Przejdź do głównej zawartości

Rosyjski email, kradzież i nowy komputer.

Ktoś zhakował moje konto na Instragramie. Ktoś bezczelnie okradł mnie z mojej tożsamości i z moich zdjęć. Wczoraj weszłam na Google plus i okazało się, że nie tylko ja mam taki problem a jeszcze kilka użytkowników. Działanie jest takie same. Na skrzynkę przychodzi wiadomość, że jest nowy adres email, rosyjski! I hasło zostało zmienione. Gdy próbuję się zalogować na aplikacji to hasło nie działa. Próbuję odzyskać przez email i sms - pojawia się komunikat, że link jest nieprawidłowy.

W aplikacji mogę założyć sobie tylko nowe konto. A ja nie chcę zakładać nowego konta skoro prowadzę już jedno od paru lat. Pisałam już do nich 2 razy. Na pierwszą prośbę odpisali od razu - żebym podała informację kiedy ostatnio się logowałam i na jaki adres założyłam konto. Odpisałam po chwili i od czwartku cisza. Wczoraj wysłałam jeszcze jedną prośbę o przywrócenie konta i cisza.

Wiem, że to tylko głupia aplikacja ale przyzwyczaiłam się do niej i lubię oglądać zdjęcia. Wkurza mnie to tylko, że twórcy nie dają żadnej odpowiedzi. Czy tak się traktuje użytkowników. Mogliby chociaż odpisać na moje wiadomości....A prowadzę konto na IG od 3 lat i nie chcę z niego rezygnować. Na dodatek mój laptop coraz gorzej chodzi, zacina się, długo ładuje i jedno dni są już policzone.

Chyba na urodziny kupię sobie nowy komputer. I zastanawiam się nad stacjonarnym bo wtedy będę miała większą pojemność. Laptop był dobrą opcją podczas studiów, gdy przemieszczałam się między domem rodzinnym a akademikiem. A teraz? Internet jest w komórce więc nie muszę wszędzie dźwigać laptopa, jak gdzieś wyjeżdżam. Ale jeszcze się zastanowię. Mam miesiąc czasu :)

Miał ktoś może z Was podobny problem z Instagramem?
A jak nie to przynajmniej napiszcie co lepiej kupić - stacjonarny czy laptopa :)

Komentarze

  1. No to jestem w szoku. Rozumiem jeszcze hakowanie konto sławnych osób, ale co im z Twojego konta? Masakra jakaś...
    Ja wolę laptopa - dla mnie to większa wygoda, bo biorę go sobie do kuchni, do pokoju rodziców gdzie jest telewizor, korzystam z niego leżąc w łóżku... Zdecydowanie dla mnie jest lepszy laptop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie tak tłumaczę.
      A z mojego laptopa wychodzi tyle kabli (myszka, podkładka, głośniki), że nie chce mi się tego rozmontowywać :p

      Usuń
    2. Hehe;p Ja nie korzystam z żadnych dodatków do laptopa, dlatego jest mi wygodniej z nim chodzić po całym domu;)

      Usuń
    3. No to sobie wyobraź jak ja z tym wszystkim chodzę po domu :p

      Usuń
    4. To nie chodź :-P Zrób sobie gdzieś centrum dowodzenia :-P

      Usuń
    5. No właśnie mam takie i mój laptop udaje stacjonarkę ale trochę marnie to wygląda :D

      Usuń
    6. Czyli jednak decydujesz się na stacjonarny?

      Usuń
  2. Kurcze, niech ich szlak trafi. No i co z tego mają? Normalnie jestem zaskoczona! Co do Twojego dylematu - to zależy co wolisz. Chociaż sporo racji masz, ale to już kwestia indywidualna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam/kupiliśmy laptopa, bo sądziłam, że będzie mi bardziej potrzebny..ale z dłuższej perspektywy to raczej wolę komputer stacjonarny. Mój ukochany ma stacjonarny, ja laptopa. Jestem już przyzwyczajona do swojego sprzętu, ale uważam, że lepiej zainwestować w komputer stacjonarny.

      Usuń
    2. No własnie mój ukochany mnie namawia na stacjonarny bo on sam ma taki komputer i jest bardzo zadowolony /;0

      Usuń
  3. Zdecydowanie polecam stacjionarke zwlaszcza jak pamietam, ze lubisz grać. Co do Inta to nei mam nie uzywam, ja jestem jeszcze dziecko fb. Zapraszam na moj nowy adres: http://granica-istnienia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie to jest poważny argument :) bo nie mogę w wowa grać bo mam za mały ekran i szybko lapek mi się nagrzewa :(
      Witaj :))

      Usuń
  4. Ostatnio też u kogoś czytałam o hakowaniu kont na IG, ale nie mam pojęcia, jak to się skończyło. W każdym razie mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze, bo utrata takiego konta jest przykra :(
    Ja mimo wszystko wybieram laptopa, bo jest praktyczniejszy, ale nie umiem doradzać, nie znając całkowitej sytuacji ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle czekam aż ktoś z ekipy IG mi odpisze :P
      Tylko wiesz, teraz są jeszcze smartfony i tablety więc nie trzeba lapka dźwigać :) chyba, że masz bardzo lekkiego :P

      Usuń
    2. I jak? Dalej nic?
      Mam smartfon, tablet i laptop XD Laptopa i tak niedużo noszę ze sobą (ewentualnie zabieram na urlop), ale tu, gdzie mieszkam ciężko byłoby posiadać komputer stacjonarny.

      Usuń
  5. Dlatego lepiej nie otwierać podejrzanych wiadomości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to była wiadomość od IG więc dalej nie ogarniam co się stało :(

      Usuń
  6. ja nigdy tego typu wiadomości nie otwieram:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może podrzucili Ci jakiegoś wirusa i dlatego laptop tak osłabł... Inaczej nie rozumiem, dlaczego zhakowali konto zwykłego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciągu 3 miesięcy miałam już 2 formaty więc myślę, że to system mi pada :(

      Usuń
  8. Prawdopodobnie sama się zhakowalaś, otwierając tego "ruskiego maila", w którym zapewne był wirus:) Ja takie coś od razu wyrzucam bez otwierania:)
    Ja wolę stacjonarne, za laptopami nie przepadam.

    PS. Pisze się raczej "trafi szlag" a nie szlak, bo szlak to chyba w górach co?:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie bo najpierw nie mogłam zalogować się a potem dopiero odkryłam emaila. I to od IG a nie ruskich :p
      A gdzie ja takiego byka zrobiłam bo ślepa też jestem :P

      Usuń
    2. Też mi się tak wydaje, że niektóre takie wiadomości, zamiast trafić do spamu, zaśmiecają skrzynkę i ludzie naiwnie otwierają, a chyba wiadome jest, że na podejrzane wiadomości nie podaje się żadnych loginów i haseł.

      Co do tego "szlaku" to podoba mi się, że ludzie mają "kąto" w banku, a niegrzeczne dziecko wysyłają do "konta" ;)

      Usuń
    3. Bynajmniej/przynajmniej wiem, o czym piszesz:D
      Żeby nie było- nie jestem nieomylna i też czasem coś "chlapnę" w piśmie, ale...błagam- to wszystko da się sprawdzić w słowniku przed kliknięciem "opublikuj".
      W tym miejscu dziękuję mojej dobrej Mamie, która zaraziła mnie czytaniem- to też b. pomaga w nauce poprawnej pisowni;)

      Usuń
    4. Tylko, że to była wiadomość od twórców IG a nie spam :P i dalej nie wiem kogo trafił szlak

      Usuń
  9. Ostatnio jakaś fala z tymi kontami - co chwilę słyszę, że ktoś traci konto (ale też często po kilku dniach odzyskuje!).

    Co do wyboru to wszystko zależy.
    Jeśli masz miejsce i nie potrzebujesz się z komputerem przemieszczać to stacjonarny. Jeśli miejsca mało albo jesteś mobilna to laptop. W zasadzie "pojemność" to teraz i w laptopach jest spora, poza tym można poszukać modelu, w którym łatwiej wymienić podzespoły.

    My mamy i to i to. Stacjonarka dość dobra, bo mąż na niej pracował i dalej się zdarza ;) Laptop staruszek, ale to raczej na wyjazd, awaryjnie itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze też odzyskam :)

      Ja mam nawet biurko na stacjonarny więc miejsce się znajdzie :) a laptop jeszcze działa więc na wyjazdy byłby akurat :)

      Usuń
  10. Tak naprawdę...wiele ze swojej tożsamości, świata przenosimy do świata wirtualnego i nawet nie podejrzewamy jak łatwo skraść ten nasz właśnie wymiaginowany, bezpieczny świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że wiesz. Ja jestem nikim to po co kraść moją tożsamość? Wydaje mi się, że to był jakiś masowy atak hakerów bo była aktualizacja i chyba coś poszło nie tak...

      Usuń
    2. Wszystko możliwe. Nie znam się za bardzo na tego typu sprawach ale...mimo wszystko, to po prostu mało komfortowe i trochę przerażające.

      Usuń
    3. A mi jest po prostu żal moich zdjęć, które wrzucałam od 3 lat i nagle ktoś zabrał mi moje konto.

      Usuń
    4. Do zdjęc często ma się największy sentyment...

      Usuń
    5. Od 3 lat mam zamiar wywołać swoje zdjęcia z kompa ale ciągle nie mam czasu :(

      Usuń
    6. To tak samo jak ja. Ale w razie czego te cyfrowe gromadzimy póki co na dyskach internetowych typu google, chomik itp, żeby w razie awarii kompa nie ginęły. Ale jak widać i tam by się można było do nich dobrać.

      Usuń
    7. Ja mam jeszcze skompresowane i wysłane na poczcie i mam je na przenośnym dysku. Chyba jestem zabezpieczona :)

      Usuń
    8. Owszem, to brzmi jak niezłe zabezpieczenia :)

      Usuń
  11. Nie mam, ale się wkurzyłam z fejsem syna, ale tam konta można zakładać na stada :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam instagram od niedawna i problemów póki co nie było. To tylko 'aplikacja', ale nie dziwię się, że żal Tobie historii. To trochę tak jakby zaczynać pisać bloga od początku, a czasami fajnie powspominać przeglądając stare zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to tylko głupia aplikacja ale jednak lubiłam ją i nawet jakbym chciała usunąć tam konto to wolałabym aby to była moja decyzja :)

      Usuń
    2. Zrozumiałe. Mam nadzieję, że pomyślnie sytuacja się wyjaśniła?

      Usuń
  13. Przykra sprawa. Mam nadzieję, że uda Ci się odzyskać konto.
    Ja wolę laptopa. Mogę się z nim skulić na fotelu przy grzejniku, a jak chcę obejrzeć film na większym ekranie, zawsze mogę podłączyć go do telewizora. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję bo się przyzwyczaiłam do tej apki :)
      A jak chcesz pograć w gry, to co wtedy? :p

      Usuń
    2. Nie chcę pograć w gry. :P
      /Dostałaś moje zaproszenie na bloga?

      Usuń
    3. Dostałam i już wchodzę :)

      Usuń
    4. Bo mnie to czasem trzeba pogonić ale generalnie to dobra dziewczyna ze mnie :p

      Usuń
    5. Potrzebujesz czasem kopa do działania? :)

      Usuń
  14. Ciężko Ci będzie chyba kupić obecnie stacjonarny komputer z tak dobrymi parametrami jak laptop. Poza tym uwzględnij sytuację, że czasami jednak przydaje się z tym komputerem gdzieś przemieścić.
    Co do konta na instagramie przykra sytuacja, bo tak naprawdę teraz nie możesz go nawet usunąć, gdybyś chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wydaje mi się, że stacjonarne ogólnie mają zawsze lepsze parametry niż laptopy :p ale ja się nie znam :) A jak będę się chciała gdzieś przenieś to mam smartfona :)

      Usuń
    2. Ja też się nie znam ;p Twój Luby zdaje się być obyty w tej kwestii :D

      Usuń
    3. Obudzony w środku nocy powiedziałby Ci wszystko na temat komputerów :D

      Usuń
    4. Więc czemu jego o to nie zapytasz? :D

      Usuń
    5. Bo On mi mówi, żebym stacjonarkę kupiła :P a ja nie jestem przekonana na 100%. Taka typowa kobieta ze mnie :p

      Usuń
    6. Ja bym już stacjonarki w tym wieku nie kupiła :)

      Usuń
  15. Zależy do czego potrzebujesz ten komputer :) Jeśli chodzi o gry to wiadomo, że dobry stacjonarniak jest niezastąpiony. :D Ale do takiego codziennego użytku ja wolę laptopa. Chociaż mój B. mówi, że woli sobie kupić stacjonarny bo wygodniej mu z normalną klawiaturą itp. :) No i stacjonarny to większe koszty. Ale jak masz miejsce i budżet to szalej. :D
    Jejku, ludzie już hakują co tylko idzie... Szok, a brak reakcji ze strony administratorów to szczyt. Pokazują gdzie mają użytkowników. ;/ Kurcze mam nadzieję, że sytuacja się pozytywnie rozwiąże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wszystkiego :) po oglądanie filmu, granie w gry do pisania na blogu :)
      No tez mam taką nadzieję, bo to za długo trwa. Odpisali w emailu, że mam wysłac swoje zdjęcie z jakąś kartką z kodem z emailu. Taka weryfikacja :/

      Usuń
    2. Myślę, że jeśli zahaczasz o gry, to stacjonarny lepiej się spisze. Niby laptopy obecnie też dają radę pociągnąć na prawdę niezłą grafikę, ale bądź co bądź - przy stacjonarnym gra się wygodniej. :D
      O.O Mam nadzieję, że przeszłaś ją pozytywnie. :P

      Usuń
  16. Ja mam Instagram ale prawie z niego nie korzystam tak więc nawet nie wiedziałam że są takie problemy. A jeśli chodzi o komputer to ja sobie nie wyobrażam stacjonarnego, ponieważ najczęściej z komputera korzystam na balkonie bądź w łóżku ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widziałam bo czasami wchodzę do Ciebie a tam nic nowego :)
      Nie mam balkonu :P ale na wakacje często brałam lapka na ogródek i tam korzystałam :D

      Usuń
  17. Instagram, a co to jest? :P W ogóle z tego nie korzystam :D Chyba nie znam się na tych wszystkich nowinkach.
    Chcesz komputer stacjonarny? No kto w dzisiejszych czasach taki ma? Ja pod koniec tamtego roku zainwestowałam w nowego laptopa i odpukać jestem bardzo zadowolona. Laptop jest wygodniejszy niż komputer stacjonarny bo jego nigdzie nie zabierzesz. Laptop mało miejsca zajmuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebyś się nie zdziwiła bo dużo osób korzysta ze stacjonarek :)
      A mój Luby wozi swoją stacjonarkę w aucie :D

      Usuń
  18. nie mam instagrama i nie wiem jak tam z komunikacją, ale zauwazyłam, że na blogspocie mam coraz więcej odsyłaczy z rosyjskich stron i boję się klikać i sprawdzać co to :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? A ja tylko tam zauważyłam ruskich :) Oby nie chcieli atakować nas więcej :(

      Usuń
  19. Przykro mi... Sama mam dość dużą historię zdjęć na Instagramie i bardzo byłoby mi smutno, gdybym to wszystko utraciła... Ale co poradzisz.. Może oddadzą konto, ale może być też tak, że będziesz musiała założyć drugie...
    Co do komputera - jeśli nie zabierasz komputera ze sobą w delegacje, podróże, na uczelnie, do pracy - inwestuj w stacjonarny ;).
    Sama mam co prawda laptopa na którego nie narzekam, ale jak już zapuszczę korzenie to zainwestuję w stacjonarny. Laptop był praktyczny do momentu wejścia smartfonów. Teraz jak chcesz coś szybko sprawdzić, obejrzeć coś na szybko - robisz to z komórki, nie dźwigając ze sobą wszędzie laptopa. Poza tym łatwiej jest się oderwać od nałogu korzystania z komputera, który jest usadowiony w jednym miejscu, niż z laptopa, którego można (i robi się to bardzo często!) zabierać do łóżka. Oczywiście wybór należy do Ciebie, ale stacjonarny nie równa się gorszy, wręcz odwrotnie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ja nie chcę drugiego zakładać :(
      No a ja za dużo korzystam z kompa więc trochę nałogowcem jesteś :P

      Usuń
  20. Ja mam i komputer stacjonarny i laptopa. Z czego częściej korzystam? Zdecydowanie ze stacjonarnego. Korzystając w domu z kompa jest tak po prostu wygodniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój laptop i tak leży ciągle na biurku i udaje stacjonarkę ;)

      Usuń
  21. na szczęście nie miałam takiego problemu, też bym się nieźle zdenerwowała tą sytuacją... Ciekawe jak się skończy?

    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie mam zweryfikować swoje konto i zobaczymy :)

      Usuń
  22. Chamstwo ludzkie granic żadnych nie zna... mam insta, ale nie korzystam z niego jakoś często, jednak rozumiem Twoją złość i rozgoryczenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mogli mnie chociaż przeprosić czy coś a oni odpisali po paru dniach :(

      Usuń
  23. Też kiedyś dostałam takiego ruskiego maila, ALE GO NIE ODCZYTYWAŁAM! Po prostu dałam do spamu i tyle. Masz nauczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Źle zrozumiałaś :) najpierw zhakowali mi konto a tego emaila odczytałam na swojej poczcie i tam była informacja, że adres został zmieniony. Więc nie mam nauczki ;)

      Usuń
  24. Ja uwazam ze lepszy jest laptop bo zawsze mozna go przenisc go z miejsca na miejsce...mi laptop teraz bardzo ulatwia zycie, bo moge go zabierac do pokoju gdie spi Maluszek a nie spi tylko w jednym pokoju...a konta na intasgramie nie mam wiec nic nie poradze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jest jakaś wygoda :) a każde miejsce jest dobre aby posiedzieć na necie :)

      Usuń
  25. zapłakałabym się za swoim kontem na insta teraz. :( tyle wspomnień...

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurcze! Dzięki za ostrzeżenie! Mam nadzieje, że szybko uda Ci się odzyskać dostęp do konta ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...