Sobotni wieczór, w ulubionych dresach i różowym podkoszulku, siedzę sobie wygodnie na kanapie przed telewizorem. Dochodzi już pomału 20, gdy ktoś puka do drzwi:
Policjant: Dobry wieczór, Starszy Aspirant Kowalski, Komenda Powiatowa w ...
OMG! Policja! Co się stało? Na pewno ktoś zabił moją szefową! No ejj! Ale przystojny ten policjant! Jest na czym oko zawiesić. Brunet, piwne oczy, na oko 35lat. Kurczeee obrączkę ma! Chociaż ten drugi blondyn, też niczego sob....
Policjant: Czy mogę rozmawiać z właścicielem mieszkania?
Panie Władzo! Ale moja Mama spożywa teraz niezliczone ilości alkoholu u mojej ciotki i po powrocie na pewno nie będzie chciała z panem rozmawiać.
Alicja: Obecnie jej nie ma.
Policjant: A kiedy wróci?
Czyżby chciał wejść do środka? Ale Mama zawsze mi powtarzała, żeby nie wpuszczać obcych do domu. A policja jest obca, prawda?
Alicja: Ojj nie wiem, naprawdę
Policjant: Ale musi złożyć jak najszybciej zeznania. Ma na to tylko 2 dni, później sprawa trafia do sądu...
Do sądu??? Moja Mama nikogo nie zabiła. Na muchy, pająki i mrówki nie macie paragrafów!
Policjant: A pani jest pełnoletnia?
I nie wiem czy takiego uściskać czy uderzyć z całej siły patelnią! Panieee Władzooo ja ćwierćwieku na karku, pokazać zdjęcia z osiemnastki?
Alicja: Tak, jestem pełnoletnia.
Policjant: A bardzo młodo pani wygląda.
Serio? Nie wiedziałam. Nie mam w domu lustra!
Alicja: A sprawa czego dotyczy?
A sprawa dotyczyła tego, że mój sąsiad nielegalnie postawił garaż. Wiedziałam o tym, już od kilku tygodni bo dostaliśmy kilka listów od Nadzoru Budowlanego. No cóż, mój sąsiad się doigrał. Doniósł na kogoś, a potem ktoś doniósł na niego. Ale wielkie brawa dla policji! Zamiast łapać przestępców to nachodzą porządnych obywateli w sobotnie wieczory. Brak słów...
Oni tez już nie mają kiedy przychodzić, tylko zawracać głowę w weekend. :)
OdpowiedzUsuńNo to sąsiad faktycznie się doigrał... pewnie trochę wybuli na karę. :)
No zdziwiłam się, że tak późno przyszli. A policjanci do mnie, że oni do 22 pracują :)
UsuńZabuli dopiero jak przyjdą papiery, że naprawdę ten garaż postawił nielegalnie :)
U mnie ostatnio byli o 21:55 wręczyć mi wezwanie :) trochę się zdziwiłam jak ich zobaczyłam, jeszcze o tej godzinie :P ale cóż, mieli swoje ostatnie 5 minut ;)
UsuńNo proszę proszę :) Ja za 5 minut do wyjścia z pracy już nic nie robię służbowego :)
UsuńIm się pewnie budziło. :)
UsuńMasakra! :D Wyobrażam sobie jaki potem miałaś ubaw, no i oko przynajmniej było na kim zawiesić, to duży plus. Mnie to by pewnie o dowód nie pytali itd, bo by im do głowy nawet nie przyszło, że mam dwudziestkę na karku i to już od prawie roku. No, ale wygląd małolaty też ma swoje dobre strony. :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i przy okazji informuję, że odwiesiłam bloga.
A już miałam zmienić adres :)
UsuńNo jak mnie nie pytają o dowód w sklepie to jestem szczerze zdziwiona :)
Ach, policja... Faceci w mundurach, mrau :D
OdpowiedzUsuńJest cacy, dopóki nie chce Ci mandatu dać :P
UsuńJa jeszcze nigdy mandatu nie dostałam. :)
UsuńNo ja w sumie też :) Bo u mnie raz skończyło się na upomnieniu, wtedy 13 w piątek :P
UsuńJa tylko raz wezwanie dostałam na komisariat... Miła to była wizyta :P
UsuńOpowiedz :D
UsuńPisałam o tym. :D Dostałam wezwanie w sprawie falsów i musiałam się udać na komisariat, żeby podpisać papierki... Ale jak zobaczyłam tych wszystkich umundurowanych kolesi, to pomyślałam, że chyba jestem w niebie XD
UsuńZa mundurem panny sznurem ^^
UsuńW moim przypadku doskonale się to sprawdza...
Usuńto źle?
UsuńCzasami źle, a czasami nie. ;)
UsuńMiałaś chłopaka mundurowego?
UsuńNie.
UsuńA chciałabyś? :)
UsuńTeż pytanie... No pewnie. :P
UsuńMasz świra ^^
UsuńŻadna tajemnica! ;)
UsuńA ja nie wiedziałam :(
UsuńTo już wiesz. ;)
UsuńTo jak jest święto Wojska Polskiego to pewnie jesteś wniebowzięta :)
UsuńNo jasne! :P To moje ulubione święto. XD
UsuńZaraz po dniu Celnika i dnia policjanta? :P
UsuńA są takie dni? :D Może jest też dzień konwojenta? XD
UsuńSkoro jest dzień sapera to dzień konwojenta pewnie też jest :P
UsuńKurczę, chyba wszystkim przyniosę wtedy cukierki :P
UsuńJak w podstawówce :D
UsuńNie wiem, czy dzisiaj jakieś święto było, ale od jednego dostałam cukierki, a od drugiego bułeczkę drożdżową z żurawiną. :P
UsuńAle czemu wczoraj, jak wczoraj był Dzień Niedźwiedzia Grizzly? :O
UsuńMoże po prostu każda okazja jest dobra, żeby dawać prezenty? :P
UsuńAle od kogo dostałeś te pyszności? :)
UsuńOd moich konwojentów kochanych... ;)
UsuńUlalala :D jakich ja rzeczy się o Tobie dowiaduję :p
UsuńTak jak pisałam u siebie, praca z ludźmi ma swoje dobre strony XD A bułeczka była epicka! Aż ze Słupska przywieziona. :P
UsuńPowodzi Ci się Emi... :D
UsuńSzkoda, że w większości przypadków to już nie te lata. :P
UsuńZa starzy tak? :P
UsuńNiestety. :P Chociaż niektórzy bardzo dobrze się trzymają jak na swoje lata. :P
UsuńA czy tak naprawdę wiek ma dla Ciebie wielkie znaczenie? :)
UsuńMa. 20 lat różnicy to lekkie przegięcie, nie uważasz? :P
UsuńHaha, no to miły wieczór ;)
OdpowiedzUsuńAch Ci niezapowiedziani goście :D
UsuńPrzystojny policjant... jak filmowo :D
OdpowiedzUsuńOjj tak :) już kiedyś się wprosił do mojej koleżanki na herbatkę ;)
UsuńNo to teraz kolej, żebyś Ty go ugościła :)))
UsuńNieeeee :p jakby to wyglądało :P a żeby było ciekawej tamci policjanci wpadają czasem do mojej pracy więc jeszcze będzie okazja na herbatkę :P
UsuńCzyli policjanci, ale tacy swoi - fajna sprawa :D
UsuńNo jeszcze nie złapałam z nimi dobrego kontaktu ale jeszcze wszystko przede mną :D
UsuńJesteś otwartą osobą, więc na pewno się uda :D
UsuńGenialne są Twoje reakcje! :D Szkoda tylko, że nie wypowiedziane na głos, to dopiero byłby ubaw :D
OdpowiedzUsuńNo tak, bo przecież przestępcy grasują w biały dzień, a sprawy nielegalnych garażów rozwiązuje się w nocy ;) Jaki kraj, takie priorytety...
Jakoś nie miałam odwagi :P
UsuńDokładnie, u mnie w południe jeżdżą patrole i szukają handlarzy narkotyków :P
Tak to jest jak się nie odpowiada na wezwania pisemne :P Jak jest wezwanie do zeznania to trzeba iść, bo inaczej sami doprowadzą.
OdpowiedzUsuńO tej policji przypomniałaś mi bardzo niemiłą sytuację z moim bratem. 7 rano otwieram drzwi: mamy nakaz przeszukania pokoju pani brata i pomieszczenia gospodarczego. Boże, co ja przeżyłam. Do tej pory wszystko co wiąże się z kradzieżą i policją kojarzy mi się zupełnie inaczej.
Ale nie było wezwania na policję :) sami przyjechali żeby przesłuchać właścicieli mieszkania.
UsuńTylko, że wtedy u Ciebie mieli nakaz, a to chyba inna sprawa, niż przyjechali dobrowolnie o 20 wieczorem, żeby kogoś przesłuchać. Ale dla mnie każda rozmowa z policjantem nie jest przyjemna...chociażby mój niedoszły mandat w 13 piątek :)
To dziwnie w takim razie:/ Jak była sprawa rozwodowa rodziców, czy jakaś inna to ja i mama dostałyśmy wezwanie listem na komisariat w sprawie złożenia zeznań.. Widocznie co kraj to obyczaj :P
UsuńNo policja na ogół właśnie źle się kojarzy, chociaż chyba powinna się kojarzyć dobrze :P Zależy kto co ma na sumieniu :D
A to nie wiem. Może akurat byli w pobliżu i chcieli załatwić sprawę od razu.
UsuńMi się źle kojarzy. Ciągle słyszę głosy, że robią wszystko na odczepnego, zajmują się tym czym nie trzeba itp
Może dlatego bo mała miejscowość to u was inaczej działa. Może u nas nie mieliby czasu jeździć i tak pytać. A twoja mam w końcu dostała wezwanie i musiała złożyć zeznanie na komisariacie czy jak to się skończyło? :P
UsuńNo wiele rzeczy się słyszy o policji, często mało dobrych. Jednak prawda jest taka, że jednak dobrze jest, że są.
Zupełnie inaczej :) pojechała ze sąsiadami na komisariat i złożyła zeznania :)
UsuńCzyli pojechała na komisariat :P Nie musieli jej doprowadzać :D
UsuńNie :) i całe szczęście :D już by ludziska gadali, że policja po nas przyjechała :/
UsuńNo właśnie :/ na wsi to jest jakaś masakra:/ Z jednej strony wszyscy wiedzą, że chodzi o garaż sąsiada a z drugiej zaraz puszczą wredne plotki o innych osobach :/
UsuńDokładnie. A jacy są bezczelni! Zwłaszcza na forum gminnym - radny Jan P postawił nielegalnie garaż, przy ulicy... no nie wiadomo o kogo chodzi :P
UsuńCoooo? :O Ale ambitni dziennikarze w tej waszej miejscowości :D
UsuńLudzie sami się nakręcają :) jedni anonimowi, drudzy pchają do do gazety :P
UsuńAaaaaj. Ja tego nie rozumiem :P Myślę, że gdyby tak ci plotkarze sami się zrobili tematem plotek to jakoś by to może ucichło. Bo "zła dobrem nie naprawisz" jak ostatnio hasło w krzyżówce głosiło :D
UsuńNo ten mój sąsiad to kiedyś stały bywalec na forum, teraz cisza bo zrobiło się o nim głośno, przez ten garaż :P
UsuńAle powiem Ci, że bardzo masz zinternetowaną tą miejscowość :D
UsuńLudzie nie mają pracy to siedzą przed kompem :P
UsuńTo i tak że mają z czego internet płacić. Nie marnowaliby czasu na śledzenie sąsiadów tylko by się szukaniem pracy zajeli :/
UsuńI to jest zaskakujące - bieda aż piszczy ale komputer z dostępem do internetu musi być :P
UsuńMasakra :P Do czego to doszło xD
UsuńCoś mi się śniło dzisiaj w podobnym temacie, ale przypomnę sobie pewnie w ciągu dnia xD
Że nie masz internetu? To koszmar :P
UsuńNie :P Coś o takich ludziach, którzy nie mogą żyć bez neta xD Ale nie przypomniało mi się :P Za bardzo stresujący dzień miałam :/
UsuńPodejrzewam, że napisałaś o tym na swoim blogu :P
UsuńJak Ty mnie znasz! :P
UsuńZa długo nic nie pisałaś co się u Ciebie dzieje :p
UsuńJak nie pisze długo to znaczy, że u mnie wszystko jak najlepiej :P
UsuńNie prawda :P widziałam kilka pozytywnych notek :P
UsuńTo dobrze :P Bo ja ich nie pamiętam xD
UsuńTypowe zamiast zajmować się ważnymi sprawami to nachodzą ludzi. Też tak mam, ze za młodo wyglądam. Ile razy listonosz nie wydał mi listu, bo za młodo wyglądam. O kupnie alkoholu i totolotku nie wspominam
OdpowiedzUsuńZawsze wysyłałam totolotka i nigdy nie pytali mnie o wiek :)
UsuńJa miałam tylko problem z alkoholem, a tak to luz :)
Odkad pracuje na moim stanowisku pracy mam corza gorsze zdanie o naszej polskiej Policji...szkoda slow na nich...
OdpowiedzUsuńA na jakim stanowisku pracujesz?
UsuńNie chce poruszac tego tematu na blogu, alemoze jak zajrze na lubimyczytac to tam napisze wiaodmosc na priv ;)
UsuńOk to będę czekać :)
UsuńWiadomosc na lubimyytac wczoraj przeslalam :)
UsuńHah i potem wychodzi, ze sie na sasiada donosi :p hehehe
OdpowiedzUsuńSąsiad sąsiadowi wilkiem ;D
UsuńOj wiem coś o tym :P Tylko u mnie to się np. kończyło wybiciem szyb... ale to patologia bloku ;/
UsuńA to podobne akcje były na tutejszym osiedlu, ale ja na szczęście nie mieszkam w bloku :)
UsuńJa mieszkam i niby spokojny ale zdarzają się takie przypadki... W poprzednim bloku było gorzej. Takie uroki :D
UsuńA sąsiedzi nie pukają zza ściany, jak za głośno gra muzyka? :)
UsuńNie :) Jakoś nie narzekam :) I lubię głośno słuchać muzyki.
UsuńTyle,że jak mówiłam, mieszkam w miarę spokojnym bloku.
Jest cisza i spokój, nikt nikomu się nie wtrąca, czasem nawet ktoś komuś pomoże :) ale dlatego chyba, że głównie starszyzna tu mieszka.
No właśnie w moim domu mieszka na górze starsza kobieta i jak tylko mam włączony tv trochę za głośno to już się na mnie drą, że przeszkadzam sąsiadce :p
UsuńDom to też troszkę inaczej niż blok :) Szczególnie poniemiecki. Tu tak się nie rozchodzi :) ale nad moim pokojem mieszka przygłuchy dziadek - bardzo miły swoją drogą, który ogląda TV tak,że ja słyszę wyraźnie wszystko u siebie :D
UsuńAle taki dziadek to pewnie głównie wiadomości ogląda :P
UsuńNo tak :) na polsacie :P
UsuńA potem wiadomości na 1, fakty na tvn a na koniec panorama na 2? :P
UsuńNie :) on tylko polsat to krotko :) poza tym nie robi tego nawet codziennie :p
UsuńTo chyba nie jest tak źle, co? ;)
UsuńNie, jest dobrze :) Ja nie narzekam :) Hałas w bloku przeważnie robi nasz pies :P Jak ma zły dzień albo ktoś go zdenerwuje :D Mamy Westa i to taki charakterny i np. szczeka jak się uderzy w coś :P a że to ciamajda i często to robi no to... :P
UsuńPokaż go na blogu :D ja mam chomika i tylko czasem mnie wkurza jak kołuje w nocy ale większego hałasu nie robi. Za to mój sąsiad od garażu ma pieska i dziad mały jest a tyle robi hałasu, że masakra :P
UsuńChce mi się śmiać jak taką policję widzę. K. wracał ode mnie wczoraj to go zatrzymali i zapytali czemu chodnikiem nie idzie. :P
OdpowiedzUsuńMnie zimą zatrzymali, bo nie szłam chodnikiem tylko ulicą. Ale jak miałam iść chodnikiem skoro tam leżały 3 metry śniegu? :P
UsuńMnie za to zatrzymali i kazali podnieść prawą rękę, z wrażenia podniosłam lewą i powiedzieli mi, że mam "wypierdalać na drugą stronę ulicy bo po tej się nie chodzi" xd
UsuńSerio? Jacy kulturalni xD
UsuńDosłownie i serio. :D
UsuńKtoś chyba dostał za słoną zupę na obiad :P
UsuńRaczej stawiałabym na brak kolacji bo to wieczorem było. :D
UsuńAlbo brak deseru po kolacji :P
UsuńMoże nie wnikajmy czego brak, bo dojdziemy do szokujących wniosków. :P
UsuńNie nie, gejami nie byli :P
UsuńAhaha. ;P
UsuńTo nie o to chodziło? :P
UsuńMiałam raczej żonę na myśli czy tam dziewczynę. :P
UsuńWiem wiem :P specjalnie tak napisałam :)
UsuńTak czy siak do jednego się sprowadziło. :P
UsuńDo miłości czy do spraw łóżkowych? :p
UsuńChyba raczej do tego drugiego. :P
Usuńjeden na drugiego norma :)
OdpowiedzUsuńWitamy w Polsce :)
UsuńTo pewnie byłaś wystrachana.. przynajmniej na początku..
OdpowiedzUsuńFajnie to opisałaś :D najpierw myśli, potem słowa :D hehe
W pierwszej chwili tak :) a potem jak się dowiedziałam o co chodzi to już się nie bałam :)
UsuńHeheh norma, u nas ostatnio byli 3 razy o 2 w nocy - pomylili klatki :)
OdpowiedzUsuńO 2 w nocy to bym chyba zawału dostała, gdyby policja do mnie zapukała :)
Usuńhahahha a się uśmiałam ;p
OdpowiedzUsuńZ każdej sytuacji można coś wyciągnąć śmiesznego :)
UsuńEeee... No jakby to powiedziała Mariolka: E..no Gabryśka, Helloł!
OdpowiedzUsuńAle do mnie czy do policjanta? :)
UsuńJa dla odmiany miałam z policją do czynienia w czwartek. Marudzili, że przez niepłacenie przez nas podatków nie stać ich nie dobre radiowozy i są zmuszeni jeździć rozpadającymi się ;D
OdpowiedzUsuńTo niech rowerem jeżdżą :) Nie będą zanieczyszczać powietrza, będę w formie, na świeżym powietrzu - same plusy :)
UsuńOj zdecydowanie trochę ruchu większości z nich, zwłaszcza tym starszym, by się przydało. Patrzę na niektórych i zastanawiam się jakim cudem mieliby kogoś dogonić, jak brzuchy mają większe niż niejedna ciężarna ;)
UsuńPączki, kawa, taka sytuacja :D
UsuńI już wiemy na co idą podatki ;D
UsuńNo przecież coś musza jeść :P
UsuńNo ale przecież nie muszą (?) za pięciu ;P
Usuńszukają sobie zajęcia, to nachodzą porządnych obyweteli w sobotni wieczór :)
OdpowiedzUsuńMogli przyjść przed południem, zanim pić drugą kawkę :P
Usuńw sumie tak :-) szkoda,że byli na służbie...
UsuńAle ja będę z nimi pracowała więc jeszcze nie raz ich spotkam :)
Usuńooo to super :)
UsuńObym nie zmieniła o nich zdania na gorsze ;)
Usuńmoże aż tak źle nie będzie ;-)
UsuńAle się uśmiałam :D Te Twoje rozważania podczas rozmowy - świetne! :)
OdpowiedzUsuńA usłyszeć komplement od policjanta to nie byle co :)
Nie traktowałam tego jako komplement :) Bo co miał powiedzieć, oprócz "aha" :)
UsuńTy miałaś przystojnych policjantów a mnie badał w szpitalu przystojny lekarz.. tez zaobrączkowany :P:P
OdpowiedzUsuńI po co oni tak szybko się żenią? :P
Usuńbym nie miała nic przeciwko zaobrączkowaniu kogoś ;P
UsuńSiebie? :P
Usuńsiebie też przy okazji :P
UsuńA ta strona to...? :D
Usuńnie no ja tak ogólnie, wiesz starzeje się i takie myśli mnie nachodzą ;D
UsuńMiałam wrażenie, że kogoś konkretnego masz na myśli :p
Usuńwydaje Ci się ;D
Usuńroześmiałam się przy: 'pokazać zdjęcia z osiemnastki?' :D oczywiscie wiem, że tego nie powiedziałaś, ale wkomponowałaś to w notkę idealnie :D poza tym policja bardzo lubi zajmować się pierdołami, a jak są potrzebni to... wiadomo :)
OdpowiedzUsuńPolicjantowi nie ale kiedyś powiedziałam tak barmanowi, jak nie chciał mi piwa sprzedać w klubie :D
Usuńja się zawsze ciesze jak w sklepie chcą ode mnie dowodu :D
UsuńJa właśnie jestem smutna, jak nie chcą ode mnie dowodu :D
Usuńno o tym mówię :D to strasznie miłe uczucie :P ostatnio pani w sklepie nie dowierzała i zaczęła przeliczać z daty urodzenia, ile mam lat, a mi stuknęła na początku marca dwudziestkadwójka! :D ale miałam radoche :P
UsuńGdzieś widziałam taką scenkę sytuacyjną gdy dziewczyna pytana o dowód w sklepie zaczęła płakać ze szczęścia i mówić coś w stylu " Naprawdę chce pani mój dowód? Ojej dziękuję Pani, już się czułam taka stara".Kojarzysz? :)
UsuńTak tak, coś było :D reaguje prawie tak samo, tylko jeszcze nie płaczę :P
UsuńTakie to... w stylu Bridget Jones :)
OdpowiedzUsuńKocham Bridget :D
UsuńCzytałaś trzecią część? ;D
UsuńJeszcze nie a Ty?
UsuńZnaleźć nie mogę :(
UsuńEmpik? :)
UsuńE tam ;P E-book! ;P
UsuńChomiki i inne zwierzaki? :P
Usuńdo takich spaw to są pierwsi ale żeby zająć się czymś groźniejszym to strach im nie pozwala
OdpowiedzUsuńBo wolą się zajmować głupotami, byle tylko im czas leciał ...
UsuńI doprowadzają ludzi do zawału...ech, masakra :P Ale przynajmniej sobie miło podyskutowaliście :D
OdpowiedzUsuńMnie to zawsze jakieś dziwne historie spotykają :P
Usuńomg Ty to zawsze masz przygody ;P swoja droga ze oni zawsze musza przychodzic w piatek wieczorem :P u mnie w domu tez raz wpadli tacy panowie bo sasiedzi cos tam sie klocili i sie pytali mojej mamusi o opinie :P ze tez sasiedzi sie klocoa i przez to inni ludzie musza przechodzic stresy ech
OdpowiedzUsuńSkończyłam czytać to z bananem na twarzy haha :D
OdpowiedzUsuńAle się uśmiałam. :)
OdpowiedzUsuńNachodzą, nie nachodzą, ale w końcu powiedzieli Ci, że młodo wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńkomplementy że nie wygląda się na pełnoletnią bezcenne ;)
OdpowiedzUsuńno to miałaś sensacje :p
OdpowiedzUsuńi co za komplement :)
To mogłaby być dobra historia miłosna :P
OdpowiedzUsuńczekam na nową notkę :)
OdpowiedzUsuń