od dziecka i sama gram w niewielkiej drużynie więc wiem jak to jest. To był świetny miesiąc i nigdy go nie zapomnę.
    Byłam kiedyś na koncercie Iry bo szczerze lubię ten zespół, mają świetne piosenki, które są znane, a zespół ma szacunek do swojej pracy - na pewno wiesz co mam na myśli, w porównaniu do innych gwiazd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na ten koncert czekałam aż 7 lat więc tym bardziej to było dla mnie niesamowite przeżycie :) a Euro? Coś cudownego! Uczestniczyłam w historii polskiego sportu ;)

      Usuń
  11. Życzę Ci, żebyś w przyszłym roku na wstępie napisała "to był cudowny rok". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym ogłosiła konkurs na najlepszy komentarz to byś wygrała :) Pięknie to napisałaś ;*

      Usuń
    2. A dziękuję ;D
      Jakie masz plany na Sylwestra?

      Usuń
    3. O północy przywitam nowy rok ruskim szampanem :D a co, gdzie i jak? to się dopiero jutro okaże :)

      Usuń
  12. czyli to byl dla ciebie calkiem udany rok

    oby 2013 byl dla ciebie szczesliwy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pół na pół. W pierwszej połowie roku było cudownie, potem się trochę posypało. Bilans chyba wyszedł na zero :)

      Usuń
    2. w sumie w przyrodzie musi byc zachowana rownowaga
      raz lepiej raz gorzej

      Usuń
  13. Mam nadzieję, że ten nowy 2013 rok przyniesie będzie obfitował w jeszcze więcej pozytywnych wydarzeń, któych rezultaty będą na dłużej, a nie tylko na chwilę .... Wszystkiego Najlepszego ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli w sumie dobry ten rok był dla Ciebie ;) oby ten następny był lepszy i życzę dużo zdrowia :) i spełnienia marzeń!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spełnienie marzeń zawsze mile widziane. Dziękuję i również pozdrawiam :) Szczęśliwego Nowego Roku ;)

      Usuń
  15. Dobrze, że zaczęłaś od początku, skupiając się na pozytywach :) Życzę Ci, aby 2013 był jeszcze piękniejszy!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być :) Dziękuję i Szczęśliwego Nowego Roku :)

      Usuń
  16. Jeśli chodzi o emocje sportowe to doskonale wiem o czym mówisz...
    prawko świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie? :) Kto to przeżył to rozumie :) Też się wybierasz?

      Usuń
  17. ojj oby ten Nowy Rok przyniosl Tobie wiele wiele radosci i dobrych szczesliwych chwil ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby taki był!:) Dziękuję i wzajemnie ;*

      Usuń
    2. ;)) bedzie bedzie pozytywne myslenie i do dziela;D

      Usuń
    3. Coś czuję, że to będzie szczęśliwa 13 ;)

      Usuń
  18. Oby nowy rok był jeszcze lepszy od mijającego 2012

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja w tym roku kolejny raz zostałam utwierdzona w przekonaniu, że przyjaźń to tylko puste słowo.

    Z IRĄ to byś się z moim kolegą nadała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2013:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkiego co Najlepsze w Nowym Roku! Spełnienia marzeń, również tych głęboko ukrytych. Znalezienia skrawka nieba i bliskiego serca, które będzie to niebo z Tobą dzielić. Niech ten rok nada życiu nowych smaków, słodyczy pocałunków, pikantnej zabawy. Korzystaj z życia ile tylko starczy tchu!:*

    OdpowiedzUsuń
  22. To teraz tylko liczyć na to, by ten rok był jeszcze lepszy, jeszcze więcej nas nauczył równie mądrych rzeczy jakie Ty przedstawilaś w notce no i, by dał mnóstwo powodów do radości z życia :) poza tym, spóźnione gratulacje jeżeli chodzi o prawko :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja właśnie z wiekiem mam coraz więcej zapału. Myślę, że to dobrze, bo ponoć ludzie na studiach nie mają już do tego sił;) Więc liczę na to, że mój zapał nie osłabnie!
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluję zdania prawa jazdy. Może któryś raz z rzędu.Nienawidzę samochodów :/
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda na to, że jednak nie był taki fatalny, co? ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję sukcesów i życzę kolejnych! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. I oby następny był jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Życzę kolejnych sukcesów w nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne podsumowanie!! Mam nadzieję, że te za rok będzie jeszcze lepsze :) Tego Ci życzę!! :*

    OdpowiedzUsuń
  30. O jakie optymistyczne podsumowanie :) Aż fajnie poczytać;p

    OdpowiedzUsuń
  31. Życzę Ci, żeby koniec następnego roku zaczynał się od słów "to był wspaniały rok".

    OdpowiedzUsuń
  32. zazdroszczę zdania prawa jazdy. mnie to chyba nie czeka w najbliższym czasie :P

    OdpowiedzUsuń
  33. O wiele więcej dobrego w tym 2013 roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie jedna osoba mogłaby czerpać z Twojej dojrzałości.
    Ściskam w tym Nowym Roku =*

    OdpowiedzUsuń
  35. Oby przyszły rok-2013 był dla ciebie jeszcze lepszy!:)

    OdpowiedzUsuń
  36. mądre słowa i ciesze się, że coś do Ciebie doszło :*

    OdpowiedzUsuń
  37. dużo przemyślałaś i dużo zrozumiałaś więc nowy rok będzie jeszcze lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Z całego serca życzę Ci, żeby ten rok był lepszy od poprzedniego! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ojj Liga Światowa! Już się nie mogę doczekać tegorocznej, bo trochę kasy mam zamiar na bilety wydać :D Masz rację - tylko ktoś, kto to przeżył wie co to. Na Euro mogłam co najwyżej chłonąć Wrocławską atmosferę, ale i tak było genialnie :)
    Pozdrawiam,
    A.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...