Przejdź do głównej zawartości

Spuszczam ze smyczy każdą męczącą mnie myśl.

Absurd goni absurd, każdego dnia. I wiem, że od pewnych spraw nie można uciec. Trzeba się z nimi zmierzyć, przeżyć, przetrawić. Pewne niepokoje ciągle mam w swojej głowie ale już nie chcę, aby stały na pierwszym miejscu. Trzeba żyć, pięknie żyć, dobrze żyć.

Jeżeli myślałam, że mój koszmar powypadkowy się skończył się grubo myliłam. Prokuratura umorzyła jedno śledztwo ale policja i tak znalazła na mnie paragraf. Będę płacić karę ale jeszcze nie wiem jaką. O wszystkim zadecyduje sąd. I na moją korzyść przemawia tylko to, że byłam trzeźwa i nie byłam karana. A prawdziwi przestępcy chodzą sobie spokojnie po ulicy...

Dostałam zwrot z podatku. Całe 10,56zł. A pracowałam całe 9 miesięcy. Nawet na dobre wino nie wystarczy. Dla porównania mój Luby pracował tylko 2 miesiące a otrzymał aż 500zł zwrotu. Moja Mama pracowała cały rok a nie dostała w ogóle nic. Wiem, że to są jakieś obliczenia i tak po prostu z nich wyszło ale czy to jest sprawiedliwe? #nie #znam #sie #to #sie #wypowiem

Frania miała wczoraj zabieg sterylizacji. Dzisiaj czuje się już lepiej. Rano wzięła tabletkę, zjadła śniadanie, umyła się, pomruczała a teraz słodko śpi. Ale wczoraj musiałam cały czas być przy niej bo nie chciała być sama. Tak strasznie ją bolało i na dodatek jeszcze narkoza działała więc była osowiała i zirytowana.Kupiłam jej specjalny kubraczek, żeby nie lizała rany. Oby mi kiedyś to wybaczyła...


Komentarze

  1. Ja też pracowałam cały rok, a jeszcze musiałam dopłacić 353 zł, więc ciesz się, że cokolwiek dostałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to właśnie nasza Polska kochana :)

      Usuń
    2. Tak to jest, jak zaliczki ma się wyliczone tylko z etatu, a pozostałe dochody rozlicza się innym PITem.. Za dużo pieniędzy mam :P

      Usuń
    3. Tylko gdzie te pieniądze są tak naprawdę? :p

      Usuń
  2. Z tymi pitami to jest różnie z tego co słyszę.
    Paragraf za wypadek? Ale przecież nikogo nie potrąciłaś, ani nic? Ehh to polskie prawo. Porażka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet słupka nie dotknęłam :/

      Usuń
    2. O matko :O możesz się zawsze odwoływać, aż do skutku.

      Usuń
    3. Z sądem nie wygram. Oni na wszystko znajdą paragraf :(

      Usuń
    4. Ehh, przecież to chore. :/

      Usuń
    5. Umorzyli jedne śledztwo a rozpoczęli drugie :/

      Usuń
    6. Co oni się tak na Ciebie uwzięli?

      Usuń
    7. No widzisz, zamiast łapać prawdziwych przestępców to czepiają się porządnych obywateli ...

      Usuń
    8. Takie rzeczy tylko w Polsce.

      Usuń
    9. Już nawet nie licze, że po wyborach coś się zmieni.

      Usuń
    10. No jak Komorowski wygra to już na pewno nie. ;)

      Usuń
    11. No jak Komorowski wygra to już na pewno nie. ;)

      Usuń
    12. A jak Duda to coś się zmieni? :P

      Usuń
    13. Nie wiadomo jak on by się spełniał w tej roli, po Bronku wiadomo już czego można się spodziewać.

      Usuń
    14. Ale szybko zmienił zdanie co do referendum i JOW, co nie? :P

      Usuń
    15. Noo :) dziś rano mój fejs był w ogóle zasypany info o wczorajszej debacie :O

      Usuń
    16. Dlatego ja rano nie wchodzę ani na fejsa ani na portale informacyjne - mniej głupot z rana :)

      Usuń
    17. U mnie fejs to już uzależnienie. ;p

      Usuń
  3. I właśnie to są absurdy życia w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my musimy udawać, że jest normalnie i fajnie ...

      Usuń
    2. I jeszcze te marne pensje. Ale tak już jest i co zrobić.

      Usuń
    3. Wyjechać za granicę?

      Usuń
    4. Myślisz, że tam jest lepiej? Bywałam to tu to tam, słyszałam wiele opowieści ludzi... Ja tam nie mam na co narzekać.

      Usuń
    5. Jakbym jeszcze zarabiała kokosy to bym siedziała cicho :(

      Usuń
    6. I tak ludzie stąd wybywają, nawet z mojego zawodu, bo po prostu za tak ciężkie studia, które kończą chcą sobie odbić. Mimo że płaca w tym zawodzie tu wcale nie jest niska.

      Usuń
    7. A Ty? planujesz wyjechać?

      Usuń
    8. Mam tą możliwość, że po studiach zarobię sporo w pracy weekendowej za granicą, bo często u nas tak robią, więc tyle mi raczej wystarczy. :)

      Usuń
    9. Właśnie szukałam czegoś na weekend w swojej branży za granicą ale nic nie było dla mnie. Tylko praca dla sprzątaczki.

      Usuń
    10. Może po prostu zgłoś się do konkretnej firmy z pytaniem o pracę w weekend?

      Usuń
    11. Tylko wiesz, że szybciej pracę znajdzie się przez znajomości :/

      Usuń
    12. W moim zawodzie wystarczą kwalifikacje a nie znajomości :p więc to po prostu idiotyczne tłumaczenie.

      Usuń
  4. To znaczy tylko tyle, że Twoje zaliczki na podatek były w miarę dobrze wyliczone, a Twój luby za dużo zaplacił i dlatego zwrócili mu pieniądze.
    Ja np. miałam 600zl zwrotu, a mój mąż, ponieważ pracował dla firmy zagranicznej i sam miałby płacić sobie składe, ale tego nie zrobił to musiał zapłacić kilka tysięcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już mi trochę wyjaśniło :) A kto wylicza te zaliczki?

      Usuń
  5. Się ciesz, ze chociaż tyle - ja musiałam jeszcze trzy złote dopłacić xD Za dużo się zarabiało xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Polska rzeczywistość potrafi dobić, ta kara, którą masz płacić i śmieszny zwrot... paranoja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta lista jest jeszcze dłuższa, można jeszcze dorzucić długie kolejki do lekarzy, 2 lata doświadczenia przy szukaniu pracy itp.

      Usuń
    2. Nic, tylko się zdołować.

      Usuń
    3. Więc lepiej odpalić serial, wypić soczek i wyłączyć myślenie :)

      Usuń
    4. Dobra myśl, tylko seriali nie oglądam :P

      Usuń
    5. To może jakiś dobry film? :)

      Usuń
    6. Komedia? Kryminał? Sensacja? :)

      Usuń
    7. Też uwielbiam komedie :) a najlepiej romantyczne lub całkiem głupie :P

      Usuń
    8. Jaka jest dobra romantyczna? Zawsze miałam uprzedzenia do tego gatunku :P

      Usuń
    9. Nie wiem czy się spodoba :)

      Usuń
  7. Z tym zwrotem to jest tak, że oddali im to, co wcześniej zabrali im z wypłaty, więc to jednak jest trochę sprawiedliwe ;) Nie chciałabyś się chyba dzielić z innymi swoimi ciężko zarobionymi pieniędzmi? :P
    A to o co chce oskarżyć Cię policja? Chyba nikogo nie zabiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wytłumaczysz mi dlaczego w ogóle zabierają? :)
      Nie zabiłam, spokojnie ;) chodzi o ten mój wypadek z kwietnia :/

      Usuń
    2. Z wypłaty zabierają Ci pieniądze na ubezpieczenie zdrowotne, emerytalno-rentowe, chorobowe, wypadkowe i jeszcze jedno chyba o którym zapomniałam ;) Jest jeszcze podatek :P
      Wiem, że chodzi o wypadek, ale co się stało, że w ogóle zainteresował się tym prokurator?

      Usuń
    3. To wiem ale dlaczego dlaczego jest tak, że inni muszą doplacać a inni mają zwrot? :)
      Bo na miejsce wypadku przyjechała policja a oni mają obowiązek zgłosić każdą taką sprawę na prokuraturę.

      Usuń
    4. Wszystko zależy od tego jak pracodawca Ci te składki wyliczał ;p Gdybym umiała wypełniać PIT wiedziałabym pewnie więcej ;p Na pewno jest mnóstwo informacji na necie o tym, jeśli naprawdę chcesz poznać szczegóły to poszukaj ;p Wujek Google wie więcej niż ja xD
      Na pocieszenie dodam, że mi drugi rok z rzędu wyszło 1 zł zwrotu i drugi rok nie dostanę tej złotówki bo im się nie opłaca mi jej zwracać ;)
      Ale uszkodziłaś jakiś płot, bramę, czyjąś własność, że się teraz Ciebie czepiają?

      Usuń
    5. To by się zgadzało bo moja była szefowa była perfekcjonistką w tym zakresie :p
      Napisze Ci na priv :)

      Usuń
    6. Ok, będę więc czekać na wiadomość :)

      Usuń
    7. Ok to zaraz napisze :)

      Usuń
    8. Już odczytałam. Paranoja jakaś. To jest gruba przesada.

      Usuń
    9. Już mi się nawet nie chce tego wałkować :(

      Usuń
    10. A kiedy będziesz znała decyzję sądu?

      Usuń
    11. Oby jak najszybciej bo nie wiem ile zniosę tej niewiadomej :)

      Usuń
    12. To powiem Ci, że niestety z tymi sądami to się może miesiącami ciągnąć...

      Usuń
    13. Umorzenie przyszło po tygodniu, nawet nie zdążyłam jeszcze wrócić do pracy ;]

      Usuń
    14. Bo prokuratura szybciej działa. Chociaż chyba się już pogubiłam ;p Skoro policja wciąż jakieś dochodzenie prowadzi, a sąd umorzył to co oni Ci jeszcze mogą zrobić? :/

      Usuń
    15. Przedtem chodziło o przestępstwo, teraz o wykroczenie.

      Usuń
    16. Kombinują, zamiast się innymi poważnymi sprawami zająć. :/ Serio. Jakby mało prawdziwych przestępców było do łapania :/

      Usuń
  8. Jak tak czytam, to właśnie nasuwa mi się tylko nasza smutna, polska rzeczywistość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może po wyborach prezydenckich będzie lepiej :P

      Usuń
    2. Nawet mnie już nie denerwuj wyborami, bo zeszłotygodniowy wieczór naprzeklinałam się chyba więcej, niż przez całe życie :P

      Usuń
    3. Czyżbyś była w komisji wyborczej? :)

      Usuń
    4. Nie, wystarczyło mi, że poszłam głosować mając jak głupia nadzieję, że naród poszedł po rozum do głowy ;)

      Usuń
    5. A wyszło jak wyszło ;) Więcej krzyku i obietnic niż działania.

      Usuń
    6. Taa... a teraz zastanawianie się, które zło będzie mniejsze.

      Usuń
    7. Ja nawet nie wiem czy pójdę na drugą turę...

      Usuń
    8. Też mi się odechciało, nadal jestem w kropce, a jednak chciałabym iść kurcze...

      Usuń
    9. Też bym chciała iść ale nie wiem na kogo zagłosować :(

      Usuń
  9. ehh miałaś wypadek i jeszcze robią z Ciebie winną ;/ paranoja... a z tym zwrotem podatku to też jakaś paranoja ... nie wiadomo czy płakać czy się śmiać z tego ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paranoja to bardzo łagodne określenie :)
      a na czym polega dokładnie ten zwrot to nie mam pojęcia...

      Usuń
    2. też nie wiem.. w zeszłym roku musiałam dopłacić a teraz dostałam kasę z US... dziwne ;D

      Usuń
    3. Ile dostałaś milionów? :P

      Usuń
    4. lepiej nie mówić ;D

      Usuń
    5. ee nie ;D tak głupio ;D

      Usuń
  10. Ja do dopalcenia mialam malutko na szczescie i nie pamietam juz kiedy dostalam zwrot.
    Alu, pzreparszam Cię za tak dlugo nie odpisuje na Twoj list, ale od pewnego czasu nie mam na to ani czasu ani sily. Ale mam nadzieje ze to zrouzmiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gniewam się :) odpiszesz jak będziesz miała czas :)

      Usuń
    2. Ciesze sie ze to rozumiesz :)

      Usuń
    3. Sama długo czekałaś na odpowiedź :)

      Usuń
  11. Fakt, śmieszne pieniądze..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłam dopłacać więc lepszy rydz niż nic :)

      Usuń
  12. kotka ywbaczy Ci , ba nawet będzie wdzieczna :D
    10 zł ? bez jaj jak to :D ja za staz 3miesieczny otrzymałam 160 pare złotych jeszcze z zaskoczneiem na poczcie, " ale za co te pieniądze ?" XDD boze to wspaniały dzień był kiedy mogłam je wydac na co mi się podoba
    pozdrawiam
    http://mvegaslas.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A też miałaś unijny staż? I zatrudnienie po stażu? :)
      No ja te moje 10zł to nie wiem na co wydam ale postaram się zaszaleć :P

      Usuń
  13. Faktycznie dużo tych absurdów.. Ja się gubię w tych obliczeniach podatkowych, ale faktycznie 10 zł to śmieszna kwota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie moja bajka ale dla mnie to absurd :)

      Usuń
  14. Oj powinna Ci wybaczyć w końcu i tak pewnie ją rozpieszczasz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale w pewien sposób ją skrzywdziłam, chociaż dla jej dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to wszystko zależy czy należą się jakieś ulgi, jakie są koszty uzyskania przychodu itd... ja na szczęście jeszcze się nie rozliczałam, ale ciekawe co w przyszłym roku wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie prawo, podatki...wszystko przeciwko obywatelom :/
    a teraz wybory wybory...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale glupota... masakra.

    Co do kotki to nie powinnaś się godzić na odebranie kota który jest jeszcze pod narkoza, dobry weterynarz w życiu takiego kota nie oddaje - gdyby kot zaczął wymiotowac to co? za nim byś dojechała do weta to by się udusił. Kot po każdym zabiegu powinien być oddany chodzący. W USA jest jeszcze inaczej, bo ja tu będę musiała zostawić swojego na cały dzień w lecznicy bo tutejsi weterynarze oddają kota dopiero kiedy ten dojdzie całkowicie do siebie - boją się, że jeśli się coś stanie to zostaną zaskarżeni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce tyle nie trzymają. 5 godzin i kot jest do zwrotu. Na szczęście nic się nie stało ale nawet nie wiedziałam, że mogę ich zaskarżyć :)

      Usuń
    2. Ja wiem ze tak nie ma bo kastrowalam dwa kocury. Jednego.przez własną głupotę tez odebrałam pół przytomnego, na szczęście tez się nic nie stało ale drugiego juz kastrowałam gdzie indziej, od razu powiedziałam ze kot ma być na chodzie, bo jak nie to idę gdzie indziej-na szczęście weterynarz był spoko i nawet pozwolił mi być przy całym zabiegu, śmiał się ze mnie bo chodziłam i sprawdzałam czy nie przywiązał mu nóżek za mocno:p a później sobie siedziałam z kotem kiedy się wybudzal a wet. sobie przyjmował innych pacjentów :)

      Z tym zaskarżeniem chodziło mi o USA, niewiem jak jest w PL.

      Usuń
    3. Ja bym nie mogła być przy takim zabiegu. Jak zobaczyłam moją Franulkę po zabiegu to płakać mi się chciało. A potem musiałam patrzeć jak się męczy. Przykra sprawa, że muszą się tak męczyć. A poza tym sprawdziłam mojego weterynarza na necie - miał dobre opinie. No i znajomi polecili :)

      Usuń
  19. Świetny blog ! Można pozazdrościć .... :(
    Naprawdę sympatyczna z Ciebie dziewczyna <3 . Proszę o więcej takich notatek ! Bardzo miło będzie wracać się do tego bloga . Co powiesz na wspólną obserwację ? Zapraszam do mnie !
    http://patrycjabunt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. W naszym kraju, to już mnie coraz mniej rzeczy dziwi. Tutaj jak w piosence - wszystko się zdarzyć może..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu lepiej pasuje piosenka "Polska płonie od morza do tatr a ja stoję na balkonie i patrzę jak Polska płonie" :p

      Usuń
  21. nasz kraj, taki piękny. serio czasem nie wiem czy się śmiać, czy płakać, jak słyszę takie opowieści, bo to już naprawdę poniżej wszelkiego poziomu jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi chwilowo nie jest do śmiechu. Ale jakoś muszę z tym żyć :)

      Usuń
    2. domyślam się, mnie by na pewno też nie było. ale może powoli będzie lepiej :) kiedyś w końcu musi być ;)

      Usuń
  22. to może ty też znajdź paragraf. Są gdzieś darmowe poradnie prawne. Powiedz, że czujesz że to nie sprawiedliwy wyrok i potrzebujesz pomocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrok jeszcze nie zapadł, najpierw chce poczekać jaki będzie i wtedy zobaczę co dalej :)

      Usuń
    2. życzę powodzenia :))

      Usuń
    3. Nie dziękuję :) oby wszystko szczęśliwie się zakończyło :)

      Usuń
  23. Jak się sypie to się sypie wszystko, prawda? ;/
    Trzymaj się, Alka. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z podatkami tak jest, to grubsza sprawa, wyliczenie tego jest skomplikowane. Ale powiem Ci tak - lepiej dostać dychę niż musieć jeszcze dopłacić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nawet na wino nie wystarczy :p

      Usuń
    2. Starczy. Ja kupiłam kiedyś całkiem niezłe za 9,99 zł w żabce. :D

      Usuń
    3. W Lidlu są dobre białe Tokaje za ok. 10 zł, półsłodkie;) Nie zmienia to faktu, że sytuacja smutna.
      Na szczęście po zabiegu sterylizacji czy kastracji w miarę sprawnie dochodzi się do siebie i maluchy nie muszą b. długo cierpieć choć samice chyba nieco gorzej znoszą sytuację.

      Usuń
  25. A weź ze zwrotami podatku, ja jeszcze na swój czekam i pewnie będzie jeszcze mniejszy niż twój, coś tak przeczuwam...
    Sama muszę wysterylizować swoje dwie kotki. Wiesz, jakby nie patrzeć ból chwilowy w porównaniu do tego, co może stać się niewysterylizowanym zwierzętom. Bo jednak żyją krócej, mają większe ryzyko nowotworów..tak naprawdę boli, trudno się patrzy na takie cierpienie...ale bez tego mogłoby być gorzej. I wybaczy na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  26. A to pomyśl co ja musiałam czuc - musząc zwrócic 370 zł do US! :( I wcale dużo nie zarabiam, i pracowałam 5 miesiecy, ale reszte roku miałam zapomoge i z niej mi tak wyliczyli... No trudno...
    Termin mam na początek sierpnia.

    OdpowiedzUsuń
  27. Biedna Frania...Ale lepiej jest jeśli jest wysterylizowana.
    Cóż policja policją. Nie zmienisz ich.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie rozumiem skąd ta kara za wypadek, skoro nikogo nie potrąciłaś ani niczego nie przewróciłaś... ale miejmy nadzieję, że to się wyjaśni i dowiesz się o co dokładnie chodzi :* a zwrot podatku... to bardzo dziwne, im dłużej pracujesz, tym mniejszy zwrot, ale to zależy od wielu rzeczy tak naprawdę... od rodzaju umowy, od ilości pracy (w sensie ile razy była zmieniana), od wynagrodzenia, itp. W każdym razie, ostatecznie i tak nie idzie się w tym połapać, więc nawet nie warto się nad tym zastanawiać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. niestety o sprawiedliwosc w dzisiejszych czasach ciezko... :/

    "Trzeba żyć, pięknie żyć, dobrze żyć" piekne slowa, mysle, ze nadaja sie na zyciowe motto bo zycie mamy tylko jedno! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...