Przejdź do głównej zawartości

Projekt denko

Dzisiaj Ameryki nie odkryję, ale skoro akurat te kosmetyki miałam zużyte lub są na wyczerpaniu, to dlaczego ich nie pokazać? Kosmetyki lubię odkrywać i testować. Ciągle szukam swoich ulubionych, więc zapraszam na mój pierwszy projekt denko. Za nominację dziękuję Noel :) A oto mój koszyczek:
No to lecim:
1. Płyn do kąpieli Luksja Caramel Waffle, 1000ml. - Dla mnie cudeńko, piękny zapach, ładnie się pieni, nie brudzi wanny, jest wydajny i nie podrażnia skóry. Obecnie testuję jagodową muffinkę ;)

2. Dove Silk Glow Odżywczy żel pod prysznic, 250ml - Może i skórę miałam po nim gładką i nawilżoną ale zapach zupełnie mi się nie podoba. Na pewno nie kupię go więcej.

3. Estetica beFerro Żel pod prysznic z feromonami, 200ml - Dostałam go od przyjaciółki na walentynki ale nie wiem do tej pory gdzie go kupiła. Oprócz pięknego poziomkowego zapachu nic mi się w nim nie podoba. Słabo się pieni, zapach jest nietrwały i co najważniejsze - nie działa na mojego faceta, pomimo zapewnień producenta. Nie polecam.

4. Venus, Balsam po goleniu i depilacji łagodzący, olej kokosowy, masło pomarańczowe i witamina E, 200ml - kupiłam do na szynko w Rossmanie. I szału nie ma. Szybko się wchłania, ma dość łagodny zapach ale nic poza tym. Nie łagodził jakoś specjalnie miejsc podrażnionych. U mnie się nie sprawdził i na pewno będę szukała czegoś innego.

5. Regenerujący krem do rąk Garnier Hand, z alantoiną, dłonie wysuszone, zniszczone, 100ml - mój najlepszy krem do rąk! Szybko się wchłania, ma ładny zapach i co najważniejsze - odżywia moje łapki, które są później miękkie w dotyku. Mój hicior.

6. Peeling do stóp Bebeauty, 75ml - Plusem na pewno była niska cena. U mnie - zero efektów, słaby peeling, małe drobinki, nie wygładza na 100%. Poszukam czegoś innego :)

7. De-makijaż uniwersalny płyn do demakijażu oczu, Ziaja, 120ml - Jest tani, ma fajne opakowanie, które można zabrać wszędzie, nie jest tłusty a za to jest wydajny i nie podrażnia. Jedyny minus- nie zmywa dokładnie, zwłaszcza tuszu do rzęs.

8. Zmywacz do paznokci z witaminą F, ziołowy, 70ml - nie znam nawet firmy, pewnie zakupiony w jakimś kiosku ;) jak dla mnie to zwykły zmywacz, który śmierdzi. Moim faworytem pozostaną zmywacze z Natury, które mają owocowe zapachy :)

9. Naturia Joanna, peeling myjący z pomarańczą, 100ml - lubię te peelingi, mają małe buteleczki, które wszędzie się mieszczą a na dodatek pięknie pachną. Do samych drobinek nie mam zastrzeżeń, robią swoją robotą :)

10. Maybelline the Colossal Volum Express, tusz do rzęs, 10,7ml - mój faworyt! Nie jest gęsty, nie skleja rzęs, jest wydajny, pogrubia i wydłuża. Nie osypuje się i nie zostawia grudek. Od paru lat rządzi w mojej kosmetyczce :)

11. Kobo professional Matt Make Up SPF 15, light beige, 30ml - kupiłam go na promocji i jestem pozytywnie zaskoczona. Podkład ładnie matuje, wszystkie niedoskonałości zakrywa i długo się utrzymuje. A na dodatek jest wydajny i zastanawiam się czy znów go zakupić :)

12. Essence I love Stage, baza pod cienie do powiek, 4ml - spełnia moje oczekiwania, pomimo słabych ocen na wizażu. Jest wydajna, łatwo się aplikuje, długo utrzymuje cienie a na dodatek jest tani :)

Krótko i na temat :) Nominuję Martę i Narkotyczną, a teraz te opakowania i buteleczki lądują do kosza na śmieci :)

Komentarze

  1. Z wymienionych tu znam tylko ten płyn do demakijażu z Ziaji - też mi się kończy, więć będzie u mnie w denko nr. 2. :P
    A peelingi z Joanny mam dwa u A. - zielone jabłuszko i czarną porzeczkę - też je bardzo lubię i zapachy mają cudowne, takie intensywne .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się też mega podobają :)
      A myślałam, że dałam same pospolite kosmetyki :P

      Usuń
    2. Cudne są..:)
      Może i tak. :P ale ja mało używam. :)
      Zmywacz jeszcze znam. :D :D :D

      Usuń
    3. To powiedz mi, gdzie ja mogłam go kupić? :) Bo wydaje mi się, że jest z kiosku :P

      Usuń
    4. Nie wiem. :D u mnie w zwykłym spożywczaku takie są. :)

      Usuń
    5. No to może ja kupiłam w sklepie wielobranżowym :) zagadka się wyjaśniła :)

      Usuń
    6. Wszystko możliwe. :) To są chyba najzwyklejsze zmywacze dostępne wszędzie. Wydaje mi się, że nawet w rossmannie są. :)

      Usuń
    7. Na to liczyłam :p haha :D

      Usuń
    8. Teraz tylko iść i sprawdzić. : D

      Usuń
  2. A ja właśnie niedawno podebralam mamie ten żel z Dove i bardzo mi się spodobał zapach. Zwłaszcza dlatego ze się długo trzymał na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba bardziej wolę owocowe zapachy albo jakieś migdałowe ;)

      Usuń
    2. Ja lubię wiele zapachów ale najbardziej lubię te które zostają dłużej na skórze :)

      Usuń
    3. Najlepiej aż do rana, wtedy to już duży plus będzie ;) a mało takich niestety.

      Usuń
    4. No niestety. Za to Dove, odnoszę wrażenie ze Trzyma się nieźle :)

      Usuń
  3. Jestem raczej "mało kosmetyczna". Mam na ogół 1-2 sztuki każdego rodzaju, które się u mnie sprawdzają i jak się skończy to kupuję znów ten sam. Na ogół jak sprawdzam nowości to źle się to kończy i oddaję kosmetyki mamie/siostrze, bo nie ma sensu, żeby leżały mi na półce :p

    Peelingi z Naturii bardzo lubię, bo są świetną bazą do peelingu kawowego. A tusz Maybelline aktualnie zdradzam z Max Factorem 2000 Calorie (całkiem spoko).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki masz peeling kawowy? :)
      No ja właśnie od niedawna bo przecież też używałam jednych i tych samych kosmetyków :)

      Usuń
    2. Sama robię - fusy z kawy + peeling Naturii właśni lub olej kokosowy + sól gruboziarnista lub cukier trzcinowy i czasem jak mam to kilka kropel np. olejku z grejpfruta :)

      Usuń
  4. O! Tusz do rzęs mamy taki sam :D tak patrzę na te denka, bo blogi, które podczytuje robią je i praktycznie u nikogo nie znam kosmetyków :P Chociaż chyba jeszcze miałam takiego samego Dove i był okropny, kleiłam się po myciu i czułam taką ciężkość na skórze... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje kosmetyki są chyba bardzo pospolite, a przynajmniej tak mi się wydaje :)
      Może też zrobisz u siebie? :)

      Usuń
    2. Cóż, chyba zawiodłabym wszystkich swoim "denkiem" bo jedyne co bym mogła pokazać to żele z nivea i krem do twarzy z filtrem 50 oraz hmm perfum i antyperspirant ? :P

      Usuń
    3. "Bogata" kolekcja :P ale skoro tylko tyle Ci wystarczy to why not? :)

      Usuń
    4. Nie no, mam masę kremów do twarzy z jednej firmy, piankę do golenia, masę balsamów do ust ale to nie byłoby typowe denko :P Mam chyba z 8 eosów, i dwa kocie oraz sowę do ust z balsamów :P a kremy są zwykłe - pielęgnacyjne do mojej cery.

      Usuń
    5. A ktoś powiedział, że musi być typowe? :) Chodzi o zużyte kosmetyki :) ja nawet wrzuciłam zmywacz do paznokci bo niby kto mi zabroni? :)

      Usuń
    6. Ja nie zużywam wielu :P Bo mam masę tego i nigdy nie ma niczego do końca :P

      Usuń
    7. No to podobnie jak u mnie ;) I tym sposobem mam mnóstwo cieni do powiek, które jeszcze mogą się przydać ;)

      Usuń
    8. Ja jedynie balsamy do ust i kremy do rąk ;)

      Usuń
    9. Krem do rąk z eosa, z tołpy są dobre i palomy - o ile dobrze mówię :p

      Usuń
    10. Dawno nie miałam eosa, musze znów się z nim przywitać ;)

      Usuń
    11. Teraz nawet nie są takie drogie :)

      Usuń
    12. A jak są w promocji to już w ogóle fajnie :)

      Usuń
    13. Nigdy ich nie widziałam w promocji, zawsze zamawiam z allegro, bo nigdzie indziej ich nie widziałam :P

      Usuń
  5. Ciekawa notka i nie mam zielonego pojęcia co jeszcze mam napisać, przepraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie stało ;) Fajnie, że w ogóle przeczytałaś i coś napisałaś ;)

      Usuń
  6. Ojejeeeeejjj ile tutaj cudeniek, ile kosmetyków które bym chciała mieć i które już miałam. Normalnie zakochałam się. Też uwielbiam używać peelingów, ale pomarańczowych jeszcze nigdy nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to widzę, że obie lubimy ten tusz do rzęs. A krem muszę koniecznie przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten karmelowy płyn do kąpieli :) mogłabym w nim leżeć godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten jagodowy to bomba :) ale karmelowy też jest niezły :)

      Usuń
    2. Jagoda średnio mi przypadła do gustu :)

      Usuń
  9. Nie miałam żadnego z zaprezentowanych produktów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Krem z Garniera jest świetny:) Jeden z lepszych (jak nie najlepszy), które dotąd używałam.
    Ten tusz też miałam i byłam zadowolona, chociaż wolę mocniejsze efekty na rzęsach:) Ale myślę, że za jakiś czas do niego wrócę:)
    I chyba skuszę się na ten podkład - jak będzie na promocji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się sprawdził ale ja zamierzam jeszcze poszukać innego podkładu bo może jest gdzieś obok na półce jakieś inne cudeńko? :)

      Usuń
    2. A próbowałaś z Pierre Rene Skin Balance? Jest fajny, chociaż nie u każdego się sprawdza.

      Usuń
    3. A nie próbowałam :) a on jaki jest? kryjący?

      Usuń
    4. Kryjący i matowy:) Na promocji kupisz go za jakieś 15 zł. Tylko z wyborem kolorów jest problem. Ja go uwielbiam, choć czasami potrafi mi się zciastkować na twarzy, ale nie wiem od czego to zależy.

      Usuń
    5. Jak dobrze widzę to w Naturze można go zakupić, tak?

      Usuń
    6. To wypróbuję ;) a jak nie to oddam mojej przyjaciółce bo na nią wszystkie kosmetyki działają :O

      Usuń
    7. Możesz wcześniej wziąć sobie próbkę :-) Kup sobie taki 1 ml (chyba) słoiczek plastikowy i wtedy sobie weźmiesz próbkę i wyprobujwsz na własnej skórze :-)

      Usuń
    8. W mojej naturze nie widziałam, żeby próbki można było sobie wziąć :p

      Usuń
    9. Może jak się zapytasz to dostaniesz. W końcu od czego są te testery.

      Usuń
  11. Oj tak, też lubię ten tusz :))

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jest dość popularny, zauważylam ostatnio :)

      Usuń
  12. Bardzo lubię te żele z Dove, czuję się jakbym nacierała się najwyższej jakości kremem :D
    Zapraszam do mnie:
    http://nesiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spróbuję inny zapach, może też będe miała takie wrażenia :)

      Usuń
  13. O, chyba muszę się wybrać na małe zakupy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak wygląda Twoja półka z kosmetykami :)

      Usuń
  14. bardzo fajne produkty, wiekszosci uzywalam :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam :* jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) Na pewno się odwdzięczę <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Powiem Ci, że nic z tego nie miałam, ale mam ochotę wypróbować ten podkład z Kobo - skoro u Ciebie się sprawdził, może i u mnie będzie ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup sobie taki mały, jak ja mam, tak na próbę :)

      Usuń
    2. Ok, a powiedz mi jeszcze gdzie go dostanę. Bo jakoś chyba nie kojarzę, żebym widziała Kobo w Rossmannie...

      Usuń
    3. Spotykam Kobo w Naturze :)

      Usuń
    4. Spotykam Kobo w Naturze :)

      Usuń
  16. Interesuje mnie ten podkład, chyba kupię jak mi się skończy obecny:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezła kolekcja ^^ na myśl o tym karmelowym płynie do kąpieli sama się rozpływam...

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie znane - bardzo lubiane ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkie znane - bardzo lubiane ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tego wszystkiego znam chyba tylko żel Dove i zmywacz do paznokci. Żelu nie lubię, tak jak zresztą innych tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Obecnie używam własnie tego żelu z Dove. Fajny jest, bo łagodny, mnie zapachy tej firmy odpowiadają. Tego tuszu używałam bardzo długo, potem jakoś przerzuciłam się na inne. Trochę za dużą szczotę mają i niewygodnie trzyma się szczoteczkę przez ten kształt, ale ogółem są całkiem przyzwoite. Co do demakijażu - kiedyś go miałam, słaby jest, podrażniał oczy :/ Nie jest najgorszy, ale nie przepadam za nim. A jeśli chodzi o podkłady z Kobo - przypomniałaś mi, że kiedyś kilka lat temu miałam podkład z Kobo i byłam bardzo zadowolona z niego - nie mam pojęcia czemu zapomniałam o nim :P Chociaż pamiętam, że ja miałam taki co się go wyciskało (nie był w tubce, wyglądał tak jak standardowy podkład) i to mnie chyba zniechęciło wtedy do niego. Bo nie można było do końca wycisnąć wszystko i w ogóle. Jednak pompka jest bardziej wygodna. Ale te podkłady same w sobie są naprawdę dobre.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzisiaj właśnie skończył mi się balsam do włosów i ... zamiast wyrzucić opakowanie do kosza, schowałam do szuflady, bo mi się przypomniało o Tobie i Twojej nominacji :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...