Przejdź do głównej zawartości

Dobre momenty, jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie

Uwierzycie, że porwali mnie kosmici? Albo, że pożarł mnie śnieżnobiały Yeti? Naprawdę nie? No dobra, czas się przyznać bo to już 7 styczeń a tutaj ani podsumowania 2014r. ani żadnych postanowień noworocznych. Ale takie są skutki jak się jedzie do Lubego i nie bierze się własnego laptopa. A uprosić nałogowego gracza dostęp do komputera na minimum 3 godzinki jest po prosto niemożliwe! Tak więc zapraszam na czytanko. Kawa? Herbata? Ciastko?

Podsumowanie 2014r.

Nie narzekam, źle nie było. To był dla mnie rok okrągłych urodzin, pierwszej pracy oraz ciągłego kombinowania jak się spotkać z ukochanym. Zrealizowałam jeden główny cel i kilka mniejszych więc jestem zadowolona. Bo tak naprawdę nie zaglądałam do tych celów przez cały rok a jednak udało się prawie wszystkie zrealizować. A niezrealizowane to tak naprawdę były dotknięte czyli żadnego nie ominęłam czyli sukces.

Główny cel- samochód! Tak, tak, tak! Mój malutki, własny samochodzik. Nie ma jeszcze garażu ale jest przykryty cieplutką plandeką, jest wypachniony, wypucowany i śmiga jak marzenie. I już nie muszę się nikogo prosić aby gdzieś mnie podwiózł, nie muszę dźwigać ciężkich zakupów na przystanek autobusowy. Jestem niezależna od nikogo i w pełni zależna od mojego samochodziku.

Praca - Zaczęłam pierwszą w swoim życiu pracę. Najpierw staż na 6 miesięcy a później 3 miesiące  a to wszystko w moim wyuczonym zawodzie. Zdobyłam pierwsze doświadczenie, poznałam nowych ludzi więc bilans na plus. Do tej pory ludzie pierwsi mi się na ulicy kłaniają, co jest bardzo miłe.Trochę przykro, że mnie nie przyjęli bo oczywiście pieniędzy nie ma a tu nowy etat dla sekretarki ale cóż. Swoje przeżyłam, a co przeżyłam to moje i nikt mi tego nie zabierze.

Zdrowie - Jak grzeczna dziewczynka odwiedziłam zarówno pulmonologa i ginekologa. Do tego pierwszego już nie muszę chodzić ponieważ moje płuca mają się bardzo dobrze a do tego drugiego mam przyjść na normalną wizytę kontrolną w ciągu roku i tyle.

Koncerty - Z tego punktu również jestem zadowolona ponieważ nie zdublowałam żadnego koncertu z 2013. i bawiłam się po raz pierwszy na koncertach: Hurt, Volver, Natalia Schroeder, Kamil Bednarek, Luxtorpeda, Afromental, Classic i Mesayah. Zaliczyłam również Tercet Egzotyczny ale mówię głośno i zdecydowanie "no more".

Zwierzęta - Ala ma kota. Trochę się bałam tego zwierzaka bo jak wiadomo to symbol staropanieństwo ale to przesądy, przesądy, przesądy. Ale jak tu nie kochać takiego uroczego kociaczka?
Podróż - Była Wielkopolska, był Dolny Śląsk, był niemiecki park ale najważniejsza podróż w roku to wyjazd do Karpacza z Lubym i zdobycie Śnieżki. Wejście na szczyt zajęło grubo ponad 4 godziny ale było warto. Dla tego widoku, dla tej chwili.

Impreza roku - Ślub mojej najlepszej znajomej z magisterki, który poprzedził oczywiście dziki i szalony wieczór panieński. Welonu nie złapałam ale wytańcowałam się za wszystkie czasy. Do tej pory czekam na zdjęcia z tego ślubu i chyba odbiorę je dopiero na wiosnę, jak co roku odwiedzę moją P.

Związek - To były moje pierwsze 365 dni, które przeżyłam z kimś. I w ciągu poprzedniego roku nie płakałam ani razu, że jestem samotna i nikt mnie nie chce. Nawet jeśli nie było go obok mnie to wiedziałam, że jest gdzieś tam i myśli ciepło o mnie. Ta myśl, że jestem z kimś dodawała mi siły na trudne dni i sprawiała, że uśmiechałam się codziennie. Choć na kilka sekund.

A poza tym przeżyłam cudowne Igrzyska Olimpijskie i Mistrzostwa Świata w siatkówce. Cóż to były za emocje! Kto oglądał ten pamięta. I może te złote medale to nie były moje osobiste sukcesy ale jestem Polką i to były dla mnie sportowe święta, które po prostu musiałam obejrzeć.
Do tej wyliczanki warto dodać również to, że przeczytałam 20 książek, które to postawiłam sobie za cel na nowy rok. W miarę regularnie pisałam tutaj na blogu, a jak mnie nie było to znaczy, że byłam u Lubego. Jedyną porażkę przeżyłam w odchudzaniu bo co schudłam to przytyłam i w efekcie ważę tyle co zawsze. Pociesza mnie to, że nie mam nadwagi a waga jest prawidłowa do mojego wzrostu. Może w nowym roku uda się schudnąć ;)

Cele na 2015r.

W tym roku nie chcę niczego wielkiego sobie narzucać. Żadnych postanowień typu "chcę schudnąć" czy "znaleźć pracę" bo wierzę w to mocno, że to tylko kwestia czasu. Postawiłam sobie za to kilka małych celów, które miło byłoby zrealizować. One gdzieś tam kiełkowały u mnie w ubiegłym roku i mam nadzieję, że w tym roku uda się je zrealizować:

1. Upiec ciasto ( i nie liczę tutaj pizzy ani sernika na zimno)
2. Uszyć sobie jakiś ciuch (i jeszcze wyjść w tym chociaż raz na ulicę)
3.Zjeść coś chińskiego (jakiś makaronik od chińczyka byłby całkiem spoko)
4.Przeczytać 24 książki (czyli średnio 2 książki w miesiącu)
5.Wywołać zdjęcia (bo dla mnie papierowe zdjęcia mają większą wartość niż te na komputerze)
6. Pojechać do Wrocławia (i zobaczyć jeszcze raz rynek)
7.Pojechać do Poznania (i zobaczyć jeszcze raz koziołki i rynek)
8.Pojechać do Krakowa (i solidnie go zwiedzić)
9.Napisać chociaż jednego emaila w miesiącu (są chętni na to wyzwanie?)
10.Nagrać vloga i wrzucić go na yt (chociaż jeden odcinek, taki malutki)

No to Kochani Szczęśliwego Nowego Roku :)

Komentarze

  1. Przypominam się, że jestem i czekam, tak odnośnie punktu 9 ;)

    Dla Ciebie, dla Was, też szczęśliwego i spełnionego Nowego ROku! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak przeniosę się na stałe do Krk to zapraszam :) Mail zawsze bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zostawisz emaila to napiszę ;)

      Usuń
    2. shadowshadow928@gmail.com

      Usuń
    3. Swoją drogą, Shadow, ja też zapomniałam, że powinnam do Ciebie napisać-odpisać. Mam nadzieję, że z Nowym Rokiem uda mi się poprawić ;)

      Usuń
    4. Dzięki Shadow ;)
      Narkotyczna - mam nadzieję, że uda się wszystko nadrobić w weekend ;)

      Usuń
    5. Narkotyczna- właśnie miałam Ci zrobić małego bulwersa, że czekam i czekam i ładnie to tak zapominać hehe :p Ale Tobie akurat wybaczę :)
      Alicja, czekam również na Twojego maila :)

      Usuń
    6. Shadow powinnam do końca miesiąca się wyrobić :p nie no, jutro coś naskrobię ;)

      Usuń
    7. Dobrze, dobrze All nie śpieszy się :)

      Usuń
    8. Ty mnie lepiej poganiaj bo inaczej nic z tego nie wyjdzie :P

      Usuń
    9. hehe :p dostałam maila i odpisałam ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Oby udało się zrobić to wszystko w tym roku ;)

      Usuń
  4. kiedyś też napisałam taką listę....musiałabym ją uaktualnić pewnie...hym...poszukać :) a zdjęcia...masz racje! żaluje, że wielu nie wywołałam i przepadły...

    pozdrawiam/ wszystkochcenie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzbieram 100 zdjęć, które chce wywołać i aż się boję iść zapytać o cenę :p
      To na co czekasz? Znajdź listę lub napisz nową i do dzieła ;)

      Usuń
    2. Ja ze ślubu, wesela i pleneru wywoływałam jakieś 800 zdjęć i nie padłam z wrażenia przez cenę, więc Ty przy 100 też dasz radę ;)

      Usuń
    3. A ile płaciłaś za jedno zdjęcie?

      Usuń
  5. Powodzenia kochana w postanowieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry rok! Oby ten był jeszcze lepszy :)
    Daj znać, kiedy będziesz w Krakowie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nieprędko ale bardzo chciałabym :D
      Kiedy Kraków jest najpiękniejszy?

      Usuń
    2. Dla mnie wiosną, ale to subiektywna opinia :)

      Usuń
    3. A opowiesz mi coś o smoku? :D

      Usuń
    4. Sama musisz się z nim przywitać :D

      Usuń
    5. A jak spłonę jego ogniem? :(

      Usuń
    6. Ulegnie Twojemu urokowi ^^

      Usuń
    7. To ja ubiorę bluzkę z dużym dekol....tzn. ładnie się uśmiechnę :D

      Usuń
    8. Jedno nie wyklucza drugiego :D

      Usuń
    9. Po prostu chcę, żeby mnie zapamiętał :D

      Usuń
    10. Przybyszów pamięta, miejscowi mu się mieszają :D

      Usuń
    11. Muszę wymyślić coś oryginalnego, żeby zapamiętał mnie do końca stulecia :) ale co?

      Usuń
    12. Pomyślę razem z Tobą ;)

      Usuń
    13. Może jak się przebiorę za smoczycę? :)

      Usuń
    14. Będzie Cię chciał za żonę i co z biednym Lubym? :D

      Usuń
    15. Pewnie będzie się targował ze smokiem :D

      Usuń
    16. Targował? Rycerze tak nie robią, powinien walczyć :D

      Usuń
    17. On by pierwszy uciekał :P

      Usuń
  7. w nowym roku ci życzę aby był równie udany i żebyś wszystko osiągnęła z tej listy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postanowiłam sobie w miarę realne cele więc musi się udać ;)

      Usuń
  8. Podobają mi się te Twoje cele na nowy rok :) Nieskomplikowane, łatwe do zrobienia i przy tym przyjemne :)
    To był dla Ciebie bardzo dobry rok z tego co widzę :) Nie doszukałam się żadnych minusów! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie schudłam :(
      Buu chlip chlip :P

      Usuń
    2. Niepotrzebne Ci to :P
      Czym jest vlog? :P Chodzi o video? :)

      Usuń
    3. Tak ale się cykam :p Zawsze jak wracam z zakupów to mam ochotę nakręcić vloga, żeby się pochwalić :P Im starsza tym głupsza :p

      Usuń
    4. No coś Ty ;p Czemu? :P Ja bardzo chętnie obejrzę :D

      Usuń
    5. A też zrobisz vloga? :D

      Usuń
    6. Proszę proszę proszę :D :D :D

      Usuń
    7. Ja i video, mój boże ;p Ala, po pierwsze wtedy wszyscy wiedzieliby jak wyglądam, a wiesz, że tego nie chcę :)

      Usuń
    8. A Ty myślisz, że na moim vlogu zobaczysz moją twarz? No coś Ty ;)

      Usuń
    9. No to ja jestem ciekawa jak Ty to sobie wykombinowałaś xd

      Usuń
    10. Jeszcze dokładnie nie wiem bo jeszcze kombinuję :p

      Usuń
    11. Cieszę się, że to Twoje postanowienie a nie tylko pomysł, będę to egzekwować od Ciebie :D

      Usuń
  9. Czyli dobry rok za Tobą, a na pewno jeszcze lepszy przed Tobą. :)
    Jeżeli tylko jesteś chętna służę rozmową mailową ( też dopiero ostatnio zaczęłam z niego korzystać ) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby taki był ;)
      To zostaw swojego emaila to się odezwę ;)

      Usuń
    2. Na pewno będzie. :)
      xkamaaa@o2.pl

      Usuń
    3. A Ty masz jakieś cele noworoczne? :)

      Usuń
    4. Żadnych konkretnych, bo później i tak mi nie wychodzi. :)
      Wole spontaniczne pomysły. Ake wiadomo, chciałabym schudnąć poniżej 50 kg, zrobić jakiś tatuaż.
      Jedno jedyne, które nie jest spontaniczne - zapuścić włosy.

      Usuń
    5. Ja zawsze miałam długie i nie wyobrażam sobie siebie w krótkich :)

      Usuń
    6. Ja nie miałam krótszych niż do ramion, od takich zapuszczam, narazie prawie sięgają stanika ;p

      Usuń
    7. A chcesz mieć takie do pasa? :)

      Usuń
    8. Marzenie :)
      Chciałabym,prwnie, no ale mam takie liche włosy, że może być to niemożliwe ;)

      Usuń
    9. Kup jakieś odżywki, łykaj suplementy diety i będzie git :)

      Usuń
    10. Stosowałam już chyba wszystko, po prostu już takie są i nic z nimi nie zrobię.

      Usuń
  10. Czyli miałaś naprawdę niesamowity rok :) Powodzenia z tymi planami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mogło być lepiej ale jestem zadowolona ;)

      Usuń
    2. Widziałam, że Ty nie postawiłaś sobie żadnych postanowień na nowy rok :p

      Usuń
  11. Miałaś udany rok mimo wszystko :) a jaki masz wyuczony zawód? :)) Twój kotek jest cudny :) powodzenia przy postanowieniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko :) Wyszło na plus :)
      A nie widziałaś mojego kotka? :)

      Usuń
    2. ej nie odpowiedziałaś na pytanie - nieładnie :P

      Usuń
    3. To mogę prywatnie Ci napisać :P

      Usuń
  12. o mamo, ale mi zrobiłaś ochotę na chińczyka... już wiem, co zjem jutro w pracy ^^
    ale żeby solidnie zwiedzić Kraków, to wiesz - tak tydzień to minimum ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co polecasz dobrego od chińczyka? :)
      Aż tydzień? 3-4 dni nie wystarczą? :O

      Usuń
    2. ja uwielbiam ryż z krewetkami <3 nie wiem co prawda, na ile to chińskie, ale za to pyszne ^^
      jak się sprężysz, to może wystarczą ;) zależy też, co chcesz zwiedzać ;) na nocne życie tydzień to na pewno za mało ^^

      Usuń
    3. Krewetki są bardzo chińskie :p
      No tak ogólnie zobaczyć miasto i najważniejsze zabytki :) no i parę klubów ale zdaję sobie sprawę, że wszystkiego nie uda mi się odwiedzić/zobaczyć :)

      Usuń
  13. Dużo pozytywnych rzeczy, aż miło poczytać :D
    No i cele bardzo fajne. Ja też zamierzam w tym roku więcej czytać :D A zdjęcia zawsze wywołuję, również wolę te papierowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś to się więcej wywoływało a teraz to rzadkość więc nawet nie wiem na czym to polega :P
      A dziękuję :) Tak naprawdę dopiero na blogu uświadomiłam sobie, że to był fajny rok ;)

      Usuń
  14. Czyli bilans wyszedł dodatni, dużo dobrego wydarzyło się w minionym roku w Twoim życiu :) mam nadzieję, że 2015 będzie taki sam, a nawet lepszy! :) i jak będziesz miała zamiar przyjechac do Krakowa, to daj znac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka podróż zapewne będzie mnie kosztowała dużo czasu, pieniędzy i załatwiania więc na pewno dam znać :P Bo wyżej ktoś napisał, że potrzebuję przynajmniej tygodnia aby wszystko zwiedzić :)

      Usuń
    2. No tak, to wymaga sporej organizacji :) jeśli chcesz zwiedzic każdy kąt w Krakowie, znaczy wszystko co najlepsze i co koniecznie trzeba zobaczyc, to tak - minimum tydzień, jak nie więcej ;p

      Usuń
    3. A co polecasz wartego odwiedzenia w Krakowie? :) Oprócz Wawelu i dworca :p

      Usuń
    4. Cóż, nie znam Krakowa jak własną kieszeń ;p ale mogę Ci polecic Rynek z sukiennicami na czele, Kazimierz, kopiec Krakusa, bulwary wiślane :) jak poznam bardziej Kraków, to polecę więcej :p

      Usuń
    5. A to Ty nie jesteś rodowitą krakowianką? :)

      Usuń
    6. nie, pochodzę z dalszych okolic :)

      Usuń
    7. Ojaaa to mnie zaskoczyłaś :p a ja święcie przekonana, że Ty z Krakowa. No cóż, detektyw marny byłby ze mnie :P

      Usuń
    8. nie dziwię się, że tak myślałaś, bo ciągle pisałam tylko o Krakowie :D busem jadę jakieś 40-50min :)

      Usuń
  15. No to poprzedni rok minął rewelacyjnie! jest co wspominać :)
    Koniecznie trzymam kciuki za realizację punktu 8 :) tak się składa,że akurat to moje miasto i naprawdę jest co zwiedzać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczęśliwego Nowego Roku spełnienia marzeń i planów :-) a poza tym zdrowia szczescia pomyślności miłośći :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Już coś skreślone/wykonane?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nic ale mam na to jeszcze ponad 11 miesięcy ;)

      Usuń
  18. Z tym vlogiem to dobry pomysł, powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie raczej eksperyment i sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie ;)

      Usuń
  19. Pizza to nie ciasto. Chyba,że spód od pizzy to już ciasto, ale samego spodu raczej nikt nie piecze :P Powodzenia w postanowieniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o spód mi chodziło bo tylko pizza wyszła z mojego piekarnika :P

      Usuń
  20. Też chciałabym pojechać do Wrocławia. Co do wywoływania zdjęć mam to samo, uwielbiam oglądać je w albumie, zdecydowanie wolę w albumie niż w folderach na komputerze.
    Za książki też się wezmę, ale mimo wszystko jednak moim postanowieniem jest schudnąć. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi już tak głupio ciągle pisać o odchudzaniu więc dałam sobie spokój :P
      A ile płacisz za jedno zdjęcie?
      I dlaczego Wrocław? :)

      Usuń
    2. Aj tam głupio nie głupio. Ja zaczynam od poniedziałku, bo moja przyjaciółka ma w planach w sierpniu - wrześniu brać ślub, trzeba się jakoś zaprezentować. ;)
      W sumie to nie wiem, ale w pewnych punktach było to 30 gr. a u fotografa coś koło 80-90 gr.
      Nie wiem. Podoba mi się to miasto jakoś.

      Usuń
    3. Muszę pochodzić i się zapytać bo gdzieś mi śmignęło po 13gr :p
      To masz jeszcze dużo czasu :) Na spokojnie :) Tylko nie głoduj mi tam :)
      Mi też się Wrocław bardzo podoba. Jest bardzo klimatyczny.

      Usuń
    4. Kiedyś sama drukowałam na takim papierze foto, ale nie wiem czemu zdjęcia się rozmazywały.
      No mam, chociaż nie wiem czy nadal ślub jest aktualny, bo się okazało, że jest w ciąży. ;) Nie głoduję, nie umiałabym.
      No właśnie, piękne miasto. ;)

      Usuń
  21. Po pierwsze, to naprawdę był dla Ciebie niezły rok, zazdroszczę. Tyle rzeczy udało Ci się osiągnąć, możesz być z siebie dumna. :)
    Po drugie: zapomniałaś napisać, że chcesz odwiedzić Gdynię. ;)
    A po trzecie: jeśli zapomniałaś hasła do gadu, załóż sobie nowe. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdynia to za rok ;)
      Już prędzej napiszę na emaila :P chyba, że bardzo chcesz to nawet zaraz wejdę ;)

      Usuń
    2. Teraz, teraz! Zapraszam. :)
      To już Twój wybór, dla mnie żadna różnica.

      Usuń
    3. Trochę za daleko mieszkasz, wiesz? :)

      Usuń
  22. Widze ze rok mialas udany :) tylko te 24 ksiazki mnie przerazily, ale ja to maniaczka ksiazek jestem ;)
    P.S dotarł list?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dlaczego Cię przeraziły? :P
      Tak, dzisiaj dopiero :)

      Usuń
    2. To ja zamiast e-maila, za ktorymi nie przepadam poprosze o list...
      przerazily, ze tak malo, bo ja nie wyborazam sobie miesiaca tylko z dwiama ksiazkami, ale liczy sie tez ze w ogole czytasz :) bo niestety wiele ludzi nie czyta...niestety

      Usuń
  23. Aha i ja jestem z punktem 6 bo Wrocław piekny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :) podoba mi się ;)

      Usuń
    2. Nie ma ladniejszego miasta :) lae pisze tez dlatego ze jestem Wrocławianka :)

      Usuń
  24. Nono, Poznań zaprasza :D Bardzo dobry miałaś rok, oby 2015 był taki sam albo jeszcze lepszy :) Dziewiąte postanowienie bardzo dobre, ja uwielbiam pisać, także jak coś, to mogę być chętna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zostaw emaila :) Bo znowu kontakt nam się urwie :(

      Usuń
    2. Wszystko przeze mnie, uciekłam w świat :D radzimila@onet.pl ;)

      Usuń
  25. Bardzo miło mi się czytało Twoje podsumowanie. Oby ten rok byl jeszcze lepszy od poprzedniego ;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby był taki ;) A dziękuję i również pozdrawiam :)
      Zapraszam częściej ;)

      Usuń
    2. Będę wpadała ;)

      Usuń
  26. Jak będziesz jechać do Poznania do daj znać!

    Widzę, że rok był bardzo udany, więc Ci życzę, aby kolejny był jeszcze lepszy. Żebyś znalazła swoją wymarzoną pracę, ale masz rację - to co nauczyłaś się na praktykach/stażu, zdobyte doświadczenie, tego Ci nikt nie zabierze i w żadnym wypadku nie był to zmarnowany czas. Zwłaszcza, że w zawodzie, a nie jakieś "byle było".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oby to był jeszcze lepszy rok ;)

      Na pewno dam znać ;)

      Usuń
  27. No eejj! U mnie na nowy rok było o Guru uslugodawcach żadnych podsumowań, żadnych celów. Jebac schematy ;P Daj przytulić kota! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. To jak będziesz w Pzń to daj cynka, czy coś :D

    Pamiętam, jak cieszyłaś się z tego autka ^^ A na koncert Mesajaha to bym się przejechała ^^ Kiedyś się w nim kochałam XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mesajah jest dobry na wszystko ;)
      A to już pół roku minęło :p
      Ok, na pewno o tym napiszę na blogu to będziesz wiedziała ;)

      Usuń
  29. Niby nic się nie działo a działo się tak wiele! mój rok 2014 to przy twoim straszna nuda! :) gratuluje samochodu! Jestem za jesli chodzi o vloga sama chce jakis nagrac :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i spełnienia wszystkich celów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nagraj koniecznie ;)
      I tak wygrywasz w każdym podsumowaniu bo masz Diankę ;)
      I nawzajem :)

      Usuń
    2. haha ;) no fakt , jak tak na to spojrzeć..

      Usuń
  30. jak są chęci to i cel się zrealizuje nie jeden ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chęci swoją drogą ale znaleźć czas - to dopiero sztuka :)

      Usuń
    2. wszystko przed Tobą ;)

      Usuń
  31. Się działo :) Ja chcę zobaczyć Twojego vloga! ;D Także tego... powodzenia w realizacji planów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie krótki filmik będę nagrywała z tydzień ale chcę coś takiego zrobić :p

      Usuń
    2. Oj tam, liczy się efekt :)

      Usuń
  32. Powodzenia w realizacji planów, Alicja ;) Odnoście punktu dziewiątego również zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. no zycze by sie udalo spelnic te postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  34. sporo się działo :)
    nono moje miasto chcesz zobaczyć - Wrocław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już byłam kilka razy we Wrocławiu ale chciałabym znowu tam pojechać bo od ponad 2 lat tam nie byłam :)

      Usuń
    2. To miło, że chcesz znów zawitać :)

      Usuń
  35. Samochód to mój plan na 2015 :) no i prawo jazdy wypada w końcu zrobić :D
    a co do maila - pisz do mnie, ja lubię dostawać listy w każdej postaci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powodzenia ;) Teraz to bez prawka trudno w życiu ;)
      A dostanę adres email? :)

      Usuń
    2. Pewno :)
      tosia.antonina@o2.pl :)

      Usuń
  36. Eh.. ta praca i te ograniczenia spotkań z ukochanym, znam to :'c

    OdpowiedzUsuń
  37. poznan warto zobaczyć piękne miasto mogłabym tam jeździć co rok ;D

    OdpowiedzUsuń
  38. Dużo się działo. Mi nawet na staż nie udało się dostać tak więc mocno gratuluję.
    Własny samochód to świetna sprawa, niezależność. Ja sprawiłam sobie takowy, bo jazda autobusem zaczęła mnie bardzo frustrować. jazda jazdą, ale ludzie...niezbyt sympatyczni, nerwowi itd.
    Myślę, że plan książkowy byłabym w stanie zrealizować, upiec ciacho też, do Poznania pewnie się wybiorę (2 godziny jazdy autem), z resztą pewnie byłoby gorzej;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...