Obiecaj mi, że wszystko będzie dobrze. Powtarzaj mi bez końca, że najgorsze już za nami. Upewniaj mnie, że już nic się nie zmieni. Pozwól mi żyć szczęśliwie, jak jeszcze kilka tygodni temu. Przytulaj, abym nie czuła się samotna. I nie pozwól, aby chociaż jedna łza spłynęła z mojego policzka.
Bo ja się tak strasznie boję. Czarnej wołgi, potwora z Loch Ness i Bazyliszka. Mój strach nie ma konkretnego kształtu ani rozmiaru. Siedzi w mojej głowie i nie chce wyjść. A ja nie chce się bać. Chcę mieć spokojny sny i jasne myśli.
A to wszystko przez odejście jednego człowieka. To nie była szczególnie bliska mi osoba. Jedna z wielu, która była obecna w moim życiu przez parę lat. Ale sposób jaki odeszła sprawiła, że boję się wszystkiego. Czuję się jak mała dziewczynka, zagubiona w świecie dorosłych.
I proszę, nie pytajcie o kogo chodzi i co się stało. Ten fakt nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Muszę pokonać mój strach, tak samo jak walczę z moją traumą powypadkową. Bo są takie chwile, w których człowiek potrzebuje tylko drugiego człowieka. Nic więcej.
Bo ja się tak strasznie boję. Czarnej wołgi, potwora z Loch Ness i Bazyliszka. Mój strach nie ma konkretnego kształtu ani rozmiaru. Siedzi w mojej głowie i nie chce wyjść. A ja nie chce się bać. Chcę mieć spokojny sny i jasne myśli.
A to wszystko przez odejście jednego człowieka. To nie była szczególnie bliska mi osoba. Jedna z wielu, która była obecna w moim życiu przez parę lat. Ale sposób jaki odeszła sprawiła, że boję się wszystkiego. Czuję się jak mała dziewczynka, zagubiona w świecie dorosłych.
I proszę, nie pytajcie o kogo chodzi i co się stało. Ten fakt nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Muszę pokonać mój strach, tak samo jak walczę z moją traumą powypadkową. Bo są takie chwile, w których człowiek potrzebuje tylko drugiego człowieka. Nic więcej.
"Nie patrz proszę Cię nigdy wstecz,
to co przed nami liczy się,
zostaw to, to wszystko może,
czeka nas parę trudnych chwil,
może to właśnie jedna z nich,
blisko bądź, bądź blisko."
to co przed nami liczy się,
zostaw to, to wszystko może,
czeka nas parę trudnych chwil,
może to właśnie jedna z nich,
blisko bądź, bądź blisko."
Przytulam.Wszystko na pewno się ułoży :*
OdpowiedzUsuńJa chcę tylko pozbyć się mojego strachu. Nic więcej :)
UsuńWierzę, że wygrasz z tym strachem. Tego Ci życzę :)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się :*
Pokonam go, jestem tego pewna :*
Usuńmam nadzieję, że przestaniesz się bać:* trzymaj się:* przytulam na odległość :*
OdpowiedzUsuńTylko już nie chce się bać :( dobre i na odległość :*
Usuńwiem kochana :*
UsuńCzasem czarne myśli dopadają każdego... Trzymaj się :*
OdpowiedzUsuńOstatnio coś za często mnie dopadają... trzymam się :*
UsuńTo dobrze. Musisz to przeczekać.
UsuńNiestety doceniamy czyjąś obecność dopiero wtedy gdy jej już nie ma. Tak zawsze było. Niestety te momenty są najgorsze w życiu. Trzymaj się. Przepraszam, że nie umiem pocieszać. Ta sztuka nie jest moją silną stroną. Jednak podzielam twój strach. Ostatnio tak się czułam gdy odeszła bardzo bliska mi osoba z rodziny. Z czasem może wyjdzie te słońce. Trzymam za ciebie kciuki byś w końcu pogodziła się z tą sytuacją i zaczęła żyć tak jak kiedyś - szczęśliwie. Wiem to trudne, lecz tę granicę można przekroczyć
OdpowiedzUsuńAkurat teraz doceniam to, że mam bliskich obok siebie :) Tylko ten paniczny strach nie pozwala mi żyć normalnie...
UsuńPokonanie strachu to wielkie wyzwanie, ale bez tego po prostu nie da się normalnie funkcjonować.
OdpowiedzUsuńPrzytulam :*
Nie chce się bać już, ile można :)
UsuńZrób na początek jakiś malutki kroczek, by to przezwyciężyć :)
UsuńWiem, jak ciężko się pozbyć tego typu strachu... trzymam kciuki, aby szybko przeszło i przytulam wirtualnie. :*
OdpowiedzUsuńTak, wystarczy obecność tego drugiego człowieka, odrobinę miłości i zrozumienia.
OdpowiedzUsuńKochana, jesteś silną osobą. Przeszłaś już w życiu tak wiele. Miałaś wiele okazji by umrzeć, a żyjesz i tego się trzymaj. Nie pozwól by całe Twoje życie skupiło się na myślach nieuchronnej śmierci. Ona i tak każdego z nas czeka. Brutalne, ale prawdziwe. Póki jednak żyjemy nie pozwólmy na to, by to czarne scenariusze wypełniały nasze umysły, ale piękne rzeczy jak miłość, szczęście, radość, przyjaźń i rodzina.
OdpowiedzUsuńPrzytulam... :*
OdpowiedzUsuńja też MOCNO przytulam
OdpowiedzUsuńMocno przytulam :* !
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze, byle tylko strach przegonić i wrócisz do normalności :)
OdpowiedzUsuńPrzytulam :) :*
OdpowiedzUsuńMoże to dziwne ale na swój sposób Cię rozumiem. W moim życiu co chwilę ktoś odchodzi. Rok 2015 jest zły! Najpierw facet mnie opuścił i a całkiem niedawno zabrakło mojego dziadka... Z tym tak samo jak reszta moich bliskich nie potrafię się pogodzić... Życie jest przewrotne, dziadek nigdy nie chorował a to co się wydarzyło w ciągu zaledwie 3 dni... Straszne to jest... Nie wiem jak dalej mam funkcjonować? Z dziadkiem praktycznie całe życie mieszkałam a teraz.. Ehhh, ja nie wierzę już w lepsze dni i tak jak Ty boję się już wszystkiego... Pozdrawiam Paulina
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki w takim razie, żebyś sobie wszystko poukładała :)
OdpowiedzUsuńNie pytam wiec o nic - ale życze poukładania "demonów" w szafie...
OdpowiedzUsuńściskam i przytulam mocno :*
OdpowiedzUsuńPrzytulam i ściskam. :*
OdpowiedzUsuńStrach ma wielkie oczy trzeba go przepracowac w głowie.. bedzie dobrze daj sobie czas... :*
OdpowiedzUsuńA największym bólem jest własnie to gdy tej drugiej osoby brakuje.
OdpowiedzUsuńDużo wytrwałości kochana!
Większość z nas się boi. I większość tak naprawdę nie wie czego. Niby wszystko jest w porządku, ale jednak coś cały czas daje o sobie znać.
OdpowiedzUsuńBądź silna. Odważna. Trzymaj się!
Każdy z nas się czegoś boi... nie możemy tylko pozwolić na to, by ten strach nas paraliżował. Trzymaj się, Kochana, jutro będzie lepiej :*
OdpowiedzUsuńOj Kochana... pozostaje mi więc powiedzieć tylko, żebyś jakoś się trzymała i mam nadzieję, że z biegiem czasu, oby jak najszybciej, ten strach stanie się dużo mniejszy, albo i zniknie całkowicie :*
OdpowiedzUsuńI aż nie wiem, co napisać.
OdpowiedzUsuńCześć. Mogłabyś się do mnie odezwać?
OdpowiedzUsuń13kfadrat@gmail.com
Powodzenia, trzymaj się, ściskam.
OdpowiedzUsuńściskam cię mocno ;* nie wiem co więcej napisać;*
OdpowiedzUsuńWspolczuje... ja tez ostatnio czesto mysle, ze boje sie wielu rzeczy, zwlaszcza przewleklych chorob, ktore wykanczaja czlowieka pomalutku... staran sie o tym nie myslec zbyt czesto, szkoda naszych cennych chwil.
OdpowiedzUsuńWspolczuje... ja tez ostatnio czesto mysle, ze boje sie wielu rzeczy, zwlaszcza przewleklych chorob, ktore wykanczaja czlowieka pomalutku... staran sie o tym nie myslec zbyt czesto, szkoda naszych cennych chwil.
OdpowiedzUsuńPrzykro mi choć nie wiem o co chodzi. Bardzo mocno trzymam kciuki byś wróciła do formy psychicznej w związku z ostatnimi wydarzeniami.
OdpowiedzUsuń