Wszystko zaliczone. Nawet ta okropna filozofia na 5. Absolutorium również już miałam, a dokładnie w zeszłą sobotę. Była ze mną moja kochana Mama, Babcia i kuzynka. Były zdjęcia, szampan i uściski. W końcu nie codziennie kończy się studia magisterskie. Tylko toga była za duża, chociaż i tak miałam rozmiar XS.
Teraz pozostaje tylko czekać na obronę. Termin jest wyznaczony na 5 lipca, a ja już mam wielkiego stresa. Chyba bardziej boję się systemu antyplagiatowego niż samej obrony. To głupie bo wiem co napisałam i wiem, że sama, że nie przepisałam wszystkiego bezmyślnie z książek ale strach nadal jest. Dlatego trzymajcie kciuki, aby ominęła mnie ta "przyjemność"!
I nie pytajcie mnie co dalej planuję. Planów mam mnóstwo, a to co będzie się działo ze mną po obronie to jedna wielka niewiadoma. Ale jedno jest pewne - na pewno o tym przeczytacie na blogu :)
Nie pochwaliłam się jeszcze jedną rzeczą - byłam na koncercie mojego drugiego ulubionego zespołu czyli Comy :) Przejechałam prawie 100km aby zobaczyć Roguckiego na żywo. Zmokłam jak kura bo 15 minut przed koncertem przeszła burza nad miastem. Ale nie żałuję. Koncert był niesamowity, chociaż jak w przypadku Happysad nie zagrali wszystkich moich ulubionych utworów. I byłam prawie przy samej barierce!
Teraz pozostaje tylko czekać na obronę. Termin jest wyznaczony na 5 lipca, a ja już mam wielkiego stresa. Chyba bardziej boję się systemu antyplagiatowego niż samej obrony. To głupie bo wiem co napisałam i wiem, że sama, że nie przepisałam wszystkiego bezmyślnie z książek ale strach nadal jest. Dlatego trzymajcie kciuki, aby ominęła mnie ta "przyjemność"!
I nie pytajcie mnie co dalej planuję. Planów mam mnóstwo, a to co będzie się działo ze mną po obronie to jedna wielka niewiadoma. Ale jedno jest pewne - na pewno o tym przeczytacie na blogu :)
Nie pochwaliłam się jeszcze jedną rzeczą - byłam na koncercie mojego drugiego ulubionego zespołu czyli Comy :) Przejechałam prawie 100km aby zobaczyć Roguckiego na żywo. Zmokłam jak kura bo 15 minut przed koncertem przeszła burza nad miastem. Ale nie żałuję. Koncert był niesamowity, chociaż jak w przypadku Happysad nie zagrali wszystkich moich ulubionych utworów. I byłam prawie przy samej barierce!
A wiecie, że dzisiaj mam imieniny? ;)

Coś tam w radio słyszałam o imieninach, wszystkiego, czego tylko pragniesz Ci życzę :* No i oczywiście już Ci życzę powodzenia na obronie, bo 5 lipca mnie nie będzie ^^
OdpowiedzUsuńDziękuję za życzenia imieninowe, nie dziękuję za trzymanie kciuków na obronie ;) :*
Usuńja filozofie wspominam z usmiechem na twarzy
OdpowiedzUsuńjeden z moich ulubionych przedmiotow
fajnie ze mialas absolutorium
zawsze o czyms takim marzylam
Z uśmiechem na twarzy? To nie na mojej uczelni ;) dla mnie to był koszmar ;)
UsuńA wiem, że masz imieniny, bo Ci nawet przed chwilą u mnie złożyłam życzenia :P Ale jeszcze raz wszystkiego dobrego :* I gratuluje tych pięknych ocen, same piątki miałaś? Ty kujonie mały ty :P Fajne takie absolutorium kurcze, mama się napaliła, że do mnie przyjdzie na takie przyjęcie, ale chyba po licenacjacie nic takiego się nie dzieje :/ nawet nie wiem czy po magisterium coś takiego u mnie jest :/ :( A szkoda, bo ja też zawsze marzyłam o zdjęciach w todze jak z amerykańskich filmów :( Będzie coś na fb? :D
OdpowiedzUsuńA nie, mam jedną 4 i jedną 4,5 :D chociaż semestr i tak uważam za bardzo udany ;) Na licencjacie też miałam absolutorium, tylko wtedy za daleko domu studiowałam więc nikt ode mnie nie przyjeżdżał 200km :( A absolutorium jest wszędzie, jak nie ma to może sami sobie zorganizujcie? ;) Mam taką fotkę w todze i w birecie :)A już było na fb, nie widziałaś? :)
UsuńA może widziałam, bo mi się teraz coś kojarzy, że może nawet komentowałam :P Z resztą jestem na fb to zaraz zerknę i sprawdzę :)
UsuńFajnie by było mieć to absolutorium, taki prestiż :D:D
Ja już miałam 2 :P i tylko narzekałam, że toga za duża i czy się nie zabiję w obcasach :p Ile widziałaś ? Jedno zdjęcie? Bo widziałam polubiłaś jednej mojej koleżanki ;)
UsuńNo bo tylko to zdjęcie widziałam :P Swoich zdjęć u siebie to masz chyba tylko jedno :P I na pewno nie w todze :P
UsuńWidocznie Ci co mnie oznaczyli, wybrali opcję - tylko dla znajomych :P ale szału nie ma, na wszystkich zdjęciach wyglądam tak samo :p
UsuńCzyli rewelacyjnie :D
UsuńDziękuję ;) a jako ciekawostkę napisze, że przed samym absolutorium prostowałam włosy i spryskałam się lakierem a na zdjęciach mam już lekko pozawijane ;/
UsuńWszystkiego najlepszego z okazji imienin:)
OdpowiedzUsuńGratuluje i wszystkiego najlepszego! :)
OdpowiedzUsuńOby było czego gratulować po 5 lica ;) Dziękuję :)
UsuńWszystkiego naj, a gratulować będę po obronie :D
OdpowiedzUsuńWłaściwa kolejność :D dziękuję ;)
UsuńPodstawa logicznego myślenia :D
UsuńPodobno myślę logicznie, z logiki też miałam 5 :P
UsuńZawstydziłaś mnie, miałam 4,5 :(
UsuńToż to prawie 5, żaden wstyd ;)
Usuń"Prawie" robi wielką różnicę :D
UsuńRóżnica minimalna, zapewniam :)
UsuńSkoro tak mówisz... :D
UsuńNaprawdę nie masz się czym martwić ;)
UsuńWszysgtkiego naj:) Sama bym na jakiś koncert pojechała uchh...
OdpowiedzUsuńTo wsiadaj do pociągu byle jakiego i hejjaaaa :D dziękuję :)
UsuńWszystkiego najlepszego :) No to teraz pozostaje czekać na obronę :)
OdpowiedzUsuńJak na szpilkach to czekanie :) Dziękuję :)
Usuńgratuluję:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńW takim razie wszystkiego najlepszego :)
OdpowiedzUsuńNie przepadam za Comą, ale jakiś czas temu w ucho wpadł mi Leszek Żukowski.
Akurat Leszka Żukowskiego nie zagrali :)
UsuńMoże dlatego, że jest dołujący. :P
UsuńAle to najbardziej ich znana piosenka. To ta sama sytuacja jak Jerzy Połomski nie śpiewa "Cała sala śpiewa z nami" :(
UsuńAlbo Strachy na Lachy bez Piły Tango... :( To jest dopiero smut.
UsuńNo właśnie. Ludzie przyszli na Leszka Żukowskiego a jego nie było :(
Usuńz obroną sobie też śpiewająco poradzisz, wszystkiego najlepszego spełnienia marzeń i powodzenia na obronie ;)
OdpowiedzUsuńObrona za 2 tygodnie a ja już mam takiego wielkiego stresa, że nie wiem co ;)
UsuńGratuluję i oczywiście trzymam kciuki :*
OdpowiedzUsuńA z tymi zespołami tak już jest. Wczoraj byłam na Lao Chen to też najlepsze kawałki pominęli i mimo super wspomnień, żal serducho trochę scisnął.
A na Happysad to ja bym z chęcią pojechała :)
*Lao Che - nie ma to jak kac i płatające figle t9 :D
UsuńTo wejdź na ich stronę internetową i poszukaj. Może akurat grają blisko Ciebie? :)
UsuńMusiałabym trochę poszperać. Bo ostatnio w mojej okolicy gra dużo fajnych zespołów, z tym że żadnego z nich wielbicielką nie jestem :)
UsuńTeż nie zawsze chodzę na koncerty zespołów, których jestem wielką fanką ale w koncerty są po to aby dobrze się na nich bawić ;)
UsuńDokładnie :)
UsuńNa Dniach Lewina, gdzie grali chłopaki z Enej bawiłam się nieziemsko, tak samo wczoraj u siebie najpierw na Lao Che, a potem na Sidneyu Polaku i wcale nie przez ilość wypitego alkoholu tylko dzięki atmosferze panującej w pobliżu sceny :)
Ja byłam też ostatnio na Grubsonie. Znałam tylko jedną piosenkę a bawiłam się lepiej niż na koncertach gdzie znałam wszystkie piosenki ;)
Usuńdokładnie, zgadzam się :)
OdpowiedzUsuńcieszę się :)
UsuńTo najlepszego!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńGratuluję zdania i życzę powodzenia na obronie :).
OdpowiedzUsuńHah ja często mam takie filozoficzne rozważania :D.
A można wiedzieć na jakim temat filozofujesz? :P
UsuńZ okazji Imienien wszystkiego czego sobioe tylko wymarzysz :)spoznione zyczenia ale szczere jak najbardzej :) na pewno bede rzymac za Cebie kciuki na obronie, ale z wlasnego doswidczenia wiem, że obrona to pikus :) :*
OdpowiedzUsuńObym za 2 tygodnie też tak stwierdziła ;) :*
Usuńzazdroszczę tego koncertu :) jak był u mnie we Wrocławiu nie mogła iść bo zakuwała na 2 egzaminy :/
OdpowiedzUsuńA we Wrocławiu są często więc okazja pewnie się zdarzy :)
UsuńMoże jeszcze mi się uda :)
UsuńJak nie w tym roku to za rok ;)
Usuńgratulację!! obrona na pewno świetnie pójdzie : ) a co studiowałaś?
OdpowiedzUsuńReso ;)
Usuńhahah tak, to prawda :D
OdpowiedzUsuńZgubiłam wątek :p
UsuńGratuluję :) Obrona na pewno pójdzie jak po maśle :):*
OdpowiedzUsuńMoże być nawet jak po margarynie ;)
UsuńSpóźniona jestem trochę, ale to nic: wszystkiego najlepszego :)
OdpowiedzUsuńNa pewno będzie wszystko okej. Straszą tym systemem antyplagiatowym... nas też, chociaż ja dopiero przed inżynierką ;) Trzymam mocno kciuki! 5 lipca mam ostatni egzamin, więc możemy się wspierać nawzajem :)
I na pewno nie zapomnę kiedy mam trzymać za Ciebie ;) dziękuję ;)
UsuńW sumie nie, jakoś tak po prostu napisałam :)
OdpowiedzUsuńMyślałam, że masz jakieś ciekawe przemyślenia ;)
UsuńBędę trzymała kciuki ;D
OdpowiedzUsuńBędę wdzięczna :)
Usuńmówiłam, że z tą filozofią nie będzie aż tak źle :P
OdpowiedzUsuńMiałaś rację :) Poszło rewelacyjnie ;)
UsuńJeśli obchodzisz imieniny, to spóźnione wszystkiego najlepszego! :) gratuluję oceny :))
OdpowiedzUsuńPowinnam obchodzić w grudniu ale wolę czerwcowe ;) dziękuję ;)
UsuńGratuluję i życzę powodzenia na obronie! :))
OdpowiedzUsuńJa również uwielbiam Come i ogólnie klimat koncertów. coś pięknego... :)
Zupełnie inaczej niż muzyka z płyt, prawda? jest klimat ;) Podziękuję po obronie ;)
Usuńpodpisałam, że są bo jakbym tego nie zrobiła to ktoś by się doczepił, że mam taka krótka tunike bez niczego:)
OdpowiedzUsuńZawsze znajdzie się ktoś, kto się przyczepi byle szczegółu :)
UsuńWoow, świetnie :D
OdpowiedzUsuńJakoś mi się tak udało ;)
Usuńsłuchałam kiedyś comy, fajne utwory mają ;)
OdpowiedzUsuńTo dlaczego przestałaś słuchać? :)
Usuń