Przejdź do głównej zawartości

Małe tęsknoty.

Nic tak nie pociesza człowieka jak myśl, że niedługo wiosna. I wtedy łatwiej rano wstać z łóżka. I nie trzeba tracić czasu na odmrażanie szyb w samochodzie. Chociaż żonkile widziałam jeszcze sztuczne na ryneczku ale wierzę w to mocno, że za chwilę będą żywe. Może za chwilę nie będę też taka ospała i leniwa. Bo wiosna podobno wszystkich budzi do życia. Wiosno obudź i mnie. Tęsknię za Tobą.

W pracy wszystko dobrze. Pierwsze dokumenty wróciły do poprawki ale drugie zostały w całości zaakceptowane. To dla mnie duży sukces bo widzę jak inne dziewczyny co chwilę idą na dywanik do szefa. Ekipa w pracy bardzo fajna. Z każdym zamieniłam już przynajmniej dwa zdania. Wiem która ma dzieci, a która jeszcze nie. Wiem która mieszka na miejscu, a która dojeżdża jak ja. Już nawet zaliczyłam pierwsze ściganie się autami z kierownikiem.

Moje autko już po przeglądzie. Tak się bałam, że wyjdzie dużo nieprawidłowości a tymczasem wszystko jest w porządku. A cały przegląd trwał niecałe 10 minut. Na drodze zaliczyłam już chyba wszystko - sarny, lisa, kontrolę trzeźwości.  I powoli dojazdy do pracy zaczynają mi przeszkadzać to muszę zacisnąć zęby i przetrwać jeszcze miesiąc. No i czeka mnie jeszcze jedna wizyta u mechanika ale to malutka korekta.

Mój Luby jest już inżynierem. Tak przeżywałam jego obronę a wszystko poszło gładko i pięknie. Teraz czekamy na wyniki z rekrutacji na magistra. I bardzo tęsknię za nim. Mój kot coś ostatnio mało je. Boję się, żeby nie zaciążyła. I znów trzeba zacząć odchudzanie na lato. A motywacji coś brak. A tak to wszystko w porządku. Byle do wiosny.

Za Wami też tęskniłam :)

Komentarze

  1. Każdy czeka chyba na wiosnę :) Ja czekam na swoją mgr :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kiedy będzie Twoja? :)

      Usuń
    2. Za jakiś czas. A już na moją mapę marzeń naniosłam niezła brykę, niedługo będę mieć całą kwotę ;)

      Usuń
    3. A duża jest ta mapa marzeń? :)

      Usuń
    4. kwadrat 3x3 zdjęcia :p

      Usuń
  2. Ileż bym dała już za wiosnę, skoro zima nie raczyła przyjść to niech wiosna chociaż się nie ociąga i nadejdzie jak najszybciej ;0

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje w takim razie!
    Ech ta wiosna...Też za nią czekam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wysterylizuj kotkę bo się nabawi chorób, a wiosną niebawem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie jest już za późno?

      Usuń
    2. na sterylizacjie NIGDY nie jest za późno. Moja ciotka sterylizowala dopiero kiedy kotka miała dwa porody za soba. Wszystko było ok:) Poczytaj o chorobach jakie wiążą się z brakiem tego zabiegu, chyba warto wydać te 150 zł i mieć zdrowego kota niż później pakować kasę w lekarstwa lub pożegnać przyjaciela zdecydowanie za wczesnie.

      Usuń
  5. Widzę, że u ciebie powoli wszystko wraca do normy. U mnie jest tak samo. Jedyne czego się boję do egzaminu gimnazjalnego :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie dziś już prawie wiosna! :) Słońce od rana, nawet wyciągnęłam okulary przeciwsłoneczne ;) Przebiśniegi pod blokiem i krokusy! Już bliżej niż dalej! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wracam z pracy to też muszę zakładać okulary przeciwsłoneczne :)

      Usuń
  7. Póki co wszystko idzie po Twojej myśli, pozytywnie! bardzo mnie to cieszy :) gratulacje dla Lubego, postarał się chłopak!

    OdpowiedzUsuń
  8. proszę! jaka wspaniała nowina! pracujesz udało się :)
    gratuluję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o tym pisałam w poprzednim poście :)
      Dziekuję :)

      Usuń
  9. Bardzo się ciesze, ze tak dobrze u Ciebie ostatnio:) Gratuluję Twojemu chłopakowi!:) Jak ja nie lubie takich niespodzianek na drodze, jak policja czy zwierzaki... A ile km masz do pracy? Ja na uczelnie jade 1,5 godziny bo pociągiem 40 min a na pociag dojechac autem...
    Saj znac co u Twojej kotki :) Planujesz ja sterylizowac?
    odkrywajzalicja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już chyba za późno na sterylizację, niestety :(
      Też jadę średnio tak 40 minut, w sumie to zależy od ruchu na drodze :)

      Usuń
  10. Gratulacje dla Lubego :)
    I ja ciesze się już nadchodzącą wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za niego :)
      Szkoda, że u mnie jeszcze jej nie widać :(

      Usuń
    2. U Ciebie też taka pogoda, że wszystko w jednym? :D

      Usuń
  11. Czyli mógł sobie spokojnie grać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Policzyłam ile grał godzin a ile rozmawiał ze mną. Zgadnij czego było więcej :)

      Usuń
  12. Ja też już jej wyglądam :)
    Gratulacje dla męża i powodzenia w odchudzaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja jeszcze nie mam męża :)
      Ooo trzymanie kciuków przy odchudzaniu wskazane :)

      Usuń
  13. No i cudnie, gratki wielkie i dla Lubego tyz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że wiosna będzie taka, jaką ją sobie wymarzysz, a przede wszystkim pełna nowych nadziei, wrażeń i przygód. Każdy się cieszy na końcówkę zimy, lekkie kurtki i niekapiące smarki z nosa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To ty sporo na siebie zbierasz z tym autem. Życzę Ci by się już to skończyło bo wszystko co złe ma swój limit. Ja tez już nie mogę doczekać się wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Małe kotałki by były? :)
    Pogratuluj ukochanemu :) i oby dostał się na mgr :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I sarnę i lisa zaliczyłaś na drodze? :P To faktycznie sporo tego, niektórzy całe życie jeżdżą a nic takiego im się nie przytrafiło ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Też tęsknię, ale nie mogę powrócić - życie :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiosna daje dużo energii, po zimie humor poprawia :)
    Ja też tęsknię za wiosną, ale mam nadzieję, że niebawem zagości na dobre :)

    Miło,że w pracy się dogadujesz z ekipą,grunt to dobre relacje :)

    Gratulacje dla lubego :D Inżynier, nie ma co! :)

    Oo,ja też się biorę za siebie... motywacji trochę mam, chętnie się z Tobą podzielę :))

    ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratulacje dla Pana Inżyniera. Lubię czytać tak pozytywne, lekkie, wiosenne notatki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciesze sie ze ww pracy Ci sie ukalda :) i pogratuluj Lubemu :) dobrzy inżynierowie sa potzrebni w naszym kraju :) pozdarwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach, też chcę już wiosnę. Mam nadzieję, że któregoś dnia zapuka i do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Już czuć wiosnę w powietrzu. ;) Gratuluję Twojemu Lubemu.

    OdpowiedzUsuń
  24. fajnie, że jesteś zadowolona z pracy - to najważniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
  25. wo wow wo tyle zmian i tak pobieznie opisane ale fakt przyjdzie wiosna i bedzie duzo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Pustka, niemal fizyczna.

Witam po krótkiej przerwie. Pewnie każdy z Was domyślał się gdzie byłam jak mnie nie było tutaj. Tak właśnie - byłam w szpitalu. Mój lekarz prowadzący stwierdził, że torbiel ma już prawie 7cm i jest zdecydowanie za duży ale leczyć go hormonami. A na dodatek groziło mi pęknięcie torbiela, który był skręcony na jajniku. I tak przez ostatni tydzień leżałam na oddziale położniczo-ginekologicznym i podjęłam walkę z nim. Nie będę opisywała Wam mojego pobytu w szpitalu bo to nie było ani miłe, ani przyjemne. Lekarze prawie w ogóle ze mną nie chcieli rozmawiać. Ordynator jak zobaczył moje wyniki to tylko krzyknął na cały oddział "cholera jasna, jaki wielki". Z operacji nic nie pamiętam bo miałam znieczulenie ogólne i jak się obudziłam to już leżałam na sali. Potem to tylko chciało mi się spać... W każdym razie po torbielu nie został nawet ślad. Mój prawy jajnik jest uratowany. Mam tylko 3 blizny i kilka siniaków, w tym jedną wielką śliwkę na brzuchu, który teraz jest mega opuchni...

Kreatywne dziecko

Obudziło się we mnie kreatywne dziecko. Czuję potrzebę stworzenia czegoś kreatywnego a zarazem mojego. Nie byłoby w tym najmniejszego problemu, gdyby nie fakt, że NIE MAM ZDOLNOŚCI MANUALNYCH. Nie umiem rysować ani szkicować. Nawet cieniowanie w kolorowankach nie wychodzi mi zbyt dobrze. Ale chcę coś zrobić kreatywnego i basta! Na youtubie znalazłam filmik o Art Journal.  Potem pojawił się drugi, trzeci i jeszcze więcej. Zamarzyłam sobie stworzyć własny taki notatnik/pamiętnik. Nawet szukałam kleju do decoupage w całym mieście ale nawet w Empiku go nie było. Poratowała mnie koleżanka, która znalazła w sieci przepis na własny klej do tej techniki. I już miałam tworzyć własny Art Journal gdy.... ...odnalazłam swój "Zniszcz ten dziennik", który został już zniszczony w 20%. Potem straciłam wenę i tak przeleżał 2 lata. Koleżanka poradziła mi, żebym całkowicie go zniszczyła czyli rozerwała na części i wykorzystała kartki właśnie na Art Journal. Bo trzeba przyznać - papier to ta...