Nie planowałam dzisiaj brać wolnego dnia ale najwidoczniej tak musiało być. Autobus uciekł przed nosem, pogoda przepięknie wiosenna, koleżanka ze złamanym sercem chce się z Tobą spotkać, a Ty marzysz tylko o tym, żeby wyrwać się z Końca Świata do miasta i pooddychać spalinami i dymem z fabryk - postanowione! Nie idę do pracy! Każdemu należy się nieobecność. Może to dziwaczne ale ja lubię przebywać wśród obcych ludzi ; )
Byłam dzisiaj u dermatologa. To moja pierwsza wizyta i oby (nie licząc kontrolnej za pół roku) ostatnia. Po wymienieniu wszystkich chorób i operacji, a dobytek ten był spory, przyszedł czas na badanie. Wynik nie był sądem ostatecznym ale wyrok nie należał do przychylnych - zakaz wychodzeni na słońce! Żadnego opalania ani większego kontaktu ze słoneczną przyjaciółką. Krem na twarzy z filtrem 50 co parę godzin i mogę wyjść na dwór. Z małą łezką w oku żegnam wakacje nad morzem....
Tak właściwie do dermatologa poszłam z trądzikiem. Hah kobieta z 25 na karku a tu trądzik - śmiech na sali. Ale cóż, od 1,5miesiąca nie mogłam go wyleczyć - ani kremami, ani maseczkami, ani spirytusem. Dostałam na to maść i tabletki. Dodatkowo 2 dni temu wyskoczyło mi "zimno". Dermatolog powiedział, że to nie jest "zimno" tylko wirus - kolejna maść i tabletki. A zakaz opalania z powodu pieprzyków na całym ciele, w tym jednego na twarzy jak Enrique Iglesias. Suma recept = 100zł.
Na szczęście moje pieprzyki nie są groźne, nie ma żadnych zmian nowotworowych. A wyskakują mi one z powodu zbyt częstego przebywania na słońcu. Mówi się trudno, żyje się dalej, taką już mam urodę."Jestem popieprzona" i już. Cindy Crawford i Eva Mendes też mają pieprzyki i nie są wcale oszpecone z tego powodu. Trochę smutno, że znowu leki bo już biorę tabletki na żołądek, ale na szczęście tylko do końca tygodnia. Zawsze coś, zawsze coś.
Byłam dzisiaj u dermatologa. To moja pierwsza wizyta i oby (nie licząc kontrolnej za pół roku) ostatnia. Po wymienieniu wszystkich chorób i operacji, a dobytek ten był spory, przyszedł czas na badanie. Wynik nie był sądem ostatecznym ale wyrok nie należał do przychylnych - zakaz wychodzeni na słońce! Żadnego opalania ani większego kontaktu ze słoneczną przyjaciółką. Krem na twarzy z filtrem 50 co parę godzin i mogę wyjść na dwór. Z małą łezką w oku żegnam wakacje nad morzem....
Tak właściwie do dermatologa poszłam z trądzikiem. Hah kobieta z 25 na karku a tu trądzik - śmiech na sali. Ale cóż, od 1,5miesiąca nie mogłam go wyleczyć - ani kremami, ani maseczkami, ani spirytusem. Dostałam na to maść i tabletki. Dodatkowo 2 dni temu wyskoczyło mi "zimno". Dermatolog powiedział, że to nie jest "zimno" tylko wirus - kolejna maść i tabletki. A zakaz opalania z powodu pieprzyków na całym ciele, w tym jednego na twarzy jak Enrique Iglesias. Suma recept = 100zł.
Na szczęście moje pieprzyki nie są groźne, nie ma żadnych zmian nowotworowych. A wyskakują mi one z powodu zbyt częstego przebywania na słońcu. Mówi się trudno, żyje się dalej, taką już mam urodę."Jestem popieprzona" i już. Cindy Crawford i Eva Mendes też mają pieprzyki i nie są wcale oszpecone z tego powodu. Trochę smutno, że znowu leki bo już biorę tabletki na żołądek, ale na szczęście tylko do końca tygodnia. Zawsze coś, zawsze coś.
Biedna. :( Ja nie wyobrażam sobie unikania słońca, zwłaszcza latem. Kocham wylegiwać się na plaży... Dobrze, że to nic groźnego, w końcu zdrowie najważniejsze. :)
OdpowiedzUsuńA takie wagary każdemu przydają się od czasu do czasu. ;)
Wagary dobra rzecz :) aż sobie powspominałam z koleżanką jak to było w czasach szkolnych :p
UsuńNo słońca nie można uniknąć ale będę musiała go ograniczyć :(
Możesz sobie zafundować parasolkę na słońce, jak kiedyś nosiły damy. ;)
UsuńOoo będę wyznaczała nowe trendy :D
UsuńMi strasznie się te parasolki podobają, więc nie mam nic przeciwko. ;)
UsuńJa sobie kiedyś wymarzyłam, że do ślubu pójdę z taką białą, koronkową parasolką :P
UsuńO takim czymś właśnie myślałam. ;)
UsuńKiedyś jedna bloggerka miała zdjęcia z żółtą parasolką w wakacje ale pomysł się nie przyjął :p
UsuńJedna blogerka mody nie czyni. :P
UsuńOna chciała ale nie wyszło :)
UsuńJa na takie blogi nawet nie zaglądam. :)
UsuńKiedyś czytałam bo to była moja imienniczka i też była fanką siatkówki :P
UsuńA ja tam nie lubię słońca, nigdy nie lubiłam. Jestem blada jak wampir i jest mi z tym wspaniale! =D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :))
No właśnie chciałam nawiązać do wampirów :P
UsuńA podobno bladość jest teraz w modzie :p
To dobre wiadomości ja po dermatologu spodziewam się tylko najgorszych wiadomości, filtr i dobre odzienie nie zabraniają przechadzki po słońcu :), a ten wirus to cytomegalia, lepiej to paskudztwo wyleczyć
OdpowiedzUsuńA możesz coś napisać więcej na temat tego wirusa? Bo mój dermatolog powiedział mi nazwę ale nie pamiętam :(
Usuńhttp://m.zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,130332,11208524,Cytomegalia.html
UsuńPoczytaj trochę bardziej to Ci wyjaśni na czym to polega. Ja się dowiedziałam o niej jak byłam u gina z trzeba opryszczka na ustach od razu mi kazała zrobić badania i podjęła leczenie, akurat było to po pierwszym poronieniu...
Przeczytam i jestem przerażona :( oby ten mój szybko zniknął z mojego życia i już nie wrócił :)
UsuńAle byłam dzisiaj u gina, widział moją opryszczkę i nic nie mówił...
Swojego czasu też brałam chyba z 7 tabletek dziennie, więc znam ten ból i współczuje.
OdpowiedzUsuńSzkoda tego opalania, ale to już tak na zawsze? Przecież tak wysokie kremy Cię chronią,a skoro do tej pory nic Ci się nie stało, to ze wzmożoną ochroną chyba dalej nic Ci nie będzie?
No i dobry dermatolog. Poszłaś z jedną sprawą, od razu poradził na wszystkie. Nie spotkałam się jeszcze z takim przypadkiem :/ Jak byłam ostatnio u ginekologa po tabletki (u pani ginekolog, której nienawidzę - muszę znaleźć nowego :/) to dała mi coś innego a o tabletkach już zapomniała :/ Musiałam jej przypomnieć :/
Mój rekord to 12 :P No raczej tak bo ja przedtem o tym nie wiedziałam, że nie mogę się opalać. No z kremami mogę wychodzić na słońce ale nie za długo. Tzn mogę cały czas ale wtedy jest duże ryzyko, że nowe pieprzyki mi wyskoczą :(
UsuńAle te pieprzyki nie znikają?
UsuńMi też zaczęły od jakiegoś czasu w różnych miejscach wyskakiwać, ale te na twarzy, bynajmniej znikają...
Nie, to już na stałe :(
UsuńKurcze. To ja też chyba muszę przestać się opalać :/ Bo te nowe pieprzyki też mnie denerwują. A kosmetycznie się ich nie da usunąć?
UsuńW sumie można ale po co? Jakoś nikt z moim wielbicieli nie narzekał nigdy, Lubemu też nie przeszkadzają :)
UsuńMojemu też nie, ale mi się nie podobają :D
UsuńJa mam dość szpitali, zabiegów itp :) odpuszczam skoro nie ma zagrożenia :)
UsuńNo to w sumie tak :/ Ja na zabieg w szpitalu pewnie też bym się nie zgodziła :/ Myślałam jak coś jedynie o jakimś kosmetycznym zabiegu.
UsuńPo moich doświadczeniach z zabiegami to chyba odpuszczę sobie nawet tatuaż :) ale 'nigdy nie mów nigdy' :P
UsuńA to chciałaś sobie zrobić tatuaż? :)
UsuńMiałam sobie zrobić jak zdam prawko :) Prawko zrobiłam, tatuażu dalej nie mam. Chyba czasu brakło, bo zawsze odkładałam to na później, a potem skończyłam studia i jakoś nie po drodze mi do studia :)
UsuńA co sobie chciałam wytatuować i gdzie? :P
UsuńCoś drobnego na szyi, chciałam nutkę ale jakiegoś motylka małego :) albo coś na podbrzuszu :P
UsuńŻe też się nie boisz :P
UsuńCzego mam się bać? :)
UsuńIgieł, bólu, tego, że to zostanie na cale życie ;)
Usuńtego, że tatuaż nie wyjdzie.
Tatuaż jest z góry na całe życie :P
UsuńNo niby można go usunąć, ale wtedy blizna...
UsuńMnie też kusiło by wytatuować sobie na nadgarstku klucz do nut :) Ale boję się bólu i właśnie... tego, że to na całe życie :P Niech ktoś wymyśli tatuaż na kilka lat xD
Henna :D
UsuńTo trzyma tylko kilka dni tak naprawdę, mimo, że obiecują 2 tygodnie :/ Po pierwszym myciu się robi wyblakłe to szkoda zachodu na jednorazowy efekt :/
UsuńWiem , że na kilka dni ale zawsze to jest dobra próba przed zrobieniem prawdziwego tatuażu :) Szkoda, że nie można zrobić takiego na 2-3 lata ach :D
UsuńNie ważna cena, ważne że dowiedziałaś się jak z Twoim zdrowiem i czego unikać, by było lepiej ;)
OdpowiedzUsuńW sumie to parę tygodni i znów będę miała piękną twarz ^^
UsuńI będę żyła jak wampir...
Ja też nie mam idealnej, a też mam 25 lat...straciłam nadzieję, chociaż i tak znacznie się poprawiła moja cera.
UsuńCoś używasz specjalnego?
UsuńJuż nie. Ale zauważyłam, że mam taką cerę, że mnie byle co uczula. Mam już swoje wybrane kosmetyki do pielęgnacji i stan się tylko poprawia, chyba że mam TE dni :P
UsuńW TE dni to ja już standardowo :P
UsuńA jaka firma? :) Bo to chyba nie jest tajemnica ;P
Nie! :D
UsuńTo Nivea Wash Off Pure Effect - taka niebieska buteleczka, często to jest na promocji xD Nie wiem jak to lepiej opisać, ale kocham wszystko w tym produkcie i przede wszystkim jako jedyny nie "dorabia" mi syfków na twarzy ;)
Mówisz? Bo ja to zawsze Garnier i Garnier :P
UsuńOdczep się od tego, to zło! :P
UsuńMi narobiło szkód jak po tsunami, lepiej to omijać!
No nie żartuj :) a Ziaja? :P
UsuńNie żartuję :P
UsuńA Ziaja nie pomogła i nie zaszkodziła - ale ogólnie lubię tę firmę, masło kakaowe, Jezu...mogę wąchać godzinami. A jak się stopi z zapachem ciała, to już jestem chodzącą czekoladką xD
Chodzi o balsam "Sopot"? A nieee masło - używałam spoko ale jak dla mnie żadnych właściwości odżywczych :/ a polecisz coś brązującego czy nie używasz?
UsuńDla mnie Ziaja też w sumie - jest bo jest, nie szkodzi ale faktycznie, efektów nie ma rewelacyjnych...
Ja się nie brązuję nigdzie oprócz twarzy :P Ale słyszałam, że jakiś Sun Ozon czy coś takiego z Rossmanna jest dobry.
UsuńAle to chyba jeszcze nie weszło, dopiero przed wakacjami wejdzie? tak mi się wydaje :P
UsuńNie, to jest cały rok, przynajmniej tak wynika z vlogów urodowych na YT xD
UsuńWidzę stała bywalczyni :P
UsuńO Jezu, to już chyba uzależnienie xD
UsuńJa sobie nie wyobrażam nie wychodzić na słońce :(( ale pewnie jakbym poszła do dermatologa też by mi zakazał, bo mam tyle pieprzyków, że szok... na każdej ręce z 20-30 na pewno...
OdpowiedzUsuńNa rękach mam takie małe, na pierwszy rzut oka niewidoczne :)
UsuńWychodzić i tak będę, tylko muszę się kremem smarować :P
Też mam kilka takich małych własnie, ale te większe też się zdarzają...
UsuńMoże masz to samo co ja :)
UsuńMasz kompleksy na tym punkcie?
Dobrze, że ja nie mam takich problemów.
OdpowiedzUsuńA Eva Mendes jest całkiem fajna dupa. :)
Nawet z pieprzykiem? :p
UsuńNo, jej pasuje. :P
UsuńNie będę gorsza :D mi też pasuje :D
UsuńNo to wspaniale. :D
UsuńZa jakieś 10 lat pewnie będzie mi wszystko jedno :P
UsuńZa 10 lat już nie będziesz piękna i młoda, ale tylko piękna. :P
UsuńWydaje mi się, że na odwrót - tylko młoda :)
UsuńMoja mama zawsze mówiła, że kiedyś była młoda i piękna a teraz tylko piękna. :P
UsuńJak swojej Mamie mówię, że będę wiecznie młoda to ona się śmieje ze mnie :(
UsuńHaha. ;P
UsuńTy też się ze mnie śmiejesz? Dzięki Sandra :P
UsuńNie no, nie wątpię, że zawsze będziesz młoda. :D
UsuńZobaczymy za parę lat, która z nas będzie się sypała :P
UsuńI tak jesteś ode mnie starsza. :D :P
UsuńTak? :D a Ty nie jesteś mój rocznik? :P
UsuńWspominałaś gdzieś, że kończysz 25 lat a ja pod koniec listopada skończę 21. :P
UsuńAle dopiero w listopadzie :P a co mi się wkręciło, że jesteś w moim wieku? :P
UsuńNo ale w listopadzie dopiero więc jeszcze jestem 20. :P A nie wiem co Ci się wkręciło. :P Już myślałam, że mi napiszesz "Od jutra na pani! :D"
UsuńE tam, ja niby też nie mogę na słońcu być. Ba! Nawet biorąc silne hormony źle się czułam idąc gdzieś - nie opalając się. Ale to nie jest aż tak źle. Kremy są np. la roshe i można jakoś dać radę ;)
OdpowiedzUsuńA możesz mi coś konkretnego polecić? :)
Usuńhttp://www.ceneo.pl/2722633?gclid=CJrH6OyDxb0CFerpwgod7iMAMQ
Usuńi wszystkie pharmacerisa są dobre :) Ale ten sama pani dermatolog mi dawała - jak lubisz się malować to jest nawet taki ala fluid :)
Ooo to super :) Tylko teraz mam taki lek w maści i nie mogę stosować tłustych kremów :/.
UsuńOn nie jest taki tłusty, a jeszcze takiego wielkiego słońca nie ma więc możesz odczekać :)
UsuńNo ja tak będę te kremy z filtrem stosowała dopiero od czerwca :)
UsuńTo czas jeszcze jest :) ale nie ma co się zniechęcać,że z morza nici :)
UsuńTylko wiesz, chciałabym kiedyś wziąć ślub i tego dnia chcę wyglądać pięknie :) i z tego powodu nie chce, żeby coś nowego pojawiło mi się na twarzy. Ale z drugiej strony nie muszę się opalać :p mogę wieczorem posiedzieć na piasku, rano spacerować po plaży itp :)
UsuńHmm nie bardzo wiem co to ma do ślubu, chyba,że chodzi o te pieprzyki, ale przecież można zamaskować fluidem, taki typ urody :P ale z drugiej strony? Odmawiać sobie ciągle wszystkiego? Ja uwielbiam pluskać się w wodzie i bym nie zrezygnowała, z resztą nawet jak przez hormony słońce mnie łapało i strasznie dokuczało mi to nie rezygnowałam :)
UsuńFluid nie maskuje całkiem, zmienia tylko kolor na bledszy. Tzn tych małych to nie widać z daleka ale mam jeden duży i już niczym go nie można zamaskować :)
UsuńPomyśl,że to Twój urok :) A co do tych pieprzyków, oglądałaś może "Rrrrr" ? Tam była śmieszna scenka między chłopakiem a dziewczyną gdzie on do niej (albo ona do niego ) mówi :
Usuń- Masz pieprzyk... To znaczy,że...
- Lubię się pieprzyć :D
Więc widzisz, pieprzyk może być atrybutem hehehehe :D
Hahaha :D oglądałam ten film ale nie pamiętam tego motywu :D
UsuńUrok urokiem ale jakoś nikt mi jeszcze komplementów z tego powodu nie powiedział :( :P
Ja mam pieprzyk na piersi prawej i przy kobiecości :) Wilk je uwielbia, i mam też na rękach :) A jak jest słońce to od razu i na nosie :) A jak nikt nie komplementuje to znaczy,że się nie znają :P
UsuńOooo muszę to sobie zapamiętać :P albo sama się będę komplementować :D
UsuńNo ;) Docen siebie ;)
UsuńW sumie to podstawa - pokochać siebie. Bo ja siebie tylko lubię i to tylko czasami :P
UsuńTo nie dobrze :) Warto pokochać siebie, bo jak nie my to kto ? :)
UsuńJa mam 23 lata i do tej pory walczę z trądzikiem, wiecznie młodzi tak mają :D A pieprzyki na twarzy są seksi ^^
OdpowiedzUsuńI tak wyglądam na 16 :P ale trądziku już nie chce :P
UsuńA pieprzyki mogą zostać :)
Ja ponoć też, zawsze pytają o dowodzik :D
UsuńNieszkodliwe są, więc pewnie :)
A niech pytają :p mina kasjerki - bezcenna :D
UsuńMasz jakieś pieprzyki? :)
Też to uwielbiam :D
UsuńPojedyncze na rękach, lewej nodze i malutki w kąciku ust :)
Jak uroczo :))))
UsuńAle nie masz kompleksów na tym punkcie?
Kompleksów? Coś Ty, kilka osób mi nawet powiedziało, że pieprzyk w kąciku ust mam zalotny ^^
UsuńTo miłe :) Mi nikt nie prawił komplementów z tego powodu ;)
UsuńWszystko przed Tobą :)
UsuńOjj chyba jak jeszcze się nie doczekałam to już się nie doczekam :P
UsuńSkąd takie przeświadczenie? :P
UsuńMam czekać kolejne 25 lat na taki komplement? :P
UsuńMoże warto? :D
Usuńjak będę miała 40-50 lat to raczej nie będę piękna i powabna :P
UsuńJa tam w Ciebie wierzę :D
UsuńChociaż Ty jedna :D
UsuńAle przynajmniej będziemy wiecznie młode, co nie? :)
Jasna, wszyscy będą zazdrościć :D
UsuńZazdrościć? Będą pukać drzwiami i oknami - telewizja, gazeta, internet :D Będzie sławne :D
UsuńPiękne i bogate przy okazji też :D
UsuńA wszystko przez jeden pieprzyk :D haaa :D
UsuńOjeju, współczuję, bo ja bez słońca żyć nie mogę. Chociaż ostatnimi czasy też zauważyłam u siebie przypływ pieprzyków, zwyczajnych malutkich, niestety na dekolcie, co niezbyt ładnie wygląda...
OdpowiedzUsuńNo tak, żeby się leczyć, trzeba mieć pieniądze. Smutna prawda.
A przy okazji trzeba czekać miesiąca na wizytę. Ja do dermatologa czekałam równy miesiąc :/
UsuńJa też, parę lat temu... Widzę nic się nie zmieniło. Teraz też musiałabym się wybrać, jednak ze względu na ceny leków, muszę poczekać na własne pieniążki ;)
UsuńIle to kobieta musi przeżyć, żeby ładnie wyglądać :))
UsuńPiękno kosztuje, jak się okazuje :D Chociaż ja tam niewiele robię w tym względzie za pomocą medykamentów ;) Tylko od pewnego czasu mam takie kropki na nosie i na policzkach i tego chciałabym się pozbyć...
UsuńSzczęściara :) mi to zawsze coś musi wyskoczyć, a jak już to wyleczę to przychodzi okres i znowu powtórka z rozrywki :P
UsuńMam tyle samo lat i też borykam się z trądzikiem :/
OdpowiedzUsuńPaskudztwo jedno..
I skąd się bierze to dziadostwo? :/
UsuńNo przyczyn jest wiele.. mnie bardziej ciekawi jak się go pozbyć - skutecznie, raz na zawsze.. Niby znając podłoże, przyczynę można pracować nad skutkami, ale co z tego jak tak trudno jest trafić na coś, co akurat w naszym przypadku okaże się zbawienne.
UsuńJa już wiele razy zwalczałam ale ciągle wyskakuje nowe. Trochę hormonów, trochę stresu, zła woda i znowu problem :(
UsuńDokładnie.. ja jeszcze dodałabym jedzenie i genetykę. I problem murowany :/
UsuńAle jeszcze nikt nie wymyślił uniwersalnego lekarstwa na te syfki. A szkoda :)
UsuńTo by było wybawienie dla tylu młodych (i nie tylko) ludzi :D
UsuńMoże za jakieś 30-40 lat coś wynajdą :p moje wnuczki będą zadowolone :P
UsuńHmmm... Bardzo zaciekawiło mnie to co piszesz, ponieważ po raz drugi w bardzo krótkim czasie mojej mamie spuchła górna warga i pozostała jej ranka jak właśnie po "zimnie".. Być może do niej również przyczepił się jakiś wirus?
OdpowiedzUsuńOjj to coś za często. Zimno wyskakuje tak 2 razy do roku, jak częściej to lepiej iść z tym do lekarza. Tym bardziej jak jest ranka :(
UsuńMój ukochany się śmieje, że trochę słońca i już mam piegi na nosie :p, więc nie jesteś sama.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie możesz się opalać znam ból jak byłam dzieckiem nie mogłam się opalać i kąpałam się na basenie w bluzce na długi rękawkiem i dłuższy szortach.
Piegi to inna bajka :) Ale znasz mój ból więc rozumiesz. Ja się dopiero teraz dowiedziałam i jakoś muszę się z tym pogodzić :P
UsuńJa tak miała parę lat alergie i szok solarium mi pomogło :P paradoks co ? :P, ale taka prawda. Oczywiście nie mogę ze słońce przesadzać. Mam nadzieje, że u Ciebie szybciej to minie.
UsuńNo słyszałam, że solarium leczy trądzik :o ale od niego pojawiają się pieprzyki. Chyba zostają mi już tylko balsamy brązujące :)
UsuńJa nie miałam problemu z trądzikiem, ale alergią. Choć też słyszałam, że na trądzik pomaga. Może Ci szybko to zniknie i ciało się szybko zregeneruje :P
UsuńPrzez solarium? Nie dziękuję :) ostatnio byłam na 5 minut a skóra tygodniami piekła i schodziła :(
UsuńA ja nie mówiłam, żebyś poszła na solarium.
UsuńTylko , że dzięki lekarzowi i tym maścią może szybko zniknie.
Ja mówiłam, że to mi solarium pomogło na alergie.
No tak ale ja już się nakręciłam na to solarium :)
UsuńNa razie jestem na etapie "swędzi mnie a nie mogę się podrapać" :P
To musi być wnerwiające być :/
UsuńNo cóż, jak chcę normalnie wyglądać to muszę zacisnąć zęby :)
UsuńDasz radę życzę byś szybko się wyleczyła :*
UsuńDziękuję :* Lekarz kazał dalej się smarować to smaruję :)
UsuńJa w zasadzie też mam zakaz opalania i to także przez masę pieprzyków ... Taki już nasz urok ;-)
OdpowiedzUsuńI tak jesteśmy piękne :)
UsuńI wyglądamy młodo :D
UsuńI uroczo też :)
UsuńCo fakt, to fakt ;-)
UsuńEjjj chyba Twój komentarz u mnie znikł, bo widziałam na poczcie i chciałam odpowiedzieć a nie ma :(
Już wiem dlaczego go nie było :D Chyba jednak biorę za dużo tabletek przeciwbólowych i przestaję już myśleć :/
UsuńBo go nie zatwierdziłaś tak? :P
UsuńNoooo niestety :P
UsuńKażdemu się zdarza :*
UsuńPowiedzmy, że tak ;) ;*
UsuńPrzypadki chodzą po ludziach :P
UsuńPo nas to chyba biegają :D
nie ma to jak wolne :)) wiosna <3
OdpowiedzUsuńUwierz mi, że tego mi było trzeba :)
Usuńja słonce lubię ale też nie mogę za długo na nim przebywać bo albo boli mnie głowa albo oczy :P
OdpowiedzUsuńA piegi? pieprzyki? nic? :))
Usuńnic a nic ;) teraz mi coś pod oczami wyszło ale to chyba od starości ;D
UsuńZmarszczki? :)
UsuńI jaka starość? no proszę Cię :)
takie plamki raczej ;D moja mama tez takie ma :)
Usuństara ;D
No są jakieś przebarwienia, tak?
UsuńCiekawe co powiesz za parę lat :P
Ja sie chyba tez wybiore, bo za trzy lata mnie trzy dyszki powietaja ja dalej resety na calym ryju
OdpowiedzUsuńJa dostałam specjalność maść na "resety" i może uda się wyglądać na więcej niż mi dają :)
UsuńJak fanka siatkówki to spoko. :P
OdpowiedzUsuńa Ty co tak na końcu? :)
UsuńBo mi się "odpowiedz" nie chciało włączyć. :P
UsuńTo mogłaś odświeżyć :P
UsuńPróbowałam, ale nie pomogło :P
UsuńNo dobra, to piszmy tutaj :)
UsuńTo na czym skończyłyśmy? :)
Też jestem popieprzona... ale dobrowolnie nigdy się nie opalałam. Unikam słońca jak mogę ;P
OdpowiedzUsuńA na kocyku kto łapał promienie słońca? :P
UsuńAle to było we względnym cieniu ;P
UsuńA były tam jakieś drzewka? :P
UsuńWokół cały las ;D
UsuńCos za cos, najwazniejsze by byc zdrowa...:)
OdpowiedzUsuńTo moje motto już od paru lat :)
UsuńWspólczuję, że musisz unikać słońca :( Ale za to będziesz ślicznie wyglądała :)
OdpowiedzUsuńMoże być blada twarz, byle bez żadnych krostek :)
UsuńJa myślę, że tym spirytusem to tylko zaostrzyłaś trądzik. Co do słońca, też mam skłonność do pieprzyków, więc go unikam. Ma to swoje plusy, nie wyglądam na swój wiek :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę? Może powinnam już dawno iść do dermatologa? :)
Usuńwlasnie zawsze cos za cos... ech widze ze lekko nie masz ale coz pieprzyki taki juz urok swoj maja ;P
OdpowiedzUsuńMoże na starość będzie dobrze :P
Usuńno kiedys musi byc ;p
UsuńTylko ja bym chciała szybciej niż później :P da się?
Usuńnie tylko Ty bys chciala w koncu kazdy by chcial by dobra passa sie pojawila i trwala wieki ale tak dobrze nie ma ech ;p
UsuńNie jesteś sama- ja również nie wychodzę bez 50-tki i także mam sporo pieprzyków. Aha no i też miewam wypryski- a jestem starsza od Ciebie:) Więc głowa do góry!
OdpowiedzUsuńI jak Ty sobie z tym radzisz? :D
Usuńmatko kochana, pogubić się pewnie można w takiej ilości tabletek. oby chociaż faktycznie pomagały :)
OdpowiedzUsuńMój przełyk zdecydowanie odmawia połykania tabletek :/ już muszę zawiesiny robić, żeby przełknąć chociaż antybiotyki :)
Usuńto najważniejsze że pieprzyki nie są groźne a brak opalania to nie koniec świata ;)
OdpowiedzUsuńPewnie mnie ściśnie jak znajomi będą jechać nad morze a ja nie :P a tak to na spokojnie :)
UsuńMoja siostra niewiele młodsza od Ciebie i też przez szmat czasu, cały okres dojrzewania aż do teraz walczyła z trądzikiem. A teraz po trądziku nie ma śladu - można? Można :)
OdpowiedzUsuńPieprzyki to nie taka błaha sprawa, najważniejsze, żeby nie były groźnie dla naszego zdrowia - dobrze jest je sprawdzać. Jak byłam mała to pojawił mi się jeden taki i z tego co pamiętam powiększał się, więc został mi on usunięty. Trochę bólu i po krzyku. No i jeden mi wyskoczył po solarce :D Taka pamiątka po jednorazowej głupocie :D
A opalanie? Ja jestem blada jak ściana, mam jasną karnację i w ogóle, ciężko się opalam. Kiedyś może i mi to przeszkadzało, ale moja mama zawsze powtarzała, że najpiękniejsza skóra to ta alabastrowa! :) Już się odchodzi od solarek i dążenia do ciemniejszej skóry - jasna skóra = młoda, zdrowa skóra :))
A nie wiesz czym się leczyła?
UsuńNo właśnie niektóre aktorki i modelki promowały w zeszłym roku bladość. Może w tym roku też utrzyma się taki trend? Albo ja będę promowała ten z zeszłego roku :)
Z tego co wiem Izotretynoiną. Ale to podobno "ciężki" lek, z tego co pamiętam miał dużo skutków ubocznych, wręcz wchodził na psychę. Ale wiesz, ja się nie znam na tym. No i nie wiem jak bardzo zaawansowany jest Twój problem trądziku, moja siostra miała naprawdę zły stan skóry... A teraz? Bez żadnego makijażu jej cera wygląda perfekcyjnie. Ale prawdą jest, że moja siostra, może już teraz nie aż tak, ale jednak, pilnowała bardzo diety.
UsuńOj, są kobiety, które zakrywają się czym się da, kapeluszami, chustami, byle tylko zachować swą bladość skóry. Alabastrowa cera jest dzisiaj oznaką atrakcyjności :) Poza tym, słońce i solarium postarza skórę. Lepiej zachować na dłużej młodość i zdrowie niż smażyć się i przy okazji szkodzić sobie.
Aż sobie muszę gdzieś zapisać Twoje słowa ;) Przekonałaś mnie, że nie warto chodzić na solarium. A z resztą mi trudno się opalić, bo zamiast brązowa to robię się czerwona. A po 5 minutach solki mam spaloną skórę - ciężki przypadek ;)
UsuńPodlecze się jeszcze trochę moim lekiem i zobaczymy :) może mi w końcu coś pomoże :P
Wtrącę się, bo wątek mnie zaciekawił. Od kilku lat, z uwagi na powstające przebarwienia, unikam wszelkiego opalania. Ale kiedyś miałam okres "solarny" i zaczęły mi się robić na skórze zupełnie białe plamki, coś jak bielactwo. Koleżanka mi powiedziałą, że to właśnie od solarium i że ona coś takiego bardzo długo leczyła u dermatologa, bo jej się powiększały te plamy. Wystraszyłam się nie na żarty i skończyłam z takim opalaniem.
Usuń@Alicja, cieszę się, że Cię odwiodłam od złego! :D
UsuńJa mam tak samo jak Ty, mam karnację "blondynki" - jasną i delikatną, więc jak za długo przebywam na słońcu od razu robię się czerwona i łatwo jest o poparzenie słoneczne.
@Gaja, wydaje mi się, że takie białe plamki po solarium mogą się pojawiać, gdy przyjmuje się jakieś leki, np. antykoncepcyjne.