Przejdź do głównej zawartości

Winter is coming

Za oknem deszcz a w kalendarzu grudzień. Zima zbliża się wielkimi krokami. Koleżanki z odległych stron Polski piszą do mnie, że u nich pada śnieg. Aktywni użytkownicy Facebook'a co chwilę przypominają o świętach Bożego Narodzenia. Na dworcu stoją dwa renifery z wielkimi saniami. Winter is coming. A ja nawet porządnej jesiennej deprechy nie miałam.

Ale za to dziwne zdarzenia się mi się przytrafiają. Ostatnio odkładałam nóż na suszarkę do naczyń, który po chwili zleciał idealnie do mojej ręki. Ostrzem oczywiście. Dzień później suszyłam włosy suszarką. Wypadła mi końcówka i gdy chciałam ją podnieść suszarka wyleciała mi z ręki i wpadła (również oczywiście!) do miski z wodą. Czy to jakieś cholerne oszukać przeznaczenie? A na dodatek mój dowód osobisty jest 70km stąd.

Postanowiłam więc zaszyć się do końca roku w swoim łóżku. Mam 7 książek do przeczytania, 5 sezonów Breaking Bad do obejrzenia i gardło do wyleczenia. Bo (oczywiście!) ja co miesiąc muszę być przeziębiona. 

A propos książek zrobiłam porządek na swoich półkach z książkami. Już w lipcu stwierdziłam, że na mojej półce są w wiekszości lektury szkolne i przydałaby się nowa książka. Kupiłam jedną, a potem bach! ruszyła cała lawina książkoholizmu. Normalnie pokochałam kupować książki. Jak wchodzę to Empik'u to czuję się jak w niebie. Założyłam nawet konto na lubimyczytac.pl i przyznam się szczerze, że to świetna zabawa szukać książek, które kiedyś trzymałam w dłoniach i czytałam. Więc jakby ktoś, coś to jestem tutaj <klik> :)

A może zima wcale nie przyjdzie?

Komentarze

  1. To Ty uważaj na siebie, jak Ci sie takie sytuacje przydarzają ;) No i powrotu do zdrowia życzę ;) A poczytać fajna sprawa. Też lubię mieć w swojej kolekcji książki, które kiedyś przeczytałam ;)
    A zima przyjdzie, lada chwila ;)
    Pozdrawiam. Trzymaj się ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko gardło mi szwankuje, na szczęście nic więcej :))
      Ja nie czekam na zimę, ja jej nie chce :P

      Usuń
    2. Napisz list do Mikołaja :D może spełni Twoje życzenie :D

      Usuń
    3. A na Boże Narodzenie też można napisać list do Mikołaja? :)

      Usuń
    4. Hmm do Świąt można śmiało :D Może taki przyniesie Ci prezent pod choinkę :D Tylko nie wiem czy Wigilia bez śniegu jest taka fajna. Ja lubię czuć ten magiczny, świąteczny klimat z białym puchem za oknem ;]

      Usuń
    5. Gdyby spadł na 3 dni to nie miałabym nic przeciwko :) ale na dłużej to już chyba nie :p

      Usuń
    6. Ja akurat śnieg lubię a zima była kiedyś moją ulubiona porą roku ;)

      Usuń
    7. Ja zdecydowanie wolę jesień :) no i wiosnę :)

      Usuń
    8. Ja wszystkie pory roku lubię ale najmniej jesień. To rozmowa zeszła nam na boczny tor hehe

      Usuń
    9. Ano :) to może napisz jakie Ty książki czytasz? :)

      Usuń
    10. Dużo książek Paula Coelho :) ostatnio przeczytałam książkę pt: "skrzywdzona" ale polecam też "arabską żonę" i "fatwę" - szybko się czyta i sa naprawdę ciekawe ;)

      Usuń
    11. Ale każdą jego książkę szybko się czyta :)

      Usuń
    12. Tak, tyle, że te 3 co napisałam po tytule nie są jego, to tak dla sprostowania :D

      Usuń
    13. Jak mi podasz autora to szybciej je znajdę :) no właśnie coś nie mogłam sobie przypomnieć aby Coelho napisał takie książki :p

      Usuń
    14. Proszę bardzo ;)
      1. Skrzywdzona - Cathy Glass
      2. Fatwa - Jacky Trevane
      3. "Arabska żona" - Tanya Valko

      Usuń
    15. Ooo dzięki wielkie :) jak je gdzieś wynajdę to dam znać :)

      Usuń
    16. OK, nie ma za co ;) Przyjemnej lektury :)

      Usuń
    17. Ale musisz poczekać przynajmniej rok :p czyli jakieś ponad 2 tygodnie :P

      Usuń
    18. hehe poczekam, nigdzie się nie wybieram :D

      Usuń
  2. U mnie też śnieg się już pojawił. Na jakim końcu świata mieszkasz, że u Ciebie go nie ma? :P
    A ja lubię czytać książki, ale nie mam potrzeby ich posiadania. Korzystam z biblioteki, znajomych i ebooków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Dzikim Zachodzie Polski :)
      Też tak korzystałam ale wtedy w czerwcu mi się wszystko zmieniło :))

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że mi się nie zmieni, inaczej zbiednieję i to bardzo. :D

      Usuń
    3. I wysłałam CI zaproszenie na lubimyczytać. :)

      Usuń
    4. Ooo dzięki :) Bo czułam się tam tak wyobcowana :)
      Ale fakt - książki są zdecydowanie za drogie :(

      Usuń
    5. "Tu każdy słabość ma mentalną
      Wszystko powinno być za darmo" :D

      Usuń
    6. I can't get no gratisfaction - Strachy na Lachy. :)

      Usuń
    7. Ojej i dlaczego ja tego nie znam? :)

      Usuń
    8. Nie mam pojęcia. Wydawało mi się, że to całkiem popularna piosenka. :)

      Usuń
    9. Aż mi wstyd :) kocham Strachy a nie kojarzę tej piosenki :(

      Usuń
    10. To z ich najnowszej płyty "!TO!"
      (też sobie tytuł wymyślili...)

      Usuń
    11. Ejj teraz to się wygłupiłam :p znam tą piosenkę ale nie skojarzyłam tego fragmentu :p a jak zaczął jechać po sobie to już wszystko mi się przypomniało :)

      Usuń
    12. To dobrze. :) Ja znam chyba wszystkie piosenki z tej płyty na pamięć. Na początku mi się nie podobała, ale z czasem się z nią osłuchałam. :)

      Usuń
    13. Ja znam tylko to co na koncertach grają więc mam spore strachowe zaległości :p

      Usuń
    14. U mnie grali wszystkie kawałki z nowej płyty. ;)

      Usuń
    15. No to akurat bo byłam parę lat temu na ich koncercie bo ostatnio nie grali w mojej okolicy :)

      Usuń
    16. Biedna. Ja w tym roku byłam trzy razy i zastanawiam się, czy to nie jest już jakaś obsesja. :P

      Usuń
    17. Kochana, to jest obsesja :) Ale znając życie zrobiłabym tak samo :p

      Usuń
  3. Empik to jest raj najchętniej bym prawie wszystkie książki wykupiła ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja połowę na pewno :) Ostatnio godzinę tam spędziłam wybierając jedną książkę :p

      Usuń
    2. no ja potrafię być znacznie dłużej ;D

      Usuń
    3. Akurat mój Luby już ciągnął mnie za rękę bo On miał już dość :) bo w Empiku był czarny piątek , słyszałaś o tym? :)

      Usuń
    4. dla niektórych taka długa obecność pośród książek jest nie do zniesienia :P
      nie, nie słyszałam :P

      Usuń
    5. Nie, On lubi książki, tylko to jest ten typ - wchodzi, bierze i z półki, płaci i wychodzi bo wie, co chce kupić. A ja z lekka niezdecydowana. Tą bym chciała, tamtą chciała :p
      Kupowało się 2 książki a trzecia, najtańsza gratis :)

      Usuń
  4. O matko faktycznie oszukać przeznaczenie :D

    Moje chłopaki dostały bloga bo ja prywatnego bloguje a chcę mieć jakiś kontakt z nowymi czytelniczkami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest myśl :) Tylko uważaj bo jeszcze będą się bardziej cieszyły zainteresowaniem czytelników niż Twój blog :))

      Usuń
  5. Ja każdego grudnia mam cichą nadzieję, że w tym roku zima nie przyjdzie, serio. Tak nie znoszę zimy, że z chęcią też zaszyłabym się w łóżku, a przynajmniej w domu do jej końca. Zawsze, kiedy zaczyna padać śnieg dopada mnie zły humor, przyzwyczajam się gdzieś po 2 tygodniach z rozsądku, bo wiem, że lutym i tak dop....y 30-stopniowy mróz i zaspy pod niebo, więc sensu nie ma tkwić w beznadziei i trzeba wyjść na świat. Długość mego komentarza, chyba też świadczy o burzy emocji w reakcji na słowo ZIMA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo negatywne są to emocje :) No śnieg jest potrzebny, mróz nawet też ale tylko na kilka dni, a jak trwa ponad 2 tygodnie to już się nikomu nic nie chce :) Przynajmniej ja to tak odbieram :)

      Usuń
    2. Właśnie też zauważyłam, że zaczynam przesadzać. Bez przerwy ględzę, jakby to miało cokolwiek zmienić. Ale dzisiaj przeczytałam kolejną prognozę długoterminową na WP: podobno zima baardzo się spóźni, grudzień i styczeń ciepły. Juhuuu :))

      Usuń
    3. A śnieg kiedy będzie? :D Może w ogóle nie będzie? :)

      Usuń
  6. Ja za nic bym nie znalazła książek które przeczytałam bo jest ich tyle, że nawet już wszystkich nie pamiętam. :P Za to może mi możesz polecić jakąś książkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska? Zagraniczna? :p

      Usuń
    2. I taka i taka xD

      Usuń
    3. Zależy też co lubisz czytać? :) Ja polecę samych znanych autorów bo tych mniej znanych dopiero sama odkrywam :P Grochola, Gretkowska, Wiśniewski, Sparks, Coelho, Connely :)

      Usuń
    4. Coelho mi się już znudził :P Grocholi czytałam chyba tylko jedną książkę i chyba była fajna :P Tytuły bardziej gdybyś podała :P

      Usuń
    5. To Wiśniewskiego spróbuj :) Nie czytałaś "samotności w sieci"? :)

      Usuń
    6. Niee ;p Ja nie pamiętam w sumie kiedy ostatni raz czytałam jakąś książkę polskiego autora :P Wiśniewski to autor "Samotności..." ? :)

      Usuń
    7. Tak :) kurcze Anelise aż przez Ciebie zwątpiłam i musiałam sprawdzić w google czy na pewno Wiśniewski to napisał :p

      Usuń
    8. Ok, to już zapisuje sobie ten tytuł do mojego kalendarza :D

      Usuń
    9. Czemu do kalendarza? :)

      Usuń
    10. bo w kalendarzu zapisuje sobie tytuły książek ktore chce przeczytać :)

      Usuń
    11. Ale chyba nie określasz dokładnie dat, kiedy zamierzasz przeczytać daną książkę? :P

      Usuń
    12. Nie... :P Nie słyszałaś nigdy, że ludzie czasem robią sobie listy filmów, które chcieliby obejrzeć, albo listy ksiażek, które chcieliby przeczytać?:p

      Usuń
    13. Słyszałam :p
      zawsze chciałam tak zrobić ale nigdy mi nie wychodziło :p

      Usuń
    14. To może na nowy rok takie postanowienie? :D

      Usuń
    15. Tylko, że nie planuję kupienia kalendarza na nowy rok :)

      Usuń
    16. Może dostaniesz pod choinkę :P
      Ale myślę, że zwykły 16-kartkowy zeszyt za złotówkę też się nada :)

      Usuń
  7. Przypomniałaś mi o moim piętrzącym się stosie ksiąźek na biurku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze czy źle? :)

      Usuń
    2. Hm, chyba dobrze. Czas coś wreszcie przeczytać, bo wstyd :P

      Btw. Wypożyczyłam dziś stos książek - widzisz jaki Ty masz wpływ na czytelników? :D

      P.S Kiedyś pisałaś o swoich problemach zdrowotnych, wszystko już w porządku?

      Usuń
    3. Brawo! Jestem z Ciebie dumna :)
      Tak wszystko w porządku :) byłam ostatnio nawet na kontroli z płucami i jest git, a za tydzień mam kontrolę z jajnikami ale też powinno być dobrze :)

      Usuń
    4. Tyle, że nadal te książki są.. niewydotykane przeze mnie :D

      Ech, no to cieszę się, że już wszystko okej! :) :*

      Usuń
    5. Dotknij, to nie boli :) Książki nie piją, nie obrażają :)

      ja też :) już mam dość lekarzy i szpitali :)

      Usuń
    6. Dotyk boli przez całe życie heheh :D Wezmę się za nie, a nóż coś ciekawego wpadnie mi wręce i się wciągnę. Ostatnio stałam się bardziej wymagająca w stosunku do książek...

      No domyślam się kochana... Najważniejsze, że już jesteś zdrowa *tuli*

      Usuń
    7. To ja chyba od zawsze taka byłam :p jak coś mi się nie podobało po 20 stronach to dalej już nie czytałam :p

      Też się cieszę :D ile można :p w ciągu 2 lat leżałam 4 razy w szpitalu i miałam 2 operacje. Zdecydowanie dość :)

      Usuń
    8. Po 20?? Kochana, ja po dwóch wysiadam :P

      Aj, nie lubię tematu szpitali, brr.

      Usuń
    9. Ja jeszcze daję im nadzieję :) Czasami wstęp jest strasznie nudny ale potem zaczyna się rozkręcać akcja :) Ale co racja to racja - jak książka jest super to od pierwszej kartki rewelacyjnie się ją czyta :)

      Usuń
    10. To nie piszmy o szpitalach ;)

      Usuń
    11. No właśnie, ja oczekuję, że mnie ta książka od pierwszej strony weźmie...Teraz zaczęłam "Dwa wybory" i nie wiem, nie wzięła mnie :P Po pierwsze temat mi obcy, bo o nastoletniej ciąży, po drugie jakoś stylistycznie forma nie powala... Ale jak na razie czytam, może się rozwinie, może się czegoś dowiem ciekawego :P Zawsze mam ten problem, że nie chce mi się tego czytać, ale, kurcze, chce wiedzieć jak to się zakończy, więc czytam :D

      Usuń
    12. Dla mnie temat ciekawy bo pisałam o tym pracę licencjacką :P ale skoro mówisz, że forma stylistyczna nieciekawa to nawet na nią nie patrzę. Ja teraz kończę "Strach na wróble" i trochę się z nią męczę ale chcę ją najpierw dokończyć, żeby wziąć się za pozostałe 7 :)

      Usuń
    13. Temat sam w sobie może i ciekawy, chociażby z racji tego, że sama jeszcze jestem nastolatką i tak, ku przestrodze ;P
      Ale generalnie nie lubię takiego szufladkowania - bibliotekarka widząc nastolatkę od razu podaje mi książki o wpadkach, wczesnym macierzyństwie i buntujących się emo dziewczynkach :P
      Mimo, że w opisie zastrzegają, że nie moralizują (tak to się mówi?) to jednak mam wrażenie, że moralizują. Te teksty w stylu "Zrobili to kilka razy, wydawało im się, że są ostrożni", "jak mogłem zapomnieć gumki, już nigdy nie zapomnę gumki:" :D Mówią o głupocie nastolatków, która, mnie nie dotyczy do cholery :D

      A Ty innego tematu do pracy licencjackiej nie mogłaś sobie wybrać? :D

      Usuń
    14. Dziwne, mi zawsze bibliotekarka polecała jakieś romansidła :) a później zmieniłam miasto i w tamtej bibliotece to bibliotekarki tylko podawały książki, które wybrałam z katalogu na kompie :)
      Ja już bym chętniej poczytała pamiętnik takiej nastolatki niż jakąś opowieść :)

      "Strategie życiowe nastoletnich matek samotnych w wybranych kontekstach społecznych" :D ambitnie poleciałam :P

      Usuń
    15. O, fajnie miałaś. No, romansidła też mi dawała. I takie z problemami typu narkotyki, prostytucja, bieda w rodzinie itd - ale to mi się akurat podobało, bo lubię tego typu ksiązki, psychologiczne. Czasem zdarzało jej się jakąś ostrzejszą książkę mi zapodać, i to akurat mnie wciągało :P

      Eheheh, szalona ;D

      Usuń
    16. Ale jednak wolałam pożyczać książki od koleżanek :p one chyba bardziej wiedziały co spodoba się młodej dziewczynie niż jakiś stary babsztyl :)

      Usuń
    17. Hehe, dlatego ja przychodzę do bibliotekarki ze swoją listą :P

      Usuń
    18. I znajdujesz to co szukasz? Bo ja rzadko :) Pewnie dlatego, że szukałam nowości a biblioteka raczej biedna :p wojewódzka za to to już szał :D

      Usuń
    19. No właśnie często nie ma tych nowości, ale jak chcę jakąś konkretną ksiąźkę to mi ją sprowadza z innych bibliotek ^^

      Usuń
    20. Łooo aż takie wtyki masz? :D

      Usuń
    21. E no bez przesady :D Trzeba dbać o zadowolenie klienta :P

      Usuń
    22. U mnie tak robią w sklepiku obok mojego domu :) chcę masło śmietankowe? jest na drugi dzień, jakaś przyprawa? jest na drugi dzień ;)

      Usuń
    23. Hehe :D To nie mają jakiś zasobów na zapleczu? :P

      Usuń
    24. Nie no mają ale ja swoje wymyślam :p

      Usuń
    25. Aaa zachcianki masz :P Rozpuszczona kiężniczka czy kobieta cięźarna? :P Czy jedno i drugie? :D

      Usuń
    26. Rozpuszczona księżniczka :) a na dodatek jedynaczka :p

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Oglądałam wszystkie części na wakacje :p

      Usuń
    2. Te ostatnie kiepskie są.

      Usuń
    3. Wg mnie najlepsza jest pierwsza część i ta z kolejką górską :)

      Usuń
    4. Kolejki górskiej nie pamiętam ;D

      Usuń
    5. Tzn. ta w wesołym miasteczku :)

      Usuń
    6. I tak nic mi to nie mówi.

      Usuń
  9. jeju uważaj na siebie ...

    ja chętnie też bym poczytała, ale nie mam na to czasu (i jak mam czas to czytam książki do pracy mgr :/) ale widzę u ciebie ciekawe tytuły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, jak pisałam magisterkę - same naukowe książki ale czasami już nie mogłam wytrzymać i prosiłam koleżanki o normalne, luźne książki :)

      Usuń
  10. Najlepiej nie wychodź z łóżka i nie dotykaj tak niebezpiecznych przedmiotów! ;) Los faktycznie lubi płatać figle...
    Aj, ale wszyscy kusicie tymi książkami :D Sama chętnie wykupiłabym pół Empiku, ale powstrzymuje mnie jedynie świadomość, że nie będę mieć teraz czasu na ich przeczytanie :(

    fragmenty-marzen.blogspot.com - wróciłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo wróciłaś :)) witaj znowu :))
      Mnie powstrzymują fundusze :)

      Usuń
    2. No to też, niestety jestem biedną studentką :D Ale raz na jakiś czas mogłabym sobie pozwolić :P

      Usuń
    3. Jestem zdecydowanie zza :) ale do końca roku już chyba nic nie kupię. Ale w następnym roku ... :D

      Usuń
    4. Widzę, że myślimy tak samo :D

      Usuń
    5. Hah :) pasja pasją ale pieniądze idą własnym torem :P

      Usuń
    6. Ja mogę to wpisać w koszty studiów, niestety pokrywam je sama :P

      Usuń
    7. A co z książkami naukowymi? :)

      Usuń
  11. moze nie przyjedzie:). patrzac za okno cięzko sie jej doczekac ,ale pewnie pojawi sie nagle.a co do serialu polecam EL BARCO bardzo wciaga:):)..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest o piłkarzach z Barcelony? :)

      Usuń
    2. oj nie nie to jest o statku:). gra w nim aktor slynny z filmu "trzy metry nad niebem" rewelacja:)

      Usuń
    3. A widzisz, zmylił mnie tytuł :) poszukam, obejrzę pierwszy odcinek i napiszę :)

      Usuń
    4. czekam na relacje:) ja jestem juz w 3 sezonie i zostalo mi 6 odcinkow i nadal wszystko jest jedna wielka nie wiadoma:)

      Usuń
    5. Jutro się zbiorę i obejrzę :) albo dzisiaj w nocy :p zobaczę jak będę stała z czasem ale na pewno dam znać :)

      Usuń
    6. Ok na pewno napiszę :) właśnie odpaliłam pierwszy odcinek :)

      Usuń
  12. Braking Bad wszyscy chwalą, więc i może ja zacznę oglądać :) ale najpierw muszę skończyć moje "Zabójcze umysły" :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zima w tym roku i tak nas oszczędza :) chociaż dla mnie czy jest +2 czy -15 to jeden mróz :D co fajnego teraz czytasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Strach na wróble" Michaela Connelly :)

      Usuń
    2. ja zaczęłam czytać 'Jak rozbroić narcyza' ale wciąż mam wyrzuty sumienia, że powinnam sie wziąć za 'Powiat'...

      Usuń
    3. U mnie Grochola aż się prosi, żeby ją wreszcie przeczytać ale uparłam się żeby dokończyć ten kryminał :)

      Usuń
    4. ja też lubię Grocholę :D za prostotę, za sielskość i za lekkość ;) ostatnio czytałam jej 'Trochę większy poniedziałek'. :)

      Usuń
    5. Dostałam tą książkę na urodziny ale jeszcze nie przeczytałam bo są inne w kolejce :P więc nie zdradzaj mi co tam było :)

      Usuń
    6. ja zaczęłam teraz 'Fanaberie' i zaczyna się super ciekawie ;) wciąga, nie jest tak psychologiczna jak ww. narcyz :)

      Usuń
  14. Mi by wystarczylo, zeby byla zima tylko na swietach a pzoniej jej nie bylo...nie przepadam za zima, choc to wlasnie zima sie urodzilam...co do lubimyczytac uwielbiam te portal i postram sie na dniach do Ciebie tam odezwac...moze nawet dzis...pooznasz mnie po slowie Lenka P.S. Maila wkoncu tez do Ciebie wysle...cierpliwosci...i tez jestem chora, od wtorku na zwolnieniu ale w poniedzialek mysle ze juz do pracy wroce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niecierpliwością dalej czekam :)
      Co do zimy to mam dokładnie tak samo :)

      Usuń
    2. mam nadzieje ze na danich znajde troszke wiecej czasu i napisze tego maila, a moze wiadomosc na lubimyczytac...;*

      Usuń
    3. Jakby co to wiadomosc obiecana masz na lubimyczytac

      Usuń
  15. to naprawdę pecha masz, też bym postanowiła tak jak Ty, uwielbiam czytać książki więc, chętnie zajrzę na tę stronę którą polecasz:) Podoba mi się to co tutaj piszesz dlatego zostałam kolejną obserwatorką twego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) a stronka naprawdę fajna. Sama długo zwlekałam, żeby założyć tam swój profil ale teraz nie żałuję :)

      Usuń
  16. ja właśnie zaczęłam z polecenia oglądać Supernatural i tak się wciągnęłam, że książki zeszły na drugi plan a też mam pokaźną kupkę na półce do przeczytania (lubimyczytac.pl to genialna strona;)
    Mam nadzieję, że na święta trochę tego śniegu spadnie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale po świętach niech się roztopi :) u mnie to najgorzej zacząć a potem to już leci i nawet nie wiem kiedy :p

      Usuń
  17. zazdroszcze ja nie mam czasu na ksiazki niesety ostatnio a milenium rozpoczete czeka na poleczke do przeczytania ech moze w swieta w koncu poczytam sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na to liczę bo generalnie w tv nic nie leci ciekawego więc można nadrobić czas na książki ;)

      Usuń
  18. Przez ten brak śniegu w ogóle nie czuć że święta tak blisko..
    A na takiego pecha lepiej uważać, bo trochę niebezpiecznie. Nóż i suszarka w wodzie.. Lepiej się zaszyć z książkami, przynajmniej bezpiecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak właśnie robię bo chcę pożyć jeszcze trochę :)

      Usuń
  19. To projekt organizowany przez Akri z callmeakri.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze szkoda, że wcześniej nie zauważyłam bo sama bym chętniej wzięła udział w tym projekcie :)

      Usuń
  20. Moja imienniczka :)
    Ja lubię śnieg.. :) kiedyś nie mogłam się doczekać zimy.. :)

    http://red-hairedfashionista.blogspot.com

    może wspólna obserwacja?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy najpiękniejsze imię świata :D
      Ja czekam na wiosnę :p
      No problem :)

      Usuń
  21. brak sniegu daje sie we znaki, ale pewnie jak spadnie to bedzie do kwietnia! :D :/

    Pozdrawiam :)
    ohvictorria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie strasz :p Myślałam, że jest dziura ozonowa, na świecie jest coraz cieplej i nie będzie śniegu :)

      Usuń
  22. Przyjdzie, zobaczysz :) Na Święta zasypie Nas śnieżyca i śnieg utrzyma się jeszcze dłuuugo po Sylwestrze. A na ferie znów napada. Przynajmniej taką mam skromną nadzieję... :)
    Pozdrawiam, już tylko 10 (niecałych!) dni do Gwiazdki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieg całkiem spoko, tylko niech nas nie zasypuje bo chce czasami wyjść z domu :)

      Usuń
  23. Fajnie by było gdyby zima nie nadeszła, ja na święta mam aż 17 dni wolnego, no i też chciałabym coś oglądnąć i przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie chce śniegu :) Śnieg toleruję tylko na święta a potem to już goodbye :)

      Usuń
  24. Jasne, byłoby mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  25. No ja jeżeli mogę to powiem, że świąt nie lubię. u mnie też nie ma śniegu więc nie jesteś wyjątkiem. :) W sumie to jestem z tego rada, bo święta dla mnie to najgorszy okres w ciągu całego roku, równie dobrze mogłoby ich nie być. Co do kupowania książek, czasami zdarzy mi się w coś zainwestować, a tak to wypożyczam z biblio. Inna sprawa, że przez ostatnie lata za dużo to tego nie było. :) Leń ze mnie ... A kysz, a kysz, a kysz !!! - Zdrówka życzę, M.

    OdpowiedzUsuń
  26. złośliwość rzeczy martwych :/

    OdpowiedzUsuń
  27. przyjdzie przyjdzie, bo coraz zimniej robi się na zewnątrz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kocham śnieg i niewyobrażam sobie świąt bez śniegu, a mają niestety takie być :(
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie kocham śniegu i jak dla mnie mogłoby go w ogóle nie być :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...