No i mamy 2014. W ogóle nie czuję, że mamy inną datę w kalendarzu. Nie zamierzam w tym roku mieć żadnych postanowień noworocznych bo Nowy Rok to taki trochę większy poniedziałek, w którym każdy składa obietnice a później rzadko coś z nich wychodzi. Dalej pijemy, palimy, jemy czekoladę itp. Tak naprawdę to wiążę z tym 2014 wielkie nadzieje, wręcz przełomowe:
1. Znaleźć pracę;
2. Kupić samochód lub wynająć mieszkanie.
Nie nastawiam się, że wreszcie całkowicie się usamodzielnię ale to punkt pierwszy to obowiązkowo muszę zrealizować a w punkcie drugim mam 2 opcje więc jedna musi się udać. M U S I !
Oprócz dwóch głównych celów mam kilka mniejszych, które chciałabym zrealizować:
1.Przeczytać chociaż 20 książek;
2.Odpisywać na emaile przynajmniej raz w miesiącu;
3.Schudnąć ok. 10kg;
4.Pojechać w góry;
5.Nie być chorobliwie zazdrosną istotą;
6.Pisać w miarę regularnie na blogu;
7.Codziennie się uśmiechać :)
Trzymajcie więc kciuki :) Ten rok zapowiada się pięknie. W mojej rodzinie będą same okrągłe urodziny, moja Mama będzie obchodziła 50 urodziny, Babcia 80-te, Wujek i Ciocia 60-te a ja 25 urodziny :)
W tym roku będą również Igrzyska Olimpijskie w Soczi, kanonizacja Jana Pawła II, Mistrzostwa Świata w piłce nożnej i w siatce (i to w Polsce!) oraz wybory. No i referendum w sprawie odwołania u mnie wójta, które już w połowie stycznia. Reszta wyjdzie w trakcie. Bo nie wiem czy Łukasz Kadziewicz skończy pisać swoją książkę w tym roku oraz czy Strachy na Lachy będą grali koncert w mojej okolicy. Ale jestem dobrej myśli :)
Trzymam za Ciebie kciuki, ale...
OdpowiedzUsuńKadziu pisze książkę?!
Tak :D już ma 50 stron jak dobrze pamiętam :)
UsuńMuszę to przeczytać :D
UsuńTu masz linka do wywiadu z nim http://www.volleycafe.pl/lukasz-kadziewicz-w-druzynie-nie-moze-byc-dwunastu-zakonnikow/ :)
UsuńUwielbiam go :)
UsuńJa też :) jego złota myśl to jedno z moich ulubionych przysłów :)
UsuńTrzeba się postarać, żeby chociaż część ustaleń zrealizować :)
OdpowiedzUsuńBędzie ciężko ale mam na to cały rok więc musi się udać :)
UsuńPiszesz, że nie masz postanowień, a jednak jakieś masz :P Powodzenia Ci życzę. ;)
OdpowiedzUsuńTo są cele na ten rok ;)
UsuńCele są również postanowieniami :P Tylko inaczej się nazywają :D
UsuńPostanowienia noworoczne się realizuje od 1 stycznia a cele są na cały rok. Ja to tak widzę :)
UsuńNiektóre postanowienia też są na całe rok - to, że ustalamy je pierwszego stycznia, nie znaczy, że nie będą na cały rok :)
UsuńDla mnie to co innego. Ale mniejsza z tym. Ważne, żeby za 12 miesięcy bilans wyszedł na plus :)
UsuńTak, dokładnie. ;)
UsuńTak więc już się nie czepiaj czy to cele czy postanowienia :P
UsuńTo nie było czepianie się :(
UsuńNo wiem :) uśmiech :)
UsuńWłaśnie sobie oglądam filmiki motywacyjne, cały czas mam uśmiech na ryjku.
UsuńMotywacyjne ale do czego?
UsuńOgólnie motywacyjne. Na YT. Z Odważ się żyć.
UsuńKim jesteś? Jesteś zwycięzcą?
UsuńNie. Ten filmik nie ma dla mnie sensu. Jest taki kanał "Odważ się żyć". Tam są świetne filmiki.
UsuńTo jest ten projekt, tak?
UsuńTak. ;)
UsuńA to nie jest dla pakerów? Bo widzę siłownię ;)
UsuńRóżne są tam filmiki, nie tylko dla pakerów :)
UsuńA to potem looknę bo dzisiaj brak mi motywacji :P
UsuńNo właśnie, ja sobie je często oglądam wieczorami, co by mieć siłę następnego dnia :D
UsuńTo dla mnie idealne będą z samego rana :)
UsuńPolecam :). Niektóre sportowe też działają ogólnie na dążenie do szczęścia itp.
UsuńA na poprawę humoru także?
UsuńZależy, jak je przyjmiesz. ;)
UsuńOkej to muszę pooglądać :)
Usuńjednak sa jakies postanowienia :) ooo 10kilo schudnac no no to jest wyzwanie ;)
OdpowiedzUsuńzycze Ci powodzenia w tym roku by byl lepszy niz ten co minal ;)
To jest pikuś bo kiedyś schudłam prawie 20 :) ale leki, szpitale, potem święta i znowu przytyłam :( a ja chcę wrócić do mojej idealnej wagi :)
UsuńSkąd Ty dziewczyno tyle wiesz? :D Mamy dopiero 5. styczeń a Ty już niemal podsumowanie 2014 roku masz :P
OdpowiedzUsuńJedno mi się tylko nie podoba. Nie powinnaś chudnąć aż 10 kg, z Ciebie przecież nic nie zostanie, a po za tym 10 kg to ciężko sprawa. Wnioskuję o zmniejszenie tego celu :P
Tak dokładnie to ja chcę zimowy tłuszczyk zrzucić i tyle :) 10kg to tak orientacyjnie :p
UsuńTo są plany na ten rok, na które czekam od dawna :) Ty nie masz takich? :)
Niestety, chociaż bardzo bym chciała takie mieć. Ja przewiduje tylko zaliczyć kolejne dwa semestry studiów. No, niby po sesji mieliśmy jechać z Ciachem w góry, ale nie wiem czy to aktualne, zwłaszcza, że nie mam kasy :(
UsuńRozumiem. Jeszcze przeczytałam, że bardzo boisz się przyszłości więc chyba nie mam więcej pytań :)
UsuńLiczyłam, że mi dasz jakieś wskazówki jak Ty to robisz ;p
UsuńJak planuje sobie cele na ten rok? :)
UsuńNo na przykład :P Skąd czerpiesz informacje i kiedy Ty to w ogóle zdążyłaś wymyślić? :)
UsuńCele wymyśliłam sobie w autobusie :p
UsuńA informacje z neta :) No wiesz, ja się tym interesuję (siatka, igrzyska) więc wiem co jest kiedy a reszta to jest to co mnie zainteresowało z życia :) proste :)
A byłam na dwóch meczach siatkarskich pod koniec sezonu naszego AZS Częstochowa ;p Grali z AZS Olsztyn i SKRĄ Bełchatów :P Też mnie to zainteresowało, ale się zdziwiłam, że to ostatnie mecze były ;p Teraz się chyba zaczynają w lutym te mistrzostwa, nie? :P
UsuńW lutym Olimpiada :) Mistrzostwa we wrześniu, zarówno kobiet jak i mężczyzn :)
UsuńTo Ciacha od telewizora nie odciągnę xD
UsuńTo wtedy będziesz miała czas dla siebie- maseczki, peelingi, babskie wyciskacze łez, spotkania z koleżankami :) albo będziesz oglądała z nim :)
UsuńNie lubię tego :P Wolałabym też oglądać te mecze z nim :)
UsuńNo i ze mną :D tylko, że ja będę siedziała u siebie przed swoim tv ;)
UsuńNo ja właśnie bardzo nie lubię sama oglądać tv :/
UsuńNiektórych programów nie można oglądać z facetem :)
UsuńNa przykład? :P
UsuńWszystkie programy o modzie i urodzie czy też kulinarne. Nie myślą, że my tak naturalnie jesteśmy piękne :p nie wiem jak u Ciebie jest z komediami romantycznymi :)
UsuńObejrzy :P No i programów o modzie czy urodzie to nawet szczerze mówiąc nie znam, chociaż chętnie bym poznała :P
UsuńJak mieszkałam na stancji to ciągle leciało TLC lub TVN Style ;)
UsuńTrzymam kciuki, by wszystkie cele się udało zrealizować! :D
OdpowiedzUsuńFajny Ci się ten rok zapowiada :) A w odpowiedzi na Twoje pytanie, dałam Chłopakowi ,,Mistrza Twardowskiego" :)
Mam nadzieję, że za 360 dni będę zadowolona z tego roku :)
UsuńTrzymaj mocno :)
Aaa dzięki :)
Zapowiada się ciekawie, bo dużo będzie się działo :) Życzę zatem spełnienia tych celów ;))
OdpowiedzUsuńJeżeli uda mi się zrealizować 2 główne cele to nie zrealizowanie pozostałych celów nie będzie już taką porażką :)
UsuńSą realistyczne, więc powinno się udać ;) Wiadomo, że to kwestia gotówki i odrobiny szczęścia, ale jeśli znajdziesz pracę, to potem już z górki :)
UsuńTak, od jednego się zaczyna, a reszta to efekty poboczne. Oby to była mała górka :)
UsuńTrzymam za to kciuki ;)
UsuńI oby ta górka wreszcie się pojawiła bo na razie widzę jakieś stepy :p
UsuńA jakiej pracy konkretnie szukasz? :)
UsuńNa razie w zawodzie a potem byle jakiej :P
UsuńA czym się zajmujesz? ;>
UsuńPedagogika :)
Usuńteż chcę znaleźć nową pracę i obowiązkowo kupić samochód! :D to są moje cele naczelne, a wszystkie mniejsze też u siebie wypisałam jakoś w grudniu ;) trzymam wiec za nas kciuki, żebyśmy mogły powiedzieć za rok, że odniosłyśmy osobisty sukces ;) powodzenia! :*
OdpowiedzUsuńA razem raźniej, prawda? :) Będziemy się nawzajem motywować :)
Usuńrównież powodzenia :* to musi być nasz rok :)
dokładnie tak! :*
Usuńjakiej pracy szukasz? coś konkretnego? :)
W zawodzie lub w biurze a jak nic nie znajdę to biorę pierwszą lepszą :)
Usuńto tak jak ja... szukam pracy biurowej, ale jak dobiegnie konca moja obecna praca to wezmę cokolwiek :P
UsuńDla mnie kasa w supermarkecie to ostateczność :) obym znalazła pracę w zawodzie...
Usuńnie no, ja raczej biorę pod uwagę wszelkie sklepy w centrach handlowych ;) pracowałam 1,5 roku w sklepie wiec doświaczenie mam :D
UsuńTeż pracowałam w centrum ale to było na wakacjach i miałam szczęście bo nie było tam kas fiskalnych :)
Usuńa ja miałam i obsługe kas fiskalnych i obsługe terminali płatniczych i przyjmowanie towaru i co najważniejsze - nauczyłam się pracować z ludźmi :) półtora roku to nie przelewki :D
UsuńŁoo, ja tylko 4 miesiace :)
Usuńw takim razie powodzenia :)
OdpowiedzUsuń:)
Usuńfajne postanowienia :)
OdpowiedzUsuńoczywiście trzymam kciuki :)
dzięki :)
Usuńkciuki zawsze się przydają :)
Nie dziękuj nie wolno :P dopiero jak się spełni
UsuńWiem wiem :) ja dziękowałam za pochwałę, że mam fajne postanowienia :D
UsuńNo mam nadzieje :) Może się Twoim postanowieniami zainspiruje i stworze własne :D
UsuńZrób to :) z takimi celami jakoś łatwiej wejść do nowego roku bo wiem co chcę osiągnąć, zrobić, stworzyć, zdziałać :)
Usuńtakl to Twoj dobry czas:). wystarczy ,ze malymi kroczkami bedziesz robila co kolwiek zeby chociaz jedna rzecz z listy sie spelnila :)
OdpowiedzUsuńJa chcę 2 główne cele zrealizować i już będę szczęśliwa :)
UsuńPowodzenia Ci życzę. Trzymam kciuki. Zapraszam.
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Wsparcie zawsze się przyda :)
UsuńTo będzie bardzo fajny rok :) Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńTej wersji się trzymam mocno! :)
UsuńTak dużo chcesz schudnąć? masakra.. :)
OdpowiedzUsuńDużo? 3-4kg to można w 2 tygodnie zrzucić :)
UsuńTyle? to chyba jakieś głodówki hmm
UsuńPo prostu mało jeść, zero cukru i ćwiczenia. Ogólnie dużo ruchu :)
UsuńTeż chciałabym schudnąć, nawet pięć kilogramów więcej od Ciebie, ale nie wiem jak mi się to uda. Jako takich postanowień większych nie mam, bo jakoś nie wierzę, że to się uda, jak człowiek sobie coś postanowi to Nowego Roku do tego nie potrzebuje raczej.
OdpowiedzUsuńDoskonale to wiem i dlatego też nazwałam ten post "Trochę większy poniedziałek" bo często się mówi "zacznę coś od poniedziałku" a Nowy Rok to taka konkretna data, teoretycznie idealna na zmiany :)
UsuńTo tak samo jak "jutro" najbardziej pracowity dzień. ;P
UsuńOoo tak :) ale gadanie gadaniem ale coś czego robić w tym życiu a jak człowiek sobie ustali cele to wie do czego w życiu zmierza :)
UsuńJa to często mam tak, że cel mam ale nic nie robię w tym kierunku. Jestem tak leniwa, że nikt nie jest tak leniwy. ;)
UsuńJesteś gorsza od Garfielda? :D
UsuńAż tak to nie. :D
UsuńCzyli stwierdzam, że nie jest z Tobą aż tak źle :P
UsuńNo może nie. ;P
UsuńZawsze może być gorzej :p Pamiętaj! :D
UsuńAle lepiej też zawsze może być. ;)
UsuńI to nie jest przypadkiem dobry cel na nowy rok? ;)
UsuńMoże. ;)
UsuńWiem, że leżenie cały dzień w łóżku jest fajne ale od tego można dostać odleżyn :p
UsuńK. mówi mi to samo !! :D Nie no bez przesady, nie cały dzień, dzisiaj nawet sobie posprzątałam w pokoju.
UsuńA kwiatki podlałaś? :P
UsuńJednego tylko mam, ale podlałam. :D
UsuńTo nie jest z Tobą aż tak źle :P
UsuńNawet wymyśliłam sobie, że wymienię moje szafy na nowe. :D
UsuńJakie zmiany :)
UsuńUśmiech każdego dnia jest najważniejszy c:
OdpowiedzUsuńOd uśmiechu zaczęłam :) jeśli mi się to uda to za rok podwyższę wymagania co do uśmiechu :)
Usuńżyczę Ci aby spełniły się Twoje życzenia i aby udało się zrealizować plany :) U mnie punkt 1. to znaleźć prace a punkt 2 spotkać miłość swojego życia, nie być już samą ;]
OdpowiedzUsuńHmm czyli rocznikiem mamy tyle samo lat :D
89 jesteś? :)
UsuńTylko wiesz - znaleźć pracę to w teorii łatwo - są ogłoszenia, są media, wysyłasz cv, chodzisz do urzędu pracy itp. A z miłością to nigdy nic nie wiadomo kiedy ona się trafi :)
Tak :)
UsuńNo zgadza się.. teoretycznie wydawałoby się, że prace znaleźć jest łatwiej ale w obecnych czasach, to chyba miłość prędzej się znajdzie niż prace heh
Kurcze masz rację :( Pooolać Ciiiii :D
UsuńŻycie jest jednak wielką zagadką :)
Możesz, kawy mi wlać :D :P
UsuńHah zapraszam zapraszam :D
UsuńTyle schudnąć....? Oszalałaś :D
OdpowiedzUsuńNie :) Będę miała niedowagę ale chcę tego :p
UsuńCzemu? Pamiętaj, że zdrowie jest najważniejsze.
UsuńBo jestem nieszczęśliwa z moim dużym brzuchem :P
UsuńAle żeby chcieć niedowagi... Pierwszy raz się z czymś takim spotykam :P
UsuńW sumie to tak konkretnie chodzi mi o wygląd a nie o wskazówki wagi :) chcę żeby efekt odchudzania było widać w ubraniach a nie na wadze :)
UsuńTrzymam kciuki, żeby udało Ci się znaleźć pracę !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy post :)
Trzymaj trzymaj bo potrzebuję dużo wsparcia :)
UsuńNigdy nie robiłam postanowień noworocznych, bo zwyczajnie w to nie wierzę, ale są takie rzeczy, które staram się spełniać na bieżąco i na najbliższe miesiące również jest to praca (z tym, że ja chcę ją zmienić ;)) i samochód. Mieszkanie też, ale to później.
OdpowiedzUsuńPostanowienie uśmiechu mi się bardzo podoba. Oby był on szczery! :)
Dlatego napisałam, że to są moje cele, a nie postanowienia. Nie udały mi się w zeszłym roku to mam nadzieję, że uda mi się w tym. Zwłaszcza praca! :)
UsuńNo niech będzie :)
UsuńŻyczę Ci, aby ten rok był lepszy niż poprzedni. Ale pamiętaj, że sam się taki nie stanie, musimy zrobić wszystko co w naszej mocy, żeby go takim uczynić :)
Codziennie staram robić wszystko aby coś się zmieniło. Motywacja mam naprawdę silną :)
UsuńI bardzo dobrze, oby się ona utrzymała jak najdłużej! :)
UsuńDo końca roku :)
UsuńNo to powodzenia w dążeniu do wyznaczonych celów :)
OdpowiedzUsuńJak się powiedziało A to teraz trzeba powiedzieć B :)
UsuńPiszę tu, bo tam u góry coś się zawiesiło i nie mogę odpisać :P
OdpowiedzUsuńBo Ty farciaro miałaś kablówkę :P U mnie w domu tylko mama ma w swoim pokoju :/ Ale pod jej nieobecność może włączę te kanały :) Polecasz jakieś konkretne programy? :P
Na TLC oglądałam jak robili torty (nie pamiętam tytułu), Nie mów pannie młodej - to było super - narzeczony musiał zorganizować ślub a panna młoda nic nie wiedziała, wszystko z Gordonem Ramsey'em, jak uczyli się jeździć autem albo patologie :)
UsuńKulinaria to zdecydowanie nie moja bajka :P Dobrą żoną nigdy nie będę:P
UsuńCo najwyżej o nauce jazdy mogłabym pooglądać ;p O której to leci? :D
Ale to w Anglii a tam jest wszystko na odwrót :p
UsuńTe trzy postanowienia, które wymieniłaś na początku i tak są ogromne! I to dotyczące odchudzania również, Powodzenia!
OdpowiedzUsuńAle w tym roku u Ciebie będzie jubileuszowo!
Jakoś tak się złożyło :) same okrągłe :)
UsuńPostanowienia ogromne i nadzieje ogromne. Oby spełnione zostały w tym roku :)
Powodzenia z tymi postanowieniami! ;)
OdpowiedzUsuńChociaż śmieszne złożenie w drugim punkcie tych ważnych rzeczy - albo mieszkanie, albo samochód. Pierwsze co mi przyszło do głowy to to, że jeśli nie wynajmiesz mieszkania to zamieszkasz w samochodzie :D
Haha nie :D Chodziło mi w sensie, że albo będę dojeżdżała do pracy albo wynajmę mieszkanie i nie będę musiała dojeżdżać :) Kiedyś przyjdzie pora i na to i na to :)
Usuńwięc życzę aby twoje cele w tym roku się udało zrealizować ;)
OdpowiedzUsuńNo to wytrwałości w postanowieniach! :D
OdpowiedzUsuń:)
Usuń