Dzisiaj o moich nałogach i uzależnieniach. Nie będą to jednak standardowe uzależnienia typu muzyka, kawa czy herbata (chociaż chociaż ;)) Bardziej to są moje bziki. Albo inspiracje na prezenty urodzinowe dla mnie. Czyli to, co lubię :) a co lubię?
10. Pomadki ochronne
Pomadek mam mnóstwo ale są porozrzucane po torebkach i kosmetyczkach więc nie pokaże wszystkich :) Lubię też pomadki, zwłaszcza te z Golden Rose, masełka do ust i od święta błyszczyki :)
9. Magnesy na lodówkę
Moja kolekcja jest bardzo skromna ale przecież młoda jestem i jeszcze wiele miejsc do odkrycia :) Żałuję, że nie kupowałam ich zawsze podczas wyjazdów ale od 2 lat kupuję magnesy już regularnie :)
8. Lakiery do paznokci
Moje maleństwa :) Głównie są czerwone, róże i beże ale mam też w kolekcji niebieskie i granaty. Od żelowych po biedronkowe. Od brokatowych po neonowe. Od tych z cienkimi pędzelkami do tych z grubymi pędzelkami. Chyba tylko czarnego nigdy nie miałam :)
7.Perfumy
Kobieta powinna zawsze pięknie pachnieć. Koniec kropka. Obecnie ukochałam sobie Bruno Banani ale w torebce też mam wodę toaletową 212 VIP :) Obowiązkowo w każdej torebce jakaś roletka, obok pomadki ochronnej :)
6. Żele pod prysznic
Najbardziej lubię te owocowe ale nie pogardzę też kwiatowymi czy czekoladowymi. I nie mam swojej ulubionej marki. Wybredna nie jestem. Ale tyle zapachów jest na rynku więc rutyna raczej mi nie grozi :)
5. Świeczki zapachowe
Uwielbiam kadzidełka, aromaty, świeczki, kominki oraz olejki. Jak tylko wejdzie się do mojego pokoju to od razu można poczuć moje zapachowe świeczki. Lubię jak w moim pokoju ładnie pachnie :) Kominki mam dopiero trzy ale to dopiero początek :)
4. Kolor zielony
Zielone ściany, zielone doniczki, zielone żelazko, zielony budzik, zielone ramki na zdjęcia, zielony kubek, zielone poduszki - mój pokój to moja zielona oaza :) Zaś ubrań nie mam zbyt wielu zielonych, wolę bardziej akcentować mój ulubiony kolor w dodatkach i w gadżetach :)
3. PedoBear
Nie, nie mam słabości do małych dzieci. Ale lubię gadżety z tym motywem. Mam już poduchę, kubek, brelok, przypinkę oraz koszulkę. Może kiedyś uda mi się upolować pościel z PedoBearem,zanim się ustatkuję :)
2. Książki
Mam nadzieję, że moja biblioteczka będzie tak kiedyś wyglądała. A przynajmniej zajmie całą ścianę w salonie. Obecnie mam szafkę z 5 regałami ale mi jest ciągle mało, mało mało...
1. Koty
A wśród kotów najpiękniejsza jest moja kotka. Kocich motywów też mogę u siebie znaleźć sporo - figurki, koszulki, kubki, podstawki itp. Przecież koty są takie słodkie, puchate, milusie i w ogóle ach i och :)
Kociary łączmy się :)
A jakie są Wasze nałogi? :)
10. Pomadki ochronne
Pomadek mam mnóstwo ale są porozrzucane po torebkach i kosmetyczkach więc nie pokaże wszystkich :) Lubię też pomadki, zwłaszcza te z Golden Rose, masełka do ust i od święta błyszczyki :)
9. Magnesy na lodówkę
Moja kolekcja jest bardzo skromna ale przecież młoda jestem i jeszcze wiele miejsc do odkrycia :) Żałuję, że nie kupowałam ich zawsze podczas wyjazdów ale od 2 lat kupuję magnesy już regularnie :)
8. Lakiery do paznokci
Moje maleństwa :) Głównie są czerwone, róże i beże ale mam też w kolekcji niebieskie i granaty. Od żelowych po biedronkowe. Od brokatowych po neonowe. Od tych z cienkimi pędzelkami do tych z grubymi pędzelkami. Chyba tylko czarnego nigdy nie miałam :)
7.Perfumy
6. Żele pod prysznic
Najbardziej lubię te owocowe ale nie pogardzę też kwiatowymi czy czekoladowymi. I nie mam swojej ulubionej marki. Wybredna nie jestem. Ale tyle zapachów jest na rynku więc rutyna raczej mi nie grozi :)
5. Świeczki zapachowe
Uwielbiam kadzidełka, aromaty, świeczki, kominki oraz olejki. Jak tylko wejdzie się do mojego pokoju to od razu można poczuć moje zapachowe świeczki. Lubię jak w moim pokoju ładnie pachnie :) Kominki mam dopiero trzy ale to dopiero początek :)
4. Kolor zielony
Zielone ściany, zielone doniczki, zielone żelazko, zielony budzik, zielone ramki na zdjęcia, zielony kubek, zielone poduszki - mój pokój to moja zielona oaza :) Zaś ubrań nie mam zbyt wielu zielonych, wolę bardziej akcentować mój ulubiony kolor w dodatkach i w gadżetach :)
3. PedoBear
Nie, nie mam słabości do małych dzieci. Ale lubię gadżety z tym motywem. Mam już poduchę, kubek, brelok, przypinkę oraz koszulkę. Może kiedyś uda mi się upolować pościel z PedoBearem,zanim się ustatkuję :)
2. Książki
Mam nadzieję, że moja biblioteczka będzie tak kiedyś wyglądała. A przynajmniej zajmie całą ścianę w salonie. Obecnie mam szafkę z 5 regałami ale mi jest ciągle mało, mało mało...
1. Koty
A wśród kotów najpiękniejsza jest moja kotka. Kocich motywów też mogę u siebie znaleźć sporo - figurki, koszulki, kubki, podstawki itp. Przecież koty są takie słodkie, puchate, milusie i w ogóle ach i och :)
Kociary łączmy się :)
A jakie są Wasze nałogi? :)










Ja to nie jestem typową kobietą, bo wśród moich nałogów nie ma ani kosmetyków ani manii kupowania szmat...
OdpowiedzUsuńAle nie płaczę nad tym:)
Teraz mnie tak wzięło na kosmetyki :p ale ciuchów nadal nie lubię kupować :)
UsuńJa też. Teraz się przeprowadzam i całego majątku mam dwie walizki, dwie worki foliowe, pudełko z bielizną i pudełka z butami. No i parę kurtek.
UsuńNie lubię wywalać kasy na szmaty, lepiej wydawać na coś fajnego- np. podróże:)
To u mnie byłyby 3 walizki ciuchów a gdzie reszta? Ale nie prędko się przeprowadzę więc na razie się tym nie martwię :)
UsuńA reszta w tysiącu innych miejsc:D Część moich ciuchów już wyjechała, dobrze, że zdążyłam odłożyć jakieś podkoszulki i gacie:D
UsuńGeneralnie nie wiem, co gdzie mam, będę się chyba miesiąc rozpakowywać, zwłaszcza, że nadal nie mam mebli:D
Na kartonach :D tylko trochę to niebezpieczne :p
UsuńA tak na serio to mogłaś włożyć w kartony i podpisać je :)
Nie wpadłam na to:/ No nic, dam radę, zawsze daję, przynajmniej będzie wesoło:)
UsuńWierzę w Ciebie :)
UsuńJa kiedyś fazę miałam na zbieranie kapselków po tymbarkach. ^^
OdpowiedzUsuńŚwieczki zapachowe to my z A. uwielbiamy. :P u mnie w domu tak nie, bo ja raczej przy świeczuchach nie siedzę, ale jak jestem u niego to standard. :) to z tymi pałeczkami też ostatnio kupiliśmy i pięknie pachnie już jak się wchodzi po schodach na górę. <3
Ucałuj Franie. :D
Hah też kiedyś zbierałam :D piłam nawet Tymbarka tylko dla kapselków :p
UsuńA Ty ucałuj Frania :D
Hahaha żółwik! :D
UsuńFraniu jest cholerka wie gdzie. :D
A myślisz, że moja nocuje w domu? od 3 dni nie :D
UsuńMój noce akurat spędza w domu albo w garażu :D chodzi polować tam xD
UsuńA coś upolował? Bo moja poluje na myszy, ptaki i zaskrońce :D
UsuńPrawie codziennie przynosi pod dom myszy. :P Jakiś czas temu nawet do domu wniósł. :D
UsuńDzięcioła miał ostatnio, kreta, jakieś polne myszy. :D
ii wielkie robale, fuuuj. :O
Ale to znaczy, że jest wdzięczny swojej właścicielce i chce się jakoś odwdzięczyć :)
UsuńHehe. :D świństwo takie mi robi. :P a później ja to muszę wynosić, fuuuu.
UsuńAle jak dzięcioła przyniósł to ten biedny ptak jeszcze trochę żył... męczył go i się cieszył jak mu skrzydłami ruszał. Śmiali się, że mi kota zamkną, bo dzięcioły są pod ochroną. :P
Haha :D
UsuńA moj glowny nałóg to książki :) i od pewnego czasu tez filmiki na youtube :) a poki mam na to jeszcze czas to wykorzystuje na te dwa powyzsze nalogi wiele czasu :)
OdpowiedzUsuńFilmiki na yt też uwielbiam ale to już dalsze miejsca :)
UsuńWow jak dużo mamy że sobą wspólnego...Zielony kadzidełka koty...
OdpowiedzUsuńPrzybij piątkę :)
UsuńZ tego co wymieniłaś: Pomadki ochronne i z GR, lakiery i świeczki zapachowe ♥ I oczywiście koty^^
OdpowiedzUsuńGR odkryłam w sumie niedawno ale już pokochałam :)
UsuńKoty są najlepsze :)
No, szminki są całkiem dobre jakościowo.
UsuńI śliczne kolory mają :)
UsuńŻele pod prysznic - uwielbiam :) książki i mojego psa ;) dorzuciłabym jeszcze motocykle, herbaty i świeczki waniliowe z Ikea ;)
OdpowiedzUsuńHerbaty też uwielbiam, głównie owocowe- mam zapas na całą zimę :)
UsuńBalsamy do ust :D I chyba żele :) Bo dziś kupiłam kolejne dwa a mam już 4 w łazience :P i to wcale nie mocno zużyte bo uzupełniałam zapasy :P I do niedawna byłam zakupoholiczką, teraz życie na własny rachunek mnie zmusiło do oszczędzania :P
OdpowiedzUsuńNo właśnie muszę zacisnąć pasa bo za dużo wydaję :p A właśnie muszę kupić nowy żel :P
UsuńJeśli masz blisko aptekę "doz" to polecam żele sey-o, są po 5 zł, są różne zapachy 500 ml i są świetne :) naprawdę zapach się utrzymuje długo, skóra jest po nich miła i w ogóle wydajne, zachwycona jestem bo taka taniocha, a skusił mnie zapach :) I w sumie mam w domu już 7 żeli pod prysznic :P poszalałam trochę za bardzo... No i wszystkie tylko trochę napoczęte bo co chwila biorę inny :)
UsuńTa apteka jest obok mojej pracy :D i mam z tej serii mydło w płynie - żurawinowa muffinka - zapach boski :) a nie wiedziałam, że są żele, jutro pójde oblookac :)
UsuńNo ja przypadkiem trafiłam jak miałam kupić leki - świetne :) kupiłam słodką malinę i wczoraj róże dokupiłam, za takie pieniądze?! musiałam :D
UsuńOby były w każdej aptece :)
UsuńChyba są :) ja kupowałam u siebie w miescie jeden a drugi w aptece przy mojej pracy :)
UsuńA one cały czas są w promocji?
UsuńChyba nie, ale wczoraj jeszcze były :P
UsuńW mojej nie ma :/ tzn byłam w jednej, w innych nie patrzyłam :(
UsuńSzkoda, spojrz w innej bo ja wczoraj przechodzilam obok innej tez to byly. Ale sie nie skusilam na kolejny :p
UsuńNo szkoda bo już nadziei sobie narobiłam :D
UsuńMoże w innym będzie :) Ja dziś sobie w słodkiej malince zrobiłam kąpiel :D wypiękniłam się a dzień taki chłodny, że nie pokażę nóg ani pewnie nigdzie nie wyjdziemy bo nam się nie chce :P
UsuńAle dzisiaj za to już upały są :)
UsuńMój największy nałóg to podróże ;p
OdpowiedzUsuńDobry nałóg :) i bardzo drogi :)
UsuńCo do kosmetyków itp to uwielbiam perfumy a kosmetyków mało stosuję bo miałam mega wrażliwą skórę.
UsuńTeż mam wrażliwą :(
UsuńTo dużo nas łączy :) też uwielbiam koty, lakiery (ale teraz przerzuciłam się na hybrydy), książki oczywiście i pomadki :D
OdpowiedzUsuńPewnie to kwestia czasu ale też się przerzucę :)
UsuńJa też bym chciała mieć taką biblioteczkę:-)
OdpowiedzUsuńJa jestem uzależniona od kosmetyków kolorowych a zwłaszcza szminki :-P I jeszcze uzależniona od kupna ciuchów, butów, torebek:-P
Czyli ogólny zakupoholizm :)
UsuńNie musi być biała, byle by była ogromna :D
Zdecydowanie tak;p Ale głównie kupuję na promocjach lub w sh;p
UsuńNo zdecydowanie musi być ogromna;) Kolor może być dowolny:)
Ja też :p najpierw przeglądam ulotki i strony internetowe a potem ruszam na przymiarki :p
UsuńI ile można zaoszczędzić na takim bardziej kontrolowanym zakupoholizmie ;-)
UsuńOj bardzo dużo :) i Oko nacieszone i portfel nie płacze :D
UsuńŚwietnie to podsumowałaś :-)
UsuńJa też bym chciała mieć taką biblioteczkę:-)
OdpowiedzUsuńJa jestem uzależniona od kosmetyków kolorowych a zwłaszcza szminki :-P I jeszcze uzależniona od kupna ciuchów, butów, torebek:-P
Ja też bym chciała mieć taką biblioteczkę:-)
OdpowiedzUsuńJa jestem uzależniona od kosmetyków kolorowych a zwłaszcza szminki :-P I jeszcze uzależniona od kupna ciuchów, butów, torebek:-P
Były książki! Dalej są, ale jestem na odwyku :P No i się przerzucam trochę na ebooki, bo z miejscem słabo.... Ostatnio trenuję swój zdrowy rozsądek, ale wiesz sama jak jest - z różnym skutkiem :P
OdpowiedzUsuńWłaśnie ja nie lubię e-booków. Szybko się męczę, wolę tradycyjne książki :)
UsuńJa też wolę, oczywiście że tak, co zastąpi szelest kartek ;) Ale niestety i miejsca coraz mniej a i fundusze ograniczone...
UsuńPS. Zmieniłam ten adres, w celu pozostania w blogosferze - z odłamkami już się zwyczajnie nie identyfikowałam :) Jestem teraz pod positiv-healing.blogspot.com, ale na starym blogu zostawiam odnośnik :) :*
Noo, szkoda, że książki nie są tańsze, chociaż o 10zł :( ale ja bardzo często kupuję na promocjach internetowych więc czasami nie jest źle :)
UsuńOk już wchodzę :*
Ja też, promocje to mnie zawsze czymś skuszą - znasz/kupujesz na stronie internetowej znaku? :)
UsuńOczywiście :) 2 zamówienia już zrobiłam :) i serce mnie boli jak widzę kolejne a do wypłaty daleko :P
UsuńNiesamowite promocje mają ;) Ja muszę się mocno skupiać żeby kliknąć krzyżyk na stronie i wyjść zamiast ikonki z koszykiem :D
UsuńA jeszcze wszystkie posty mi wyskakują na fejsie i tym bardziej bolą te promocje :p
UsuńPomadki ochronne z konieczności, ale lakiery... Kiedyś naprawdę miałam bzika na ich punkcie. :D
OdpowiedzUsuńKiedyś też z konieczności a teraz to już rutyna :)
Usuńzazdroszczę tylu pomadek z GR! <3 uwielbiam je :3 niestety nie wiele kolorów do mnie pasuje :(
OdpowiedzUsuńmoże masz ochotę na wspólną obserwację ? :) jeśli tak, daj znać u mnie :* pozdrawiam!
kreconowlosaa.blogspot.com
Ja chcę zebrać wszystkie :)
Usuńmoże być :)
Z tych rzeczy, które wymieniłaś, u mnie królują perfumy. Setkę flakonów przekroczyłam już bardzo dawno temu.
OdpowiedzUsuńPobiłaś mnie 10 razy królowo :D
UsuńIle masz magnesów na lodówkę ;p Świeczki zapachowe uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńDopiero 12 z miejsc :) ale mam mnóstwo z kotami i z innymi duperelami :)
UsuńUwielbiam świeczki zapachowe mimo to, że nie mam ani jednej, haha. Wybieram się na studia, wiec pewnie ze współlokatorką coś kupimy :D Moim największym nałogiem są długie spacery, najlepiej samotne ze słuchawkami w uszach i o zmroku ;)
OdpowiedzUsuńNie boisz się, że ktoś Cię napadnie :)
UsuńPodobne do twoich mam nałogi,jeśli chodzi o pomadki do ust to mam mnóstwo i też gubię heh :D
OdpowiedzUsuńJa je gubię ale w moich torebkach ;)
UsuńPedoBear się podejrzanie nazywa ;p
OdpowiedzUsuńNazywa się tak a nie inaczej :D On lubi małe dzieci :P
UsuńW końcu Pedo ;p
UsuńCzy ze mną wszystko w porządku, że go lubię? Przecież ładny jest :)
UsuńNie wiem co w nim widzisz ;p Dla mnie jest podejrzany ;p
UsuńSama nie wiem ale coś widzę :D
UsuńPo takiej notce wiadomo co Ci kupować na urodziny :P śliczna kicia. Nie można mieć za dużo perfum, bo po czasie stracą swoje właściwości.
OdpowiedzUsuńSkopiuję ją moim znajomych, chociaż oni pewnie to już wiedzą :D
Usuńsłuszna uwaga :)
zgodzę się z Venus, już bym nie miała z tym problemem :) też lubię pomadki, perfumy zakupy jak typowa babka :D
OdpowiedzUsuńJesteśmy mało oryginalne :D może chociaż z PedoBearem się wyróżniam :D
UsuńJak zielone to tylko warzywa, cała reszta jest be :D Nie wiem dlaczego, ale ten kolor od zawsze wybitnie mnie drażni...
OdpowiedzUsuńI zgadzam się z dziewczynami powyżej - wszyscy powinniśmy tworzyć takie posty. A najlepiej... listy na lodówkę, żeby uniknąć nieudanych prezentów ;)
A wiesz, że ja tworzę takie listy z koleżankami, co chcę dostać na urodziny? Jest tam 30 punktów, bardzo ogólnikowych więc element zaskoczenia zawsze będzie :) a przynajmniej mamy pewność, że komuś się to spodoba :)
UsuńKtoś kiedyś powiedział, że jak się kogoś zna, to powinno się wiedzieć co lubi i wtedy da się uniknąć nieudanych prezentów, alee... uwielbiam robić prezenty, ale tylko te potrzebne. Kupowanie bibelotów albo rzeczy, które będą zalegały w szafie (choć się podobają) to dla mnie tragedia. Więc takie listy jak najbardziej na plus! Chociaż ja np nie lubię tych prezentów dostawać, więc i odpowiedź komuś na pytanie "co Ci kupić?" przychodzi mi z trudem.
UsuńDlatego ja nie lubię jak ktoś kupuje mi bezsensowne figurki z porcelany czy inne tandety, które później stoją na półce i się kurzą.
UsuńTo są straszne prezenty...Teraz podczas przeprowadzki większość takich "perełek" po prostu wywaliłam...Zostało parę klasycznych ozdób.
UsuńTak sobie teraz myślę, że chyba nie mam jakiś szczególnych nałogów tego typu. Lubię ładne kubki, ale też nie mam jakieś nałogu kupowania ich w niezliczonych ilościach :)
OdpowiedzUsuńO patrz, zapomniałam o kubkach :) a sama kupuję sobie nowy chociaż jeden do roku :P
UsuńCiężko się powstrzymać przed kupnem kolejnego, co? :)
UsuńOj tak :) a teraz takie fajne cudeńka produkują :)
UsuńTeż kiedyś miałam bzika na punkcie pomadek ochronnych. Potem jednak doszłam do wniosku, że bez sensu jest tyle kupować, jak się tylko psują, a ja nie nadążam ich zużywać. :P
OdpowiedzUsuńZa to lakierów mam dziś całe mnóstwo i mogę to tak jak Ty zaliczyć, do swojego nałogu.
Uwielbiam też świeczki. Jakiekolwiek. :D
To jest minus, że szybko się psują. Tak samo jak z perfumami. A szkoda bo lubię zawsze użyć czegoś innego, żeby nie było nudno :)
UsuńTeż u Ciebie w pokoju pachnie świeczkami? :)
ja miałam etap gdzie w pokoju walało się 20 flakonów perfum xd
OdpowiedzUsuńTy to pewnie masz cały pokój kosmetyków :)
UsuńTeż zbieram magnesy! Moim zdaniem to naprawdę fajna pamiątka. Poza tym jestem uzależniona od kupowania kubków. :)
OdpowiedzUsuńPrzyślesz mi z Trójmiasta? :)
Usuń