Przejdź do głównej zawartości

Tu i teraz #wrzesień 2016

Słucham Marty Bijan. Już od ponad miesiąca teksty jej piosenek idealnie do mnie trafiają. Tak po prostu. Bez żadnej przyczyny.

Czytam książkę i nie wiem czy ją skończę. Jak dla mnie to gniot i nie wiem dlaczego jest to niby thriller erotyczny. Ilono Felicjańsko wybacz ale niektóre nastolatki już lepiej piszą niż Ty. Na tapecie "Wszystkie odcienie czerni" ale męczę się okropnie....

Oglądam "Plotkarę". Baa, nawet więcej! Jestem w związku z serialem! Niby prosta historia, wręcz banalna ale żaden odcinek mnie nie nudzi. Genialny serial!

Pracuję nad sobą. Chcę być sobą a nie swoim cieniem. Muszę się więcej uśmiechać :)

Czuję się zmęczona. Pracą i pewną sytuacją międzyludzką (czytaj: sąsiad mnie denerwuje!). Jednak 8 dni urlopu w sierpniu to za mało aby odpocząć.

Potrzebuję dobrego psychiatry. Albo dobrej butelki wina. Albo mojej przyjaciółki, której pewnie nie zobaczę w tym miesiącu ale znowu ktoś nam plany pokrzyżował. Zawsze pod górkę...

Chciałabym schudnąć. Wiem wiem, kolejne babskie pisanie ale tak ciężko się zmotywować. Dzisiaj jest drugi dzień bez kawy. Dam radę, dam radę, dam radę!

Czekam na paczkę od Wydawnictwa Znak :)

Pomysł zaczerpnięty od Narkotycznej :) Pozdrawiam Cię Kochana :)

P.S. Od 12 do 19 września można głosować na moją Franulkę w konkursie pewnej karmy :) Wystarczy kliknąć w poniższy link a następnie nacisnąć przycisk "Polub". Głosować można codziennie. Z góry dziękuję za wszystkie polubienia. Frania będzie szczęśliwa :)

Głosuj na Franię :)


Komentarze

  1. Co zamówiłaś fajnego? :)

    Wiem, że potrzebujesz swojej przyjaciółki, ale może jakiś mały mail będzie substytutem wygadania się? Jakby co, to wal śmiało :)

    Cieszę się, że pomysł się spodobał i również pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koterskiego, Stuhra i Sylwię Chutnik. Mam nadzieję, że nie przejadę się na celebrytach :) Zostaw swojego emaila to na pewno się odezwę z samego rana :)

      Usuń
    2. Tyle kiedyś do mnie pisałaś i nie masz mojego maila? Wstyd :P dzastinka_p1@wp.pl

      Usuń
    3. Od razu piszę bo zapomnę :P
      No wstydze się :D

      Usuń
    4. wstydź się, wstydź ;) i pisz jak najwięcej :P lubię czytać! :)

      Usuń
    5. To jutro będzie poemat :)

      Usuń
  2. Od kawy schudniesz? Też mój urlop trwał stanowczo za krótko a szaleć nie mogę bo kolejny ślub w zapasie. Plotkara dobry serial, planuje obejrzeć jeszcze raz. Wina też bym się napiła i to w większej ilości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie schudnę ale liczę na to, że będę się lepiej czuła, bardziej zdrowsza :)
      I tak miałaś dłuższy urlop :P

      Usuń
    2. Oj tam oj tam, ani się nie obejrzysz a nie będziesz narzekać na schudnięcie :P
      Miałam tylko tydzień wolnego, więc chyba tyle co Ty :D

      Usuń
    3. A mi się wydawało 2 tygodnie :P
      Ile masz jeszcze urlopu? :)
      Polubisz mojego kota? :P

      Usuń
    4. Już polubiłam, czekam na jutro żeby znowu kliknąć :-)
      Tydzień tylko miałam,.mam jeszcze urlop aż 10 dni :P
      A Ty ?

      Usuń
    5. Ja mam jeszcze 13 dni plus 2 dni robocze nadgodzin :)

      Usuń
    6. No to na nowe wakacje możesz jechać :)
      Ty dopiero zaczęłaś oglądać Plotkarę? Gdzieś Ty się uchowała? :P

      Usuń
  3. Od samych chęci schudnięcia się nie schudnie.
    W ostatnim poście była pokazana tona słodyczy :(
    Samo ich odstawienie już dużo da. A jak się doda do tego regularny ruch- pływanie, bieganie, porządne spacery- mogę być z kijkami, gimnastykę czy cokolwiek chcesz i lubisz, to na efekty nie będziesz musiała tak długo czekać:) Nie chodzi mi o jakieś katowanie się dietami i ćwiczenia po 5 godzin dziennie- tylko o odstawienie słodyczy- nie dają nic organizmowi i o systematyczny ruch.
    I nieprawdą jest, że trudno się zmotywować. Wystarczy powiedzieć "muszę ruszyć dupę DZIS" i jakoś pójdzie. Mi teraz jest głupio, jak mam dwa dni przerwy...to wciąga.

    A co do seriali- dałaś szansę TWD czy jednak to nie Twoje klimaty?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi, że najtrudniej ruszyć tą dupę. A potem to jakoś idzie, wiem bo już to przerabiałam. A teraz popadam w jedną skrajność w drugą :(

      Najpierw Plotkara ale TWD mam już na pulpicie w kolejce :)

      Usuń
    2. Nieprawda:) Jeśli chcesz, tak naprawdę chcesz- zawsze znajdziesz sposób, jeśli nie chcesz- zawsze znajdziesz powód:)
      Czemu chcesz schudnąć? Jeśli dla zdrowia- powiedz to do siebie głośno- "biorę się za siebie, bo lepiej zapobiegać niż potem leczyć" i do roboty!
      Jeśli dla wyglądu - powiedz "mam za dużą dupę czy brzuch i pora coś z tym zrobić"- najlepiej nago przed lustrem:)
      Albo się źle czuje w swoim ciele i coś z tym chce zrobić, albo się narzeka i nic nie robi. To wszystko jest w Twojej głowie- jeśli przeszkadza Ci Twoja waga i nic z tym nie robisz, to znaczy, że tak naprawdę nie chcesz schudnąć i tyle:)

      W kolejce????? C'mon, 7 sezon czeka za drzwiami, na początek będzie takie pier*olnięcie jakiego w tym serialu jeszcze nie było https://www.youtube.com/watch?v=wGm2zwg_-NY
      a Ty oglądasz Plotkarę??????????????????????

      Usuń
    3. No dobra przekonałeś mnie :p A coś nie tak z tą Plotkarą? :p
      No właśnie źle się czuję ze sobą i chcę schudnąc. I zacznę już dziś, nie jutro :)

      Usuń
    4. Pewnie nic, ale mi się takie seriale o "pierdach" czyli obyczajówki dawno przejadły, wolę emocje na wyższym poziomie ( czyli aż podskakuję w fotelu:)).
      jak chcesz, to mogę Ci podesłać linki z moimi faworytkami ćwiczeniowymi:)

      Usuń
    5. Dawaj :) może akurat coś mi się spodoba :)

      Usuń
    6. Ej, to nie fair! Walnęłam Ci taką długą listę i gdzie ona jest? Ma już weekend i wolne?:(

      Usuń
  4. Ja ostatnio nic nie slucham, nie ogladam ani nie czytam. Brak mi czasu :(

    Mi schudnięcie tak fajnie przyszło, ale chyba już nadrabiam.

    Kochana, jak chcesz porozmawiać to wiesz gdzie uderzać. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba mam za dużo czasu wolnego więc myślę i jem :D

      To jutro napiszę :) tylko przypomnij :*

      Usuń
    2. ja też ostatnio zaczęłam sezon na `ciągle chce mi się jeść, więc jem` :D

      Oki. :) przypomnę na pewno :*

      Usuń
    3. Może to ciąża spożywcza? :p Bo ja już przerabiałam :p

      Dzisiaj nawet na emaila nie miałam czasu :O co ta praca robi z ludźmi :p

      Usuń
    4. Może mam ciazowe zachcianki, nie będąc w ciąży :D

      Ja tez czasami nie mam w pracy czasu ruszyć telefonu. Ale to tylko czasami. :D

      Usuń
  5. Drugi dzień bez kawy? Chylę czoła. A co do sąsiadów- mam tak samo jak Ty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się wytrzymać, nawet nie odczuwam jakoś jej braku :) Tylko śpiąca jestem :p

      Usuń
  6. Fajny post i nie wiem czy go też od Ciebie nie zgapię ;p Oglądałam Plotkarę i również uwielbiałam ten serial :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Jakoś zmotywował mnie do napisania tutaj bo tak to siedziałam nad pustą stroną i nie wiedziałam co napisać. A tak to łatwo poszło :)
      Skończyłaś już oglądać? :)

      Usuń
    2. Ja napiszę taki sam po projekcie denko, bo moje pudełeczko już się nie domyka ;p
      Tak, chyba dwa lub trzy lata temu skończyłam i myślę niebawem do niego wrócić :D

      Usuń
    3. to i ja chętnie wpadnę na Twoje "tu i teraz" :) a do denka własnie też się przymierzam i myślę, że w przyszłym tygodniu się pojawi :)

      Usuń
    4. Widzę Anelise, że znalazłaś swoje powołanie :) a jak coś mam odwyk od drogerii - jestem zaopatrzona we wszystkie możliwe kosmetyki :)

      Usuń
    5. Ja niestety nie mogę wziąć odwyku ;p I aż się boję co będzie jak wrócę do pracy ;p
      Narkotyczną zapraszam :)

      Usuń
    6. Ale masz za to zniżki więc Twój portfel nie płacze, jak mój :D hah

      Usuń
    7. Jakie zniżki, coś Ty ;p Czasem jakieś testery nam się trafią ;p

      Usuń
  7. Ja również uwielbiam Plotkarę, słuchałam Marty Bijan,obecnie słucham utworów musicalowych ;)
    Sąsiedzi to chyba standard, mnie moi ostatnio doprowadzają do K*rwicy wiecznym paleniem fajek na balkonie.

    Trzymaj się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sumie jeden sąsiad ze swoim psem mnie wkurza. Tak to miałam dobre relacje z sąsiadami....

      Dzięki :)

      Usuń
  8. Jak książka taka kiepska to nie warto się męczyć ;) Czytanie powinno być fajne!

    Ostatnio walczę z moim książkowym zbieractwem i kupuję tylko ebooki, ale promocje Znaku zawsze mnie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już moje 3 zamówienie ale jak dorzucą coś nowego to pewnie będzie i następne :)
      A ja dam tej książce jeszcze jedną szansę, chociaż do połowy doczytam, chociaż słabo się rozwija...

      Usuń
  9. Słyszałam o książce pani Ilony Felicjańskiej... same złe rzeczy, więc raczej nie sięgnę :) "Plotkarę" uwielbiałam, obejrzałam cały ten serial i z chęcią bym do niej wróciła, gdyby nie to, że mam sporą kolejkę seriali i filmów do obejrzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba doczytam do połowy i jak mnie nie weźmie to odłożę :)
      a co teraz oglądasz? :)

      Usuń
    2. W parę miesięcy obejrzałam całe "Pretty Little Liars", polecam jeśli podoba ci się "Plotkara", też o dziewczynach, ale dochodzą tajemnice i sekrety, wciąga niesamowicie. Niestety pierwsze odcinki nie robią szału, ale później bardzo mi się spodobał ten serial. :) Dodatkowo uwielbiam "Grę o tron", "Orange is the new black", "90210", "The walking dead". Ostatnio stałam się bardzo serialowa :D

      Usuń
    3. Oglądałam kłamczuchy ale strasznie net mi mulił i skończyłam na 3 sezonie :) Grę o tron też oglądam i chyba się wezmę na TWD bo obiecałam komuś :)

      Usuń
  10. O, przede wszystkim uśmiech! Nawet nie wiesz jak on wiele zmienia :))) Co do książek - ja zaczęłam 'grę o tron' i chyba się wciągam...;)

    Jak mi się podoba ta forma wpisów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam czytać ale mój Luby miał dopiero 3 tom i nie wiedziałam o co chodzi :p
      To już wiesz, jak ma wyglądać następna notka :)

      Usuń
  11. Fajny post:) Taki rodzaj podsumowania:)
    Może lepiej rzuć książką w kąt. Czytanie ma sprawiać przyjemność:)
    Polubione:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      No chyba odłożę bo teraz mam fazę na serial a nie na książkę :)

      Usuń
    2. I dobrze:) A jaki serial oglądasz?

      Usuń
    3. Plotkarę, własnie kończę 1 sezon :)

      Usuń
  12. Najtrudniej się zmotywować ;p a jeśli chodzi o książki moja rada: nigdy nie zmuszaj się do czytania na siłę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, jak będe to będę ale muszę zacząć :)
      Chyba na prawdę odłożę bo bardzo się męczę z tą książką :)

      Usuń
  13. koteł model:D wygra:D ja czytam w tramwaju kilka stron dziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. "Każda ręka i noga, cały mój świat potrzebuje psychologa" :D
    O "Wszystkich odcieniach czerni" słyszałam same złe rzeczy i z własnej inicjatywy na pewno się za to nie zabiorę. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co takiego słyszałaś? :P z Pudelka może? :D

      Usuń
    2. A wyglądam, jakbym zaglądała na pudelka? :P O, stąd na przykład: https://www.youtube.com/watch?v=B6qSwIvT3bc

      Usuń
  15. Kocham Plotkarę <3 Najwspanialszy serial.
    Twoja Frania, to jakiś genetyczno-sierściowy bliźniak z moją Muchą (tak, mój kot ma na imię Mucha), więc czuję się zobowiązana by zagłosować. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic więcej nie pisz, jestem na 1 sezonie :)
      W imieniu Franulki dziękuję :) A Franciszka to typowe imię dla kota :D

      Usuń
    2. Aż Ci zazdroszczę, bo chciałabym przeżywać ten serial na nowo. <3 A teraz trochę ciężko, jak już się zna zakończenie. :P Może kiedyś dopadnie mnie skleroza to sobie znów obejrzę. :D
      Hahah, no rzeczywiście. xD

      Usuń
  16. Ale Frania ma fajną zabawkę :) Już widzę co mój psiak by z nią robił ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój by ją rozszarpał w ciągu 5 minut:/Zero kultury...

    OdpowiedzUsuń
  18. trafiłam ostatnio przypadkiem na Martę Bijan i muszę przyznać, że jest w jej piosenkach coś, co wpada w ucho.
    no a Plotkara to mój ukochany serial z czasów liceum :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bo po urlopie powinien być urlop, żeby odpocząć po urlopie ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. też bym chciała schudnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...