Nowy dzień jest perfekcyjną kopią tego wczorajszego. W mojej głowie stos spadających myśli. Sama ze sobą bawię się w chowanego. Ale oszukuję bo nie liczę do stu. Czekam na tęczę chociaż nie padał deszcz od dwóch dni. Nie jest źle, ale dobrze chyba też wygląda inaczej...
"Wsteczny bieg, suchy płacz, tyle zła, pochyła równia stroma."
Chciałabym iść na koncert, aby muzyka wypełniała każdą komórkę mojego ciała. Chciałabym iść z Tobą na stadion i napić się cytrynowej wódki. Chciałabym iść do klubu a potem wracając przez całe miasto śpiewać piosenki Grabaża. Chciałabym zjeść pudełko czekoladek, nie zwracając uwagi na śladowe ilości orzechów arachidowych.
Zamknąć oczy. Poczuć coś, co pozwoli ukołysać szalejące we mnie emocje. Coś co sprawi odzyskać spokój. Tak permanentnie i trwale. Chcę poczuć tą nutę stabilności. I choć mam wielką ochotę uciec stąd jak najdalej to wiem, że nie ucieknę. Za dużo osób we mnie wierzy,kocha mnie.
"Każdy z nas znowu ma inny plan, daj mi powód a ja będę tam. Tam, gdzie zamierzałeś pójść."
"Wsteczny bieg, suchy płacz, tyle zła, pochyła równia stroma."
Chciałabym iść na koncert, aby muzyka wypełniała każdą komórkę mojego ciała. Chciałabym iść z Tobą na stadion i napić się cytrynowej wódki. Chciałabym iść do klubu a potem wracając przez całe miasto śpiewać piosenki Grabaża. Chciałabym zjeść pudełko czekoladek, nie zwracając uwagi na śladowe ilości orzechów arachidowych.
Zamknąć oczy. Poczuć coś, co pozwoli ukołysać szalejące we mnie emocje. Coś co sprawi odzyskać spokój. Tak permanentnie i trwale. Chcę poczuć tą nutę stabilności. I choć mam wielką ochotę uciec stąd jak najdalej to wiem, że nie ucieknę. Za dużo osób we mnie wierzy,
"Każdy z nas znowu ma inny plan, daj mi powód a ja będę tam. Tam, gdzie zamierzałeś pójść."
Tak wiele by się chciało, a jest tyle przeszkód, które nie pozwalają nam na zrealizowanie tego.
OdpowiedzUsuńUciec czasami jest dobrze, chociaż na chwilę, chociaż po to, by złapać oddech i wrócić z nowymi siłami ;)
Pozdrawiam :)
I chyba gdzieś wyjadę na weekend bo oszaleję :)
UsuńTrzeba pokonywac przeszkody ... albo się z nimi polubić ;)
OdpowiedzUsuńakurat z tymi przeszkodami jestem na stopie wojennej :P
UsuńMusisz ogarnąć ten cały chaos, oddać się szaleństwu na chwilę i walczyć o tę upragnioną stabilizację. Życzę Ci tego ;*
OdpowiedzUsuńNo właśnie u mnie jest szaleństwo, potem pustka, znowu szaleństwo i tak w kółko ale do niczego to nie zmierza...
UsuńHeh, gubisz się. Skad ja to znam.. ;))
UsuńFalowanie i spadanie istne :p
Usuńhm .hm o kim mowa?:) z kim to chciała byś isc i robić szalone rzeczy?:)
OdpowiedzUsuńSama nie wiem :) Chyba brakuje mi kontaktów z niektórymi znajomymi i dlatego...
UsuńPewnie z wariatami z ktorymi niegdys sie szalalo.. Szkoda ze takie czasy mijaja..
UsuńOj szkoda :)
Usuńheh, mam to samo. nie mogę się odprężyć. nie mam nawet jak, bo nie mam czasu.
OdpowiedzUsuńJa w weekendy wyłączam myślenie. To działa :)
Usuńteż się tak staram. a potem to rozczarowanie, że już koniec weekendu.
UsuńAle potem będzie nowy weekend a co za tym idzie - nowe szanse!
Usuńno dokładnie, ale to co jest pomiędzy to jakaś masakra...
UsuńTo co jest w środku - przemilczmy :)
UsuńZ przyjemnością. :)
Usuń:)
UsuńMożesz być i zarazem zrobić to co pragniesz. Co żyje w Twojej podświadomości.
OdpowiedzUsuńTo, co pragnę robić jest w chwili obecnej nierealne :(
UsuńJak sie nie da drzwiami to próbuj oknem kochana!
UsuńOkna zamknięte, drzwi zamknięte ale cóż, w końcu chyba uda się coś otworzyć bo klamki są :)
UsuńAlbo futrynę wyrwij :P
UsuńGdzie jest moja siekiera? :D
UsuńPazurami wyszarp :P
UsuńBiegneeee :D
UsuńEj mała, dopiero co były Twoje urodzinki, a Ty już smucisz? Co tam się stało?
OdpowiedzUsuńW sumie to nic się nie stało. Baa, oprócz tego, że jestem stara :)
UsuńAle Ty głupoty opowiadasz :P Jak Ty jesteś stara nie mając jeszcze 30 lat to co Ty będziesz mówić, jak będziesz miała 50? :P
UsuńWtedy będę wyglądała na 30 i będę zadowolona z życia :P
UsuńA ja się zbliżam do 30 :O
Każdy się zbliża :P nawet ci, którzy się jutro urodzą :P
UsuńCzas mija, dlatego go wykorzystujmy na bieżąco a nie przyśpieszajmy czas myśląc o starości ;)
:)
UsuńO matko jak ja czasem sobie przypomnę moje dawne czasy to przeżywam podobną huśtawkę emocjonalną :P "Smak chwili jak ciepła wódka z plastikowego kubka" :))))
OdpowiedzUsuńTylko nie ciepła :p
UsuńAleż tajemniczo napisałaś ;P
OdpowiedzUsuńI nie wiadomo o co mi chodzi :P
UsuńDokładnie ;P
UsuńSama do końca nie wiem o co mi chodzi O.o
UsuńNorma ;D
UsuńNorma ;D
UsuńNorma ;D
UsuńSorry, coś mi się Blogger zdupcył i nie chciało publikować ;/
Usuńspoko :)
UsuńUcieczka nie jest żadnym wyjściem, wiesz o tym. :)
OdpowiedzUsuńWiem, pewnie dlatego jeszcze nie uciekłam :)
UsuńI tak trzymaj. ;) Chociaż pewnie każdy ma czasem ochotę uciec gdzieś daleko...
UsuńTysiąc powodów by uciec , milion powodów by nie wrócić , jeden powód by zostać :)
UsuńAle za to jaki powód! ^^
UsuńNajważniejszy :D I co tu robić, co tu robić? :)
UsuńStarać się przeżyć ^^
Usuńi tak zrobię :)
UsuńZawsze tyle się chce ale nie wszystko da radę :)
OdpowiedzUsuńA podobno jak się bardzo chce to można wszystko :)
UsuńNiby tak, ale różnie z tym bywa w praktyce czasem za mało czasu :P chyba, że się nie śpi :P
UsuńNie da rady :) ja lubię spać :D
UsuńSkoro byś chciała to działaj! ;)
OdpowiedzUsuńGdyby to było takie proste jak wstanie z łóżka :)
UsuńDomyślam sie, ale chociaż część jest pewnie do wykonania. ;P
UsuńCzasami nawet udaje mi się ta sztuka :)
Usuńniby nie ma sensu ickeac przed problemami bo nas dogonia ale czasem fajnie wyjechac w inne miejsce by spojrzec na wszystko z dystansu ;)
OdpowiedzUsuńDystans to ja akurat mam do nich ogromny :) Ja bardziej czekam na poprawę :)
Usuńpodziwiam cię, bo ja, gdyby nie moje zobowiązania i obowiązki, to uciekłabym jak najdalej się da....
OdpowiedzUsuńJa niby mogę uciec ale coś mnie tu zatrzymuje i każe czekać na poprawę. Chyba jeszcze poczekam na zmianę :)
Usuńczasem to 'coś' ma bardzo dużą moc :) ostatnio się zastanawiam, czy warto czekać na zmiany ....
UsuńOjj i to bardzo magiczną moc :)
Usuńprzydałby się nam dzień wolny od życia, prawda?
OdpowiedzUsuńOj tak :)
UsuńZakochałam się w pierwszym fragmencie!
OdpowiedzUsuńWprowadź do życia trochę fantazji, może to zabije szarość codzienności :)
Fantazje tylko na weekend a w tygodniu jest rutyna :)
UsuńGdy się zaakceptuje swoje życie takim jakie jest to aż chce się przechodzić przez te wszystkie “kopie dni wczorajszych“.
OdpowiedzUsuńTylko trudno tak to zaakceptować z dnia na dzień...
UsuńChciałoby się czasem gdzieś uciec, co nie?
OdpowiedzUsuńUciekłabym ale coś mnie tu mocno trzyma :)
UsuńCzyli w sumie tak pośrodku?
OdpowiedzUsuńTak na progu :)
UsuńDobrze jest mieć przy sobie ludzi, którzy sprawiają, że mimo całej beznadziei jednak chce się zostać... To piękne.
OdpowiedzUsuńI to jest bardzo ważny powód aby zostać!
Usuńnie warto uciekać, za to każdego dnia można choćby próbować robić coś nowego, coś innego. Odkrywać nowe rzeczy i dążyć do spełnienia marzeń. :)
OdpowiedzUsuńDobrze napisane :) Czas to wcielić w życie :)
UsuńKurcze, a co jesli dzien jutrzejszy jednak nie bedzie kopią wczorajszego i dzisiejszegho? ;-) Sadze, że warto się o tym przekonać :)
OdpowiedzUsuńDlatego codziennie rano wstaję z łóżka :)
UsuńKażdy kolejny dzień zawsze różni się od tego poprzedniego nawet jeśli tylko małym szczegółem:)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze to znaleźć ten mały szczegół :p
UsuńJa Nim na pewno nie jestem, ale śpiewać (powiedzmy, że to śpiew) Grabaża z Tobą mogę i chętnie wybiorę się na koncert Strachów... i w ogóle... napiję się nawet tej okropnej cytrynowej wódki. :)
OdpowiedzUsuńDawaj do mnie :D
UsuńJesli czegos chcesz, pragniez tyo zrob to lub daz do tego by to sie splnilo :*
OdpowiedzUsuńZrobię to :*
Usuńnie każdy dzień będzie kopią tego poprzedniego w końcu nadejdzie czas że każdy dzień będzie inny ;)
OdpowiedzUsuńOby to było już jutro :)
UsuńChwila spokoju i zadumy najlepiej pomaga na takie stany, wiem po sobie :)
OdpowiedzUsuńAle ile można. Ja chcę aby coś się działo :)
UsuńCzyżby zawładną Tobą jesienny nastrój...
OdpowiedzUsuńCoś w tym stylu :)
Usuń