Przejdź do głównej zawartości

Cyrk na kółkach

Pamiętacie jak pisałam w listopadzie o problemach z wodą, która raz była zanieczyszczona, raz zakażona bakteriami a innym razem wcale jej nie było? Otóż teraz na moim Końcu Świata wiele się dzieje.
W sobotę było referendum i odwołali u nas szanownego pana wójta. Za jego odejściem było aż 87% mieszkańców. Głosów byłoby zdecydowanie więcej gdyby była większa liczba punktów wyborczych, a nie tylko dwa na 2tys. mieszkańców.

 Żeby było śmieszniej pan (były już) wójt w mediach deklarował się, że interesuje go to referendum i jest spokojny o jego wynik. Tymczasem kilka dni przed głosowaniem jego ludzie rozwieszali wszędzie plakaty, żeby nie iść na wybory. Bo pan (były już) wójt zrobił to, to i tamto, chce zrobić jeszcze tamto i tamto i odwoływał się do sumienia mieszkańców. Czysta demokracja!

To nie wszystkie zagrania pana (byłego już) wójta aby pozostać na stołku. Wyremontował drogę na jedno z tutejszych osiedli. Dziwne, że przez 3 lata urzędowania nie znalazły się na ten cel pieniądze a nagle tydzień przed głosowaniem pieniądze były. Jeżeli myślał, że tym posunięciem przekona mieszkańców to się grubo pomylił. Idąc jego tokiem myślenia to ja także nie powinnam iść na referendum ponieważ pan (były już) wójt wyremontował mi drogę dojazdową do mojej posesji i wykonał piękny wjazd na moje podwórko. No wszystko fajnie ale wolałabym, żeby zrobił drogę główną, która jest dziurawa jak szwajcarski ser.

Ale to nie wszystko. Po odwołaniu pana (byłego już) wójta posypały się inne odwołania. Zrezygnował dyrektor Ośrodka Kultury, kierownik Zakładu Komunalnego i dyrektor Szkoły Podstawowej i Gimnazjum. Nie pociesza mnie to, bo chciałam złożyć podanie o staż w tutejszych urzędach ale wszędzie nie ma najwyżej władzy. Tak więc ponawiam pytanie "Gdzie ja mieszkam?" ...

Komentarze

  1. Zastanawia mnie do odejście reszty kadry... Nie masz jakichś podejrzeń?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie robili z wójtem jakieś przekręty na grubą kasę, dawali sobie premie po 12tys.!!! robili wycieczki po Europie z państwowych pieniędzy itp. A teraz do następnym wyborów będzie rządził komisarz przydzielony z Ministerstwa to się wystraszyli i uciekają :/

      Usuń
    2. o rany... dosłownie wszędzie dookoła nas jakieś przekręty !

      Usuń
    3. Pewnie tych przekrętów było dużo więcej tylko my o wszystkich nie wiemy :(

      Usuń
  2. No tak, bo jak już coś się wali to tak po całości. A co do pana wójta, cóż zachowuje się tak jak większość rządzących w naszym pięknym acz chorym kraju. Czasami mam wrażenie, że demokracja to u nas jest tylko z nazwy, niestety :(. Matko jak ja nienawidzę polityki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie znoszę ale od tygodnia żyłam tymi wyborami bo gdzie nie wyszłam na ulicę tam wszędzie tylko temat referendum :P

      Usuń
  3. Ciekawie się dzieje, nie ma co. Biedna jesteś na tym swoim końcu świata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Ale może jak ci wszyscy oszuści odejdą to wreszcie będzie dobrze...

      Usuń
    2. Przyjdą nowi na ich miejsce...

      Usuń
    3. Jak słyszę kto ma kandydować to chcę zamówić bilet w jedną stronę i już tu nie wracać ...

      Usuń
    4. Chodź do Gdyni, tutaj ludzie są najbardziej zadowoleni z życia w całej Polsce. :D

      Usuń
    5. W Gdyni mnie jeszcze nie było :)

      Usuń
    6. Właśnie przeczytałam, że w Gdyni zbudowana jacht z betonu, który od razu zatonął :O

      Usuń
    7. Też o tym słyszałam. Nie, żeby mnie zaskoczyło, że jacht zatonął... Za to zaskoczyło mnie, że w ogóle go zbudowali. :P
      Ale jak widać, to nie przeszkadza ludziom czuć się w Gdyni dobrze. :P

      Usuń
    8. Jeszcze jedna taka sensacja a na pewno przyjadę :))

      Usuń
    9. Coś się wymyśli, zobaczysz :D

      Usuń
    10. Nie, raczej oczekiwać z niecierpliwością :D

      Usuń
    11. To czekam :) od pół roku nic innego nie robię :P

      Usuń
    12. http://www.youtube.com/watch?v=r-YIKjVTHTU

      Usuń
    13. I to jest ta sensacja? :P

      Usuń
    14. Nie, to tylko filmik. Robią takie w wielu miastach. :D Na razie jedyną "sensacją" jest śnieg, który nie pada, tylko zwyczajnie piździ.

      Usuń
    15. To u mnie to samo :P Nic ciekawego :P

      Usuń
    16. Także na razie wstrzymaj się z podróżą do wiosny :D

      Usuń
  4. to jest Polska, tego nie ogarniesz :D
    a tak serio to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać, jak się patrzy na to co się dzieje w tym kraju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilowo się cieszę, że odwołali tego wójta ale czy po nim będzie lepszy i uczciwy człowiek? Tego nie wiem :(

      Usuń
    2. biorąc pod uwagę, jacy ludzie się z reguły pchają do polityki u nas, to jest spore ryzyko, że nie.

      Usuń
    3. Zawsze tak jest, obiecują złote góry a po wyborach remontują swoje domy i mają gdzieś obietnice wyborcze.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. A ja coś czuję, że ten cyrk dopiero się rozkręca :D

      Usuń
    2. Klaunów pełno więc całkiem możliwe, że masz rację. To jest naprawdę śmieszne, że człowiek zaczyna się starać dopiero jak czuje, że grunt mu się pod nogami wali. ;P

      Usuń
    3. Starał się? on to robił specjalnie, żeby ludzie nie szli na referendum. A tak to wszystko robił pod siebie. Już nie wspomnę jakie sobie wypłaty "małe" brał, jakie wycieczki robił :/

      Usuń
    4. Po prostu aż brak słów na to wszystko... ;)

      Usuń
    5. Ale i tak pewnie wierzchołek góry lodowej :P

      Usuń
    6. Ale dobrze, że go wywalili bo on dążył do całkowitego upadku mojego Końca Świata, chciał wszystko sprzedać - bibliotekę, szkołę, ośrodek zdrowia... :/

      Usuń
    7. No to w takim razie bardzo dobrze. ;)

      Usuń
    8. Byle tylko jego następca nie kontynuował jego polityki :)

      Usuń
    9. Ja bym zrobiła porządek :p ale nie nadaję się do polityki :P

      Usuń
    10. Ja tak samo, nawet się nią nie interesuje, bo zaraz chora jestem jak widzę ten cyrk.

      Usuń
    11. Wiadomości o polityce nawet nie oglądam. Nie ma sensu. Oni jak zawsze się kłócą a Polska ciągle zadłużona ...

      Usuń
    12. Ciekawe czy politycy wiedzą co się dzieje w ich sejmie ;)

      Usuń
    13. Ja nie wiem czy ktokolwiek jest w stanie ogarnąć ten burdel. ;)

      Usuń
    14. Chyba, że wysadzą w powietrze :) słyszałaś, że kilka dni temu był proces tego "zamachowca"? ;)

      Usuń
    15. No właśnie nie słyszałam, na temat tego co się dzieje w kraju jestem równie ograniczona jak w temacie polityki. ;P

      Usuń
    16. Tak w skrócie: koleś był wykładowcą na uczelni ale miał plan wysadzenia sejmu ze wszystkimi w środku. Poszukiwał nawet takich, którzy zabiją się, tacy kamikaze :P

      Usuń
    17. Hahahahahahahahahahah. xd

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Oby! chociaż coś czuję, że niedługo wielkie przekręty mogą wyjść na światło dzienne :)

      Usuń
  7. Znów nie działa to u góry :P
    No to fajnie mają w ogóle. Tylko że nie wiedzą, że nawet jak odeszli to i tak ich sprawiedliwość dopadnie, a nawet tym bardziej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda bo byłaś pierwsza :p
      Podobno chcieli już dawno zrezygnować ale wójt trzymał ich na smyczy. Ja w to akurat nie wierzę, ludzie też :p

      Usuń
    2. No drugi raz jestem pierwsza i drugi raz mi się zacięło :/
      No ja też średnio w to wierzę :P Wymyślili sobie :P

      Usuń
    3. Następnym razem zostawię Ci pierwsze miejsce :D
      Muszą mieć pretekst. Ale żaden z tych kierowników nie podał konkretnej przyczyny swojego odejścia :/

      Usuń
    4. No bo niby jaki ten powód miałby być jak sobie żyli w szczęściu i dostatku za pieniądze podatników...

      Usuń
    5. Oficjalnie powiedział, że ma inne plany...akurat :P

      Usuń
    6. Nagle wszyscy idą za wójtem wójtować gdzie indziej najwyraźniej. ;)

      Usuń
    7. U mnie tak było z księdzem proboszczem :p odszedł proboszcz a za nim organista, kościelny, a nawet ... niektórzy parafianie :)

      Usuń
    8. Porywał tłumy xD Dosłownie xD
      Widzę, że u was zasada jeden za wszystkich wszyscy za jednego jest powszechnie stosowana ;p

      Usuń
    9. Ale tylko to takie mohery poszły :p ale to głupota, jechać 10km w niedzielę do kościoła bo ksiądz fajny, a swój kościół mieć pod nosem. A obecny proboszcz jest nawet fajniejszy ;)

      Usuń
    10. W sumie przecież chodzi o Boga a nie księdza ;) Ale starsi ludzie, z moich obserwacji, na ogół mają mało do roboty ;p To robią sobie wycieczki ;p

      Usuń
    11. Ale do kościoła chodzi się dla Boga, a nie dla księdza :)

      Usuń
    12. Mam tylko nadzieję, że na moim Końcu Świata coś się zmieni :p

      Usuń
    13. To może sama wystartuj w wyborach? :P Wykształcenie masz ;p Ponoć świat jest w rękach młodych ludzi :p

      Usuń
    14. Na wójta nie chce :p ale jak będzie konkurs na Dyrektora Ośrodka Kultury to chyba się zgłoszę :p no wiesz :p już widzę siebie jak organizuję koncerty, dożynki, dzień kobiet itp :D

      Usuń
    15. Kurde, super sprawa ;p Ja też bym chciała, ale u mnie w gminie nie mam szans ;) Zbyt wredni ludzie są i zbyt dużo wrogów mam. ;p

      Usuń
    16. Dlatego ja liczę na tego Komisarza, bo jak będzie ktoś obcy rządził to lokalni cwaniacy już nie będę pajacować :)

      Usuń
    17. To trzymam kciuki żeby Ci się udało :)

      Usuń
  8. Jak przyjdzie co do czego to każdy zaraz mówi, ile to on ma rzeczy do zrobienia i zaczynają się obietnice ;]

    Ja cały czas walczę o staż - bezskutecznie - już mnie to załamuje po prostu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, chciałam pójść po tutejszych urzędach i znaleźć staż z polecenia a tu nikogo na stołkach nie ma :/ no porażka

      Usuń
    2. Wszędzie mur :/ znam to wiec rozumiem Cię doskonale..

      Usuń
    3. Może jak władza się wymieni to coś się zmieni. Najbardziej liczę na tego komisarza, co z Ministerstwa ma przyjść. Człowiek obcy, nie zna tutejszych ludzi więc może przychylniej na mnie popatrzy?

      Usuń
    4. No próbować trzeba zawsze :) W końcu nic się nie traci :)

      Usuń
    5. No wiem dlatego podejmę walkę :)

      Usuń
  9. Świat polityki to dla mnie jakaś jedna, wielka, czarna magia :o tylko teraz nie wiadomo, czy raczej śmiać się z tych wybryków urzędasów, czy raczej płakać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej to drugie bo to odbywa się za nasze pieniądze a my tak naprawdę, oprócz referendum i wyborów, nie mamy nic do gadania...

      Usuń
    2. Pod postem, w którym opisywałaś swoje problemy z wodą, omawiałyśmy pomysł z taczkami - proponuję zastosować go też co do reszty tych “na górze“ :) jak po dobroci się nie da, trzeba rewolucji ;p

      Usuń
    3. Tylko oni sami uciekają z urzędów :p pewnie się boją, że komisarz coś wykryje i będzie gruba afera :)

      Usuń
    4. No cóż, przynajmniej mają jakiś zdrowy rozsądek, a nie ciągną do upadłego ;)

      Usuń
  10. to teraz jest nadzieja, że będzie lepiej?
    trzymam za to kciuki, skoro rezygnują osoby 'rządzące' jakby nie patrzeć, to pewnie miały coś na sumieniu - oby nowi coś zmienili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadzieja zawsze jest ale teraz czekam na kandydatów i kampanię wyborczą. To dopiero będzie cyrk na kółkach :))

      Usuń
    2. pewnie będzie ciekawie :D

      Usuń
    3. Tylko tak naprawdę, jak tam rozmawiamy w rodzinie, to na moim Końcu Świata nie ma takiej osoby, która by się nadawała na wójta :)

      Usuń
  11. Mieszkasz na zadupiu, tak jak ja :P Chociaż nie powinnam tak jasno tego stwierdzać skoro jeszcze tam nie byłam, ale postaram się to sprawdzić ;-) Dobrze, że jednak tego wójta udało się odwołać, może nadejdą dla Was lepsze czasy wraz z nową władzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby :) jak ktoś dobrze rządzi to ludzie nie chcą nikogo odwołać :)
      Przyjedź, zapraszam :)

      Usuń
    2. Dokładnie jak ktoś rządzi tak jak należy to nikt nie myśli o żadnym referendum :-)
      Musimy w końcu jakiś termin ustalić :D

      Usuń
    3. No kurcze musimy :)
      No właśnie a u nas pierwszy raz kogoś odwołali :)

      Usuń
  12. tak to jest jak jeden spada z stołka wszysycy z nim powiazani takze musza.. wydaje mi sie ,ze tam byly ladne uklady i transakcje wiazane ze jak jednego odwoluje to nastepny tez odchodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Ale to wszystko wyjdzie potem, jak będzie nowa władza :)

      Usuń
    2. i oby tylko lepsza od tej co byla:)

      Usuń
    3. Szczerze w to wątpię ale jeszcze mam nadzieję ;)

      Usuń
    4. hah:). musicie miec dobrych kandydatow:) zle się mieszka w miejscu w ktorym kazdy robi co chce i nie robi nic dla ludzi

      Usuń
  13. ale spryciarz -.-

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiem gdzie mieszkasz... Ale to na pewno nie Śląsk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem pewna, że nie mieszkam na Śląsku :D

      Usuń
    2. Nawet nie wiesz co tracisz... my tu widzimy powietrze :D

      Usuń
    3. A Górny czy Dolny? :p
      Bo na dolnym mieszka mój Luby a na górnym mam rodzinę i kiedyś co roku jeździłam tam na wakacje :)

      Usuń
    4. górny, koło Gliwic :D

      Usuń
  15. Masakra widzę, porażająca organizacja w zasadzie wszystkiego :)
    Re: No u mnie bez polotu, jak to zwykle :). A u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez pracy, siedzę w domu i dostaję kota :P

      Usuń
    2. No siedzenie w domu potrafi dać niemało w kość :)

      Usuń
    3. A ja już siedzę tak pół roku to już w ogóle :)

      Usuń
  16. Ahh te zagrywki chyba tak jest wszędzie
    Dlatego nie znoszę PO i Tuska kręcą ludzi jak chcą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawet nie wiem z jakiego ugrupowania był ten wójt ale niewiele mnie to obchodzi :) żadna partia nie gra uczciwie :/

      Usuń
    2. Dlatego nie ma na kogo głosować :/

      Usuń
    3. Opłaca się w ogóle iść na wybory lokalne?

      Usuń
    4. Jak masz na kogo głosować to tak.

      Usuń
    5. Zobaczymy co ustali Rada Gminy bo nie wiadomo jeszcze czy będą przedterminowe wybory czy też nie. Bo prawdopodobnie będą dopiero jesienią.

      Usuń
    6. To trzeba cierpliwe czekać :)

      Usuń
    7. Osobiście to chyba wolę, żeby do tej jesieni rządziła osoba spoza mojego Końca Świata :)

      Usuń
    8. hehe dobre :) Ja tak bym chciała jeśli chodzi o kraj bo to co Zrobili to masakra.

      Śmieszy mnie jak ludzie narzekają na wypłatę (mało zarabiają) a potem lecą do Biedronki. Ponieważ ten hipermarket nie jest polski (są artykuły polskie, ale właścicielem jest firma zagraniczna), nie musiał płacić wysokich podatków (i trochę wiem od ludzi, którym współprace oferowali jakiej jakości są to produkty cytuje " no to pan doleje wodę do soków i będzie cena niższa " tego jest więcej) . Wykańczają polskie firmy, które nawet jakby chciał szef więcej zapłacić pracownikom to nie może , bo spada obrót a czasem muszą dopłacać do interesu , wysokie podatki lub plajtują. A to jest błędne koło wspierając nasze firmy wspieramy siebie samych.

      p.s. żeby to nie brzmiało ,że krytykuje ludzi , którzy chodzą do Biedronki , bardziej krytykuje to, że nie pomyślmy trochę zanim zaczną narzekać. A to, że kupują ich sprawa.

      Usuń
    9. Ale trochę tak zabrzmiało :p Też czasami robię zakupy w Biedronce ale nie czuję się urażona :p No wiadomo, że dobre to co polskie ale większość ludzi liczy każdy grosz i woli kupić tańszy, zagraniczny odpowiednik. Jak będę zarabiała grube miliony to może nie będę patrzyła się na cenę, tylko na producenta. Ale chwilowo nie pracuję, Mama mnie utrzymuje i jest mi głupio kupować towary z najwyższej półki bo miesiąc ma 30 dni. Takie są polskie realia...

      Usuń
    10. Nie zrozumiałaś moje wypowiedzi. jak chcemy lepiej zarabiać musi spierać firmy polskie. A że wspieramy zagraniczne mam gówniane zarobki o to mi chodzi.

      A poza tym nie mówię (nawet nie wspomniałam) o produktach z wyżej półki tylko o normalnych produktach pełno wartościowych niższej ceny, ale niestety nie tak niskie jak w biedronce , bo to jest nierealne. Dlatego jej produkt są niskiej jakości.
      Ale nie którym to pasuje i jest ok .
      Tylko nie narzekać potem na zarobki.

      Usuń
    11. Ja wszystko rozumiem że ciężko jest Sama o tym wiem. Dlatego wole kupić coś dobrej jakości malutko niż dużo niskiej jakości.

      Usuń
    12. p.s. Teraz u mnie jest ok, ale poznałam jak to jest (liczyć każdy grosz)jak biznes rodzinny zalała powódź :/ Ale wszyliśmy na prostą . Dlatego nie potępiam jak ktoś kupuje tam. Wkurza mnie tylko jak oszukują ludzi co do jakości lub to, że nie płacą takich podatków jak inny i nasze firmy upadają A my we własnym kraju w końcu staniemy się tanią siła roboczą. :/


      Sorry że się tak rozpisałam

      Usuń
    13. Przepraszam Cię Kochana ale dalej nie rozumiem. To, że w supermarkecie nie ma dobrych, jakościowych produktów to się zgadzam z Tobą. Ale w końcu te zagraniczne spółki osiedlają się w Polsce bo wiedzą, że mogą na tym zarobić. A Polacy w większości idą tam, gdzie jest taniej.
      Nie rozumiem tego zdania : "jak chcemy lepiej zarabiać musi spierać firmy polskie. A że wspieramy zagraniczne mam gówniane zarobki o to mi chodzi". Co ma wspólnego wspieranie polskich firm do zarobków. Gdyby Polacy zarabiali więcej to by kupowali polskie produkty. Bo jeśli piszesz o polskich firmach to chodzi o polskie produkty i sklepy czy tak ogólnie o polską gospodarkę?

      Usuń
    14. O polskie produkty, polskie firmy i polską gospodarkę to się wszystko równa. I prawda jest tak, że jeśli zatrudniani jesteśmy w polskiej firmę i ona nie ma obrotu nie może lepiej płacić pracownika albo nie ma pracy(bo firmę nie stać na nowych pracowników) to jest błędne koło. Teraz rozumiesz ?

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. No tak, zapomniałam :D

      Usuń
    2. No to już sobie przypomniałaś ;P

      Usuń
    3. Zawsze mi się myli Polska z Afryką :p

      Usuń
    4. W Afryce jednak lepiej jest ;P

      Usuń
    5. No tak, leży sobie murzynek pod palmą, wcina banany i ma gdzieś dyrektora ośrodka kultury :p

      Usuń
    6. Dokładnie! ;P Chociaż oni też mają swoje zmartwienia...

      Usuń
    7. Każdy ma swoje zmartwienia ...

      Usuń
    8. Ale chyba jednak wolę ich zmartwienia na wolności.

      Usuń
    9. Teoretycznie też jesteś człowiekiem wolny...

      Usuń
    10. Jak masz dużo kasy albo żyjesz na koszt rodziców to możesz robić co chcesz, kiedy chcesz i jak chcesz. Gorzej jak kasy brak :/

      Usuń
    11. Teraz większość żyje długo z rodzicami... gdzieś tak do trzydziestki ;/

      Usuń
  18. I to jest polityka... przekręty, oszustwa, wszędzie to samo. U mnie parę lat temu też była ciekawa sytuacja z prezydentem. A poza tym to żyję w mieście zadłużonym na kilkadziesiąt milionów i z pół roku czy rok temu nawet było w telewizji, w której mówili, że Tusk się nim zajmie, ale... do tej pory coś się nie chce zająć ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to pewnie jego kolega ale pod publiczkę Tusk powiedział, że się nim zajmie bo pewnie nie chciał poparcia stracić :)

      Usuń
  19. Dlatego staram się unikać polityki... I tak mnie dotyka - jak każdego - ale babrać się w niej zamierzam. Jedno wielkie bagno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja siebie nie widzę w polityce ;P ale sława mi się marzy ^^

      Usuń
    2. Sławę można osiągnąć na wiele sposobów, więc wszystko przed Tobą :D

      Usuń
    3. Poszukam jednak innej dziedziny życia :)

      Usuń
    4. Myślałam nad literaturą ale wydanie książki też wygląda nieciekawie i strasznie trudno :p

      Usuń
    5. Nikt nie mówi, że ma być łatwo :P

      Usuń
    6. Ale to jest wręcz niemożliwe :p

      Usuń
    7. Każda wymówka jest dobra :P

      Usuń
    8. Wymówka wymówką ale żeby wydać książkę, należy dać wkład własny a ja mam same zera na koncie :P

      Usuń
    9. Zawsze można zacząć odkładać ^^

      Usuń
    10. Odkładam już na samochód :p

      Usuń
  20. no wlasnie oto jest pytanie gdzie Ty mieszkasz?

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. Chyba tylko ten z ulicy wiejskiej bije mój cyrk ;)

      Usuń
  22. Takich właśnie spraw w ogóle nie ogarniam... Po co się pchać na stołek, skoro nic się na nim nie robi, a w ostatniej chwili próbuje się poprawić opinię na swój temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby wyremontować swój dom, zrobić kanalizację ale tylko koło swojego domu, pojeździć na wycieczki po Europie za nasze pieniądze itp. Mam wymieniać dalej? :)

      Usuń
  23. No wlasnie gdzie mieszkasz ze takie rzeczy sie dzieja, ale moze nowawladza bedzie lepsza ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby bo stara do niczego się nie dawała :)

      Usuń
    2. ale w dlaszym ciagu nie napislas gdzie mieszkasz :)

      Usuń
  24. I dlatego nie chcę wracać na wieś...;/

    OdpowiedzUsuń
  25. No to niezły kabaret się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko kabareciarzom płacimy za rozśmieszanie a urzędnicy mają inne funkcje do spełnienia :)

      Usuń
  26. Ja znam przypadek gdzie szefo był szefem przez miesiąc, jak sobie zrobił drogę pod dom to się podał do dymisji :DDD

    OdpowiedzUsuń
  27. Czasem naprawdę się zastanawiam po co niektórzy ludzie biorą się za politykę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeby się dorobić :))

      Usuń
    2. Tylko i wyłącznie. A nie o to powinno tu chodzić.

      Usuń
    3. Prawdziwi społecznicy nie angażują się w politykę. Aż szkoda.

      Usuń
    4. A powinni. Ale oni dużo komentują, nic nie robiąc. I jak tu ma być dobrze?

      Usuń
    5. Bo oni z polityki powinni zrobić dodatkową funkcję a pracować normalnie to wtedy byłoby okej.

      Usuń
  28. w urzedach wszelakich to norma
    zmienia sie wladza, zmieniaja sie podwladni
    czysta polityka

    http://historie-prawdziwe-dziwne-smieszne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeśli ktoś lubi czekoladę, to owszem mogę ją polecić :D Osobiście nie przepadam za takimi wyrobami ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. kurcze faktycznie dziwne rzeczy się u ciebie w okolicy dzieją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mi nie mów :) Po prostu brak słów na to wszystko...

      Usuń
  31. Serio cyrk na kółkach, ehhh. Nie mam pytań co do takich ludzi :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak to już teraz jest .. jak komuś na czymś zależy zrobi wszystko. jeśli nie - ma to gdzieś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawie gdzie się podziały wartości wyższe, takie jak chęć lepszego życia mieszkańców Końca Świata ...

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pod gradobiciem pytań #2

Zapraszam na drugą część odpowiedzi z Q&A :) Pytania od oironio: 46. Jak miała na imię Twoja pierwsza miłość? Hubert :) 47. Ile miałaś lat, gdy przeżyłaś swój pierwszy pocałunek?   16 lat :) 48. Jakie kolory włosów miałaś w swoim życiu na głowie? Blond, czarne, rude, brąz, kasztan, gorzka czekolada, mahoń - wszystkie standardowe. Nigdy nie miałam kolorowych :)  49. Marzyło Ci się kiedyś, żeby zrobić sobie jakąś niebanalną fryzurę? Tak, marzyły mi się zielone włosy. Może kiedyś odważę się na taką zmianę.  50. Masz tatuaż? Nie mam ale chciałabym. Miałam zrobić jak zdam prawo jazdy. Od 3 lat wiję się jak wąż :)  51. Jakie jest Twoje nastawienie do tatuaży i piercingu ? Nie mam nic tatuaży i piercingu. Ale nie chciałabym mieć wytatuowanego całego ciała. Jeśli tatuaż dla mnie to taki mały, skromny i intymny :)  52. Ulubiona bajka z dzieciństwa? Kaczor Donald :)  53. Bajka, której nienawidziłaś, a może się bałaś? Mulan :) nie w...

Kompromisy

Gdy Luby zapowiedział, że idziemy do kina na film o jego ukochanej grze komputerowej to nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść. Zwłaszcza, że On był ze mną w grudniu na "Listach na M2". Warcrafta jako grę też bardzo lubię, wbiłam nawet 60 level ale żeby od razu oglądać film? Ale czego się nie robi świętego spokoju w związku? No to pojechałam z Nim na " Warcraft:Początek ". A film był rewelacyjny! Dwa zwaśnione królestwa - Horda i Przymierze toczą walkę przeciwko sobie. Jedni o przetrwanie gatunku, drudzy o bezpieczeństwo. Myślałam, że co chwilę będę się pytać o co w nim chodzi a tymczasem produkcja była zrozumiała nawet dla tych osób, którzy nie grają w tą grę. No i ten efekt 3D. Ogólnie byłam mega zadowolona, że widziałam ten film. Tylko Luby nie był do końca zadowolony bo gdyż widział dużo różnic między książką a filmem. No cóż, jak przeczytam książkę to wtedy z nim podyskutuję na ten temat. Po filmie poszliśmy na zakupy. I zaliczyliśmy kolejny kompromis bo p...

Jak wiązać sznurówki?

Kiedyś jedna kobieta powiedziała mi, że źle wiąże sznurówki. Zdziwiłam się bo przecież miałam idealne kokardki przy moich ulubionych trampkach. A ona, że ja wiąże na dwie kokardki, jak dzieci w przedszkolu. A powinnam na jedną kokardkę, bo tak robią ludzi dorośli. No cóż, okazało się, że nie jeszcze dorosłam bo źle wiąże sznurówki. Moja kuzynka stwierdziła kiedyś, że nie jestem prawdziwą kobietą bo obieram ziemniaki obieraczką do warzyw. Mój błąd - powinnam obierać takim małym nożykiem, jak wszystkie w Polsce gospodynie domowe. I to nie ma znaczenia, że obieraczką jest mi łatwiej i szybciej. Powinnam nożykiem i już. Moja Mama zawsze mi powtarza, że najlepiej wieczorem naszykować sobie ubrania na dzień jutrzejszy. Ale co z tego, skoro rano mam już zupełnie inną koncepcję ubioru niż jakieś 7 godzin temu? Mogę planować cały czwartek, że w piątek ubiorę się w kremowe spodnie i marynarską bluzkę. A w piątkowy poranek i tak wyjdę z domu w pomarańczowej sukience. ...