Dziś będzie o wodzie. A tak dokładnie o jej braku. Bo jeśli myślicie, że w XXI wieku woda to coś normalnego to się grubo mylicie. Brak zasięgu w telefonie, krzywe chodniki czy dziurawe drogi to pikuś. Wodna telenowela na moim Końcu Świata trwa już pół roku i jak tak dalej pójdzie to dorówna swoją długością i zawiłością amerykańskim tasiemcom. Taka moja wodna Moda na sukces.
Wszystko zaczęło się w maju. Nie było wody kilka dni. Niby nic niezwykłego - zdarzają się awarie w dostawie wody więc nie należy panikować z tego powodu. Ale takie awarie zdarzały się co kilka dni, przez 3 miesiące.
Potem woda zabarwiła się na brązowo. Wyglądała jak kawa. Na dodatek z kranu leciał osad. Kawa z fusami.
Następnie kawa z fusami zamieniła się w colę. A tak dokładnie woda miała bakterie Coli i nie nadawała się do użycia. To jeszcze nic. Każdy mieszkaniec mojego Końca Świata mógł pobrać wodę z beczkowozu. Dokładnie 1litr na osobę. Na 24h. Pomijam fakt, że każdy człowiek powinien wypić przynajmniej 2 litry wody dziennie. A co z umyciem się? Nie wspominając już nawet o zwierzętach, roślinach czy zwykłym gotowaniu zupy na obiad.
Gdy wreszcie Sanepid pozwolił na spożywanie wody z krany okazało się, że nie ma co spożywać bo wody nie ma w kranie.
Ciąg dalszy (oby nie) nastąpi(ł)...
A kto jest temu winien? Władza, bo jak były wybory to mieli zrobić porządek z wodociągiem. Nie zrobili nic. A na dodatek nie mają pieniędzy. Pieniądze za to mają na przenosiny. Bank przenoszą do OPS-u, OPS do Urzędu Gminy, Urząd Gminy do Szkoły Podstawowej a Szkołę Podstawową do Gimnazjum. Koszt przenosin - 10 tysiaków. Jedynym zadowolonym jest chyba wójt bo Szkoła Podstawowa jest na przeciwko jego domu.
Gdzie ja mieszkam?
Wszystko zaczęło się w maju. Nie było wody kilka dni. Niby nic niezwykłego - zdarzają się awarie w dostawie wody więc nie należy panikować z tego powodu. Ale takie awarie zdarzały się co kilka dni, przez 3 miesiące.
Potem woda zabarwiła się na brązowo. Wyglądała jak kawa. Na dodatek z kranu leciał osad. Kawa z fusami.
Następnie kawa z fusami zamieniła się w colę. A tak dokładnie woda miała bakterie Coli i nie nadawała się do użycia. To jeszcze nic. Każdy mieszkaniec mojego Końca Świata mógł pobrać wodę z beczkowozu. Dokładnie 1litr na osobę. Na 24h. Pomijam fakt, że każdy człowiek powinien wypić przynajmniej 2 litry wody dziennie. A co z umyciem się? Nie wspominając już nawet o zwierzętach, roślinach czy zwykłym gotowaniu zupy na obiad.
Gdy wreszcie Sanepid pozwolił na spożywanie wody z krany okazało się, że nie ma co spożywać bo wody nie ma w kranie.
Ciąg dalszy (oby nie) nastąpi(ł)...
A kto jest temu winien? Władza, bo jak były wybory to mieli zrobić porządek z wodociągiem. Nie zrobili nic. A na dodatek nie mają pieniędzy. Pieniądze za to mają na przenosiny. Bank przenoszą do OPS-u, OPS do Urzędu Gminy, Urząd Gminy do Szkoły Podstawowej a Szkołę Podstawową do Gimnazjum. Koszt przenosin - 10 tysiaków. Jedynym zadowolonym jest chyba wójt bo Szkoła Podstawowa jest na przeciwko jego domu.
Gdzie ja mieszkam?
Rzeczywiście, brzmi to jakbyś mieszkała na końcu świata...
OdpowiedzUsuńTo jest Dziki Zachód :)
UsuńBardzo dziki. :) Wodę czerpiesz ze studni? :)
UsuńAktualnie już jest woda w kranie, nawet pitna ale oficjalnie ma być tylko do końca roku :P
UsuńSzkoda, koncepcja studni bardzo mi się podobała. Może jednak zaczniesz kopać? :P
UsuńA potem?
Mam studnię ale jest ona zanieczyszczona i służy wyłącznie jako element dekoracyjny i jako ławka :)
UsuńA potem nie wiadomo co będzie.
Nie chce mi się w to wierzyć. Myślałam, że żyjemy w cywilizowanym kraju, a wody w kranie zabraknie tylko wtedy, kiedy wyczerpią się jej zapasy na Ziemi, ewentualnie kiedy nie będziesz płacić rachunków.
UsuńA jednak. Mamy niesprawny wodociąg i nikt nie chce coś z tym zrobić i każdy zwala winę na kogoś innego...
UsuńAkurat to jest całkiem normalne... Może już zacznij zbierać wodę na przyszły rok...
UsuńMamy kilka zapasowych baniaków wody ale liczę na to, że coś zdziałają do końca roku :)
UsuńTrzymam kciuki! Ale zapasy warto mieć...
UsuńMamy, nawet jak woda jest normalnie bo nigdy nic nie wiadomo...
UsuńSzkoda, że na przykład prądu nie da się uzbierać na zapas. :)
UsuńŁoo właśnie mnie uświadomiłaś, że może być gorzej :P
Usuńalbo internetu :D
Niestety może... Chociaż u mnie takie rzeczy rzadko się zdarzają. :) Jak prądu nie ma, to nagle okazuje się, że człowiek nie ma co ze sobą zrobić. Czytać przy świeczkach nie idzie, telewizji brak, internetu ni ma... O czym tu gadać?
UsuńSen, sex lub mp3 :)
UsuńIle można spać, seks trzeba mieć z kim, a mp3... cóż, zabrała mi siostra, z komórki słuchać szkoda, bo bateria za słaba. :)
UsuńTo już nie wiem. Opowiadanie jakiś historii zabawnych lub strasznych? :)
UsuńDo tego to Magdy by było trzeba. Ona jest w tym najlepsza. ;)
UsuńA kto to Magda jest? :)
UsuńMoja najlepsza Madzialena, przyjaciółka przypadkowo poznana w liceum, autorka i królowa Starters w jednym, najbardziej urocze stworzenie, jakie w życiu spotkałam. ^^ Potrafi opowiadać godzinami. :)
UsuńTo musisz podpisać z nią kontrakt, że jak nie będzie u Ciebie prądu to ma biegnąć do Ciebie z kolorowymi historiami :)
UsuńO ile będzie miała czas, bo na jego brak ostatnio bardzo narzeka. :(
UsuńOjj szkoda :( Będzie ciężko zgranie czasu z brakiem prądu :p
UsuńNiestety. Chociaż w sumie zawsze mogę sama coś wymyślić. Też czasem mi się udaje. :)
UsuńMyślenie nie boli :D haha :D
UsuńPodobno. :P Muszę spróbować. ;)
UsuńA wiesz, że jak zaczynasz intensywnie myśleć to taka żaróweczka się zapala? ejj to jest myśl :D jak nie będziesz miała prądu to musisz dużo myśleć :D
UsuńNaprawdę? Chyba nigdy nie myślałam aż tak intensywnie. :P I nie sądzę, żeby kiedykolwiek mi się to przytrafiło...
UsuńZawsze musi być ten pierwszy raz :)
UsuńNiby tak, ale chyba nie w tym przypadku. :P
UsuńNigdy nie mów nigdy :)
UsuńPatrz, a ja sypię mądrościami teraz :p
Dawaj, dawaj, może coś zapamiętam z tego. :D
UsuńI jak na ironię, dzisiaj chyba przez godzinę nie miałam prądu. :D
"Nie oglądaj się za siebie bo Ci z przodu ktoś przy*ebie" :p
UsuńKurka, wykrakałyśmy!
Dobre, dobre. :D
UsuńAle z nas wiedźmy! Na szczęście przypomniało mi się, że miałam ściągniętego ebooka na komórkę i wzięłam się za czytanie. ^^
Dobra, koniec ze złotymi myślami :p
Usuńa co czytasz? :)
"The Fiery Heart" Richelle Mead, czwartą część Kronik Krwi. W oryginale, bo nie chciało mi się czekać aż zostanie przetłumaczona. ;)
Usuńteż mieszkam na końcu świata.. co prawda problemy z wodą były sporadyczne ale za to, pamiętam czasy, gdzie wyłączali prąd ;D lekcje odrabiałam przy świeczkach..... masakra i tak w dzień w dzień przez dłuższy okres czasu
OdpowiedzUsuńTo znasz ten ból :) ale woda jest zdecydowanie bardziej potrzebna, bo właśnie są świeczki na wieczór a rano jest jasno a bez wody? nie da rady normalnie żyć :)
Usuńprawda, prawda ;D a mi znowu rozkopują ulice... na zimę ;D
UsuńNo własnie.. gdzie Ty mieszkasz? :D
OdpowiedzUsuńA tak serio, to masakra.. ktoś powinien coś z tym zrobić.. bo ile tak można żyć?
Wyobraź sobie, że przyjechał wróżbita i szukał różdżką wody :D czyli władza coś z tym robi :p
Usuńhehe czyli "zabawa" się zaczęła..
UsuńTu potrzeba ekspertów, z koparkami i kopać a nie jakiś wróżbita :P
UsuńI jak tam? woda już jest? ;>
UsuńPowiem Ci, że prze*rane! Za moim miastem, na wsi gdzie kiedyś dziadkowie moi mieszkali. A teraz tylko niektóre ciotki i wujkowie. Od sierpnia nie ma wody, ze względy na bakterię koli. Która w wodzie została wykryta. Używają tylko wody z baniaków. Do jedzenia, picia, prania, kąpieli. Jakież to uciążliwe. I nieco uwłaczające.
OdpowiedzUsuńWspółczuję Ci!
Żyłam tak przez tydzień. Na szczęście u mnie woda jest do spożycia bo jest z innego źródła dostawa. Ale gdyby jeszcze leciała normalnie z kranu to byłoby super :) a tak właściwie normalnie ...
UsuńCzasem nawet idzie przywyknąć do takiego dyskomfortu co?
UsuńOjj nie w moim przypadku. Ja co godzinę biegłam do łazienki sprawdzić czy jest woda. No masakra!
UsuńMoja kuzynka przywykła do tego, że codziennie wstaje o 5, żeby się wykąpać (używając wody z baniaka) a potem jechać do pracy!
UsuńAle pewnie nie jest zadowolona z tego faktu :)
UsuńJest już bezsilna...
UsuńNo właśnie. Można się przyzwyczaić ale pogodzić się z tym tak łatwo nie można.
UsuńPrzez jakichś fajfusów. Co nie umieją nic z tym zrobić.
UsuńWładza do wymiany. Odliczam dni do referendum :)
UsuńWiadomo już coś? :)
UsuńDlatego właśnie lubię moje centrum sporego miasta ;) Jak coś się zepsuje to naprawiają od razu, bo na około pełno ważnych miejsc.
OdpowiedzUsuńNatomiast jest to paranoja, że w XXI wieku, w dość dobrze rozwiniętym państwie, dalej zdarzają się takie sytuacje.
Też wolę miasto ale chwilowo mieszkam na wsi :) chociaż to duża wieś, bo brakło z 20 mieszkańców, żeby dostało prawa miejskie :)
Usuńbo w jednostkach samorządowych pieniądze są na wszystko oprócz tego, co najważniejsze :/ człowiek czasem nie wiem czy ma się śmiać czy płakać.
OdpowiedzUsuńJa czekam aż wywiozą wójta na taczkach ;)
Usuńjak w starej polskiej komedii :P
UsuńA żebyś wiedziała ;) już niedługo referendum :)
Usuńu nas toczyli boje o referendum i w końcu jak się odbyło to nie uzyskali wymaganej frekwencji :D
UsuńU nas już 2 razy zdobywali podpisy. Ludzie są zdeterminowani :)
Usuńto trzymam kciuki, żeby się udało! :)
UsuńNa pewno o tym napiszę :) taczka już czeka :D
Usuńto będzie ciekawe doświadczenie hahaha :D
UsuńTakie Chłopy XXI wieku :D
Usuńale to jest niewiarygodne, że w dzisiejszych czasach, w cywilizowanym kraju .. ahh ..
UsuńA najlepsze jest to, że moja miejscowość jest wioską ale taką dużą - z bankiem, pocztą, lekarzami, szkołami, urzędami itp i zobaczyć krowę graniczy z cudem :) i naprawdę brakło kilku mieszkańców, żeby otrzymać prawa miejskie a tu takie coś :/
Usuńale nie rozumiem, jak można nie chcieć praw miejskich? przecież to chyba spore docenienie, spory plus i zaleta, dla samego miasta. chyba, że się mylę :)
UsuńNie no chcieli ale mieszkańców było za mało :)
Usuńaaaa o to chodzi :) wczoraj nie kontaktowałam :P
UsuńA co się działo wczoraj? :P
Usuńwtedy wkurzałam się na tego pewnego pana i ta złość mi wszystko przysłoniła :P
UsuńW Polsce Kochana, mieszkasz w Polsce! W tym cudownym kraju, gdzie najpilniejsze potrzeby ludności są zbywane na rzecz wygód rządzących.
OdpowiedzUsuńA taki piękny to był ta Polska :)
UsuńBył, niestety. Patrząc z perspektywy naszej historii, jest mi ogromnie wstyd za teraźniejszość...
UsuńNiby jest lepiej, super nowa technologia, łatwiejsze życie a niektórzy potrafią zawalić takie podstawowe sprawy jak woda...
UsuńWłaśnie, to jest najzabawniejsze. Wszystko nowoczesne, a okazuje się, że czasem człowiek musi żyć jak za epoki średniowiecza...
UsuńA jeszcze kilka miesięcy temu myślałam, że brak internetu to jest koniec świata :D
UsuńTeż! :D Przewidujesz, ile ta sytuacja może jeszcze potrwać?
UsuńJeśli nie będzie żadnej awarii to do nowego roku będzie normalnie woda. A od stycznia to jedna wielka niewiadoma ...
UsuńU nas nie ma podłączenia do wody w ogóle i bardzo się z tego powodu cieszę, bo mamy najzdrowszą wodę ever z głębin ziemi ;D
OdpowiedzUsuńJak ktoś ma studnię to się nie musi martwić :) a moja studnia jest tylko elementem dekoracyjnym i służy jako ławka :)
UsuńCzemu jej nie używacie?
UsuńBo jest zanieczyszczona.
UsuńA filtry?
UsuńZniszczone czy coś w tym stylu.
UsuńA może tak je naprawić? ;>
UsuńNie ma sensu. I tak by nikomu się nie chciało. Są rzeczy ważne i ważniejsze :P
UsuńAle wodę mieć trzeba ;]
UsuńSąsiadka ma w studni wodę więc zawsze nam da :) No i w Biedronce są w miarę tanie baniaki z wodą :)
UsuńAle bez bieżącej jest ciężko... szczególnie w zimę.
UsuńWiem dlatego mam nadzieję, że od nowego roku ciągle będzie woda...
UsuńPowodzenia ;P
UsuńTo nie ode mnie zależy :)
UsuńOgólne poWODzeniA ;D
UsuńPo prostu brak słów... Kasa jest, ale zawsze na głupoty, nikomu tak naprawdę do szczęścia nie potrzebne.
OdpowiedzUsuńPo prostu nie potrafię właściwie nimi zarządzać. Np. zamiast zrobić porządną drogę główną, która jest dziurawa jak szwajcarski ser to zrobili boczne na cacy :)
UsuńNo to jest po prostu śmieszne, ale nie przejmuj się, nie tylko u Ciebie.
UsuńZ drogami to wiem ale z wodą? Już chyba w średniowieczu było lepiej O.o
UsuńU nas są takie przeboje z chodnikiem. Nie dość, że kładą go od mojego domu do szkoły, więc jest to równe 10 domów, to jeszcze prawie półtora godziny śniadania mają i pracują od 8 do 12.
UsuńPrzecież to robota na jeden dzień, góra 3.
UsuńOni robią chyba już z trzeci tydzień. ;)
UsuńA jak przechodzi jakaś ładna dziewczyna to stoją i się bezczelnie gapią. Zgadłam? :)
UsuńO rety...
OdpowiedzUsuńNic, tylko uciec jak najdalej. Tam gdzie jest woda ;)
UsuńA władzę to chyba mało obchodzi. Jak się tym porządnie zainteresuje to chyba dopiero przed kolejnymi wyporami. Aczkolwiek, gdyby. i ich dotknęła ta “wodna plaga“...
OdpowiedzUsuńJak leciała ta brązowa z fusami to ludzie przychodzi z wiadrami do wójta i pokazywali co płynie w ich kranach a wójt, że u niego jest normalna woda. A mieszka na tej samej ulicy co ja, więc wątpię aby miał inną wodę...
UsuńAle pewnie jako wójt dostawał więcej niż litr na jedną osobę na 24h...
UsuńA tego to nie wiem. Ale znając życie pewnie tak...
UsuńUroki bycia tzw. burżuazją. Kiedyś to jednak do nich wróci.
UsuńJak wywiozą go na taczce to na pewno. Karma zawsze wraca :)
UsuńJakieś lądowanie w bagnie byłoby pięknym zakończeniem tej karmy :)
UsuńBagno to nie, jeszcze maseczkę zrobi na twarzy i wyjdzie mu to na zdrowie. Tu trzeba czegoś...gorszego :D
UsuńMoże, gdyby w tym bagnie były bakterie Coli - taka tam podzięka za wodę z tą samą zawartością ;)
UsuńO to to to! :D taki mały bonus :D
UsuńBonus taki, że grzechem jest nie przyjąć go :D
UsuńEch... takie właśnie codzienności
OdpowiedzUsuńTo nie jest raczej normalność bo dotychczas woda była :)
UsuńMiałam na myśli "codzienności". które coraz częściej się przytrafiają... Tj. brak prądu, brak ocieplenia, brak wody ... zaczyna być to na porządku dziennym niestety
UsuńTylko to nie jest zwykła awaria, która często się przytrafia jak w innych miejscach. Władza już od paru lat wie, że powinno szukać innego źródła wody ale woleli wydawać pieniądze na inne rzeczy aż w końcu woda przestała lecieć...
UsuńCzasami brakuje słów na to wszystko ... przypomnial mi sie pewien filmik, ktory chlopak nagral telefonem, bo nikt nie chcial nic zrobic z tym, ze doplyw ciepła odcieli, bo jedna osoba nie zaplacila czynszu ... i cala wspolnota cierpiala...
UsuńAle u nas o tym dużo się mówi. Ludzie chodzą z skargami, piszą protesty, odwołania i nic :/
UsuńJak oni nie mają konsekwencji, to się tym nie przejmą... A wiedzą, do jakiego momentu mogą przegiąć. ;/
UsuńNo właśnie wójta chcą odwołać, czekamy na referendum. Ludzie już chcą go odwołać dla samej zasady, bo w przyszłym roku i tak mają być wybory.
Usuń"Gdzie ja mieszkam?" - mam wrażenie, że "In the Middle of Nowhere", jak ten pies z kreskówki, którego imienia nie pamiętam :P
OdpowiedzUsuńW każdym razie warunki trudne do uwierzenia...
Nie pamiętam takiej kreskówki, nawet google obrazy nic mi nie pokazuje :)
UsuńAle niestety się zdarzają ...
Już wiem: Chojrak :D Oglądałam kiedyś anglojęzyczną wersję i miejsce zamieszkania zapadło mi w pamięć :)
UsuńTym bardziej podziwiam, że sobie radzisz.
Aaaa Chojraka to ja kocham i uwielbiam :D
UsuńA mam inne wyjście?
Kultowa postać z dzieciństwa :D
UsuńNo i to jest ból bezradności.;..
Do dziś mam gdzieś rysunki z jego postacią od koleżanek :P
UsuńDo końca roku ma być woda a potem zobaczymy. Ale w ogóle to jakaś masakra, żeby w tych czasach takie problemy się działy ....
Ja i tak wolałam Krowę i Kurczaka :P
UsuńNormalnie tragedia. Na moim osiedlu kiedyś trzy dni wody brakło, a wszyscy chodzili tacy wściekli, jakby to trwało tygodniami.
Kurczeee to były bajki :P
UsuńU nas wściekli to mało powiedziane...aż dziwne, że głowy jeszcze nie poleciały :)
Aż zatęskniłam ^^
UsuńŚwiętą cierpliwość macie, na serio :D
Też bym obejrzała :D Nie wiesz gdzie to leci na necie? :)
UsuńSprawa do tv już poszła, będzie się działo :)
Nie wiem, trza będzie poszukać :)
Usuń"Sprawa dla reportera"? :>
"Interwencja" albo "Uwaga" :)
UsuńDaj znać, co i kiedy. Wypowiesz się? :)
UsuńNigdy w życiu :) Taką gwiazdą medialną nie chce być :P
UsuńTo nie byłoby gwiazdorstwo, tylko działalność misyjna :D
UsuńZapewniam Cię, że wiele osób wystąpi z wielką chęcią :)
UsuńMoże byłabyś lepsza od nich, więcej wiary w siebie :)
UsuńJa przynajmniej ładnie wyglądam :D hahaha :D taki żarcik :p
UsuńCzemu żarcik, nic śmiesznego tam nie widzę? :P
UsuńJuż tłumaczę. Ja nie zawsze ładnie wyglądam :p
UsuńNasunęło mi się to samo pytanie :P Gdzie Ty mieszkasz? :P
OdpowiedzUsuńAle bez żartów naprawdę bardzo Ci współczuję. Kiedyś u mnie nie było wody przez dwa dni, więc tyle, że wiedzieliśmy, że nie będzie tej wody, to wlewaliśmy ostatki do misek, garnków, butelek itd. Ale o kąpieli oczywiście nie było mowy. Wody nie było przez jeden albo dwa dni, ale naprawdę było ciężko :/ Nie można było przecież zrobić prania, umyć rąk czy zębów. Po za tym ostatnio też często brakowało wody bo robili u nas kanalizację. Ale zazwyczaj to była kwestia połowy dnia, ale za to kolor wody później był zastanawiający ;)
Więc naprawdę nie zazdroszczę Ci tej sytuacji i mam nadzieję, że już wkrótce wszystko się zmieni i będziecie mieć tą wodę jak na XXI wiek przystało.
Też nie wiem gdzie ja mieszkam :D
UsuńDo końca roku mam zapewnioną wodą a potem zobaczymy :) Niedawno był wróżbita i szukał wody różdżką :D
Jak to? :D:D:D Jaką różdżką? :D
Usuńhttp://sunpak.webd.pl/joomla/images/rysunki/34.JPG coś takiego :)
UsuńAaaaa xD Tak właśnie myślałam, ale napisałaś to tak bajecznie, że już chciałam usłyszeć jaką niecodzienną historie xD
UsuńA ta jest codzienna? :D ja o takiej jeszcze nie słyszałam :p no okej, wróżbici w domach szukają wody ale żeby chodzić po gminie i szukać wody? :O
UsuńAle nie no, to oni wykrywają źródła wody. To słyszałam o tym, to jest normalny zawód :P I to nie jest wróżbita :P Trzeba byłoby poszukać po necie jak się nazywa taka osoba, co wykrywa właśnie złoża złota, srebra, gazu czy właśnie żyły wodne :)
UsuńJa jednak sceptycznie do tego podchodzę. Obym się przekonała. A jeśli to jakiś oszust? On weźmie pieniądze, gmina wykopie wielką dziurę i się okaże, że nie ma tam wody ale nie jest pitna? Wierzysz w takie rzeczy? :)
UsuńNie no, myślę, że zanim go zatrudnili to musieli gdzieś sprawdzić jego kompetencje :P Po za tym pieniądze wykorzystywane z środków publicznych nie są wydawane ot tak :P Decyzja niemal zawsze musi być podjęta drogą przetargu, albo jednogłośną decyzją radnych :P Za to nie odpowiadała jedna osoba, więc trzeba być dobrej myśli :*
UsuńBłąd! Pieniądze ze środków publicznych są wydawane ot tak. A na pewno na niewłaściwe cele. Gdyby dobrze je wydawali to nie byłoby problemów z wodą i drogi byłyby w dobrym stanie a tymczasem robią drogi boczne a główna jest dziurawa. A czy była to decyzja radnych to już Ci nie powiem bo nie chodzę na sesje rady gminy.
UsuńMiałam prawo finansowe i uwierz, że jesli w grę wchodzą duże sumy to musi być regulacja prawna bo inaczej by się pozabijali a nic by nie zrobili :P
UsuńA sorry, na prawie finansowym to ja się nie znam :p
UsuńJa tak średnio, ale to pamiętam :P Wiadomo, że różne dziwne przekręty się przy tym robi, ale do tego już nie dojdziesz :P
UsuńNie wyobrażam sobie nie mieć wody przez kilka dni. Jasne awarie się zdarzają ale u mnie np. jeszcze nie trwała dłużej niż 5-6 godzin a i tak wariowałam :D kilka dni to jakaś abstrakcja oO
OdpowiedzUsuńGdyby to było 5-6 godzin to bym się nawet tym nie przejmowała. Ale kilka dni to już rzeźnia :D
UsuńChyba bym ich pozabijała. Jak można żyć bez normalnej wody przez tyle czasu!?
OdpowiedzUsuńTo tak na zmianę jest. Nie ma, jest, jest brudna, jest czysta, nie ma, jest, jest skażona itp :)
UsuńNo wiem, wiem, rozumiem. Ale to przecież cholery można dostać, to nienormalne. Mamy XXI wiek...
UsuńA u mnie średniowiecze jest. Niby cywilizacja, technologia, że po prostu brak słów na to wszystko...
UsuńPrawie jak w Afryce. Może powinniście tym problemem zainteresować telewizję?
OdpowiedzUsuńA poszło info do tv, nawet do tvn-u :)
UsuńNaprawde wspolczuje;/ .,wiem jak kiedys nie mialam kilka dni i musialam do studni po wode chodzi to byla tragedia ale taki kawal czasu;/ oni chyba powariowali
OdpowiedzUsuńNa to wszystko już brak słów. To się ciągnie od maja i już nawet nie wiem czy mam się śmiać czy płakać...
Usuńzastanwiajace jest to kiedy i czy w ogole cos z tym zrobia zwlaszcza ze idzie zima przeciez;/..
UsuńNie mają innego wyjścia bo od nowego roku sąsiednia gmina odłączy nam wodę :(
Usuńwspolczuje;/ trzeba sie chyba pakowac i sie wyprowadzac heh:)
UsuńJak do nowego roku nie będzie wody to chyba tak zrobię :)
UsuńLudzka głupota i niedbalstwo. Dzięki czemu cierpią niczemu niewinni ludzie. Współczuję. Choć to na pewno na nic się zda.
OdpowiedzUsuńJa już czekam po prostu na ciąg dalszy, co wymyślą dalej z tą wodą :)
UsuńI czy dalszy ciąg będzie równie żenujący? :)
UsuńNigdy nie sądziłam, że może zabraknąć wody więc już nawet nie chce wymyślać nowych, żenujących scenariuszy :)
UsuńWybacz. Ze mnie taka pesymistyczna maruda ostatnio jest :) A trzeba myśleć pozytywnie :)
UsuńPodobno grunt to pozytywne myślenie więc wiem to z własnego doświadczenie, że nie zawsze się udaje :)
UsuńA jak teraz sytuacja wygląda? ;)
Usuńwładza zazwyczaj nie nadaje sie do władania, co za ludzie:( tyle czasu żeby takie problemy były, totalna masakra :(
OdpowiedzUsuń3 lata - już wtedy było wiadomo, że z wodą są problemy ale władza nic sobie z tym nie zrobiła :/
Usuńomg jakie historie z woda no nie moge ... brr wspolczuje bo bez wody to sie zyc nie da...
OdpowiedzUsuńOj nie da. I ta niepewność co rano, czy woda jest w kranie :P
UsuńO ja Cie pitole... Ależ normalnie... telenowela!:)
OdpowiedzUsuńA co do mojego ostroznego szczescia? Moje zycie jest jak moda na sukces i jeszcze nie moze byc pełnym szczesciem:)
Każda telenowela ma szczęśliwe zakończenie :)))
UsuńNo chyba faktycznie, "szymon na krańcach świata" XD
OdpowiedzUsuńRaczej Alicja na Końcu Świata :D
UsuńNie wyobrażam sobie życia bez codziennej kąpieli! Zawsze brak wody sprawia, że czuję się społecznie sparaliżowana - nigdzie nie chcę wychodzić. Prawie każdy człowiek z cywilizowanego świata chyba tak ma. Mam nadzieję, że ciąg dalszy nie nastąpi i woda na dobre powróci w Twoje strony...
OdpowiedzUsuńP.S. Ale patrzmy optymistycznie - rachunki będą niższe. ;)
Niestety nie - rachunki są takie same. Ludzie już hurtowo chodzili do wójta w tej sprawie, że wody nie ma a trzeba płacić :p
Usuńtotalny bezsens płacenie za to że wody nie ma ;/
OdpowiedzUsuńto jakaś masakra :/ oby to się w końcu rozwiązało
OdpowiedzUsuńJa to bym się bała, że jakiś koniec świata ;D
OdpowiedzUsuńAle masakra! :O
OdpowiedzUsuńPolska...jakos mnie to nie dziwi w sumie...
OdpowiedzUsuńA to Polska właśnie ...Nic dodać nic ująć ....
OdpowiedzUsuń