Przejdź do głównej zawartości

Chillout!

Był urloping. Pierwszy raz w życiu. Nie wakacje, nie bezrobocie a urlop. Tyle dni wolnego i nic nie zrobiłam kreatywnego. Spałam, nudziłam się, jadłam, piłam, spacerowałam. Słuchałam muzyki, czytałam książki, moczyłam nogi w rzece.  Umysłowy reset. Po naszemu - chillout!

Wykonałam za to jedno z moich postanowień noworocznych - pojechałam do Wrocławia z Lubym. Wsiedliśmy rano do pociągu, 2 h jazdy i byliśmy na miejscu. Potem tramwajem pojechaliśmy do ZOO. I nie zgadzam się, że to rozrywka tylko dla dzieci. Jestem trochę zawiedziona bo nie widziałam ani jednego tygrysa. I motylami jestem zawiedziona też. Ale za to największe wrażenie zrobiły foki i kotiki. Nawet trafiliśmy na karmienie tych drugich, gdzie za pokarm robiły piruety. No i to oceanarium!

Po 6h odwiedzinach u zwierzaków pojechaliśmy na obiad. Nie mieliśmy już na nic siły ale resztkami sił pomaszerowaliśmy na spacer na rynek. Zjedliśmy lody, wypiliśmy cydr lubelski(to nie jest reklama) i oglądaliśmy świat. Cudowne uczucie, gdy wszyscy wkoło gdzieś biegną, a Ty idziesz spokojnym krokiem bo masz dużo czasu. Nie udało się zobaczyć wszystkich atrakcji Wroclove ale przecież zawsze można pojechać jeszcze jeden raz :)

Trochę żałuję, że nie pojechałam do tej wymarzonej Hiszpanii ale niestety miałam inne wydatki. Musiałam wymienić rozrząd w aucie bo przecież bez samochodu nie mogę dojeżdżać do pracy, a tym samym zarabiać. No i zawsze można gdzieś wyjechać na weekend, nad jezioro czy w góry. Bo czy musimy jechać nad morze, jak każdy statystyczny Polak? A Hiszpania nie ucieknie. 25 lat czekała to poczeka jeszcze jeden rok :)

Gorrrrrąco!

Komentarze

  1. Polak na urlopie zwykle zabiera się za remont, a Ty... odpoczęłaś? Wstyd i hańba! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. To teraz pewnie sił masz.na zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wrocław. <3 marzy mi sięz więc nega zazdro. :D
    A w afrykarium byliście? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byliśmy :) Ja ostatnio byłam w zoo na wycieczce w podstawówce więc warto raz na jakieś 15 lat odwiedzić zwierzaczki :P

      Usuń
    2. Też chce tam jechać. :) ciągle namawiam A. jednak od nas to już trochę km jest.
      Czyli fajnie tam i opłaca się jechać? Nie jest przereklamowane?

      Usuń
    3. Ceny trochę odstraszają ale raz się żyje :) najlepiej trafić na karmienie zwierząt :)

      Usuń
    4. Wiwm jakie są ceny bo z A. juz sprawdzaliśmy. :)

      Usuń
    5. I przerażają Was? :)

      Usuń
    6. Nie ma tragedii. :) gorsze jest to, że od nas to prawie 300km. ;p

      Usuń
    7. Mnie cena przeraziła :) aż zatęskniłam za studenckimi zniżkami :P

      Usuń
    8. A jaka była? Bo może w necie trafiłam na zły cennik?

      Usuń
    9. 40zł zwykły, studencki 20zł :)

      Usuń
    10. Aha, no czyli dobrze patrzyliśmy. :)

      Ps. Odpisałam na maila. :)

      Usuń
  4. Hiszpania <3 Zabierz mnie ze sobą jak już będziesz jechać :D Na początek dobry i Wrocław :D Też mam w planach odwiedziny :D
    Przypomniałaś mi o moich postanowieniach noworocznych :D Pół roku za nami, powinnam chyba zrobić jakieś podsumowanie i wyznaczyć nowe cele :D
    I proszę, urlopowała się jakiś czas, ale na blogu to dopiero po urlopie się raczyła pokazać, no ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O swoich nie wspomnę bo mało zrealizowałam ale cóż - jeszcze pół roku :D
      No pewnie :D jedziemy!
      Coś długi ten urlop miałam :/ ale wróciłam z nowymi pomysłami :)

      Usuń
    2. Ja już nawet zapomniałam jakie miałam ;p
      Oooo, a co to za pomysły? :D

      Usuń
    3. Co tu napisać :p
      A ten filmik na yt to mi chodzi od 2 tygodni po głowie ^^

      Usuń
    4. Od początku roku chyba nawet ;p

      Usuń
    5. Tylko sprzętu mi brakuje :/

      Usuń
    6. Nie masz kamerki w komputerze? A telefon?

      Usuń
    7. Kamerkę w laptopie mam ale program trzeba ściągnąć :P

      Usuń
    8. No to kochana ;p Na grach się znasz to Ci to bez trudu pójdzie ;p

      Usuń
  5. ZOO omijam szerokim łukiem... a raczej omijałam, bo z małą będę musiała chodzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci do lat 7 wchodzą za darmo bodajże :P

      Usuń
    2. Pokażę Amelkę, to zawsze będą ją za free puszczać. Takie kudłate dziecko... powiem, że rodzinę chce odwiedzić xD

      Usuń
    3. Dobrze, że Amelka tego nie czyta :p

      Usuń
    4. Sama by do tego doszła ;P

      Usuń
    5. Może wylenieje na zimę :P

      Usuń
    6. Na zimę, to futro robi się jeszcze grubsze ;P

      Usuń
    7. Będzie Wam cieplej :p

      Usuń
  6. Ejjj, wrocławskie zoo jest mega! Kurde, musze kiedyś tam się wybrać jak na dłużej do Polski wpadnę ;)
    I wiesz, czasami i taki chillout potrzebny i służy lepiej aniżeli jakiś "aktywny" urlop ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taki i taki ma swoje plusy :) albo lepsza figura albo czysty umysł :P

      Usuń
  7. też ostatnio myślałam o wycieczce do Wrocławia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też, ale bardziej mnie kusi ogród w stylu japońskim, taka namiastka Japonii ;))

      Usuń
    2. a mieliśmy tam iść zaraz po zoo ale sił już brakło :( ale następnym razem na pewno odwiedzimy ogród japoński na pierwszym miejscu :)

      Usuń
    3. opowiesz mi? zrobisz zdjęcie dla mnie?:D:D:D

      Usuń
  8. Świetnie! :) też już nie mogę doczekać się urlopu! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę urlopu! :) ja na swój jeszcze 2,5 miesiąca muszę czekać :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Pojechałabym do zoo! Byłam raz we Wrocławiu, ale niestety tylko w delegacji i wszystko co zobaczyłam to rynek (bo przy nim było biuro) i ten piękny widok znad rzeki (bo autobus źle jechał). Kiedyś tam wrócę.
    Mogę zapytać skąd jesteś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Dzikiego Zachodu :) mieszkam prawie przy granicy polsko-niemieckiej :)

      Usuń
    2. Łe. Te dwie godziny do Wrocławia mnie nakierowały i myślałam, że może w moją stronę :D

      Usuń
  11. A któż to powiedział, że zoo jest tylko dla dzieci? Ja uwielbiam sobie takie zwierzątka obserwować :D A jak barany, czy kozy zaczynają się drzeć, to zdecydowanie mam większą frajdę, niż dzieci XD P. się wtedy do mnie nie przyznaje XD Zresztą... jak wchodzę na yt to w najczęściej oglądanych co chwila wyskakuje mi "Funny animals" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nie? :) Od razu lepiej współpracować z ludźmi, jak się zwierzątka poobserwuje :p

      Usuń
  12. Zoo jest świetne, też byliśmy jakiś czas temu w małym zoo w Żywcu :D cieszę się, że urlop się udał :) ja nigdy nie byłam we Wrocławiu, a bardzo bym chciała... zresztą, do Hiszpanii też :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Ty masz Kraków i smoka :) coś za coś :p

      Usuń
    2. no tak, też racja :D ale dobrze pozwiedzać też inne miasta :D

      Usuń
  13. pierwszy urlop w życiu to fajne uczucie :D
    a ZOO jest super, sama mojego ciągle męczę żebyśmy się do Chorzowa wybrali, ale jakoś zawsze nie po drodze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byłam kiedy ZOO w Chorzowie ale miałam 6 lat i niewiele pamiętam z tamtej wycieczki :)

      Usuń
  14. Ojj ostatnio z motylkami jest kiepsko. A jeden tygrys nie dawno zmarł. Mimo to mam nadzieje, że dobrze się bawiłaś w Zoo :) Byłas w moim mieście :P A Hiszpania nie ucieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zoo - dawno nie byłam, więc trochę zazdroszczę, a co do Hiszpanii - również mi się marzy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja to jestem dopiero statystyczna Polka, skoro każde wakacje spędzam nad morzem. :P Ale to nie kwestia wyboru.
    Wstyd się przyznać, ale nigdy nie byłam w ZOO, chociaż mam prawie pod nosem... Może uda mi się kiedyś wybrać. :)
    Cieszę się, że miałaś udany urlop. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty mieszkasz nad morzem to zupełnie inna sprawa :P

      Usuń
  17. Szkoda ze nie wiedzialam ze bylas we Wrocławoiu to moze i nasm udaloby sie spotkac, bo w koncu tu mieszkam, moze nastepnym razem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem to już na pewno :) jak zostawię chłopaka w sklepie z komputerami lub jak przyjade bez niego :p

      Usuń
  18. Byłam w ubiegłym roku we Wrocławiu na koncercie, ale zwiedziłam też rynke i okolice, i stwierdzam, że to ładne miasto. Na pewno jeszcze kiedyś tam zawitam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nieraz mam wrażenie, że jak człowiek ma najwięcej czasu, to najmniej go wykorzysta jakoś XD I zoo to wcale nie rozrywka dla dzieci, ja sama osobiście zoo kocham:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Taki reset jest potrzebny. A Wrocław to piękne miasto i dobry pomysł na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ajć. ja we Wrocławiu nie byłam ani razu :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Ejj no.. jak była muzyka i książki, to nie było tak źle (tzn mało kreatywnie) :D Przynajmniej byłaś z kulturą za pan brat :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Czasami taki 'chillout' jest potrzebny.
    Zoo we Wrocławiu uważam za jedno z lepszych w Polsce (obok warszawskiego).

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...