Puk puk! Jest tam ktoś?
Przez ostatnie dwa tygodnie wiele się zdarzyło. Zrobiłam coś szalonego, uczestniczyłam w czymś po raz pierwszy w życiu i zdobyłam jeden ze szczytów. I chciałam Wam o tym wszystkim opowiedzieć już dzisiaj ale nie mogę. Pewna osóbka nominowała mnie do bardzo starej zabawy, która ma bardzo długą brodę ale ciągle przemyka się przez blogosferę. I chyba wrzesień to dla mnie miesiąc tagowy, bo jeden tag był ostatnio, a jeszcze jeden czeka w kolejce.
I to wcale nie chodzi o to, że nie chcę Ci wysłać tej czekolady, Anelise! Bo jak kiedyś się spotkamy to kupię Ci taką, jaką tylko zechcesz. Ale wszyscy wiemy jak działa Poczta Polska. Albo paczka nie dojdzie wcale (jak moje kartki na Wielkanoc) albo zanim dojdzie to czekolada się rozpuści. Tak więc miłego czytania Kochani a Anelise w tej chwili skreśla mnie ze swojej czarnej listy :)
No to zaczynam:
1. Jakie wspomnienie nieodłącznie kojarzy Ci się ze szkołą podstawową?
Gra "chłopaki na dziewczyny". Gra ta polegała na tym, że chłopaki ganiali dziewczyny i na odwrót. Brzmi banalnie ale zabawa była niesamowita. Zwłaszcza jak udało się dogonić najszybszego chłopaka w klasie.
2. Każdy z Nas ma takie piosenki przy których skakał ze szczęścia, albo cichutko płakał ze wzruszenia. Proszę podaj kilka tytułów.
Marcin Rozynek - "Siłacz"
Green Day "Wake me up, when september ends"
happysad "Damy radę"
Ira "Bez Ciebie znikam"
Ira "Mocny"
Coma "Los, cebula i krokodyle zły"
i oczywiście "Pieśń o małym rycerzu"
3. Twój dzień zaczyna się od…, a kończy na…?
Dzień zaczynam od sprawdzenia komórki, potem sprawdzenia co się dzieje u Pou, potem sprawdzam czy ktoś coś napisał na fejsie, potem sprawdzam czy jest woda w czajniku, itp
A dzień kończę tak samo, tylko w innej kolejności :)
4. Kiedy i jak poznałaś swoją pasję i ile czasu obecnie jej poświęcasz?
Muzyka codziennie towarzyszy mi w moim życiu więc codziennie jej słucham. Nie pamiętałam kiedy to było ale byłam wtedy bardzo mała i już kręciłam biodrami przed telewizorem. Inne pasje trochę zaniedbałam, bo muzykę można słuchać wszędzie, robiąc tysiąc innych rzeczy. A niektóre pasje wymagają całkowitego poświęcenia.
5. Proszę wymień dziesięć słów, które przychodzą Ci na myśl, gdy wspominasz swój rodzinny dom.
Mama, Babcia, kot, piec, ciasteczka, galaretka, bigos, ogórkowa, telenowele, teleturnieje.
6. Będąc dziećmi często oszukiwaliśmy przeznaczenie. Czy pamiętasz jakąś sytuację, kiedy to byłaś o krok od nieszczęścia?
Byłam bardzo spokojnym dzieckiem, które nawet nie brudziło mordki czekoladkami więc nie pamiętam takiej sytuacji :)
7. Wyjście z domu bez makijażu to odwaga na którą stać tylko nieliczne kobiety, czy zupełnie normalna sprawa?
Ja to nawet śmieci nie wyrzucę bez makijażu :D Ale jak mam gorszy dzień to się nie maluję ponieważ po prostu nie mam na to nastroju. A wiecie, że czasami mam tak, że bez makijażu stwierdzam, że wyglądam rewelacyjnie a innego dnia bez "tapety" stwierdzam, że tego dnia nic ze mnie nie będzie :)
8. Najgorsza książka, jaką przeczytałaś w życiu i dlaczego Ci się nie spodobała.
Sorry Henryk. "W pustyni i w puszczy" to dla mnie było piekło. Ale nie przejmuj się - film był całkiem spoko.
9. Wymień proszę kilkanaście miejsc, które musisz zobaczyć jeszcze przed śmiercią.
Kraków, Helsinki, Madryt, Nowy York, Oslo, Mediolan, Wenecja, Rzym.
10. Dziś czy jutro? Który dzień jest dla Ciebie ważniejszy? [ Nie mam na myśli konkretnej daty, a pojęcie ogólne.]
Jutro. Bo jestem ciekawa co mnie jutro spotka.
11. Mój blog to dla mnie…?
Mój blog to dla mnie pamiętnik. To miejsce, w którym ktoś zupełnie obcy, może mi coś doradzić czy pomóc, zupełnie bez jakichkolwiek emocji wobec mojej osoby. To coś, co sprawia mi dużą przyjemność. To nałóg, pasja, uzależnienie.
Nikogo nie nominuję bo już chyba wszyscy się w to bawili. Ale jak będzie miał ochotę to zapraszam, pytania takie same jak wyżej. A jak ktoś nominował mnie to innej zabawy to piszcie. A teraz mykam do Was :)
POLSKA MISTRZEM ŚWIATA :D
No i tęskniłam :*
Przez ostatnie dwa tygodnie wiele się zdarzyło. Zrobiłam coś szalonego, uczestniczyłam w czymś po raz pierwszy w życiu i zdobyłam jeden ze szczytów. I chciałam Wam o tym wszystkim opowiedzieć już dzisiaj ale nie mogę. Pewna osóbka nominowała mnie do bardzo starej zabawy, która ma bardzo długą brodę ale ciągle przemyka się przez blogosferę. I chyba wrzesień to dla mnie miesiąc tagowy, bo jeden tag był ostatnio, a jeszcze jeden czeka w kolejce.
I to wcale nie chodzi o to, że nie chcę Ci wysłać tej czekolady, Anelise! Bo jak kiedyś się spotkamy to kupię Ci taką, jaką tylko zechcesz. Ale wszyscy wiemy jak działa Poczta Polska. Albo paczka nie dojdzie wcale (jak moje kartki na Wielkanoc) albo zanim dojdzie to czekolada się rozpuści. Tak więc miłego czytania Kochani a Anelise w tej chwili skreśla mnie ze swojej czarnej listy :)
No to zaczynam:
1. Jakie wspomnienie nieodłącznie kojarzy Ci się ze szkołą podstawową?
Gra "chłopaki na dziewczyny". Gra ta polegała na tym, że chłopaki ganiali dziewczyny i na odwrót. Brzmi banalnie ale zabawa była niesamowita. Zwłaszcza jak udało się dogonić najszybszego chłopaka w klasie.
2. Każdy z Nas ma takie piosenki przy których skakał ze szczęścia, albo cichutko płakał ze wzruszenia. Proszę podaj kilka tytułów.
Marcin Rozynek - "Siłacz"
Green Day "Wake me up, when september ends"
happysad "Damy radę"
Ira "Bez Ciebie znikam"
Ira "Mocny"
Coma "Los, cebula i krokodyle zły"
i oczywiście "Pieśń o małym rycerzu"
3. Twój dzień zaczyna się od…, a kończy na…?
Dzień zaczynam od sprawdzenia komórki, potem sprawdzenia co się dzieje u Pou, potem sprawdzam czy ktoś coś napisał na fejsie, potem sprawdzam czy jest woda w czajniku, itp
A dzień kończę tak samo, tylko w innej kolejności :)
4. Kiedy i jak poznałaś swoją pasję i ile czasu obecnie jej poświęcasz?
Muzyka codziennie towarzyszy mi w moim życiu więc codziennie jej słucham. Nie pamiętałam kiedy to było ale byłam wtedy bardzo mała i już kręciłam biodrami przed telewizorem. Inne pasje trochę zaniedbałam, bo muzykę można słuchać wszędzie, robiąc tysiąc innych rzeczy. A niektóre pasje wymagają całkowitego poświęcenia.
5. Proszę wymień dziesięć słów, które przychodzą Ci na myśl, gdy wspominasz swój rodzinny dom.
Mama, Babcia, kot, piec, ciasteczka, galaretka, bigos, ogórkowa, telenowele, teleturnieje.
6. Będąc dziećmi często oszukiwaliśmy przeznaczenie. Czy pamiętasz jakąś sytuację, kiedy to byłaś o krok od nieszczęścia?
Byłam bardzo spokojnym dzieckiem, które nawet nie brudziło mordki czekoladkami więc nie pamiętam takiej sytuacji :)
7. Wyjście z domu bez makijażu to odwaga na którą stać tylko nieliczne kobiety, czy zupełnie normalna sprawa?
Ja to nawet śmieci nie wyrzucę bez makijażu :D Ale jak mam gorszy dzień to się nie maluję ponieważ po prostu nie mam na to nastroju. A wiecie, że czasami mam tak, że bez makijażu stwierdzam, że wyglądam rewelacyjnie a innego dnia bez "tapety" stwierdzam, że tego dnia nic ze mnie nie będzie :)
8. Najgorsza książka, jaką przeczytałaś w życiu i dlaczego Ci się nie spodobała.
Sorry Henryk. "W pustyni i w puszczy" to dla mnie było piekło. Ale nie przejmuj się - film był całkiem spoko.
9. Wymień proszę kilkanaście miejsc, które musisz zobaczyć jeszcze przed śmiercią.
Kraków, Helsinki, Madryt, Nowy York, Oslo, Mediolan, Wenecja, Rzym.
10. Dziś czy jutro? Który dzień jest dla Ciebie ważniejszy? [ Nie mam na myśli konkretnej daty, a pojęcie ogólne.]
Jutro. Bo jestem ciekawa co mnie jutro spotka.
11. Mój blog to dla mnie…?
Mój blog to dla mnie pamiętnik. To miejsce, w którym ktoś zupełnie obcy, może mi coś doradzić czy pomóc, zupełnie bez jakichkolwiek emocji wobec mojej osoby. To coś, co sprawia mi dużą przyjemność. To nałóg, pasja, uzależnienie.
Nikogo nie nominuję bo już chyba wszyscy się w to bawili. Ale jak będzie miał ochotę to zapraszam, pytania takie same jak wyżej. A jak ktoś nominował mnie to innej zabawy to piszcie. A teraz mykam do Was :)
POLSKA MISTRZEM ŚWIATA :D
No i tęskniłam :*

:)
OdpowiedzUsuńDzień dobry :D
UsuńJa ciebie również zaprosiłam do tej zabawy, w niedzielę :) http://odkrywajzalicja.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńZ makijażem mam tak samo - zazwyczaj nie wyję z domu bez, ale kiedy jestem załamana, to nie myślę o malowaniu :P
Czyżby wszystkie Alicje tak miały? :)
UsuńChyba tej zabawy mam już dość :P
Ja to mam zaległości w tym okropne. Tylko czekam aż komputer się zreperuje...
OdpowiedzUsuńPrzynajmniej ja nie będę miała takich zaległości u Ciebie :p
UsuńPou - też mam ;))
OdpowiedzUsuńKtóry masz poziom? :)
UsuńSiostrzeniec mi usunął , więc zaczynam od nowa. I jestem na 13-stym, natomiast siostra na 93 ;p
UsuńPS dostałaś zaproszenie?
UsuńTak tak :) ale teraz nie wiem, na którym blogu mam komentować :) czy na obu :)
UsuńA możesz i na tym i na tym ;p
UsuńŁoki doki :) gdzie mnie zawieje to będę :P
UsuńA Ty na którym jesteś? :)
UsuńI pisz częściej kochana :)
87 :)
UsuńAż takiej weny na codzienne posty to nie mam :P ale raz na tydzień zawsze staram się pisać :)
Raz na tydzień ???? Osz kurcze...;p ostatnio nie mam tyle czasu i niestety nie mogę pisać tak często jakbym chciała, ale walczę z tym. ;P
UsuńRaz na tydzień to źle? :)
UsuńNo nareszcie dajesz znak, że żyjesz ;D
OdpowiedzUsuńA wiesz, jak mi brakowało bloga? Masakra :)
Usuńwyobrażam sobie ;D
UsuńO matko bosko, dzieki za brak nominacji, nei cierpie sie bawic w łancuszki :P
OdpowiedzUsuńA proszę :P Chociaż może kiedyś zmienisz zdanie :)
UsuńIrę uwielbiam, ale tekstu "Siłacza" nie mogę ogarnąć do tej pory :P
OdpowiedzUsuńCo w nim jest skomplikowanego? :)
UsuńTekst się kupy nie trzyma...
UsuńSpójrz wystawy znów śmieją się z nas :p
UsuńUważaj, zadanie: zinterpretuj fragment:
UsuńI wiesz, bez ziół smakujesz mi,
Prorocze miewam sny,
Jak pies gdy śpi przy Tobie.
:D
To znaczy: Kocham cię taką, jaką jesteś - bez makijażu i biżuterii. Przy tobie mam same piękne sny, i śpię tak spokojnie i czuję się bezpiecznie.
Usuń:D
Tak myślałam, co nie zmienia faktu, że te metafory są strasznie udziwnione ;D
UsuńJakby na siłę wklepane :) ale doceń chociaż linię melodyczną :p
Usuńtyntyryryry :P
Ta akurat jest fajna, bardzo nastrojowa :)
UsuńSzkoda tylko, że Marcin już dawno nic nie nagrał :(
UsuńPewnie coś tworzy, ale zbyt ambitnego dla radia.
UsuńOd 2012r. nic nie nagrał. Spalił się chyba...
UsuńNiekoniecznie, wykonawcy mają nieraz dłuższe przerwy. Może jeszcze z czymś wyskoczyć :)
UsuńWątpię, to nie ta liga, co np. Budka Suflera czy Lady Pank. A z resztą On jest prawnikiem więc albo pracuje w tym zawodzie albo zajął się zupełnie inną branżą.
UsuńBywa i tak... w show biznesie niełatwo wytrwać.
UsuńAż czuję na sobie wrogie spojrzenia Twoich czytelników, którzy są źli że nie napisałaś co takiego Cię spotkało :D Sama jestem na siebie zła, bo chętnie bym się dowiedziała :D Napisz o tym jak najszybciej :D
OdpowiedzUsuńI uwielbiam tą piosenkę Green Day, ale o niej zapomniałam. Jest boska!!
Jak do tej pory nikt nie zauważył tego zdania, oprócz Ciebie :D
UsuńNiemożliwe xD
UsuńMoże możliwe :D tylko o tym nie napisali :P
UsuńNo nie :P
UsuńA powiedz mi jak Luby. Bo widziałam zdjęcia więc widzieliście się :) Porozmawialiście? :)
Rozmawialiśmy. Wczoraj nawet też. Powiedział, że w ciągu 2 lat na pewno nie wyjedzie a potem zobaczymy. Wczoraj jeszcze napisał, że raczej myśli, że ze mną wyjedzie, Także wiesz. Nic nie jest pewne...
Usuń2 lata to mnóstwo czasu. Ale nie chciałabym się po takim czasie dowiedzieć, że "sajo nara".
UsuńAle gdzie on znajdzie drugą taką jak ja :D
UsuńNo właśnie :P Weź w ogóle :P
UsuńNieśmiertelny Liebster....ja sam za swojego zabieram się póki co jak pies do jeża XD
OdpowiedzUsuńZa nielubienie Sienkiewicza to by się moi dziadkowie śmiertelnie obrazili xD
Ale ja do Sienkiewicza nie mam nic :) Tylko akurat ta książka mi nie podpasowała
Usuń:)
Tak tylko się śmieję:) Sienkiewicz w moim domu to świętość, dlatego na drugie imię mam Jarema, jak jedna z postaci historycznych będących w trylogii XD
UsuńI pewnie Słowacki też należy do grona ulubieńców :))
UsuńAham..ale głównie kochała go moja mama XD Nietrudno się domyślić, wiem XD
Usuń"W pustyni i w puszczy" to ja nawet nie czytałam ;D
OdpowiedzUsuńA film chociaż oglądałaś? :)
UsuńPowiem Ci więcej - ja nawet byłam na castingu na Nel ;P
UsuńZdziwiło mnie to, że nawet się nie brudziłaś w dzieciństwie :D :P
OdpowiedzUsuńDziwna byłam, ot tyle :p
UsuńPolacy mistrzami ja nadal nie wierze :)
OdpowiedzUsuńNie brudzilas sie jako dziecko , przeciez to nie możliwe !! :)
No serio :) może jedynie ręce przy zabawie w piachu ale sukienki zawsze miałam czyste :P
UsuńNie przeczytałam w "Pustyni i w puszczy", żadnej lektury nie przeczytałam, a film oglądałam na polskim, ale zbytnio nie uważałam. ;P
OdpowiedzUsuńTeż tęskniłam.
Dobrze, że Twoja polonistka nie czyta mojego bloga :P
UsuńOna już raczej nic nie przeczyta.
UsuńUpss. Sorry, nie wiedziałam.
UsuńSkąd mogłaś wiedzieć. ;))
UsuńNo właśnie - nie mogłam. A już wyrzuty sumienia miałam :P
UsuńNiepotrzebnie. :)
Usuńfajny post^^
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam :-)
Dzięki :) zapraszam ponownie :)
UsuńGreat post! I love your blog!
OdpowiedzUsuńXOXO!
piosenki pewnie wymieniłabym te same, choć Comę polubiłam niedawno;) i też chętnie odwiedziłabym Oslo. ;)
OdpowiedzUsuńPrzybij piątkę :)) A byłaś już tam? :)
UsuńGratuluję zdobycia szczytu:)
OdpowiedzUsuńJa bez makijażu nie ruszam się z domu choć jeśli trafia się dzień bez wychodzenia z niego to makijążu nie robię:)
Jak nie mam zamiaru wychodzić z domu to też nie robię nic :) Pozwalam mojej twarzy na trochę odpoczynku :)
UsuńJak można uznać W pustyni i w puszczy za najgorszą książkę? Chyba masz mało do czynienia z naprawdę złą literaturą :P
OdpowiedzUsuńPieśń o Małym Rycerzu nieodłącznie kojarzy się z siatkówką. :)
Dla mnie to była traumatyczna lektura :/ Dużo bezsensownych opisów przyrody itp. Ale może ja się nie znam :P
UsuńMi też :) dlatego ją umieściłam :) zawsze ją śpiewam z kibicami, nawet przed tv :)
A może to ze mną jest coś nie tak? :P Czytałam ją dosyć dawno, może dzisiaj moja opinia byłaby nieco inna...
UsuńJa też, ja też! :) To piękne jest, jak wszyscy na trybunach śpiewają... Aż się czasami łezka w oku zakręci.
A widzisz - przeczytaj dzisiaj i się przekonasz :)
UsuńKurcze a jakby mi się teraz spodobała? :P
Baa :D już hymn śpiewany przez kibiców jest kosą :D
Nie ma mowy, na razie czytam Dzielnicę obiecaną na zmianę z opowiadaniami Murakamiego, więc sorry, Henio, zostajesz w kącie. :P Kto wie? :D
UsuńDokładnie. Aż chciałabym tam być! Szkoda, że nie grali finałów w Gdańsku. :(
Dzielnicę czy ziemię? :P
UsuńJa chciałam kupić bilety do Wrocławia ale zanim się obudziłam to już nie było :( dlatego poszłam na kabarety :) to nie to samo ale byłam kilka razy w tv :p
Dzielnicę! Z serii Metro 2033. Mój ulubiony klimat - postapokalipsa. :D
UsuńJa byłam tylko na Chiny - Kanada i Bułgaria - Rosja. Też było nieźle, ale to nie to samo, co nasi...
tagi , wszedzie tagi :) chyba sama musze jakis zrobic :)
OdpowiedzUsuń>> mój blog <<
To na co czekasz? :) Do roboty :)
Usuńpewnie będzie coś w następnej notce :)
UsuńCzekam :) mnie czeka jeszcze jeden w kolejce :P
Usuńto bede zagladac :)
UsuńCoś w następnym tygodniu na pewni będzie ;)
UsuńZapraszam :)
Usuńna pewno zajrzę :)
Usuń>> NOWA NOTKA mój blog <<
My też tęskniliśmy ;-)
OdpowiedzUsuńNie wierzę, że byłaś takim spokojnym dzieckiem! Dzieci nie mogą być spokojne ;-)
Awwww :D
UsuńNo naprawdę :) teraz też jestem spokojną dziewczynką i umrę jako spokojna kobiecina :P
Ale wiesz, że odrobina szaleństwa to nic złego? ;-)
UsuńCzasami mam odpały, uwierz :p A jak coś odwalę to jest miazga :P
UsuńPadłam ze śmiechu przy makijażu :D To samo u mnie! :D
OdpowiedzUsuń"W pustyni i w puszczy" to ja ani książką ani filmem zachwycona nie byłam.
A z mistrzostwa cieszyłam się jak głupia <3 I brakuje mi meczów...
Gratuluję sukcesu i czekam na więcej! :)
Film też mnie nie porwał ale zdecydowanie był lepszy niż książka. Przynajmniej dla mnie :)
UsuńMi też brakuje :(
Dzięki, szczegóły już niedługo :)
z tym blogiem sie zgadzam czlwoiek zawsze w ostatecznosci do niego wraca ;)
OdpowiedzUsuńJakoś tak pusto bez niego :)
Usuńno dokladnie :) mimo wszystko zawsze wracam do bloga jak kazdy bloger zreszta ;)
UsuńJest i Alicja :D
OdpowiedzUsuńA ja właśnie lubiłam "W pustyni i w puszczy" :D I w ogóle jakoś Sienkiewicz mnie nie przerażał... :P
I ja nadal się śmieję, ja pomyślę o naszych Orzełkach :D
Zawsze wracam :)
UsuńJedynie "Latarnik" był spoko, reszta ledwo dyszała :p
Wypiłaś już zdrowie naszych Orzełków? :)
Czad :D
UsuńMimo wszystko znosiłam go dzielnie :D
Jeszcze nie :( Rzadko wychodzę z domu ostatnio :P
Biedny Henryk, gdzie tylko bym nie czytała, to prawie wszyscy wymieniają jego książki za najgorsze. :P (sama nie byłam lepsza)
OdpowiedzUsuńZabawy z podstawówki wspomina się miło,ale teraz kiedy już kształcę się, aby zostać nauczycielem to patrzę na nie krytycznym okiem :D
OdpowiedzUsuńO, Ira. Uwielbiam Irę ♥ I Green Day'a też, aczkolwiek akurat "Wake Me Up When September Ends" już nie lubię.
OdpowiedzUsuńJa w podstawówce bawiłam się w 'Od ściany do ściany' :)
OdpowiedzUsuńJa sie raczej w to nie bawilam ale ciesze sie ze Ty zdecydowals sie na taka notke :) czemu nie spodobała Ci sie ksiazka w pustyni i w puszczy? ;*
OdpowiedzUsuńz podstawówka mam złe wspomnienia m.in przez to w pustyni i puszczy nie mogłam sama tego przeczytać bo jak na podstawówkę książka grupa i ojciec co wieczór katował mnie tą książką aż przeczytał mi ją całą xd
OdpowiedzUsuń