Przejdź do głównej zawartości

Cała prawda #7

Książka jest dobra na wszystko. Na pogodę i na niepogodę. Na nudne poranki i samotne wieczory. I noce bez braku snu. W dzieciństwie dużo czytałam, nałogowo wypożyczałam książki z biblioteki. Teraz lubię mieć książki na półce, aby w każdej chwili wracać do najlepszych fragmentów. Pewnie za rok, 2 lata moja lista zmieni się o kilka pozycji ale na dzień dzisiejszy wygląda ona tak:

10. "Zastygłe życie" Karin Wahlberg

Od tej książki powróciłam do nałogowego czytania. Kupiłam ją przez przypadek a stałą się pierwszą cegłą bo budowania domowej biblioteki. I chociaż nie za bardzo lubię kryminały to ta pozycja wyjątkowo przypadła mi do gustu :)

9. "Dzieci z Bullerbyn" Astrid Linggreen
Moja książka z dzieciństwa. Przeczytana 5-cio krotnie. I na pewno jeszcze do niej wrócę :)

8. "Coś pożyczonego" Emily Giffin
Lubię książki, w których autorzy pokazują historię czyjejś miłośći. A nikt nie pisze tak ładnie o miłości jak Emily, A historia Rachel, Darcy i Dextera bardzo szybko wciąga :) To lubię!

7. "Małe zbrodnie małżeńskie" Eric-Emmanuel Schmitt
O dziwo, tę książkę przeczytałam w pociągu. I była pierwsza, dopiero druga była "Oskar i pani Róża". Niby dramat a naprawdę wciąga. Polecam Schmitt'a :)

6. "Kwiaty na poddaszu"Virginia C. Andrews
Wciągająca historia czwórki rodzeństwa, których matka zamknęła na strychu. Obecnie poluję na czwartą część tej sagi ale jednego jestem pewna - część pierwsza jest najlepsza!

5. "Samotność w sieci" Janusz Leon Wiśniewski
Janusz L. Wiśniewski jest jednym z moich ulubionych polskich autorów. Przeczytałam większość jego książek i żadna mnie nie zawiodła. Wybrałam "Samotność w sieci" tylko dlatego, że była pierwsza :) Ale każda jego książka jest warta uwagi :)

4. "Zbrodnia i kara" Fiodor Dostojewski
Chyba nie muszę nikomu prezentować tej książki. Jedyna licealna lektura, która nie sprawiła mi najmniejszego problemu. I do tej lektury na pewno jeszcze kiedyś wrócę!

3. "Być jak płynąca rzeka" Paolo Coelho

Mistrz Coelho musiał być na pudle. Tak samo jak w przypadku Wiśniewskiego - każda książka Coelho jest warta przeczytania. A "Być jak płynąca rzeka" jest zbiorem krótkich tekstów, które można czytać, np. codziennie, przy porannej kawie :)

2. "Trochę większy poniedziałek" Katarzyna Grochola
Według mnie Grochola to jedna z najlepszych polskich autorek. Pisze lekko, zabawnie i z uczuciami. "Trochę większy poniedziałek" to zbiór krótkich felietonów, które są zbiorem fragmentów z innych jej książek. Na prawdę fajna książka :)

1. "Zeznania niekrytego krytyka" Macieja Frączyka
Kiedyś znany youtuber. Teraz to sama nie wiem co on robi w życiu. Pewnie pisze kolejną książkę. Ale jego "Zeznania..." to jest pocisk. Mądra książka, z przesłaniem, która dała mi wiatru w żagle. Jego następne książki już nie są tak dobre ale ta podobała mi się i na pewno do niej wrócę :)

A Ty co dzisiaj czytasz? :)

Komentarze

  1. "Zbrodnia i kara" jest moim numerem jeden, w ogóle kocham Dostojewskiego :)
    Lubię Schmitta, szczególnie "Zapasy z życiem".
    Ale Niekrytego nie trawię, znam go z YouTube i znielubiłam od pierwszego wejrzenia. W książce ma inny styl wypowiedzi? Mniej nadęty? Jak to jest, bo mnie zaciekawiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Druga i trzecia książka były już pisane pod publikę, a pierwsza jego książka jeszcze nie była taka spaczona :) dla mnie rewelacja, szybko się czyta, godzina i po wszystkim :)
      lubisz rosyjską literaturę? :)

      Usuń
    2. Nawet pierwszej nie przeczytałam, więc trudno mi się wypowiadać :P Co Cię tak ujęło?
      Lubię, ale muszę mieć nastrój. Dostojewskiego przeczytałam wszystko, co wpadło mi w ręce, mam za sobą też Annę Kareninę i przymierzam się do "Wojny i pokoju" :)

      Usuń
    3. Zmotywował mnie do działania tą książką :)

      Usuń
    4. Każda motywacja jest dobra, zwracam mu honor :D

      Usuń
    5. Oczywiście nadal jest nadęty :p

      Usuń
    6. Niektóre typy tak mają :P

      Usuń
    7. Woda sodowa uderzyła do głowy i tyle. A na początku był nawet zabawny :)

      Usuń
    8. Wielki mały człowiek :P

      Usuń
    9. Bez przesady :p chociaż zakładam, że ma ten 180cm :p

      Usuń
  2. "Kwiaty na poddaszu"Virginia C. Andrews czytałam przed laty, teraz podczas urlopu dorwałam filmy i obejrzałam wszystkie 4. W mojej bibliotece są zapisy na te książki, bo sporo osób chce przeczytać.

    Obecnie czytam "Moje serce należy do ciebie" A.Puleo.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale filmy to już nie to samo co książka :) Akurat w tym przypadku film nie zawiódł :)

      Usuń
  3. "Dzieci z ..." to klasyka, stoi u mnie na honorowej półce obok "Zimy Muminków":)
    "Kwiaty na poddaszu" mnie śmiertelnie wynudziły, tak samo jak i "Samotność", Coelho jak dla mnie to bełkot:)
    Grocholę lubię, aczkolwiek pisze nierówno, jotuberów nie oglądam i nie cenię, bo nie wiem za co można- za pieprzenie co ślina na język przyniesie przed kamerką?
    Po Dostojewskiego nie sięgnęłam, reszty nie znam.
    W mojej topce króluje m.in. Harris ( "Milczenie owiec" ), Marquez ("Sto lat samotności" ), Crichton ( "Park jurajski " ), Bronte ("Wichrowe wzgórza" ), Flagg ("Smażone zielone pomidory"), Samozwaniec ("Maria i Magdalena"), Kowalska ("Pestka"), Fielding (" Dziennik B. Jones"), wiersze Pawlikowskiej i Poświatowskiej....i tak dalej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fielding zaliczona już w podstawówce :) Smażone zielone pomidory nie przypadły mi do gustu jakoś. Milczenie owiec to klasyka :) a wiesze to zupełnie innej bajka :)

      Usuń
    2. To może obejrzyj ekranizację :Pomidorów...", może się wtedy przekonasz do książki- film również polecam:)
      "Milczenie..." to nie klasyka, to arcydzieło, aczkolwiek moim zdaniem w tym akurat przypadku film jest lepszy od książki, ale to już zasługa trio Demme-Hopkins-Foster:)

      Usuń
    3. A jest film? Nie wiedziałam :) To na pewno obejrzę ;)

      Usuń
    4. http://www.filmweb.pl/film/Sma%C5%BCone+zielone+pomidory-1991-1255

      :)

      Usuń
    5. No już wiem co będę robić w czwartkowy wieczór :)

      Usuń
    6. Coś jeszcze poleć bo wieczór długi :p

      Usuń
    7. Oj...ja mam specyficzny gust i byle czego nie lubię...
      Niech no zerknę na moją filmwebową ściągę..
      "Wichrowe Wzgórza" ( ale ten klasyk z Binoche i Fiennesem a nie inne gówna ), "Mamma Mia" z boską Meryl, "Goło i wesoło" ( umarłam na tym ), "Kroniki portowe" ( wielbię ), "Thelma i Louise", "Vinci", "Był sobie chłopiec", "Lepiej późno niż później"...i mogę tak długo, bo nie wiem ,jakie gatunki filmowe lubisz:)

      Usuń
  4. Bardzo fajny wpis, bo o książkach, lubię je czytać! :) Hm, są dwie książki z Twojej listy, po które bym z chęcią sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci z... czytałam i zbrodnie i kare.
    Ale kwiaty na poddaszu muszę i przeczytać i obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie film był porażką, w ogóle mi się nie podobał. Ale wyrób własne zdanie ;)

      Usuń
    2. najpierw muszę mieć czas na książkę. :)

      Usuń
    3. Słabo :P mam nadmiar książek w domu do przeczytania, a i z nimi ciężko mi idzie. :)

      Usuń
    4. Może coś polecisz mi? :)

      Usuń
    5. Wszystko co przeczytam opisuje na blogu :D wiec może znajdziesz coś dla siebie :)

      Usuń
    6. Jaka dyplomatyczna odpowiedź :D

      Usuń
    7. No bo nie wiem co Ci polecić. :P
      Tam może cos znajdziesz dla siebie :) jak lubisz miłosne to polecam Abbi Glines. Tylko trzeba czytać po kolei je. :)
      No i wszystkie książki Cobena. :D

      Usuń
    8. Cobena już przerabiałam w swoim życiu ;)

      Usuń
    9. Nowości tez jego? ;p

      Usuń
    10. Nie no, trochę mam zaległości :p

      Usuń
    11. To może to jest odpowiedni moment na nadrobienie? ;p

      Usuń
    12. A może najpierw Pani Michalak? :)

      Usuń
    13. Dobry pomysł, bo to juz masz na polce :D
      Ja znowu 4 jej książki przywiozłam z biblioteki. :)

      Usuń
  6. Kurdę! Całą serię filmów oglądałam : "Kwiaty na poddaszu", "Płatki na wietrze" i "a jeśli ciernie" . Było mega... A teraz muszę jakoś znaleźć czas i książki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to trzeci film musze znaleźc i obejrzeć :) I ostatnia część do przeczytania :)

      Usuń
    2. No jest fajne ;) i chyba będzie 4 część.

      Usuń
    3. Jest 5 części :) a ja chcę przeczytać jeszcze trylogię "Pamiętnik Christophera" :)

      Usuń
    4. Tak? O to coś źle spojrzałam... To 4 część nagrywają filmu w takim razie :P

      Usuń
    5. To ja jestem zdecydowanie zza :) Gdzie kupujesz książki?

      Usuń
    6. Hmm... Różnie. Empik, jakieś inne księgarnie internetowe, czasem tesco :P

      Usuń
    7. Też parę razy upolowałam fajne książki w Kauflandzie i w Tesco :0 a raz nawet w Netto :p

      Usuń
    8. No czasem się uda coś złapać :) ale ostatnio... Nie pamiętam kiedy kupiłam książkę :P

      Usuń
    9. Ja pamiętam. Przy ostatniej wypłacie :D

      Usuń
    10. Oj ja na wypłatę uważam :P A książek mi trochę szkoda kupować, na razie na pewno. BO nie mam gdzie ich stawiać. Kiedyś może będę miała regał na nie - marzy mi się :)

      Usuń
  7. O ja, tu bym się mogła konkretnie rozpisać ;)
    Wiśniewski i "Samotność w sieci" to książka, od której zaczęła się moja miłość do literatury innej niż dziecięca.
    "Małe zbrodnie małżeńskie" uwielbiam, zdecydowanie, musze do nich koniecznie wrócić :) i "Dzieci z Bullerbyn" moje ukochane <3
    Lubię tez Kavę, Gerritsen, Lackberg, Cobena, Becketa.. ale ja to w ogóle jestem taka kryminalna maniaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kavę czytałam podczas studiów. Moja koleżanka, która pożyczała mi książki uwielbiała kryminały i Wiśniewskiego :)

      Usuń
    2. Czyli Wiśniewski i kryminały to dobry duet :D

      Usuń
    3. Czyli Wiśniewskiego też czytałaś, pomiędzy kryminałami? :)

      Usuń
    4. Kochanie, Wiśniewskiego to ja uwielbiam <3 kupuję wszystkie jego książki i czytam, czytam, czytam :) kilka mam jeszcze przed sobą, ale na półce stoją, więc się doczekają swojej chwili ;)

      Usuń
  8. Ale to sa Twoje ulubione ksiazki czy tylko ktore masz w swojej bibloteczce, domyslam sie z e to pierwsze.
    co dzisiaj czytam: zaczełam "Rzymski poranek" Virginia Baily, a skonczyłam (w sumie też dzis) "Inwazję na Tearling"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulubione :) ale oprócz dzieci masz wszystkie na półce :)
      Widziałam Twoje wyzwanie, może moje też uda się ukończyć :)

      Usuń
    2. Czego Ci zycze :) teraz poki co staram sie jak najwiecej czytac bo jak pojawi sie na swiecie Maluszek raczej nie bede miała na czytanie tyle czasu ile mam teraz...:)

      Usuń
    3. Noo, lepiej teraz leniuchuj do woli ;)

      Usuń
  9. "Dzieci z Bullerbyn" - chyba każdy to czytał w dzieciństwie :) "Coś pożyczonego" czytałam, całkiem spoko wspominam. A za "Samotność w sieci" zabieram się od dawna i zabrać nie mogę. Jakoś tak... boję się tej książki. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A oglądałaś film? :)

      Usuń
    2. "Samotność w sieci"? - Nie. A powinnam? :)
      Przeoczyłam pytanie we wpisie co aktualnie czytam: "Radioarmagedon" Żulczyka.

      Usuń
    3. Obejrzyj to się przekonasz :P
      Nigdy nie czytałam Żulczyka a był bardzo chwalony kiedyś przez młodzieżowe czasopisma. Warto przeczytać? :)

      Usuń
  10. 4 i 9 to moje osobiste klasyki :)

    Obecnie kończę "Cesarzową nocy", a zaraz w kolejce "Romanowowie 1613 - 1918".

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam chyba tylko lektury: "Dzieci z Bulberyn" oraz "Zbrodnię i karę" ale tylko z nazwy ;p Nie czytałam jej, zaś nie pamiętam już o czym były dzieci z Bulerbyn oprócz tego, że były dzieci i miały jakieś przygody :)
    Miałam okazję dwa razy w życiu przeczytać Samotność w Sieci i czytało się całkiem przyjemnie, ale nie sądzę, bym sięgnęła po tą książkę jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to czas odświeżyć wspomnienia ;)
      Skoro przeczytałaś dwa razy to chyba Ci się jednak podobała :P

      Usuń
    2. Przeczytalam ja dwa razy bo zapomnialam ze czytalam juz ja kiedys:p dopiero w trakcie czytania mi sie przypmnialo :)

      Usuń
    3. Haha :p ja tak z książkami nie miałam :p ale z serialami i filmami to często :)

      Usuń
    4. Filmy też mi sie czasem mylą ale seriale nie :p szybko sobie przypominam ze juz oglądałam chociaż pierwszą miłość mogłam ogladac po trzy razy kazdy odcinek:)

      Usuń
    5. Bo jak wszystko na jedno kopyto się człowiekowi myli noo :P

      Usuń
    6. Ja pamiętam, ale po prostu lubię oglądać pierwszą miłość:) chociaż teraz juz się robilo troche nudno. A tu w ostatnim odcinku przed wakacjami pojawił sie Hubert.... :D

      Usuń
    7. Nooo wkurzylam się :D Po co on wrócił, chyba żeby ludzi denerwowac :P

      Usuń
    8. I wszystko sie znow posypie ;p chociaz szczerze mowiac nie lubie Michała:)

      Usuń
  12. Kolejne tytuły, które chętnie przeczytam, ale muszę mieć więcej czasu xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, skąd wziąć ten czas :)

      Usuń
    2. Myślę, że koło świąt będzie więcej czasu chociaż przy moim tempie życia to raczej wątpliwe :D No i filmy mam do nadrobienia też ;p

      Usuń
    3. Do świąt jeszcze dużo czasu. Ale może znajdzie się leniwa niedziela, na kocyku, w ogródku :)

      Usuń
  13. Widzę że kilka pozycji do mojej wakacyjnej biblioteczki musze dodać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tu żadnej nowości ale polecam jak nie czytałas :)

      Usuń
  14. Dokładnie tak jak napisałaś "Książka jest dobra na wszystko". :) Z Twojej listy tylko udało mi się przeczytać -"Dzieci z Bullerbyn". :D Również to była książka z mojego dzieciństwa. ;) Oglądałam też film i zawsze się z tatą śmiałam jak Anna i Lisa chodziły po kilka razy do sklepu, lub jak ułoży piosenkę o tej kiełbasie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że filmu nie oglądałam? :) Nawet nie słyszałam, że taki jest a pewnie jest już stary :)

      Usuń
  15. O, "Zastygłe życie" bardzo chętnie bym przeczytała, bo to chyba w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tysiące szwedów nie może się mylić :D

      Usuń
    2. W sumie :D
      Co do Twojego pytania to książka o silnej policjantce to chociażby seria J.D.Robb o Evie Dallas :)

      Usuń
    3. A to są kryminały? :) Bo ja kryminały rzadko czytam, bardziej wolę takie życiowe i miłosne :p

      Usuń
    4. Kryminały z wątkiem miłosnym :P

      Usuń
  16. A ja dzisiaj czytam Harry Potter i Insygnia Śmierci :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytane, Harry leży grzecznie na półce i czeka na ostatni tom :)

      Usuń
  17. Przeczytałam "Dzieci z Bullerbyn" i bardzo lubiłam tą książkę. Czaiłam się na "Samotność w sieci", bo bardzo podobał mi się film, ale jeszcze nie dostałam jej w swoje ręce. Dzisiaj nie czytam nic, chociaż sześć książek ostatnio przyniosłam z biblioteki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ciekawego przyniosłaś? :)

      Usuń
    2. Kryminały - jak zwykle. Ale jeszcze się za żadną książkę nie zabrałam. Chyba jak powieszę pranie to czekając na K. w końcu zacznę.

      P.S. No i "Zbrodnie i karę" czytałam, ale niedoczytałam, bo nie zdążyłam a miałam na prezentacji maturalnej, ale planuję wrócić do niej.

      Usuń
  18. ja obecnie czytam "Finale", ostatnią część serii "Szeptem". jednak utknęłam w połowie i jakoś nie mogę jej dokończyć...
    znam tylko dwie książki z tych, które podałaś - lektury szkolne. :D i o dziwo tylko "Dzieci z Bullerbyn" mi się podobały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lektury zazwyczaj się nie podobają uczniom, oprócz molom książkowym :P
      Nie znam, a jakie to książki? :) romanse? kryminały? :)

      Usuń
    2. dokładnie! ale co mi się jeszcze podobało to "Ten obcy". nie wiem czemu, ale pamiętam, że bardzo wciągnęła mnie ta książka. :)
      hm, to jest taki delikatny romans pomieszany z przyjemną fantastyką. dziewczyna poznaje upadłego anioła, który chciał ją zabić, ale się w sobie zakochują jednak nie mogą ze sobą być, a w powietrzu wisi zapach wojny między upadłymi i ich śmiertelnymi wrogami, którym przewodzi ta dziewczyna.
      ogólnie - bardzo polecam!

      Usuń
    3. Czy coś w stylu Niezgodnej czy Zmierzchu? Miłość kwitnie a zaraz wielka bitwa :)
      Ooo "Ten Obcy" to też fajna książka była :)

      Usuń
  19. No to tak... Przeczytałam "Dzieci z Bullerbyn" - to moja ulubiona książka z dzieciństwa, zawsze marzyłam, żeby z nimi tam zamieszkać i też brać udział w tych ich wszystkich przygodach; "S@motność w sieci" - to jest moja ulubiona książka, 10/10, uwielbiam erotykę przeplataną naukowymi terminami w wyk. Wiśniewskiego; "Zbrodnia i kara" - fajna, ciekawa, ale jakoś nie lubię do niej wracać, może dlatego, że lektura; "Być jak płynąca rzeka" - kopalnia inspiracji i motywacji, jak zawsze przy książkach Coelho.
    Wychodzi na to, że jeszcze sporo muszę nadrobić, ale chyba Niekryty Krytyk najbardziej mnie przekonuje. Uwielbiam jego filmiki na yt - choć są lepsze i gorsze produkcje.
    Ja aktualnie czytam jakaś książkę-poradnik, nudna, ale dokończę, bo nie lubię zostawiać nieprzeczytanych książek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba tylko 3 ksiązki odłożyłam a tak to staram się zawsze je wymęczyć :)
      Noo Wiśniewski rewelacyjnie pisze o nauce, a zwłaszcza o fizyce :)

      Usuń
  20. Uwielbiam Wiśniewskiego nad życie i mam (prawie) wszystkie jego książki :) Nie mam jedynie 'Miłość i inne dysonanse' - i 'Z moim synem na fejsie' bo mi się okropnie nie podobała, ledwo przebrnęłam... Obecnie jestem zafascynowana kryminałami, także... ;) Znasz Camilę Lacberg?

    Kwiaty na poddaszu czytałam dwa lata temu, wciągnęła mnie cała seria :) Wiem, że teraz wychodzą kontynuacje, ciągle jakieś inne punkty widzenia, ale jeszcze nie miałam okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. "Zbrodnia i kara" to moja ulubiona lektura. :) Poza nią żadnej z wymienionych przez Ciebie książek nie czytałam.
    Obecnie kończę trzecią część trylogii "Driven" i zastanawiam się co zabrać ze sobą w góry, bo czeka mnie mega długa podróż. :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wszystkie książki znam , więc może sięgnę po nie :). Masz racje to co pisałaś o książka. Ja teraz więcej czytam książek o zdrowym odżywianiu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...