Przejdź do głównej zawartości

O tym, co Alicja robi w łazience.


Jak często robisz sobie domowy dzień piękności?
 Przynajmniej raz w tygodniu. Zamykam się w łazience, włączam muzykę i już jestem na słodkiej randce z samą sobą :)
 Jaka muzyka sprzyja Twojemu relaksowi w tych chwilach?
  Mało oryginalnie ale istny misz-masz muzyczny. Słucham tego, co akurat mam aktualnie na mp3.
 Co lubisz pić podczas swoich zabiegów?
Nic nie piję. Ewentualnie wodę.
Co robisz z twarzą?
Maseczka z cynku raz na tydzień, a codziennie mała dawka toniku z witaminami.
Co robisz z ciałem?
Długa kąpiel, balsam do mycia o zapachu migdałów, potem balsam o zapachu budyniu czekoladowego. A do tego odżywki, lakiery, mgiełki....
Co robisz z włosami?
Torturuję je prostownicą :)
Na co zwracasz największą uwagę?
Włosy i paznokcie.

Anonimowa A. nie bolało :)

Komentarze

  1. Uwielbiam zapach migdałów *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubię balsamu o zapachu budyniu czekoladowego, bo jest zbyt słodki xd

    OdpowiedzUsuń
  3. balsam o zapachu budyniu czekoladowego! mmmm <3 jejku, zgłodniałam :p

    OdpowiedzUsuń
  4. i jak długo trwa taki "raz w tygodniowy" zabieg? :D Wypróbowałaś oliwkę? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się zmieścić w 3 godzinach :) No właśnie jeszcze nie kupiłam bo ostatnie pieniądze wydałam na balsam brązujący :(

      Usuń
    2. Ja kiedyś też go używałam to wyglądałam jak zebra :P więc wolę solarium :P Jak się właśnie pojawia wiosna i krótkie spódniczki to dwa, trzy razy odwiedzam solarium a później już wolę kąpiele słoneczne :P Chociaż nie podoba mi się taka totalna opalenizna :/ Po prostu żeby nie być bladą :P

      Usuń
  5. ja nie lubię prostownic, lokówek, a nawet suszarek! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy też nie lubią ale czasami trzeba wysuszyć włosy, jak się ma mało czasu i trzeba wyprostować, chociażby grzywkę, bo źle się układa :)

      Usuń
    2. na szczęście nie mam takich problemów, a włosy mi szybko schną ;p

      Usuń
  6. migdaly budyn czekoladowy alez musi pachniec w lazience po tych zabiegach ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. No to wiemy o Tobie wiecej a wlascieie o Twpiem relaksie w laziece, a ile taki Twoj relaks trwa? ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minimum 3 godziny :) Jak szaleć to szaleć ;p

      Usuń
    2. Czego sie nie rpbi aby byc piekna :)

      Usuń
  8. ej no nieładnie tak torturować włosy :P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby się tak nie puszyły to by nic im się złego nie działo :P

      Usuń
    2. czyli same sobie są winne tak?:P

      Usuń
    3. Tak :D pretensje proszę mieć do Matki Natury :)

      Usuń
    4. ja jutro idę podciąć moje oporne włosy :P:P

      Usuń
  9. Uwielbiam zapach migdałów. Za to czekolady nie znoszę ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeść czy wąchać? ;p

      Usuń
    2. Ani jedno ani drugie tak naprawdę. Wolę subtelniejsze zapachy ;)

      Usuń
  10. Też zwracam uwagę na paznokcie ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. mi by sie nie chcialo tyle czasu poswiecac na "pielegnacje"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy chce wyglądać dobrze a samo się nic nie zrobi :)

      Usuń
    2. no to ja chyba nie chce dobrze wygladac ;P
      jak robie sobie dzien pieknosci raz w kwartale to duzo ;p

      Usuń
  12. Kiedyś też używałam maseczkę z cynkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. to dobre torturuje :P

    Ale zazdroszczę wanny :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio brakuje mi i czasu, i chęci na coś dla siebie. Czekam na zimę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kiedyś byłam bardziej systematyczna w takich dniach piękności- a przecież wraz z wiekiem powinno być ich coraz więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomimo, że jutro niedziela zafunduję sobie małe spa, bo i tak nigdzie nie wychodzę, a jestem sama :-) Też zwracam uwagę na włosy i paznokcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja swoich włosow na szczęście nie musze torturowac prostownica, bo mam naturalnie proste :D

    OdpowiedzUsuń
  18. gdy robi się coś dla ciała ten czas poświęcony ciału sprzyja też duszy;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...