Przejdź do głównej zawartości

Poranne mdłości.

Jeżeli myślałam, że moje problemy skończyły się raz na zawsze - to byłam w wielkim błędzie. Od ponad dwóch tygodni codziennie rano wymiotuję. Przeważnie po śniadaniu, ale są i dni, gdy biegnę do łazienki zaraz po przebudzeniu. I obawiam się najgorszego - odnowienie zapalenia błony śluzowej żołądka. W najlepszym razie będą to zwykłe nerwobóle.

Byłam już u lekarza rodzinnego i wypisał mi tabletki, które mam brać przed dwa tygodnie. Jeśli po nich nie ustąpią poranne mdłości to wtedy wypisze mi skierowanie na gastroskopie. Już parę lat temu miałam to badanie i to nie było nic przyjemnego. Drugim rozwiązaniem jest zrobienie testu na bakterie ale to kosztowne badanie i chyba na razie się wstrzymam. Oby jednak te tabletki zadziałały.

Nie, nie. Niech nikogo nie zmylą moje objawy. W ciąży nie jestem, chociaż wiele osób mi to sugeruje, nawet lekarz. Ale to jest technicznie niemożliwe. Okres mam regularnie, a wymioty występują od poniedziałku do piątku. W soboty i w niedziele jest trochę lepiej. Bulimię także odrzucam po mdłości i nudności mam tylko z samego rana.

Już sama nie wiem, co mi jest. Mam nadzieję, że to tylko stres tak na mnie działa. Bo chyba znów za dużo spraw duszę w sobie. O tym też miałam nie pisać ale już nie wytrzymałam. Musiałam się z kimś podzielić moim problemem. W końca od tego mam bloga. Nie chcę żebyście myśleli, że ciągle narzekam na swój los. Tylko czasem po prostu nie można inaczej...

Ściskam Was mocno!

Komentarze

  1. Właśnie po to nas masz, żeby się wyżalic i napisać co leży na serduchu. :)
    Mam nadzieję, że nic poważnego Ci nie jest jest i tabletki pomogą.
    Ściskam Kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to ze stresu i nic więcej :)
      No chyba właśnie się Wam żalę :*

      Usuń
    2. Trzeba być dobrej myśli. :*

      Usuń
    3. Jakbym się wszystko zaczęło układać to byłoby super :)

      Usuń
    4. A coś jest nie tak? :*

      Usuń
  2. Bardzo ci współczuję kochana.... Zdrówka życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama miała podobne problemy z błoną śluzową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się wyleczyła?

      Usuń
    2. Powiem Ci tylko tyle, że lekarz jej w tym nie pomógł.

      Usuń
    3. No ja już raz miałam problemy ale jakoś zaleczyłam tabletkami...

      Usuń
    4. Ale to nie jest wyjście, trzeba po prostu przejść na odpowiednią dietę, która odciąży układ trawienny i odnowi błonę.

      Usuń
  4. Alka, wracaj do zdrowia, Słonko :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, sama pamiętam moje mdłości z nerwów w szkole albo na studiach. Raz usiadłam przed takimi zajęciami, stwierdziłam, że chyba jestem kurwa nienormalna, żeby do takiego stanu się doprowadzać z powodu bzdurnych zajęć i później było już tylko lepiej :p
    Wracaj do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powoli dochodzę do takiego samego zdania :)
      A jak wyleczyłaś swoje mdłości?

      Usuń
  6. Sama po Twoim tytule myślałam o ciąży. :P
    Aj, ale z taką dolegliwością to się jeszcze nie spotkałam. Na samą myśl o gastroskopii mnie skręca, więc trzymam kciuki z całych sił, by te tabletki Ci pomogły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gastroskopia to nic przyjemnego i mam nadzieję, że obejdzie się bez tego :)

      Usuń
    2. Też mam taką nadzieję, bo nikomu tego nie życzę.
      Już jest lepiej? :)

      Usuń
  7. też myślałam po tytule, że jesteś w ciąży.
    mam nadzieję, że tabletki Ci pomogą.... trzymaj się i zdrowiej prędko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać poranne mdłości to jednak nie jest coś oczywistego :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  8. Też wydaje mi się, że to ze stresu. Miałam bardzo podobnie w gimnazjum na lekcjach z pewną nauczycielką, sama nie wiem do końca czemu, bo oceny u niej miałam dobre, ale jakoś samo to, że miałam świadomość spędzenia z nią godziny przyprawiała mnie o ból brzucha. Jak tylko było z góry wiadomo, ze nie przyjdzie na zajęcia ból się tego dnia nie pojawiał ;o
    mam nadzieję, że uda Ci się szybko ten problem rozwiązać i wszystko wróci do normy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli przeszło samo? Oby u mnie też przeszło samo :)
      Ja już pragnę normalności ^^

      Usuń
  9. poranne mdłości od razu skojarzyły mi się z ciążą ;)
    a test robiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sissi, słońce, do końca notkę przeczytaj :*

      Usuń
    2. Nie, testu nie robiłam bo nie ma takiej potrzeby :)

      Usuń
  10. Stres jest okropnym hormonem. Niszczy nasz organizm zewsząd. Powinnaś się wyżalić, w końcu od tego mamy to miejsce, masz nas po to, byśmy Cię wspierały, słuchały. Masz mój numer telefonu, masz do mnie kontakt. Czemu nic nie piszesz, że coś się dzieje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem :( Myślałam, że sobie sama poradzę ale nie wyszło mi :(

      Usuń
    2. I masz takie efekty jakie masz. :)
      Rozwiązałaś chociaż już te kłopoty?

      Usuń
    3. Anelise wiesz jak jest w życiu? jedne problemy się kończą, drugie pojawiają. Ale w końcu musi być dobrze :)

      Usuń
  11. Może być i ze stresu a moze medytacja?

    OdpowiedzUsuń
  12. No pewnie, ze po to masz blog, by sie wygadac!:)
    Moim zdaniem powinnas wykonac wszytskie badania, ktore lekarz zaleci.. Skoro to sie powtarza juz jakiś czas, nie ma co oszczedzac na zdrowiu!
    Zycze dobrego samopoczucia!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę to szybko wyleczyć niż znowu biegać po szpitalach :)

      Usuń
  13. to przez stres zżerający większość ludzi od środka... pij meliskę, choć na spacery, wyciszy się:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Biedactwo...
    Spróbuj może zmiany diety, albo spokojniejszego trybu życia...

    OdpowiedzUsuń
  15. od stresu się różne nieprzyjemne dolegliwości zaczynają...

    OdpowiedzUsuń
  16. ech:( za mało odpoczynku, za dużo stresu... teraz wszyscy gany, praca, znajomi, facet a nie ma czasu dla siebie... mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojeju, nie zazdroszczę :/
    Życzę Ci, aby wszystko szybko wróciło do normy.
    Trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytając tytuł od razu pomyślałam o jednym. Ajjj to by była dobra wiadomość, ale taka choroba jednak nie jest dobrą. Mam nadzieję,że to nic poważnego. Zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  19. A nie bierzesz np. preparatów żelaza? Ja jak brałam to wymiotowałam. Czasem rano połączenie niektórych posiłków może powodować wymioty przy problemach z żołądkiem - mówię z autopsji.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze...Mam nadzieję,że wkrótce będzie dobrze.
    Trzymaj się tam!
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Okres może być także podczas ciąży :) I technicznie nie możliwe tylko przy abstynencji :) Bo słyszałam mega przypadki - wpadki, gdy ludzie się starali zabezpieczyć, los lubi być przewrotny bo Ci co mocno zapobiegają mogą wpaść szybciej niż Ci co się starają o dziecko :)
    Zdrowia i oby to było coś mało podobnego a nie odnowienie choroby.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziewczyno! Wchodzę na bloga, myślę poczytam co tam u Was... Otwieram po kolei zakładki i widzę Twój tytuł posta. Od razu przeskakuje na Twojego bloga.. czytam początek... i sama do siebie "Jak to?! Tak długo mnie nie było? Chwila, chwila... od początku muszę przeczytać.." schodze na dół, żeby kliknąć starszy post i zobaczyć ile mnie ominęło.. ale zdradziły wszystko komentarze "po tytule myślałam, że jesteś w ciąży". więc wróciłam na góre i spokojnie doczytałam całość :P

    OdpowiedzUsuń
  23. to nie ciekawie że aż tak masz od stresu, mam nadzieję że szybko ci przejdzie ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Niektore kobiety w ciazy nawet przez pierwsze miesiace maja okres wiec na Twpim miejscu zrobilabym test ciazowy...a jesli to rzeczywiscie nie ciaza to wyluzuj sie, nie stresuj sie niczym, a wszystko minie...trzymaj sie jestem z Toba :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Przeszłam gehennę z mym układem trawiennym, więc ściskam i tulę tym mocniej :***

    OdpowiedzUsuń
  26. przepraszam ale jak zobaczylam tytul tak tez pomyslam o ho ciaza ;p tak to juz chyba zawsze bedzie dziewczyna mdlosci i ciaza
    ale mam nadzieje ze sie sprawa wyjasni i wszystko bedzie dobrze ze zdrowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana mając okres też można być w ciąży sprawdź to.
    Mam nadzieje i życzę Ci tego mocno, że te tabletki pomogą

    OdpowiedzUsuń
  28. oj no to wspolczuje i zycze powrotu do zdrowia i to jak najszybszego, wymioty to cos okropnie meczacego...

    OdpowiedzUsuń
  29. biedna :( mam nadzieję, że już choć trochę lepiej? :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...