Przejdź do głównej zawartości

Cała prawda #8

Z okazji, że już praktycznie mamy wrzesień oraz z racji tego, że od jutra znów zaczynam robić rzeźbę a nie masę to postanowiłam pokazać dzisiaj moje top ten najlepszych słodyczy.  Uwaga, może być słodko :)

10. Lody koktajlowe
Istna bomba smakowa. I pewnie też kaloryczna. Wszystkie moje ulubione smaki - krówka, kukułka i toffi. Do tego te pyszne orzeszki na wierzchu. A kubeczek może się przydać bo picia późnym wieczorem napojów bąbelkowych. Polecam :)

9. Nachosy
Jak Nachosy to tylko z Netto. Te ostre, które wypalają gardło od środka. Jak ja nie lubię ostrego jedzenia to te nachosy zawsze kupuję, jak jestem w tym niemieckim markecie. Chyba nigdy nie zjadłam całej paczki w jednej dzień - czyli starczy na dłużej. Dobrze smakują też zapiekane z serem :)

8. Skitlles
Lubię skubać tęcze. Moje ulubione to te zielone ale żadnymi nie pogardzę. Czasami wmawiam sobie, że to witaminy. Bo to są witamy, prawda? :D

7. Snickers
Ten baton z orzechami towarzyszył mi przed każdym egzaminem na studiach, jak i przed maturą. Wierzyłam, że orzechy w nim zawarte wpłyną pozytywnie na moją pamięć i koncentrację. Dzisiaj bardziej od batona wolę cukierki Snickers, wymieszane z cukierkami Mars, Twix oraz Bauty :)

6. Cukierki
Ostatnio pokochałam cukierki. Są małe, jak mały jest mój grzech gdy lądują one w moich ustach. Moje ulubione to: Opolanki, Michałki białe, Trufle oraz cukierki Ja i Ty czyli mieszkanka galaretki i jogurtu :)

5. Nutella
Słodki, przepyszny, czekoladowy krem, który służy do tortów, ciast i do smarowania kanapek. Ale najlepiej i tak smakuje prosto ze słoika, nabierany łyżeczką. Zna ktoś inne zastosowanie Nutelli?

4. Fresh & fruity

Znowu galaretka, tym razem z nadzieniem. Moje ostatnie odkrycie, któremu jestem wierna jak pies! Polecam podstawowe, owocowe smaki jak i wersję kwaśną. Jest jeszcze cola ale szału nie m^^

3. Milka Oreo
Kocham Milkę, wszystkie smaki! Ale Milka Oreo to już rozkosz podniebienia! Same ciasteczka jakoś specjalnie mi nie smakują ale w połączeniu z czekoladą to już mmmmmmmmm :D

2. Żelki z Lidla
Kocham żelki. Kocham każde żelki, oprócz lukrecji :P Kocham Haribo ale najbardziej kocham te z Lidla. Chyba za tą posypkę cukrową. To są moje idealne żelki!

1. Kinder czekolada
Nie umiem wybrać jednego produktu z Kindera bo wszystkie kocham kocham kocham! :) Kinder jest dobry na wszystko, na dobry i zły humor, na dobrą i złą pogodę, na dobre i na złe :)


a Wy jakie słodycze uwielbiacie?
Słodkiego, miłego życia Kochani :)







Komentarze

  1. Uwielbiam te żelki z Lidla i galaretki z nadzieniem. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio mam fazę na cukierki z galaretkami, taka moja nowa miłość :)

      Usuń
  2. Oprócz Nutelli i Snickersa to chyba nic z tej listy nie jadłam...a przynajmniej nie przypominam sobie.
    Nie jestem jakaś "słodyczowa", ale chyba nie mam czego żałować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja figura na pewno niczego nie żałuje :)

      Usuń
    2. "Ze wszystkich łakoci najbardziej lubię boczek."- z tym cytatem z "Szóstej klepki" zgadzam się w 100%:)
      Po co żreć słodycze jak jest boczek?:>

      Usuń
    3. Chciałam napisać, że wygrywają u mnie kabanosy ale cóż, spanikowąłam :D

      Usuń
    4. Dobry kabanos nie jest zły:) Szczególnie na szlaku albo na jakiejś górze, kiedy zmęczenie ustąpi miejsca głodowi:) A do tego świeży ogóreczek...mniam:)

      Usuń
    5. Mówisz, że to świetne połączenie? nie próbowałam :)

      Usuń
  3. Kinder, żelki Haribo, cukierki Ja i Ty brązowe i lody Grycana, wszystkie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekolada Oreo...O rany...Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz jak poprawić człowiekowi humor :D Lubię wszystko co Ty, po pracy idę do sklepu kupić nuttele :D Wczoraj wypłata była to nie muszę oszczędzać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale potem idź pobiegaj bo Nutella jest zdradliwa :P

      Usuń
    2. Ja tam wiesz, nieskromnie powiem że nie muszę sobie żałować :P Obecnie nie mam zbędnych kilogramów więc mogę to wszystko pochłaniać w dużych ilościach :P Ale biegać lubie :P

      Usuń
    3. Ile biegasz km dziennie? :)

      Usuń
    4. A różnie, czasami 5km a czasami więcej:) czasami mi się nie chce :p ostatnio upodobałam sobie rower i jutro jak nie będzie padać mam zamiar zjechać pół Poznania włącznie z Maltą :) a Ty biegasz?

      Usuń
    5. Mogę skakać, ćwiczyć, jeździć na rowerze- wszystko ale nie bieganie :)

      Usuń
    6. To zjedź jakiegoś kinderka :P Też pod każdą postacią uwielbiam :D

      Usuń
  6. Też kocham wszystko z Kinder. <3 i nachosy, chociaż tych z netto jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) a Ty gdzie kupujesz Nachosy i jakie?

      Usuń
    2. W lidlu najczęściej te ostre. :D
      Nie mam netto nigdzie :(

      Usuń
    3. Chyba jadłam te łagodniejsze z Lidla ale już dawno dawno :P jak nachosy to tylko pikantne :P

      Usuń
    4. Ja tylko też ostre. <3 kocham miłością bezgraniczną.
      Chociaż te z lidla o smaku sosu barbecue też są spoko całkiem. :D

      Usuń
    5. W Lidlu to ja tylko żelki oglądam :P

      Usuń
    6. ja nie przepadam za żelkami. :D lubię tylko misie haribo :) ale to też muszę mieć dzień.

      Usuń
  7. Pyszne lody:) Zwykle jadamy je w popołudniu w pracy;p
    Od kiedy nachosy są słodyczami?;p
    Snickers, Nutella, Milka - <3<3
    Ja chyba lubię wszystko co słodkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nachosy to jakby chipsy, a chipsy to jakby słodycze, czy nie? :D
      Też bym chciała jeść lody w pracy :)

      Usuń
    2. No nie;p To są słone przekąski;p - przynajmniej dla mnie;p
      A nie możesz?;p Żałuj;p

      Usuń
    3. Niech Ci będzie :P
      Teoretycznie nie mogę ale w praktyce... :D

      Usuń
    4. ;)
      W praktyce podjadasz?;p

      Usuń
  8. Nutella-muszę do niej wrócić i kupić:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie znoszę takich smaków jak adwokat, tofi, marcepan itd. Nie wiem czemu ;p Uwielbiam galaretki w czekoladzie, czekoladę oraz te mniej słodkie słodycze ;p Nie znoszę landrynek i lizaków ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba kiedyś o tym pisałaś :P Mój facet nie lubi karmelu ani batona 3 bit a dla mnie jest pyszny :)
      Jakie to są mniej słodkie słodycze? :D

      Usuń
  10. Dla mnie lody muszą być orzeźwiające ;) Żadne słodkie ulepce nie wchodzą w grę :p
    A od nachosów wolę zwykłe solone chipsy, które jem raz na pół roku :p

    Resztę znam, ale nie praktykuję ;) Już nawet nie chodzi o kilogramy, ale to naprawdę niezdrowe jedzenie. Do mnie przemawiają obrazki pokazujące prawdziwy skład nutelli, a ostatnio była jazda, bo znaleziono jakiś rakotwórczy syf w kinderkach :< (które kochałam miłością wielką).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blueberry, a wiesz, z jakich resztek krów są żelki?:>

      Usuń
    2. Nawet mi nie pisz takich rzeczy o kinderkach :(
      A ostatnio też polubiłam sorbety :)

      Usuń
    3. Katrina, kosteczki, chrząsteczki, kopytka, podobno też skóra i sierść ;)?
      Słyszałam plotki o kwasie solnym i o ługowaniu? Ale nie zagłębiałam się nigdy szczegółowo w proces wytwarzania żelatyny.

      A tak od tematu, to ostatnio im więcej słyszę, czytam i oglądam, tym coraz bardziej dochodzę do wniosku, że weganie wcale nie są tacy szaleni. A wegetarianie bywają hipokrytami. Ale to dyskusja nie na to miejsce ;)

      Usuń
    4. Alicja, sorbety rządzą!

      A kinderki http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Kinder-czekolada-moze-zawierac-niebezpieczne-zwiazki-rakotworcze,wid,18412719,wiadomosc.html :(

      Usuń
    5. O nie! To nie może być prawda :( oby to był tylko wypadek albo zmowa ;]

      Usuń
    6. Nie wiem, dlaczego jestem uparcie nazywana Katriną, jak ten huragan ( czasem nawet pasuje ), kiedy moja ksywa to KAtarina...:/

      Usuń
    7. Postanowiłam Cię skrócić o jedno "a" - za dużo ich tam sobie wpisałaś, "na bogato" :P A tak poważnie to sorry, zauważyłam zaraz po napisaniu, ale już nie chciałam się tłumaczyć na około :p

      W każdy razie, u Leny już się zwracam do Ciebie poprawnie ;)

      Usuń
  11. Ptasie mleczko !

    OdpowiedzUsuń
  12. Och, uwielbiam kinder niespodzianki - jak dziecko :D
    I te lody koktajlowe, mniam, ale ostatnio spotykam tylko te 400ml opakowania, a tych mniejszych wcale...
    Z Chipsów uwielbiam biedronkowe o smaku Chutney - niestety, jest to zawsze edycja specjalna, wydawana okresowo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jajek niespodzianek się chyba nie wyrasta :p jak widzę poniżej 3zł to biorę :p szkoda, że tak podrożały :D
      a to są te ostre?

      Usuń
  13. Ja niestety uwielbiam wszystkie słodycze, choć nie przepadam za marcepanowymi i kawowymi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za marcepanem też nie przepadam. Kawowe smakołyki ujdą ale jak nie ma innych smaków :D

      Usuń
    2. Szkoda, że wszystko co dobre ma tyle kalorii :P

      Usuń
    3. W oryginale brzmiało inaczej - wszystko co dobre szybko się kończy :D

      Usuń
  14. Czekolada Oreo jest spoko, aczkolwiek nieco mdła jest, za dużo jej nie można zjeść :P Ale jak mnie nachodzi na słodkie to i tak bez problemu wsuwam całą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest za słodka dlatego lepiej się z kimś podzielić - wtedy druga osoba też tyje :P

      Usuń
    2. Ja tam wolę wszystko sama wpierniczyć :P

      Usuń
  15. Chciałabym powiedzieć, że się odchudzam i nie jem tych rzeczy, ale... no, niestety, nie powiem. Lody niebo w gębie, Kinderki najlepsze na świecie, a Nutelli nie jadłam od podstawówki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ej nooo ja teraz mam przez Ciebie zachcianki a do sklepu daleko a za oknem ciemno :P

    OdpowiedzUsuń
  17. ale mi zrobiłaś smaka na coś dobrego, a tu w domu pustki :( :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem na diecie , a tutaj takie pyszności haha kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Skittlesy, nutella, milka i lody koktajlowe to również moje ulubione słodycze. Ale koniec, zabieram się za moje ciało już niebawem i ostatni raz mogę nacieszyć oczy (no i może podniebienie) takimi smakołykami.
    Haha, jestem ciekawa czy jeszcze mnie pamiętasz. Dawno, dawno temu prowadziłam bloga o jakże pięknym adresie fuckandrockon :D
    A teraz się przebranżowiłam.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...