Zaręczyny, ślub, dziecko. Zaręczyny, ślub, dziecko.
Czasem tylko nowa miłość. Innym razem wszystko to wspólnie. Patrzę na zdjęcia
moich przyjaciółek, kuzynek, koleżanek i ich koleżanek. Wszyscy wkoło są
szczęśliwi. Mają szczęśliwe oczy i szeroki uśmiech na twarzy.
Gratulacje.
Szczęścia życzę. Powodzenia. Lubię to. Wyloguj.
Idę na spacer. Właśnie skończyła się czwarta lekcja w
podstawówce. Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły i mijają mnie jak cień. Niektóre
tylko powiedzą ‘dzień dobry’. Zaraz potem mijam panią w średnim wieku z
wózkiem, a w środku uśmiechnięty dwulatek, który nieśmiało podnosi na mnie swój
wzrok. Mam wrażenie, że wszystkie dzieci nieśmiało się do mnie uśmiechają. Nie
ma nic piękniejszego niż uśmiech dziecka. A może te maluchy wiedzą więcej niż
my?
On ma ponad 6cm i żyje we mnie. I każdego dnia jest
coraz większy. Spoglądam na usg i nie mogę w to uwierzyć. Wmawiałam sobie różne
scenariusze ale ten jeden unikałam jak ognia. Lecz stało się. Zrobiłam badania
Beta HCG. Nie jestem w ciąży. Mam torbiela na prawym jajniku. Jutro ustalę
z lekarzem jak będę leczona.
Czy na jednego człowieka jest jakiś limit pecha?
:((
OdpowiedzUsuńNie trać nadziei, wszystko będzie dobrze ;* Pamiętaj, że jesteśmy z Tobą!
Nie tracę, od jutra podejmuję walkę. Tylko jakoś to mnie przytłacza :( pamiętam :*
UsuńKażda choroba przytłacza, ale jeśli podejmiesz walkę, to później pójdzie z górki :)
UsuńRaczej ona sama zjedzie z tej górki a ja zostanę na jej szczycie :)
UsuńO, prawidłowa odpowiedź! :)) Tak właśnie będzie, bo Ty w to wierzysz :*
UsuńWierzę w to mocno! :)
UsuńCieszę się :)
UsuńBędziesz trzymać kciuki? :)
UsuńOczywiście, że tak :*
UsuńDziękuję :*
UsuńŻaden problem :)
UsuńJeszcze zabroń mi czytać w necie tych wszystkich stron o jajnikach, rakach, torbielach itp. bo się chyba nakręcam :(
UsuńZaraz Ci założę blokadę ;] Nie czytaj tych głupot, bo tam niewiele jest prawdy. Moja krewna też miała torbiela na jajniku. Operacja poszła sprawnie i bez żadnych komplikacji, a ona szybko wróciła do domu :)
UsuńNo ja właśnie mam taką nadzieję, że 3 dni i wrócę do domu, a potem szybko do ludzi :)
UsuńTak będzie :) Nie martw się na zapas i myśl pozytywnie :*
UsuńTeraz i tak będę musiała się skupić na załatwianiu kilku spraw na mojej uczelni więc nie będzie zbytnio czas na myślenie o tym bydlaku. Zawsze jakiś plus :)
UsuńTo jeszcze nie musi oznaczać nic złego. Jak już będzie to rozpoznane... to wtedy trzeba walczyć! :)
OdpowiedzUsuńRozpoznane już jest, teraz zaczynam walczyć z tym bydlakiem. Poddać się nie zamierzam :)
UsuńBierz za rogi bydlaka i powal go na te jego chwiejne kolanka :D.
UsuńJego dni są już policzone :)
UsuńTo jak już dobijesz chama, to musisz to odpowiednio uczcić! :D
UsuńO tym nie pomyślałam :) a jeszcze muszę oblać moje prawko ze znajomymi z roku więc muszę się go jak najszybciej pozbyć :)
UsuńJak idzie dobijanie gnoja?:)
Usuńtak to juz czasami bywa w zyciu
OdpowiedzUsuńa nie może być po prostu normalnie?
UsuńNie poddawaj się. Musisz być silna a wszystko będzie dobrze.
OdpowiedzUsuńJa też to samo.
UsuńMam za dużo do stracenia więc się nie poddam.
UsuńDasz radę, slina z Ciebie dziewucha! pokonasz tego paskudę ani sie obejrzysz! :)
OdpowiedzUsuńNie ma innej opcji. Już niedługo nic z niego nie zostanie :)
UsuńTeż miałam torbiela. Wyleczyłam go antykami raz dwa i u Ciebie też tak będzie :)
OdpowiedzUsuńU mnie niestety jest już za późno na tabletki więc czeka mnie szpital :(
Usuńojej. przykro mi :( ale mimo wszystko nastaw się pozytywnie, a my tu będziemy mocno zaciskać kciuki za Ciebie i na pewno wszystko będzie dobrze :)
UsuńWbrew mojemu charakterowi, gdzie wszystko przeżywam, że ojoj to jest dobrze. Trzymam się i nie myślę. Musi być dobrze :)
UsuńOczywiście! Kiedy już będzie po wszystkim?
UsuńZ torbielem można wygrać, on tylko tak podstępnie wygląda. Znajoma miała złośliwca parę lat temu, a w czasie, kiedy męczyłam się na egzaminie, urodziła synka :) Powodzenia!
OdpowiedzUsuńMimo że bydlak jest ogromny to nie znaczy, że chcę przegrać :) Jego dni są już policzone :)
UsuńI to jest prawidłowe podejście :D Daj draniowi popalić!
UsuńZniszczę bydlaka i cześć :)
UsuńNiech się już kuli ze strachu :)
UsuńNa razie jeszcze mnie atakuje :(
UsuńTo już ostatnie podrygi, mówię Ci :*
UsuńJeszcze 4 dni...
UsuńTo niedługo, dasz radę :)
UsuńA swoją drogą to ostatnie dni wakacji w moim życiu :)
UsuńWkraczasz w dorosłość... :D
UsuńZobaczysz, że w życiu jest po równo szczęścia i pecha, tylko trzeba umieć się cieszyć i wyluzowywać :) Myślisz, że Twoje kuzynki urodziły się i od razu wiedziały, że chłopaka znajdą tu i tu i wezmą ślub tego dnia? :P
OdpowiedzUsuńNie, miały dokładnie te same myśli co Ty :P Zapewne nie raz. :) Młoda jesteś jeszcze, przyjdzie czas na ślub i dzieci :*
Raczej nie. W sumie to moje kuzynki są starsze ode mnie i tak głupio mi wtedy było gadać z nimi na tematy damsko-męskie. A z tą, z którą mam najlepszy kontakt i gadam o wszystkim to nie zamierza brać ślubu ani mieć dzieci. Ale mniejsza z tym :) Mi się do ślubu i dzieci jeszcze nie śpieszy, ale ta świadomość, że jajnik jest zagrożony jest straszna :(
UsuńGdzie Ci tam jeszcze do końca jajnika :P Oj nie za wcześnie Ci zaczął bić ten zegar biologiczny? :P
UsuńA weź ;p ja codziennie się boję, że ten torbiel się rozleje i trafię od razu do szpitala :(
UsuńA o to chodzi. Bo ja tylko wiedziałam, że chorowałaś na coś a nie wiedziałam na co...
UsuńJak wrócę ze szpitala to może będę wiedziała coś więcej bo czekają mnie szczegółowe badania no i usunięcie tego torbiela bo jest za duży aby leczyć go tabletkami :(
UsuńAle to coś nowego w takim razie, a nie ta stara sprawa, przez którą tyle czasu musiałaś się leczyć?
Usuńojej :( zawsze odsuwamy od siebie czarne scenariusze, chwytamy się innych pomysłów, innych możliwości, potem rzeczywistość w nas tak uderza .. kochana, jesteśmy z Tobą, silna jesteś! poradzisz sobie na pewno będzie dobrze! ;*
OdpowiedzUsuńJa już przegooglowałam wszystkie podobne tematy - od poronienia do ciąży pozamacicznej ale o tej jednej opcji starałam nic nie czytać. Wiele moich koleżanek miało podobny problem i wiem, ile musiały przeżyć :(
Usuńkochana, każde doświadczenie nas buduje, prawda? co nas nie zabija to nas wzmacnia, jesteś silna! ;*
UsuńI to będzie moja mantra na następne kilka dni! :)
Usuńmocno trzymam kciuki żebyś jak najszybciej wróciła do zdrowia! ;**
UsuńBędzie dobrze.
OdpowiedzUsuńWyobrażam sobie każdego dnia - jak to będzie kiedy nie będę mogła mieć dzieci.. wtedy tak jak teraz płaczę.
Same marzenia i pragnienia nie wystarczą. Trzeba być jeszcze człowiekiem które swoje dziecko bedzie umiał wychować. Pokochać. A ja? Nie byłabym dobrą matką.
A ty - będziesz w wózeczku woziła ślicznego maluszka i jeszcze będziesz jedną z tych najszczęśliwszych matek.
Skąd wiesz? Ja też nie wiem czy będę dobrą matką ale będę się starała ze wszystkich sił i z całego serca aby mojemu dziecku niczego nie brakowało i dla niego będę starała się być najlepsza :) Do bycia matką jeszcze długo droga, najpierw mam do stoczenia kolejną walkę z chorobą :(
UsuńDużo serca włożyłam w pomoc w wychowaniu mojego młodszego brata. I kiedy na niego krzyczę kiedy czasami brak mi tej anielskiej cierpliwości, zdaję sobie sprawę jak wiele odziedziczyłam po rodzicach.
UsuńTą walkę wygrasz! Będę o Tobie pamiętała w modlitwie!
Bądź silna, na pewno jest jakiś limit pecha, kiedyś Ci się wyrówna, i będziesz szczęśliwa ;*
OdpowiedzUsuńMam wrażenie, że po raz kolejny raz ocieram się o dno. Ale chciałabym znaleźć się już ponad kreską :)
UsuńKochana już myślałam,że jesteś w ciąży. Zobaczysz, że wszystko wyjdzie na prostą..:) Ja też w kółko widzę na zdjęciach znajomych to samo..Zaręczyny,slub, dzieci..ble ble ble.. A ja stoję w miejscu..;/
OdpowiedzUsuńJa mam wrażenie, że się cofam :( Nic się nie udaje i to już powoli staje się nudne :(
UsuńMyślałam, że jesteś w ciąży i zaczęłam obliczać, w którym jesteś miesiącu, skoro zarodek (a może już płód?) ma 6 cm wielkości, a tu taka niespodzianka? Normalnie ścięło mnie z nóg. Ale dobrze, że się o tym dowiedziałaś.
OdpowiedzUsuńJakby to była ciąża to byłby 2 miesiąc.
UsuńJuż chyba wolałabym być w ciąży niż żyć z takim bydlakiem :(
Usuń*przytula*
UsuńNie tak mocno bo mnie udusisz ;p
UsuńNo nie mocno było ;P
UsuńMoże mi się tylko zdawało ;p Ostatnio coś jestem strasznie wrażliwa na dotyk :(
UsuńOj :(
UsuńObjawy ciążowe ;p jak widać można mieć objawy ciążowe a nie być w ciąży ;p
UsuńDobrze, że to wyszło teraz.. będzie wszystko dobrze ;)
OdpowiedzUsuńPewnie tak. Ale i tak wyszło to przypadkiem bo jestem chora na żołądek :(
UsuńKochana na pewno wszystko bedzie dobrze, to nie koniec swiata, jestem z Toba zawsze :*
OdpowiedzUsuńWiem, że nie koniec świata ale dobiło mnie to. Najpierw zerwanie z chłopakiem, teraz to :(
UsuńAle pozniej wszystko sie na dobre odwróci :) badz dobrej mysli :) :*
UsuńKochana, mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. Problem jest zdefiniowany, a to już ponad połowa sukcesu, żeby się go pozbyć. Trzymam kciuki za Ciebie mocno!!
OdpowiedzUsuńTrzymaj, wsparcie zawsze się przyda w walce :)
UsuńPoddać się nie zamierzam, muszę z nim wygrać :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Miałam na prawym jajniku torbiel, nie pamiętam wymiarów, dostałam tabletki antykoncepcyjne i wchłonął się, nie zostało ani śladu. Głowa do góry! :*
OdpowiedzUsuńMój niestety jest za duży na tabletki i czeka mnie szpital :(
UsuńPocieszę Cię- nie ma limitów. Bierz co chcesz.
OdpowiedzUsuńTo jakoś mnie nie pociesza. Chciałabym już odbić się od problemów i zacząć normalnie żyć :(
UsuńU mnie też problemy się piętrzą... O ile śmierć jest problemem.
UsuńChciałabyś mieć dziecko, teraz?
Śmierć jest czymś więcej niż problemem.
UsuńZ jednej strony nie bo nie czuję się jeszcze gotowa...
Więc mam coś więcej niż problem... problemy.
UsuńNa to chyba nigdy nie jest się "gotowym".
Z tego co widzę u moich koleżanek to niektóre już są gotowe. To się po prostu czuje. Problemy teoretycznie można rozwiązać. Twoje też można!
UsuńTrzeba mieć jakąś pewność. Mi do takich myśli jeszcze bardzo, bardzo daleko ;)
UsuńI lepiej się nie śpieszyć. Na wszystko przyjdzie czas :)
UsuńTak mi się wydaje :) Nie wiem czy kiedykolwiek się zdecyduję.
UsuńOjjj, już myślałam, że będziesz miała dziecko, a tu taki pech. :( Trzymaj się jakoś :*
OdpowiedzUsuńJak pech to pech :( trzymam się jakoś ;*
UsuńNie mam chyba innego wyboru :) jestem głodna sukcesu pokonania go ;)
OdpowiedzUsuńBo Ty miałaś urojoną ciążę pozamaciczną w kolanie ;P / Sorry, coś mi się zablokowało.
OdpowiedzUsuńUśmiech Alu! Będzie dobrze, bo nie może być inaczej. Na człowieka nie spada więcej, niż potrafi udźwigąć!
OdpowiedzUsuńNie poddawaj się! Łatwo nie będzie, ale dasz radę!
OdpowiedzUsuńu mnie też podejrzewali torbiela ale jednak nic się nie działo, bałam się tego jak cholera więc wiem jak się czujesz to musi być straszne ale gdy u mnie były podejrzenia czytałam dużo na ten temat i mam nadzieję że wyleczą ci to żeby obyło się bez operacji 3maj sie mocno !!!!!;**
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że to wszystko dobrze się skończy i poukłada. Ważne to się nie poddawać.
OdpowiedzUsuńOj, Kochana, nie załamuj się. Spróbuj o tym nie myśleć, zajmij się czymś co lubisz, wyjdź, pogadaj z kimś. Nie zamartwiaj się ;**
OdpowiedzUsuńGłowa do góry :)
Też się nad tym ostatnio zastanawiam, wiesz? Głowa do góry, damy sobie radę.
OdpowiedzUsuńOstatnio wyczytałam, że Pan Bóg kładzie na nasze baki tylko tyle ile jesteśmy w stanie udźwignąć. Myślę, że to mogłaby być odpowiedź na Twoje pytanie.
OdpowiedzUsuńChciałam napisać to samo, co koleżanka wyżej. Nie spada na Ciebie więcej niż możesz udźwignąć. Może Ci się wydawać, że nie dasz sobie rady, że jesteś słaba, za słaba, ale tak na pewno nie jest. Każdy jest silny. Chodzi o odnalezienie siły w tym wszystkim. Trzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńPS. Właśnie zobaczyłam zdjęcia A. Gołasia pod spodem. Ciepło mi się na sercu zawsze robi, gdy widzę, że ludzie - podobnie jak ja - pamiętają.
Pozdrawiam. :)
Bunt, złość, łzy to w takiej sytuacji normalne, więc pozwól sobie na to wszystko, wypłacz się, wykrzycz jeśli tylko tego potrzebujesz. Najważniejsza jest teraz bardzo dobra opieka lekarza więc mam nadzieję, że Jesteś w dobrych rękach. Ściskam i trzymam kciuki =*
OdpowiedzUsuńskad to znam ciagle mnie na fb atakuja wiadomosci ze ktos jest w zwiazku, sie zareczyl, sesje slubne itd a ja sobie mysle czy tylko mi nie jest pisane to szczescie czy co;/ ech moze kazdy musi odczekac swoj czas...
OdpowiedzUsuńZycze powodzenia w leczeniu!