Przejdź do głównej zawartości

Cała prawda #5

W każdym z nas jest coś z dziecka. Jedni mieli szczęśliwe dzieciństwo, drudzy nigdy nie dorośli. Dzieci lubią bajki - to jest fakt. Dorośli pewnie też ale nie wszyscy oglądający się do tego przyznają. Dzisiaj zapraszam do kawałka mojego dzieciństwa, w którym pokażę Wam moje ulubione bajki. No dobra, nie wszystkie bajki są z mojego dzieciństwa, jedna ma dopiero 3 lata ale i tak ją pokochałam :)

No to zaczynamy

10. Tabaluga
 Oto Tabaluga, dzielny Tabaluga, zuch i chwat :) Nie wiem dlaczego ale w dzieciństwie kochałam tą bajkę. Dzisiaj z tej bajki pamiętam tylko piosenkę tytułową :)

9. Gumisie
Według mojej Mamy to była moja ulubiona bajka.  Pewnie dlatego, że skakałam jak te gumisie :) Może kiedyś będzie mi dane napić się soku z gumijagód? :)

8. Kraina lodu
Mam tę moc, mam tę moc! Genialna bajka. Oglądałam już kilka razy, ostatnio z całą rodziną, podczas świąt Wielkanocy. W przedszkolu chyba większość dziewczynek była ubrana jak Elza. No i ten Olaf :)) Śpiewa ktoś ze mną?

7. Kubuś Puchatek
I jak tu nie kochać tego słodkiego misia? Miałam na niego wielką fazę, co efektem były oblepione jego plakatami drzwi do mojego pokoju. Wstyd się przyznać ale tak było :)

6. Scooby Doo

I tu wyjątkowo kochałam się w Kudłatym, a nie w Fredzie. I to jeszcze w liceum. Może dlatego, że mój ówczesny ideał faceta to właśnie taki kudłaty, z troszkę długimi włosami, brązowymi oczami i taki wesoły? :) I zagadki kryminalne zawsze schodziły na dalszy plan :)

5. Muminki

Mój Luby nie lubi tej bajki. A ja lubię. Bo jak tu nie lubić takiej sympatycznej rodzinki? A pamiętacie, że kiedyś Dolinę Muminków nawiedziła Alicja? :)

4. Smerfy

Do dziś na strychu mam wszystkie kasety ze smerfnymi przebojami. W moim domu znajda się ukryte 3 naklejki ze smerfami. Ukochany smerf - oczywiście Smerfetka :)

3. Garfield

Tego sympatycznego kota, chyba nie muszę przedstawiać. W sumie to oglądałam wszystkie bajki z kotami ale ten ironiczny kocur to jeden z moim ulubieńców. Klasa sama w sobie :)

2. Kaczor Donald
To był szał. Kupowało się gazety i zakładało fan-kluby. Z kaczorem Donaldem była odkrywcą, harcerzem, chemikiem, magikiem i złotą rączką :) A jeśli chodzi o kreskówkę to tylko te pierwotne :)

1. Król Lew

Raz do roku obowiązkowo należy obejrzeć Króla Lwa. Bo ta bajka ma tyle samo mądrości w sobie co nawet Mały Książe. "Przeszłość często boli. Można od niej uciekać albo wyciągnąć z niej jakieś wnioski". Hakuna Matata Kochani :)

A wy jakie bajki oglądaliście/oglądacie? :)
I wszystkiego najlepszego z okazji dnia dziecka, tym dużym i tym małym :)



Komentarze

  1. Mała Syrenka
    Piękna i Bestia
    Dzwonnik z Notre Dame- kocham
    Epoka Lodowcowa1,2,3
    Madagaskar 1,2
    Pingwiny z Madagaskaru
    Piotruś Pan:)

    Fajny temat, ja to mało filmowa jestem, jeśli już to lubię naprawdę DOBRE kino, a nie ten badziew, którego pełno w kinach, za to seriale oglądam namiętnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do kina też chociaż na filmy anonimowane? :)

      Usuń
    2. Ostatni raz to chyba na Madagaskar 2 albo Epokę 2...
      Szkoda mi kasy na kino, zwłaszcza, że 95% repertuaru to obecnie gówno oparte na efektach specjalnych. Nie mam 14 lat, żeby mnie to jarało...

      Usuń
    3. Tylko w większości reklamują je jako bajki dla dorosłych :)

      Usuń
    4. Czyli coś co mnie w ogóle nie interesuje:)
      A tak w ogóle to moje dzieciństwo to było 30 minut bajek ok. 19.00 dziennie, a tak to było łażenie po drzewach, zajeżdzanie rowerów na śmierć, budowanie "baz" w lesie, przekopywanie piaskownicy na wylot, skakanie po sianie, walki na szyszki i patyki i bójki w krzakach:D
      I mogę śmiało powiedzieć, że było zajebiście- kto dorastał w latach 80tych-ten wiedział, że żyje:D

      Usuń
    5. http://www.obrazki.jeja.pl/55269,dorastaliscie-w-latach-80-tych-lub.html

      Usuń
  2. Uwielbiałam Tabalugę, mój nr. ! :D - Jakubie, zrób mi loda! :P ( nie mogłam się powstrzymać. :D )
    Scooby Doo oglądam nawet dziś, jak jeszcze gdzieś leci. :)
    Tak samo braci Koala czy jakoś tak. :)
    Krecika, Misia Uszatka. :D ho ho, sporo tego, ale już nie pamiętam tytułów. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, o tym samym pomyślałam, gdy przeczytałam o Tabaludze :P

      Usuń
    2. Reksiu też był fajny :) A w braciach koala chyba też była Ala, jakaś kaczka, dobrze pamiętam? :)
      Pamiętam ten tekst ale z kwejka :P

      Usuń
    3. O, no Reksio również. :)
      Była, była. :D coś mi świta. :)
      Ja nie pamietałam, ale Młoda czasami ogląda bajki i kiedyś ogladałam Tabalugę z nią to był. :D pamięć wróciła xD

      Usuń
  3. Frozen bardzo polubiłam :D tak jak wszystkie disneya bajki praktycznie. Kubuś puchatek, królik baks i muminki to moje ulubione bajki z dzieciństwa :D Krecika i kasztaniaki oglądałam i jeszcze był miś koralgo (jak dobrze piszę :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj miałam też małą przygodę z kasztaniakami i krecikiem :P A z misiów to chyba tylko Puchatka ukochałam :P

      Usuń
    2. Ja chyba też :P
      Ale i król lew, pokachontaz i w ogóle dzwonnik z notre dam :D zakochany kundel. Aj :D teraz idę do kina na alicję w krainie czarów drugą część i chcę też obejrzeć piękną i bestię :D

      Usuń
  4. O rany...Praktycznie oglądałam to samo xd Wiele się nie zmieniło...Czasem teraz też oglądam jakieś kreskówki,bo to tak miło powrócić do dzieciństwa ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiejsze bajki to już nie to samo, chociaż też się fajne trafiają :P

      Usuń
  5. Ja z synem przeżywam właśnie dzieciństwo i bezkarnie mogę oglądać bajki... ostatnio spodobał mu się Tabaluga, a jeżeli lubisz czasem coś obejrzeć animowanego polecam Masza i Niedźwiedź genialna bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A oglądałam kiedyś jeden odcinek i nawet bardzo sympatyczna ta bajka się wydaje :)

      Usuń
  6. A nie pamiętasz: Jakubie , zrób mi loda :-P
    Uwielbiam wszystkie te bajki:-) W sumie bajki z dzieciństwa były fajne, nie tak jak niektóre teraz. Ja ogólnie uwielbiam ten rodzaj filmów :-P Chętnie oglądam wszystkie, które mi wpadną w oko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam ale z kwejka :P
      Kiedyś musze się przełamać i obejrzeć Hello Kitty i Świnkę Popkę :D

      Usuń
    2. Te bajki akurat mnie nie kręcą :-P

      Usuń
  7. Bogowie, jak ja kocham Muminki! Ale...głównie przez książki, nie serial:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny temat, akuratny na dzisiejszy dzień :)

    Ja do dzisiaj uwielbiam bajki! :) Z nowości to oczywiście Kraina Lodu, Zaplątani i Misza & Masza :)
    A ze "staroci", ale za to jakże kultowych - Król Lew, Smerfy, Gumisie, Muminki, Tom & Jerry, Kubuś Puchatek. I pewnie jeszcze jakieś, ale to temat na dłuższy elaborat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaplątani? To o tej księżniczce? :)

      Usuń
    2. Większość bajek jest o księżniczkach xD Ale tak, w Zaplątanych jest Roszponka z dłuuuuuuuuuuugaśnymi włosami :)

      Usuń
  9. Ja jak byłam mała to uwielbiałam Tabaluge, zwłaszcza piosenkę na koniec bajki :) "choć Jeszcze mały z ciebie smok..." :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To On był smokiem???? :D

      Usuń
    2. Oj Ala ;p Wczoraj pół wieczoru słuchałam tej piosenki wieczorem ;p

      Usuń
  10. A ja Tabalugi właśnie nie lubiłam, chyba z powodu tego okropnego bałwana ;)

    I mnie rzadzily Gumisie, Scooby oraz Pocahontas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo Pocahontas :) piekna bajka, miejsce 11 :)
      Bałwana też nie lubiłam bo był zły :p

      Usuń
  11. Oglądałam wszystkie oprócz Krainy Lodu! Ale to chyba w tej bajce jest piosnka ulepimy dziś bałwana? Jak tak, to siostry często puszczały mi kawałek (mam na imię Ania) "ANKA, IDŹ SOBIE... no to cześć" hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) w sumie najpierw poznałam tą piosenkę, bo jakiś cover znalazłam w internecie. Dopiero później odkryłam, że to najnowsza bajka :P

      Usuń
    2. Ja też tak miałam :D

      Usuń
  12. Oglądałam wszystkie poza krainą lodu. :) A Kubusia Puchatka to uwielbiałam jako książkę. Mama musiała mi ją czytać setki razy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam gazety bo były krótsze :p ale na półce stoi :)

      Usuń
    2. A co do króla lwa, to chyba pierwszy raz obejrzałam tę bajkę będąc już dorosła. :)

      Usuń
  13. Prócz Krainy Lodu i Kubusia Puchatka uwielbiam resztę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz Kubusia? Dlaczego? :)

      Usuń
    2. Nie, że nie lubię, ale po prostu jakoś mi tak nie podeszła. ;P Lekturę przeczytałam, ale jakoś za bajką nie przepadałam. ;)

      Usuń
  14. Nigdy nie lubiłam Gumisiów i Muminków :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamiętam... ah to były czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ło matulu, żeś mnie teraz naprowadziła na wspomnienia <3 Kocham wszystkie tutaj wspomnianie przez Ciebie bajki... może z wyjątkiem tej Krainy Lodu, tudzież Frozen... przejadło się to, zwłaszcza jak opiekowałam się dziećmi, które bez przerwy darły mi sie do ucha "Let it gooooo!" :D
    Ale tak to... kocham wszystkie bajki Disneya, ostatnio nawet naszło mnie na ogłądanie Pocahontas i wszystkich cześci Kopciuszka ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany, moja lista bajek byłaby kilkukrotnie dłuższa :D Nawet nie ma sensu jej tu zaczynać.
    Ale Scooby'ego, Kubusia Puchatka i Gumisie tez bardzo lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahaha ;D Jakubie, zrób mi loda ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkie moje ee bajeczki!! ♡
    SA wspomnieniem mojego dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie moje ee bajeczki!! ♡
    SA wspomnieniem mojego dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń
  21. Smerfy, Gumisie, Muminki oglądałam :) kaczora donalda w sumie też :) Krainy Lodu nie znam przyznaję, ale piosenkę kojarze :) aktualnie, chwilowo pewnie, bajek nie oglądam, ale z Maluszkiem pewnie bede coś sledzic :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muminki to przekleństwo mojego dzieciństwa, nie znosiłam ich! Podobnie miałam z Gumisiami. Z tych Twoich to kochałam Scooby'ego, ale przyznam Ci się, że oglądałam niedawno i ze szczerym zdumieniem myślałam "co ja w tym widziałam" :D
    Króla Lwa wielbię. Lilo i Stitcha jeszcze! Choć to już było później ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeeee, wyczuwam podobną generację, bo znam wszystkie bajki, co mnie bardzo cieszy, bo zazwyczaj niemal żadnej nie kojarzę z tych list innych blogerków! ;D

    Jak dla mnie brakuje: Atomówek, Listonosza Pata, Dextera i byłbym kontent!

    KULTURA & FETYSZE BLOG (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja pamiętam jak zawsze w weekendy czekałam na wieczorynki, bo były najlepsze :) Smerfy i Muminki chyba najbardziej mnie pociągały ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. dla mnie numerem jeden jest Shrek ;) może nie takie wczesne dzieciństwo, ale na pewno ulubiona bajka do tej pory ;) a z tych, które wymieniłaś - uwielbiałam Muminki :D do tej pory identyfikuję się z Małą Mi :D

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja w dzieciństwie nie miałam ulubionej bajki, ale wszystkie te oglądałam prócz Krainy Lodu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Och Muminki, moja ukochana bajka, choć uwielbiałam też Misia Uszatka I bolka i Lolka, oj to były bajki ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Smurfy i Muminki uwielbiałam :) Muminki moim zdaniem to jedna z lepszych bajek mojego dzieciństwa :) Lubiłam też bohaterów Disneya :)

    Natomiast Kraina Lodu to kompletnie nie moje czasy, to chyba w ogóle jakaś nowość?

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę że lubimy podobne bajki, oprócz jednej, nie cierpię Tabalugi :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie oglądałam tylko Krainy Lodu i Garfielda. :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Jejku kochałam zawsze tabaluge i smerfy, gumisie tez ok <3 reszta już nie była zbytnio z dzieciństwa ale tez bardzo fajne :)

    http://wooho11.blogspot.com - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odzwdzięcze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Tabaluga mój brat miał obsesję na punkcie tej bajki. Ja upajałam się Syrenką Ariel i Zakochany kundel :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...