W ogóle nie czuję, że zaraz będzie nowy rok. Nie czuję żadnej ekscytacji czy radości. Ten rok był taki nijaki. Robiąc dzisiejsze podsumowanie miałam problem ze znalezieniem 10 punktów bo w 2016 zdarzyło się tak mało aby zapamiętać ten rok na zawsze. Ale jednak były dobre momenty i na tym trzeba się skupić :) Na początku roku postawiłam sobie 3 cele na 2016r. czyli przeczytać 24 książki, pojechać nad morze i zrobić 3 challenge na blogu. Wszystkie zadania wykonałam i jestem z tego dumna :) A o oto mój rok:
Dostałam bukiet róż od tajemniczego wielbiciela. Wielkie było moje zdziwienie jak posłaniec z poczty kwiatowej wjeżdża na moje podwórko z kwiatami. Niespodzianka niesamowita. I jeszcze ta karteczka:
Tak więc to tylko w tym roku. A teraz tradycyjnie:
1. P jak praca
Nowy rok i nowa praca. 4 stycznia minie rok jak stałam przed budynkiem i zastanawiałam się czy znajdę wspólną nić porozumienia z nowymi ludźmi. Nić złapałam, nawet jest bardzo gruba :) Z koleżankami i kolegami spotykamy się po pracy na pizzy czy idziemy na zakupy. A praca ciężka, wymagający kierownik, bezsenne noce, hektolitry kawy i łez ale...
2. Podwyżka!!!
Dostałam podwyżkę. Dwa tygodnie po podpisaniu umowy. A wiadomo, że nic nie motywuje do pracy tak jak podwyżka :)
3. Nowe dziecko
Moja przyjaciółka urodziła swoje pierwsze dziecko, na które bardzo długo czekała. Pamiętam, że wieczorem pisałyśmy o głupotach a następnego poranka napisała mi smsa, że jest na porodówce. Jestem z niej dumna, że dała radę. No i oczywiście cieszę się, że znów zostałam ciocią :)
4. W kinie w Lublinie- kochaj mnie!
No może nie w Lublinie ale w Lubinie. Pojechałam sobie z Lubym zwiedzić to miasto. Zobaczyliśmy rynek, stadion, giełdę i galerię handlową. Oczywiście kino też było. Lubin jako miasto nawet mi się podobał. Tylko jedno rondo było dla mnie za duże ale na szczęście nie prowadziłam :)
5. Świnoujście.
Z Lubym byłam już w górach, w Bieszczadach i nad jeziorem ale nie byłam nad morzem. I dopiero po 3 latach się udało razem pojechać. Pogoda nam nie dopisała ale wystarczyło aby lekko zarumienić sobie skórę, powdychać morską bryzę i odpocząć od pracy. To był udany urlop :)
6. Książki. Jeszcze więcej książek!
Zrobiłam moje czytelnicze podsumowanie i przeczytałam równo 24 książki. Byłoby więcej ale dwóch książek nie dałam rady przeczytać (Felicjańska - sorry). W tym roku mam aż 30 nowych książek - 8 to prezenty, 3 to wygrane w konkursach a pozostałe sama sobie zakupiłam :) I chyba muszę pomyśleć o nowej półce bo książki mi się już nie mieszczą :(
7. Włosy.
Kiedyś do szczęścia wystarczył mi tylko szampon do włosów z odżywką. A teraz? Olejki, maski, odżywki, płyny termoochronne i inne cuda dla moich włosów. Zaczęłam też w tym roku stosować lokówkę, rozjaśniłam końcówki i już niewiele brakuje aż moje włosy będą sięgać pasa. Czy już jestem włosomaniaczką? :)
8. Kwiaty po raz pierwszy.
Pierwszy raz w życiu dostałam kwiaty od petenta. To było naprawdę miłe, że ktoś docenia moją pracę a w szczególności moje zaangażowanie. A owy petent idealnie wbił się w termin bo kwiaty dostałam akurat dzień przed moimi urodzinami więc każdy myślał, że to prezent już. Tak więc oprócz podwyżki, kwiaty też motywują do pracy :)
9. Kwiaty po raz drugi.
10. Social media
Dodałam 23 zdjęcia na Instagrama ale może dorzucę uda mi się coś jeszcze w starym roku. Może byłoby więcej ale hakerzy ukradli mi konto i ponad miesiąc próbowałam go odzyskać. Na szczęście się udało. Na fejsbuku nie dodałam żadnego zdjęcia i nie wiem jak to się stało. Na blogu dodałam 48 postów. I jestem bardzo dumna z siebie, że udało się mi co miesiąc napisać 4 posty :)Tak więc to tylko w tym roku. A teraz tradycyjnie:
Szczęśliwego Nowego Roku Kochani :)




Całkiem dobry bilans tego roku, Alicjo :) Muszę wspomnieć o Twoich włosach : są piękne! Idealne! Strasznie mi się podobają :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) wszystkim mówię, że zapuszczam do ślubu :) a jak Twój bilans?
UsuńA mój hmm bez większych sukcesów ;p
UsuńCzyli największe sukcesy jeszcze przed Nami :)
UsuńJakie Ty masz piękne włosy!!
OdpowiedzUsuńNa instagramie mogłabyś częściej bywać!
Gratuluję udanego roku w pracy :*
Ja książki czytałam w sumie od lipca, kiedy tylko się obroniłam poczułam taką wolność do czytania co tylko mi sie zamarzy, że pochłonęłam aż... 41 książek :D A że pod choinkę dostałam od mego mężczyzny czytnik ebooków to podejrzewam, że w nadchodzącym roku pobiję swój rekord :D
No zacznę chyba bo lubię tam bywać :)
UsuńJakoś nie lubię ebooków, wolę tradycyjne książki :) ale czytnik ma też swoje zalety- mniej miejsca zajmuje i ma dużą pamięć :D
Ale masz długie włosy :) Piękne, ja niestety raczej takich mieć nie będę.
OdpowiedzUsuńDla mnie rok 2016 był dziwny, choć fajne momenty się zdarzały. Mimo to cieszę się że się kończy :) Mam nadzieję że kolejny będzie lepszy :)
Dla mnie był nijaki. Za rok nie będę pewnie w ogóle pamiętała co się w nim zdarzyło :)
UsuńWszystkiego dobrego w 2017.
OdpowiedzUsuńDziękuję i wzajemnie :)
UsuńTo Twoje włosy na zdjęciu? :D
OdpowiedzUsuńA moje :D a teraz mam jeszcze dłuższe bo ich nawet nie podcinałam :)
UsuńJestem w ogromnym szoku i podziwie :)
UsuńTrzymam do ślubu, który nie wiem kiedy będzie :P
UsuńHaha, to tak jak ja xD Kilka lat temu obiecałam sobie, że nie pójdę do ślubu dopóty nie zapuszczę włosów. A teraz włosy są ale narzeczonego brak xD
UsuńHaha skąd ja to znam :D może 2017 będzie dla nas łaskawy :P
UsuńMoże ;p
UsuńKolejne 365 dni nowych szans ;)
UsuńWspaniałego Nowego Roku :)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
Dziękuję i wzajemnie :) To musi być dobry nowy rok :)
UsuńSpokojnego Nowego Roku :)
OdpowiedzUsuńI żeby byl radosny i dobry :)
UsuńNie był to aż taki nijaki rok ;-)
OdpowiedzUsuńAle masz piękne włosy :-)
Nie pamiętam kiedy ostatnio dostałam kwiaty - zazdroszczę ;-)
WSZYSTKIEGO co najlepsze w nowym roku :-)
Jak nigdy nie dostawałam kwiatów to w tym roku 2 bukiety :) no i jeszcze różyczka na dzień kobiet :)
UsuńDziękuję i wzajemnie :)
Ja kiedyś dostawałam od lubego różyczki bez okazji, a teraz lipa.
UsuńMój to ma chyba alergię na kwiaciarnię :) dobrze, że chociaż chce dla mnie zrywać polne kwiatki ;)
UsuńTo nawet bardziej romantyczna ;-)
UsuńAle taka różyczka z zaskoczenia też byłoby całkiem spoko :P
UsuńNo i babie nie dogodzisz :-P
UsuńJa to chce aby zawsze mi dogadzał :D
UsuńTego to chyba chce każda kobieta :-P
UsuńNie, każda kobieta to sama nie wie czego chce ale chce to mocno :D
UsuńHehe;p Świetnie to napisałaś. Muszę sobie to gdzieś zapisać:)
UsuńTo jest Stara prawda ludowa kobiet więc nawet musisz zapisać i zapamiętać :)
UsuńZdecydowanie muszę zapamiętać :-)
UsuńSprawdzę za 12 miesięcy czy pamiętasz :p tylko mi przypomnij :D
UsuńHehe;p Czyli z Twoją pamięcią jest jak z moją;p
UsuńJa mam pamięć dobrą ale krótką :)
UsuńWzajemnie ;)
OdpowiedzUsuńWidze wszyscy robia podsumowania, życzenia skladają, tylko ja jak zwykle wyłam..
Już mi tu opowiadaj co się stało!
UsuńPotwierdzam, Lubin jest super :)
OdpowiedzUsuńW tym marzy mi się Legnica bo w sumie nigdy nie byłam, oprócz na dworcu PKP :)
UsuńŚwietne podsumowanie, masz bardzo ładne włosy ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję moja imienniczko :)
UsuńJa przeczytałam 125 książek :X ale ok, ja jestem naprawdę molem książkowym i przesadzam w tej kwestii jak to twierdzi mój mąż XD
OdpowiedzUsuńOstatnio na blogach często Lubin mi się przewija coś :)
I tobie również, wszystkiego dobrego w tym roku :*
Looo matko :) a czytasz ksiązki z biblioteki, kupujesz czy skąd tyle bierzesz? Może masz własną bibliotekę? :D
UsuńTo znak, że musisz tam pojechać :)
Część kupuję, część mam z biblioteki, w sumie w tym roku jakoś tak pół na pół wyszło xD
UsuńMoże i tak:)
Ja lubię mieć swoje :) Ale często pożyczam od koleżanek bo do biblioteki mi nie po drodze :p
UsuńA daleko masz? :)
To ja jednak kocham sam klimat bibiloteki i wyprawa do niej zawsze jest taką małą radością:)
UsuńW sumie nie, jestem z Poznania, więc to nie jest aż tai hektar:)
Jak byłam w podstawówce to.też kochałam wyprawy do biblioteki :) a teraz nie mam kiedy iść nawet bo mojej są zajęcia dla dzieciaków po południu więc lipa :) z Poznania to jednak daleko masz ale w okolicy też masz ładne, małe miasteczka :)
UsuńOwszem, wiele z nich już dobrze znam:) Lubię bowiem takie i mniejsze wyprawy:)
UsuńAle przez cały tydzień są?
Ja kiedyś zwiedziłam wszystkie między Lesznem a Poznaniem, teraz chce Dolny Śląsk :) tak bo są i plastyczne zajęcia, i muzyczne, kącik poetycki i coś tam jeszcze :)
UsuńBo Dolny Śląsk jest piękny i taki trochę...współcześnie tajemniczy, prawda?
UsuńRozumiem, czyli rozgardiasz totalny XD
Dolny Śląsk jest uroczy, po prostu :)
Usuńładny udany rok miałaś:) u mnie ubiegły rok to bycie dyrektorem które niestety zaraz mi się kończy bo moja placówkę zamykają;/
OdpowiedzUsuńA to już pewne? Może Cię przeniosą do innej placówki?
Usuńech chyba że do innego miasta... ale na razie cisza i nikt nic nie wiem;/
UsuńTo trzymam kciuki aby wszystko było po Twojej myśli!
Usuńoby oby:) zobaczymy:)
UsuńGrunt to pozytywne myślenie :)
Usuńtak to prawda:) ono góry przenosi!
UsuńOtóż to :)
UsuńTo są Twoje włosy? Jejku, jakie rewelacyjne! :)
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci udanego 2017 :*
Moje więc dziekuję :)
UsuńTobie również jeszcze raz :*
Jestem oczarowana :) Wyglądają jak z okładki magazynu :)
UsuńRaz do roku można :) polecam bo.to cudowne uczucie :p
UsuńOddaj mi włosy <3
OdpowiedzUsuńA bierz bo mam za dużo :P
UsuńNawet nie wiesz z jaką chęcią bym wzięła ;D
UsuńMoje ważą5kg więc trochę noszenia mam :p
UsuńJa mam 5 włosów na krzyż :( błędy młodości :/ a niby fryzjerka xD
UsuńNa myśl mi tylko przychodzi, że szewc w dziurawych butach chodzi. :D
A czy każda fryzjerka musi mieć włosy jak pudel? :p wystarczy, że potrafi wyczarować na głowie piękna fryzurę z tych 5 włosków :)
UsuńPudel to nie, ale chociaż zadbane. ;) a te moje to jest porażka nad porażkami. :)
UsuńSama sobie to umiem duże NIC zrobić. :P
A używasz jakiś odżywek itp? :)
UsuńSporo :)
UsuńTo potrzebujesz więcej czasu :)
UsuńPiękne włosy! Też od jakiegoś czasu używam nieco więcej kosmetyków do ich pielęgnacji:D Gratuluję podwyżki, oby więcej takich przyjemności:)
OdpowiedzUsuńI też jesteś już włosomaniaczką? :)
UsuńOby więcej takich przyjemności :)
Przecudowne masz włosy! :) I jednak trochę się działo u Ciebie w 2016, nie mów, że był nijaki ;)
OdpowiedzUsuńAle jednak były bardziej bogatsze lata we wspomnienia :) ale nie ma co narzekać :p
UsuńAle i tak nie jest źle :D
UsuńNo w sumie nie bo.krzywda żadna mi się nie stała :)
UsuńSkoro wszyscy chwalą Twoje włosy, ja też pochwalę, bo są naprawdę piękne :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego w nowym roku, oby był jeszcze lepszy i bardziej niesamowity :)
Dziękuję :) no oby był dla wszystkich jeszcze lepszy ;)
UsuńPodobno wiele zależy od nas samych :)
Usuń365 nowych szans :) takie nastawienie bardzo mi się podoba :)
UsuńDokładnie tak ;) w sumie jak tak napisałaś, że 365 to jest kurcze, mnóstwo czasu! A jednak ten czas tak szybko umyka, nie? :)
UsuńRacja! Dzisiaj mamy już 8 a ja nie ćwiczyłam ano razu :(
UsuńDokładnie, strasznie szybko minęło, aż strach, co będzie dalej :D
UsuńA dalej będzie już lepiej ;)
UsuńSporo tych pozytywów wynalazłaś mimo wszystko :) Czwarty stycznia szczęśliwą datą? No proszę :D Kwiaty piękne, a włosy boskie...
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego!
Czasami coś wyczaruję z pustego :D na pewno 4 stycznia to.jedna z lepszych dat w moim życiu :)
UsuńKwestia spojrzenia na świat :) Miło mi niezmiernie, a nawet jestem dumna :D
UsuńSzkoda, że moja data urodzenia wszystkim tak źle się kojarzy :p
UsuńMnie się w dwójnasób kojarzy: wolę myśleć, że masz urodziny dzień po mojej mamie, co też jest prawdą :)
UsuńOoo to już lepiej brzmi :) a jednak się ktoś jeszcze zdecydował na narodziny w listopadzie :p
UsuńAch, te skorpiony :D
UsuńOkropne są prawda? :D
UsuńSamo zło xD
UsuńDziękuję za komplement :D
UsuńPiękne włosy! Dla mnie 2016 to była walka z odrostami, bo po 11 latach postanowiłam wrócić do swojego koloru. Udało się, ani razu ich nie farbowałam! I chyba nawet je takie polubiłam ;)
OdpowiedzUsuńPiątka za fajną pracę, u mnie też niedługo będzie rok :)
Czasami się zastanawiam jaki jest mój maturalny kolor Ale teraz mi się wydaje, że mam taki jak na zdjęciu :)
UsuńTeż się nad tym zastanawiałam. I za każdym razem, kiedy widać było odrost przy farbowaniu wydawał mi się on inny... a na pewno inny od tego, który mam teraz. Trochę było z tym walki, bo "a może... a właściwie to ciemne były ładne... a coś-tam", ale to jednak wygoda nie musieć z tygodnia na tydzień się martwić, że coś wygląda "nie tak jak powinno". O kondycji włosów nie wspominam ;)
UsuńChociaż widziałam w drogerii specjalne farby w spray'u na odrosty więc firmy kosmetyczne jednak chcą aby farbować włosy bo.to.modne :p
UsuńPewnie, że chcą, skoro mają z tego pieniądze. I to nie małe :D
UsuńSłyszałam o tym. Ale... czy to nie jest w dalszym ciągu to samo? I tak trzeba o tym myśleć i pamiętać ;)
Opowiedz mi o tych swoich sprawdzonych już "cudach do włosów", które sprawiają, że są takie ładne :)
Zaczęłam używać maskę do włosów z Kallosa. Mam też odżywkę do włosów, olejek na końcówki no i jak już muszę suszyć lub prostować to używam płynu termoochronnego :)
UsuńUdany był ten Twoj rok :) był tez ale to glownie z uwagi na Maluszka mojego :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńTrochę się działo w tamtym roku, nie przesadzaj, że był nijaki :)
OdpowiedzUsuńOd nowego roku oczekuję czegoś więcej :)
UsuńSię działo :)
OdpowiedzUsuńByło fajnie :)
Usuńale masz piękne włosy matko! nie mogę się na nie napatrzeć.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuń